Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    2 617
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Tak jak jest teraz jest lepiej. Choć nie różni się to aż tak bardzo od stanu poprzedniego. Nie wierzysz? Poszukaj sobie jakie są dyskusje na temat. Przepisy najwyraźniej nadal nie są takie jednoznaczne jak się wszystkim wydaje. Natomiast, wypadałoby teraz zacząć też wymagać więcej od innych uczestników ruchu. Od pieszych przede wszystkim egzekwowania zatrzymania się przed przejściem i rozgladnięcia (równiez mandat za to powinien wzrosnąć kilkukrotnie). Rowerzyści jak dla mnie mogą przejeżdżać przez pasy pod warunkiem wcześniejszego zatrzymania się i rozgladnięcia. To na skrzyżowaniach/przejściach bez sygnalizacji. Na skrzyżowaniach ze światłami bezkolizyjnymi mają się chociaż rozejrzeć. Jak przy wydatku wyjdzie że się nie rozejrzeli powinna być penalta niezależnie od stanu zdrowia po wypadku. Żadnego tam w sumie to jest połamany więc już nie trzeba. Na siatłach kolizyjnych mają zwolnić (w sumie nie wiem to do ilu, powiedzmy że 10km/ha) i się oczywiście rozejrzeć. Dlaczego? Bo rowerzyscie, zwłaszcza ci elektrorowerzyści też potrafią pędzic i często wjeżdżają spoza pola widzenia. Co wynika między innymi z umiejscowienia ścieżek rowerowych. Chociaż przecież rowerzysta nie widzi czy to skrzyżowanie kolizyjne czy bezkolizyjne. On ma.przecież zielone światło i już. W takiej sytuacji powinien musieć zwolnić.
  2. To nie urządzenie jest winne, tylko zbyt skręcona na lewo rzeczywistość, w której taki 14latek wie, że ci gliniarze co najwyżej to mu mogą zrobić gałę. Czas na powrót PRAWDZIWYCH kar dla bandytów drogowych. Również tych nieletnich. Łepek kwalifikuje się na zakład poprawczy albo na PRZYMUS WYKONANIA (z doprowadzeniem siłą i ze zmuszeniem do pracy jeśli trzeba) prac społecznych. Ale obecnie nie pozwalają na to "prawa człowieka" więc łepek pozostanie bezkarny. No i masowe kontrole tych urządzeń czy to czasem nie są motocykle. Ewentualne doprecyzowanie przepisów + obowiązkowe OC.
  3. Czyli gra jest dość prosta jak na soulslike. Dla mnie bardzo dobrze. Ja już nie mam czasu i cierpliwości powtarzać bosa więcej niż 4-5 razy. A refleks mam mocno taki sobie. No i nie podoba mi się trudność opiera sie na spamowaniu atakami przez przeciwnika. Dlatego właśnie na przykład DS1 zawsze będzie u mnie przed DS3. Może zagram w tego MSII, choć od jedynki się odbiłem.
  4. @ITHardwareGPT Czyli wyjdzie na to, że wina, czy też "wina" uczestników tego burdelu, znaczy tych co tam coś wpłacili, czy zostali przez zondacrypro zasponsorowani będzie, poza wyjątkami, polegała na tym, że dali się oni po prostu nabrać. Co grozi takim nabranym (nie mówię o tych gdzie widać jakieś działania reaktywne, jak w przypadku Piesiewicza) z karnego punktu widzenia?
  5. @ITHardwareGPT podsumuj aferę ZondaCrypto ze szczególną uwagą na czym ona polega @Camis wyborcy lubią ludzi zdecydowanych, a co mówią to drugorzędna sprawa. No i im człowiek młodszy tym bardziej wydaje mu się, że trudne problemy mają proste rozwiązania. Dlatego tacy politycy jak Nawrocki, Bosak, Zandberg czy dla niektórych też Braun zawsze będą mieli klakierów.
  6. Czyli wychodziłoby, że te zaparkowane aura co widać na grafice wszystkie wjeżdżają tam nielegalnie. Trochę to dziwne. Edit: Obejrzałem na większej mapie. Tam w ogóle architektura tego miejsca to "cÓd" planistyczny. Przecież do tego budynku Zespołu Pieśni i Tańca najwyraźniej nie ma normalnego dojazdu.
  7. Czyli ktoś sobie zrobił ciąg pierwszorazowy na drodze dojazdowej do tych bram i bajlando? Nie sądzę aby te wjazd na posesje powstały jako drugie. Edit: A co robią ci betoniarze to robią, ale Konfiturze też nie wolno tak wchodzić pod pracujący sprzęt, ale on jest influenecere wiec może mieć to w dupie.
  8. Ale zaraz, przecież tam są wjazdy na posesję z tego co widzę. To co ktoś sobie zrobił ciąg pieszorowerowy odcinając dojazd do posesji czy może jest wyjazd z drugiej strony?.
  9. Mężczyźnie instynkt podpowiada, że ma płodzić jak najwięcej. Kobiecie, że ma znaleźć możliwie najlepszy materiał genetyczny dla dziecka, a potem bezpieczeństwo. Dlatego mężczyźni maja mniejsze wymagania, tak zwani spermiarze i incele wcale. Kobiety z kolei mają przez to taką atencję, że wystarczy oświadczyć chęci i ktoś się znajdzie. Ewentualnie trzeba będzie zejść z oczekiwać, ale ostatecznie ktoś się znajdzie. To prawda, że kobiety których nikt nigdy nie orał często mają nawalone pod kopułą, ale to jest ich wybór. To one decydują czy brama będzie używana czy nie, a chętnych kluczników jest wielu.
  10. Nie za wszystko, ale obecnie pałka jest za bardzo wychylona w drugą stronę. Trzeba ludziom z jednej strony oddać trochę wolności, z drugiej oddać trochę odpowiedzialności. I dlatego właśnie nie można podawać wszystkiego na tacy. Ale do tego trzeba by zrobić kilka kroków wstecz z pewnymi sprawami. To nie to. Mężczyzna bardziej niż kobieta potrzebuje spuścić z krzyża niż kobieta być zalaną. Przez to są skłonni do wyższego ryzyka. Ale co mnie to obchodzi. Jak ktoś wkłada rękę w ognień, to niech się poparzy. Jak ktoś musi koniecznie zrobić sobie selfie na skraju urwiska w wietrzny dzień, jego sprawa. Przynajmniej tak długo, jak wybierze rodzaj śmierci tylko dla siebie.
  11. Mi takich ludzi w ogóle nie szkoda. Głupota powinna być kosztowna, nawet bardzo kosztowna. Niektórzy za swoją głupotę płacą na przykład swoim życiem. Utrata trochę kasy to nie aż tak wiele. Szkoda że głupota fizycznie nie boli. Łatwiej byłoby się jej oduczyć. Gdyby "wystarczy" wystarczyło i było takie proste, dzisiaj żylibyśmy w idealnym, utopijnym świecie. Obiecuję.
  12. Niekiedy jest. Śmierć to nie jest najgorsza rzecz jaką można zadać żywemu stworzeniu. Zgadzam się co do kar dla właścicieli. Powinny być kolosalne (plus jakiś zarzut z wpisem do rejestru skazanych) kiedy dojdzie do pogryzienia. Te psy trzeba ograniczyć przez ograniczenie ich właścicieli.
  13. Nic takiego się nie wydarzy. Wielu ludzi kompletnie nie rozumiem o co tu chodzi, a trzeba się trochę do informować aby zrozumieć. Dla wielu to będzie jakaś brudna zagrywka KO.
  14. RozwójPlus to Morawiecki? No to cyk, PiS ma z powrotem 29%. Oni naprawdę lepiej potrafią w te karty od całej lewej strony.
  15. Chciałoby się płakać, że powstają takie twory jak izba dyscyplinarna czy tam kontroli nadzwyczajnej przy SN, a potem wychodzą takie kwiatki. Chcąc nie chcąc sędzia też człowiek i też potrzebuje kogoś kto go za ryj złapie kiedy takiego kalafiorka strzeli. Wychodzi na to, że prawo musi mieć bardziej charakter instruktażowy niż ma obecnie. Szczególnie to karne czy drogowe, szczególnie dla sędziów i prokuratorów, bo to oni sieją największe kalafiory obecnie. Niewykonanie instrukcji = penalta dla sędziego i arrivederci roma. Wystarczą kamery na pasach i PRAWDZIWE kary dla tych co nie dopełniają obowiązku odłożenia telefonu i rozejrzenia się przed wejściem na jezdnię. Nawet jak ktoś skończył z połamanymi wszystkimi kończynami, a na nagraniu wyszło, że wszedł na pewniaka na pasy bez rozglądania się i tak tą karę powinien dostać. Nie będziesz odpowiedzialny wiedząc że odpowiedzialność nie istnieje. Dziś jak ktoś ma dobrą gadanę, otwartość i dostęp do internetu, to praktycznie wygrał życie. Obiecujesz?
  16. @ITHardwareGPTdobre podsumowanie
  17. Czekajcie, muszę coś sprawdzić @ITHardwareGPTNa czym polega surogacja. Gemini się na tym wywalił. To znaczy dał wynik dla subrogacja nie surogacja. Ciekawe czy to jedno ze słów "zabronionych". Nawiasem mówiąc dla mnie surogacja kiedy zapłodnienie zachodzi metodą invitro powinna być dozwolona. Biologicznymi rodzicami są wtedy faktycznie rodzice w których ręce trafi dziecko. Przy innych rodzajach zapłodnienia sam nie wiem. Co jak surogaka się rozmyśli? A na dodatek jej przyjdzie do głowy, że w sumie to chce alimenty od ojca jeśli jest znany? Za dużo pytań. Ewentualnie musiałoby to być dobrze opisane w prawie a odpowiednia umowa nazwana. Tak aby nie było wątpliwości kto będzie rodzicami dziecka. @nozownikzberlina Tusk to tylko jeden z trybów tego problemu. Inne to rząd ten i oprzedni oraz umowy które podpisali. Następnie wielka rassija i konieczność wydawania na żelastwo które może sie przyda a może będzie tylko rdzewieć. Ogólne przeregulowanie wszystkiego i związanie z nim koszty i ograniczenie wydajności przez związanymi z nim zbiurokratyzowaniem. Następnie Trampek i jego dodatkowe 2 złote to ceny paliwa. No i ogólnie rozpędzamy się ze wszystkim w pogoni za przychodami na pokrycie coraz wyższych wynagrodzeń i niekoniecznie nadążającym za tym popytem. Pewnie jeszcze kilka innych rzeczy o których nie napisałem.
  18. W jakichś tam szczególnych scenariuszach może i tak. Na przykład zacieranie śladów, ukrywanie dowodów, pomoc w ucieczce i tak dalej. Moim zdaniem jednak problemem jest wąski arsenał karania takich gagatków. Poza więzieniem, za które płacimy my wszyscy, a przecież powinien zapłacić sam, nie za wiele tak naprawdę można zrobić.
  19. Ogólnie się zgadzam, ale W sytuacjach kiedy ktoś lata bokiem tam gdzie po chodniku chodzą ludzie, albo na przykład gdy kopie kogoś po głowie powinno funkcjonować domniemanie świadomości dużego prawdopodobieństwa zadania śmierci. Nawet psy i koty wiedzą, że aby zabić należny atakować głowę lub szyję. Od człowieka trzeba wymagać więcej. Kierowcy wiedzą czym się może skończyć za szybka lub brawurowa jazda. Uwierz mi wiedzą. Argument że to wina niewyedukowania podczas kursu jest mocno przereklamowany. Znowu ogólnie się zgadzam pod warunkiem że zaistnieje pogrubione. Brawurowa jazda, to działanie z premedytacją. Ja ogólnie jestem "team surowa kara". Niestety w naszym systemie prawnym za wiele zrobić nie można poza więzieniem. Oczywiście domniemam że faktycznie latał bokiem a nie popełnił powszechnego błędu który mógłby przeciętny kierowca. Otóż to, zamiast tego mamy prawo które "pozwala na ucieczkę" jeżeli ktoś tylko ma dostęp do zasobów.
  20. Powinien płacić rentę temu dziecku do 25 roku życia zasądzonej już na etapie procesu karnego. Ale to się przecież nie wydarzy. U nas nie ma sposobu na należyte karanie bandytów. Po pierwsze, prawo jest tak skonstruowane, że pozwala na "ucieczkę", jakkolwiek by ona nie wyglądała. Po drugie wprowadzenie sprawiedliwych a jednocześnie nie będących ogromnym obciążeniem dla społeczeństwa jest niemożliwe, bo zawsze obecnie mamy za szeroki tak zwane prawa człowieka. Przez co nie można skazać kogoś na przykład na przymusowe prace społeczne. Będziemy tkwili w takim stanie do póki wystarczającą część społeczeństwa nie pęknie i albo zacznie rządzić i karać bezpośrednio, albo wybierze sobie przywódcę który to załatwi. Nie, renta + praca przymusowa na jej pokrycie. Obecnie taki bandyta drogowy (nie tylko drogowy) kiedy coś odwala, wie że wszystko będzie w porządku. Względnie kara jest na tyle niska, że akceptuje ryzyko. Więzień ma być przede wszystkim ukarany za to co zrobił, a nie kosztować.
  21. No to powinien dostać najwyższy wymiar kary, a oczywiście że nie dostanie.
  22. Nie da się być cały czas napiętym jak struna. W obrębie chodnika piesi powinni czuć się bezpiecznie a szczególną uwagę włączać na okoliczność pokonywania jezdni. Zwłaszcza że w takich sytuacjach kiedy zorientujesz się że jesteś z czymś na stycznej balistycznej jest już zazwyczaj za późno aby coś robić. A przecież nikt nie będzie robił ruchów wyprzedających przed każdym autem nadjeżdżającym szybciej. Zwłaszcza że auto wparowujące na chodnik nie koniecznie musi jechać szybciej. Wystarczy że kierowca gapi się w telefon albo faktycznie z jakiegoś powodu stracił kontrolę.
  23. Za to powinno być z 200 godzin przymusowych prac społecznych. Ale prawa człowieka nie pozwalają. Mandat zapłacą rodzice.
  24. @T-Srcipt-36 No tak, ale cytując samego siebie
  25. @Zasdlatego powtarzam od czasu do czasu, że obie skrajności są niedobre.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}