marko
Użytkownik-
Postów
1 366 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marko
-
pytanie czy soft tak samo lichy jak w telefonach bo parametry jak w chińskich telefonach: kosmiczne za niską kasę. a potem przychodzi z tego korzystać i co chwilę coś się krzaczy SONY miało też wypuścić jakieś auto
-
a co jak nie ma wbitej trasy w nawigację, bo nie ma takiej potrzeby? co jeśli jestem na urlopie i po prostu jadę, gdzie mnie droga poniesie? bardzo dużo ludzi tak robi, jak po prostu zwiedzają dany kraj. Jazda autem, to nie zawsze jeżdżenie z punktu A do B. ale co o oponach? to mając BEV nie mogę sobie kupić opon jakie mi się podobają / na jakie mnie stać, tylko muszę jak debil patrzeć, czy przypadkiem nie stracę na nich 10km zasięgu? Ty tak na poważnie? zresztą, testowali na oponach, z którymi te auta wychodzą z fabryki. z tunelem aerodynamicznym masz na myśli ciągnąć się za ciężarówką? bo nie ogarniam, jaki tunel aerodynamiczny masz na myśli na trasie. wzięli kilka aut, porównali jak bardzo producenci mijają się z prawdą w broszurkach dotyczących zasięgu. Wyszło, że w broszurkach po prostu łgają, bo można mówić o zmiennych warunkach, gdy różnice wynoszą 10-15% względem tego, o czym zapewnia producent, a nie 40-60. To jest po prostu wprowadzanie klienta w błąd i gdyby nie chora ideologia polityczna, normalny producent musiałby wycofać taki produkt z rynku, oddać pieniądze oszukanym klientom i zapłacić jeszcze karę. To niczym nie różni się od Diesel Gate, gdzie broszurki swoje, a testy rzeczywiste swoje. dzisiaj tankowałem 14minut, bo umyłem jeszcze auto na stacji. W sumie zapomniałem, że w Polsce w lokalach gastronomicznych można zatankować auto. Choć zdarzają się wyjątki, bo są albo karteczki, że po zapłaceniu za paliwo należy niezwłocznie przeparkować auto (gdzie większość i tak ma to w dvpie), albo są oddzielne kasy dla tych, co płacą tylko za paliwo. Fakt faktem, w Polsce jest z tym patologia.
-
To już kwestia przyzwyczajenia. Stawiam, że kiedyś zrobią inteligentną szybę, która raz będzie filtrowała to co dociera do nas z zewnątrz, chociażby oślepiające światło, jak i z pomocą kamer będzie poprawiała widoczność obiektów mało widocznych. Taki przezroczysty ekran, zamiast szyby
-
Ja mam na szczęście lekki astygmatyzm, no i krótkowzroczność. Co muszę jednak powiedzieć, reflektory LED robią robotę. Na zwykłych halogenach bardzo się męczę Przynajmniej masz cupholder. On nie
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
marko odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
No jak pójdziesz do piekarni tuż przed zamknięciem, to też nie kupujesz tego co chcesz, tylko bierzesz co jest. Zdarzają się cuda, że kupisz swoje ulubione pieczywo, ostatnią sztukę, ale zazwyczaj i tak już jest lekko czerstwe -
To opel. To ma być kanapowóz
-
Branża piwowarska już w tamtym roku piszczała, że system kaucyjny się nie opłaca! Korzystam w DE od lat, jest genialny. Z minusów: sklepy które np. sprzedają tylko napoje w plastiku nie przyjmą szkła i czasami też są problemy, że butelek od danego producenta nie przyjmie. Ale to rzadko i wtedy jak faktycznie kupisz coś niszowego w sklepie A, a chcesz oddać w sklepie B. Nikt mi nie będzie mówił, czym i w czym będę ogrzewał swój dom! Przychodzi jesień, wychodzisz wieczorem na osiedle, gdy wszyscy właśnie rozpalają w piecach, bo wieczorem zimno i idzie się udusić, taki smród ciągnie się po osiedlu Tym po części ogrzejesz już mały pokój.
-
No ale ja regularnie poświęcam tyle czasu na tankowanie. Wchodzę, podaję numer dystrybutora, przykładam kartę i wychodzę. Wiem o co Ci chodzi z idiotami, co idą na stację benzynową jak do bufetu. Tyle że to idzie łatwo ogarnąć, wystarczy nie pchać się na stację benzynową w godzinach szczytu. A teraz coś co pewnie rozwali niektórym światopogląd. Coraz więcej stacji oferuje płatność telefonem przy dystrybutorze. Polecam. Zostaje jedynie problem gumiaków i rękawic po łokcie. Tylko Wy ciągle o tych ładowarkach, gdzie trzeba zaopatrzyć jakieś 1% ogółu aut. Teraz przeskaluj to na powiedzmy 10 milionów pojazdów. No i ciągle zapominacie, że czymś to trzeba zasilić. I nie chodzi o samo źródło prądu, co o przesył. Mega rozbudowa sieci WN i SN + farmy transformatorów, żeby to przerzucić na NN. No co Ty. Dadzą fotowoltaikę na dach i musi dać radę!
-
Ten silnik nie złapie nawet 50 stopni temperatury.
-
Tacy ludzie mają prawa wyborcze
-
Jedynie takie coś ma sens. Czyli wracamy do klasycznych stacji paliw ładowania z wieloma stanowiskami i do podstawowego problemu elektryków - czasu ładowania. Będzie to do ogarnięcia poniżej kwadransu (bo podobno wg niektórych ludzi tyle czasu potrzeba na zatankowanie auta śmierdzącym paliwem), będzie można ogłosić sukces. Gadanie o ładowarkach na każdym parkingu czy nawet o polach indukcyjnych na każdym miejscu parkingowym pokazuje jedynie, jak bardzo sprane mózgi mają niektóre osoby. A powód jest banalny: KOSZTY i ilość pracy. Nie wspominając o ograniczeniach technologicznych. Bo nie wyobrażam zasrać każdy m2 placu miedzią (która sama w sobie jest droga i nie ma jej nieskończoną ilość), nie wspominając o tym, że kable nie są długowieczne, jak się niektórych wydaje, szczególnie te położone w ziemi. No i ostatni psikus. Aut jest więcej niż miejsc parkingowych. Jak ktoś parkuje na ulicy, to co ma zrobić? Mamy okablować wszystkie ulice? A za 3miesiące postawią znak zakaz parkowania, bo coś tam i cała inwestycja w pi... ? EV powinno się jak najbardziej rozwijać, ale nie zmuszać do niego chorymi ideologiami. Będzie przełom w ładowaniu, to nie będzie potrzebny cały ten cyrk, który odwala się od ok. 5lat.
-
Żeś se kupił diesla, to znajdź sobie dobrego majstra od diagnostyki. Taki urok diesli, że bez dobrej diagnostyki będzie wróżenie z fusów i niepotrzebne wydawanie pieniędzy Trzymam kciuki, że będzie bzdura Następnym razem spróbuj zagrzać kilkukrotnie świece. Czy coś się zmieni. A jak nie, to za miesiąc minie zimno. Może na przyszłą zimę problem się nasili, to będzie prostszy do zlokalizowania. Tylko to spalanie zastanawiające. Na jakim odcinku pali Ci te 11 litrów?
-
Żona zahaczyła o jakiś murek i zagięła drzwi na dole. Tyle szczęścia, że nie poszło po progu ani po tylnym nadkolu. Więc naprawa była banalna
-
Drzwi się wzięły i wgniotły A jak wymieniali drzwi, to akumulator padł Drzwi z ubezpieczenia, akumulator z gwarancji.
-
Czyli da się wymyślić coś fajnego i bez przekleństw. Brawo!
-
Oni też płacą za cudze zachcianki. To tak jakby cała wioska składała się na auto dla proboszcza. Są ważniejsze problemy niż poprawienie tabelek.
-
No dobra. Ale odkleja się po całej długości równomiernie czy idzie to od środka, a boki w miarę trzymają? Czy idzie od krawędzi, a środek się trzyma?
-
Na ekranie jest informacja o czyszczeniu filtra, jest ikonka DPF i jest informacja o zajrzeniu do instrukcji pojazdu. A jak to skasujesz, to wchodzisz do MENU, Service, Powiadomienia i tam jest powiadomienie, dopóki filtr się nie wypali. Z wentylatorem też tak mam, że często chuczy po 5min jakby tam piekło pod maską było.
-
po wyłączyniu zapłonu radio wziąż jest aktywne..
marko odpowiedział(a) na eciepecie temat w Motoryzacja
W standardowej kostce ISO do radia masz te dwa kable co na poprzednim obrazku. Jeden odpowiada za stałe+12V z akumulatora (podtrzymuje pamięć radia), na drugim pojawia się +12V po wzbudzeniu (np. po przekręceniu kluczyka na zapłon) i uruchamia radio. Możesz spróbować zamienić te przewody. Generalnie w większość aut tak rozwiązuje się problem, jeśli radio nie trzyma ustawień. -
W420, jak każdy inny Mercedes z dieslem przy wypalaniu DPF wyświetla komunikat na desce rozdzielczej i czujesz zwiększenie obrotów, i jeszcze jeden specyficzny dźwięk, ale nie potrafię go określić słowami. Nawet jak przypadkiem wyłączysz ten komunikat, to nadal w zakładce Service będziesz miał aktywne powiadomienie, dopóki procedura wypalania się nie zakończy. Jeśli masz 50kkm i jeździsz głównie autostradą, to jest jak najbardziej możliwe, że do tej pory jeszcze nie było potrzeby wypalania filtra. Zwiększone obroty wentylatora po wyłączeniu silnika, który potrafi szumieć i ponad 5 min nie ma nic wspólnego z wypalaniem DPF. W420 akurat znam, bo się rok temu na własne życzenie przesiadłem na takie auto Przestrzeń ładunkowa potrafi być użyteczna. Swoją drogą kiedyś musiałem jeździć jeden dzień poprzednią generacją i to jest przepaść.
-
Jak QQ, to tylko 1.6 DIG-T. Fajny silnik. 1.2 jest z tych nienaprawialnych. Poza tym uważać na rudą.
