marko
Użytkownik-
Postów
1 365 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marko
-
z choinki się urwałeś?
-
Ale tak jest z każdym autem. Ja w elektrykach bardziej boję się wypadkowości. W sensie kupisz sobie autko, powiedzmy 10-latka, z AC zrezygnujesz bo auto już nie takie nowe. I bum popełnisz błąd na drodze, zaliczysz solidnego dzwona. W przypadku ICE pojedziesz na warsztat, trochę części wymienią, coś tam wyklepią, ew. podciągną budę na ramie i jeździsz dalej. W przypadku BEV nie widzę tego. I wracamy do punktu początkowego: zabawka dla bogatych, których stać na nowe, najlepiej w leasingu na durnych warunkach (rozdawnictwo). Potem drugi właściciel, dopóki AC jest -> git. Trzeci właściciel -> problem.
-
Część ludzi była też tak wychowana i nie potrafi inaczej. Jak teściowie "po co mam iść do kawiarni, skoro mam kawę w domu?"
-
Cena to pikuś. Zapłacisz więcej i masz. A jakby tak wynik analizy musiał być wprowadzony do protokołu, to posypałoby się negatywów, szczególnie na wioskach, gdzie na OSK pracuje kolega Zbyszek, który już tego nie przeskoczy...
-
Jak któryś obóz rządzący to wprowadzi, to ich przy następnych wyborach na taczkach wywiozą... Z tym, że musiałby być obowiązek zapisu wyników do protokołu.
-
No. Kupi 2 mieszkania pod wynajem, a na starego rupiecia premium dalej będzie mu szkoda 1000zł na komplet opon BTW. ja bym wszystkie diesle z rynku prywatnych aut kazał zezłomować
-
No nie. Wtedy SCT nie ma najmniejszego sensu. A to, że auto powinno spełniać normę, z jaką było wyprodukowane to masz obecnie - tyle tylko, że na przeglądach mało kto sprawdza spaliny. Mi na przeglądach gość dokładnie pokazywał wyniki spalin i patrzył czy mieści się to w widełkach podanych przez normę euro. Jakby się nie mieściło, to negatyw. Ideą SCT jest eliminowanie przestarzałych aut. Choć same wytyczne są dla mnie bzdurne
-
No. Dzisiaj po raz pierwszy widziałem kopcącego passata B8 po lifcie. Co ruszenie ze świateł, to puszcza chmurkę. Do tego trzecie światło stop sprawne w 10% (może że 3 diody świeciły z całego paska) Był na opolskich tablicach Za pierwszego passata zapłaciłem koło 8tys. zł. Po tygodniu włożyłem 7tys., w tym m.in. w nowy katalizator. Ja lubię mieć sprawne auto, a nie tylko jeżdżące
-
No. Raz w BMW 760 (tam jest bodajże koło 540-550KM) chciałem dorzucić do pieca. Pech chciał, że akumulator był uszkodzony. No, zaświeciło się dużo kontrolek, a potem wszystko na raz zgasło A chciałem posłuchać tego silnika, jak się wkręca
-
Mam równe 7sekund do setki, zwykłe zawieszenie nastawione na komfort i aerodynamikę lodówki, a z boxem dachowym to już aerodynamikę lodówki Side by Side. Nigdy nie miałem ochoty ganiać w zakrętach, ale zdecydowana dynamika na prostych jest fajna, przyjemna i często po prostu potrzebna.
-
na drzewie też się dobrze zawija
-
To kolejny problem BMW, gdzie auta zaczynają się palić w wyniku wady konstrukcyjnej Były problemy z EGR, z pompą wody, z jakąś tam grzałką. Każda z tych wad mogła prowadzić do pożaru
-
Ja tam wolę przyspieszenie elektryka.
-
Bzdura. Gdzie ona znalazła ładowarkę co 50km? Co do reszty: żadna nowość ludzie kupują klasę premium za oszczędności życia i potem rzeźbią przy byle awarii / serwisie. Bo 15-letnie BMW, Mercedes lepsze niż 5-letnje Renault / Dacia
-
Z ropy powstałeś i w proch się obrócisz - powiedział DPF do diesla. co mówi panewka "po przejściach" do wału? o tu się puknij! właśnie odebrałem z paczkomatu 12 numerów PlayStation Magazyn, tym razem akurat wersja niemiecka, bo polska prawie skompletowana. Co ciekawe, nikt nie wydarł nawet plakatów ze środka gazetek. Jako, że płyty udało mi się zdobyć przy innej okazji, to te 12 numerów mam w stanie kompletnym, niektóre wręcz kolekcjonerskim
-
Oho. Zaraz zacznie się licytowanie, kto ma sprawniejszego diesla!
-
Jak to było? Pusta droga, dookoła pola? I dlaczego nikt nie wyciął tego drzewa?!
-
A próbowałeś nagle skręcić kierownicą? Bo nagle coś dostrzegłeś? Dla mnie, póki co, nie ma takiej stabilności jak na rowerze.
-
Moja jest ograniczona do 20kmh i uważam, że jest to spoko ograniczenie. Nie wyobrażam sobie zrobić nagłego uniku przeszkody, tak jak na rowerze. Wystarczy zdjąć jedną rękę z kierownicy i już jest dziwnie.
-
Dojechało dzisiaj ubezpieczenie hulajnogi. Pierwsze kilometry zrobione. Za uja nie ogarniam, jak można tym jeździć po 50km/h i więcej.
-
Rok się już powoli kończy 16kkm w wynajmie. To już stary gruchot
-
Tak. Myślałem, że to jakieś nowe auto, a jak jeszcze jakieś w wynajmie, to tym bardziej skłaniałbym się ku teorii @bergercs
-
Czyli są świadomi usterki
-
Dostałeś na zastępcze? Tankujesz za swoje? Jak tak to po prostu poproś o inne auto i tyle.
