marko
Użytkownik-
Postów
1 364 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marko
-
W USA jest na pewno zbanowane, bo można tam wsadzić kaktusa
-
Co ostatnio kupiłem dla swoich czterech kółek?
marko odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Ty chyba nie zrozumiałeś... -
Co ostatnio kupiłem dla swoich czterech kółek?
marko odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
I teraz zastanawiam się, dlaczego ludzie tyle dopłacają? Kiedyś to było czuć różnicę. Teraz poza jakimiś świecidełkami, to jest jakaś przewaga? -
@larry.bigl Ty siedź cicho, bo zaraz zlecą się "naelektryzowani"
-
Skrajności są wszędzie. Są ludzie, co zapominają dziecka w trakcie podróży. Ot, robią przystanek, a kilkaset kilometrów dalej orientują się, że Filipka nie ma
-
Ja nie napisałem, że się z tym zgadzam, tylko że trochę prawdy w tym jest. Wszystko z głową. Co do nauczycieli, naprawdę polecam porozmawiać z kilkoma. Fakt, że jest cyrk o podłożu politycznym, ale historii o rodzicach też się nasłuchałem...
-
No. To teraz zapytaj dowolnego nauczyciela, jak zachowują się rodzice w stosunku do nich. Ja znam kilku nauczycieli, różne poziomy szkół. Jest masakra. Kurde, sam jeszcze na studiach dostałem ofertę pracy z jednej ze szkół średnich, czy chcę zostać nauczycielem. Tak sobie pomyślałem, z jakimi uczniami miałem do czynienia jeszcze kilka lat temu... Yyy, podziękowałem
-
Z drugiej strony jak popatrzysz, jak roszczeniowe są obecne dzieci, świadczy o tym, że sami nie jesteśmy super rodzicami. Z tym tuleniem czy ignorowaniem płaczu, to trochę racji w tym jest. Z tym, że to musisz wyczuć swoje dziecko. Te bobaski to takie głupie nie są, jak nam się wydaje Znajdą Wasz słaby punkt i bez skrupułów go wykorzystają
-
Znajoma na dwójkę dzieci. Jakimś cudem udało jej się zapanować nad dwójką dzieci. Może cud, może przypadek. Może dlatego, że ma wykształcenie w tym kierunku i pracuje z takimi maluchami? PS: mieszka w Polsce.
-
Mnie śmieszy marudzenie ludzi, jakie to mają problemy z bobasem, a co tydzień wyjazd to do babci, tu do cioci, tu gdzieś tam, czy 2 tygodnie w Turcji. "No on nie zaśnie wcześniej i tylko z nami!" No co za przypadek!
-
Wiesz, co to jest nauka nawyków? Wiesz, że pierwszy rok jest kluczowy? Nie drugi, trzeci, a pierwszy! A pierwszy rok to od dnia urodzenia do pierwszych urodzin. Miejsce czy pora spania, to nawyk. Do wypracowania. Tylko potem nawyków trzeba się trzymać, a nie że w sobotę jedziemy do babci Aliny i wracamy o 21:00 do domu i "olaboga! dziecko zasnęło w aucie!" Czy nocujemy u kogoś i bobasek totalnie się gubi, gdzie jego bezpieczne łóżeczko. Jak zaczynasz temat później, to się nie dziw, że się nie da albo trwa to wieczność.
-
Masz prawo się nie zgadzać. Ja nie zamierzam nic udowadniać.
-
Informacje od specjalistów. Wystarczyło słuchać i być cierpliwym... W takich kwestiach dobrze jest też zapytać rodzin zastępczych, które biorą małe dzieci. Jak nie masz nic mądrego do napisania, to nie pisz nic. PS: nie mam zamiaru nikomu tłumaczyć, jak ktoś ma wychowywać dziecko. Co to to nie. Chcę przekazać jedynie informację, że wiele rzeczy powszechnie uważanych za "ten typ tak ma" da się ogarnąć. Choćby spanie. Tyle, że trzeba do tego ludzi z pojęciem, którzy wskażą błędy i podpowiedzą, co robić dalej.
-
Jak pisałem. Karmienie, to inna historia. Tyle, że to nie ma nic wspólnego z tym, gdzie dziecko śpi.
-
Oczywiście, że można. Ba, im szybciej zaczynasz, tym łatwiej to ogarnąć. Karmienie, to co innego niż nauczenie, gdzie dziecko ma spać. To niczym nie różni się od wożenia dziecka po osiedlu "bo inaczej nie zaśnie". Jak żeś tak nauczył, to tak będzie.
-
To nie fart, tylko kwestia wychowania. Jak nauczycie dziecko, tak będzie robić. A gadanie "próbowaliśmy i nic" wynika głównie z braku cierpliwości.
-
A ilu ludzi w ogóle nie ładuje tych phev
-
Tak jak pisałem, stoi takie 30metrów ode mnie, w ciemnoszarym kolorze wygląda bardzo dobrze.
-
Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)
marko odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Goodyear, Michelin, Conti - co nie wybierzesz, to będzie ok. Sprawdź też, jak wygląda to cenowo w Twoim rozmiarze -
Chcesz powiedzieć, że małe zakłady trzymają się reguł i podatków? Eee... Ja bym rzekł, że te 20zł za załatanie dziury w oponie, to nie wyjątek, a reguła.
-
Wystarczy, że powie, że była zestresowana sytuacją. ktoś jej poradzi, by coś dopowiedziała albo przemilczała, a i dochodzi coś takiego, że ludzie w mocno stresujących sytuacjach potrafią po prostu nie pamiętać szczegółów albo je przekręcać, totalnie nieumyślnie. Dlatego lepiej wezwać policję.
-
Bo sam to napisałeś Nie spinaj się tak
-
Ale boli Cię wewnętrznie, że tylko Ty dostałeś mandat
-
Do zdarzeń drogowych jako poszkodowany ZAWSZE powinieneś wezwać policję. Ludzie są na tyle świnie, że patrząc Ci w twarz, będą najmilsi na świecie, ale odwróć głowę, to uduszą Teraz wiesz, że jadąc w "peletonie", to niekoniecznie ten pierwszy ryzykuje najwięcej. PS: 65kmh to już czuć, że to nie jest 50kmh. Po prostu jechałeś tyle, bo wszyscy tak jeżdżą, a nie że nie spojrzałeś na licznik.
-
ISTQB - multum ludzi robiło to w trakcie korony Żeby nie było. IT to trudna dziedzina, z tym że prawdziwych specjalistów to ze świecą szukać.
