Skocz do zawartości

marko

Użytkownik
  • Postów

    1 366
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marko

  1. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Cicho. Mogę mleko i piwo
  2. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    No ale to od gastrologa masz szlaban. Produkty mleczne są ciężkostrawne. Mnie boli gardło, a nie brzuch
  3. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Byłem u laryngologa, bo mnie już długo gardło boli. No i mam jakąś... dietę, bo może to jakiś reflux czy coś. No i dostałem kartkę, co wolno a czego nie wolno jeść i pić. No i takie podstawy jak nic smażonego, nic słodkiego, zasadniczo tylko chleb, ryż, ziemniaki, mleko i sałata. Czyli zdechnij z głodu. Z piciem podobnie, żadnej kawy, gazowanych rzeczy, wina, nawet soków (!). Za to mile widziane są: woda niegazowana, zielone herbatka, mleko i... piwo. No i jak ja mam być obiektywny?
  4. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    ja piszę o nieruchomościach, w których ludzie sami mieszkają, a nie pod wynajem. Pod wynajem wiadomo, że robisz jak najtaniej. Pierwsze mieszkanie akurat było robione pod wysoki standard i musiałem na wszystko uważać, tzn. drogie materiały, wykonanie jako tako Przed narodzinami dziecka zmieniliśmy mieszkanie na takie specjalnie pod wynajem, do tego parter. Mam wywalone na podłogi, bo są po prostu tanie i dziecko orze po nich jak wściekłe, a do tego nikomu nie przeszkadza, bo nie ma nikogo pod spodem. Wynajmujący też nie widzi problemu. Po prostu nie odzyskam kaucji. 60-80EUR za położenie m2 płytek bez materiału, to też oglądasz każdego euraka dokładniej. Srednia krajowa w DE, to 4300 brutto.
  5. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    @KrzysiakWiesz... 25 lat spędziłem w Polsce. Owszem, na pewno coś się zmieniło i nie mam świadomości tego. Choćby z tym prądem, byłem przekonany, że to działa. Z urzędami zmieniło się tyle, że sporo rzeczy załatwisz online. Urzędnicy na miejscu jak mieli wywalone, tak mają. Mam też świadomość, że moje posty tutaj wybrzmiewają jakbym przeszedł z piekła do nieba. Tyle, że nie o to tutaj chodzi, tylko o to, że pewne rzeczy mogą czy też powinny funkcjonować inaczej, a tak nie jest. Ja staram się wyciągać najlepsze cechy z obu krajów. Wiesz, za co ja jak i inni Polacy są doceniani w DE i innych krajach? Raz za pracowitość, ale przede wszystkim za myślenie przy pracy i znajdywanie rozwiązań. Piszesz, że Niemcy nie mają problemu zapłacić. A jednocześnie są skąpi. @GordonLameman uwierz, Niemcy potrafią na wiele rzeczy machnąć ręką. Ci młodzi już nie aż tak, ale mimo wszystko. Podstawowa różnica, to oni w przeciwieństwie do nas nie kładą aż takiego nacisku na własne 4 kąty, ale za to nie mają problemu szlajać się po restauracjach. A urlop za granicą, to wręcz obowiązek. Inna drabinka priorytetów to jest po prostu brak fachowców.
  6. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    No. Ja nie krytykuję, ja tylko stwierdzam fakty
  7. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Coś bym napisał, ale nie będę brnął w tę kupoburzę. Wystarczy tego tematu na kolejne pół roku U mamy był jeden sąsiad, co też tak jeździł. I była to ślepa uliczka na końcu miasta. Szybko został ustawiony do pionu, na chwilę obecną nikt z nim nie gada, ale jeździ też powoli BTW. jestem zwolennikiem nieoznakowanych fotoradarów. Bo tak byś zgłosił problem na policję, postawiliby budzik ze 2 razy, to by się samo uspokoiło. No ale kij ma dwa końce, bo oznakowanie dróg woła o pomstę i czasami serio niewiadomo, jakie jest ograniczenie prędkości
  8. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Nie wiem. Do mnie jak jeden sąsiad miał problem, to po prostu przyszedł i powiedział. A rozchodziło się o to, że parkowałem dwa auta na parkingu, a była niepisana zasada, że każdy parkuje tylko jedno auto w podwórzu, żeby każde mieszkanie miało jedno miejsce na auto. W Twoim przypadku, jestem świadomy, że niektórzy ludzie to beton i zamiast przeprosić to Cię zwyklinają, ale w tym momencie masz duże ryzyko wojenki sąsiedzkiej... Nie zaprzeczę. Bywam ciężki, jak jestem do czegoś przekonany
  9. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    A ja bym nie skorzystał, właśnie z kwestii ideowych. Scholz myśli, jak wyciągnąć branżę Automotive z kryzysu. Mówiąc otwarcie, kazali przestawić produkcję na BEV, producenci wpompowali kasę, a nikt tego nie kupuje. Jednocześnie Chiny budują kolejne statki, żeby wywozić własne BEV do Europy. Więc co trzeba zrobić? Wmówić ludziom, że auta dostaną za pół darmo. Byle się to sprzedało Tylko wiesz, że ciągle piszemy o sprawach powszechnie znanych? Każda nacja ma swoje przywary. Ja nie atakuję nikogo osobiście, wszędzie są wyjątki. Jednak jakby tych wyjątków było więcej, to by to zdecydowanie lepiej wyglądało. Nie uważam Niemiec za super kraj. Mają swoje problemy, które i mnie wkurzają i po prostu martwią. Choćby bezpieczeństwo. Jednak pasują dobrze do mojej mentalności. Pewnie jakbym zwiedził świat, to znalazłbym jeszcze lepsze miejsce do życia, ale... w różnicach kultowych też nie warto przesadzać. Te dwa kraje to sąsiedzi, z bardzo burzliwą przeszłością. Jednak jakbym wyjechał np. do Hiszpanii, to nie wiem czy bym się tam odnalazł.
  10. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Przede wszystkim trzeba być normalnym człowiekiem, okazać trochę empatii. Wtedy swój swojego znajdzie. A jak się człowiek bunkruje w 4 ścianach, robi betonowe ogrodzenia, to jakiego efektu się spodziewać?
  11. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Nie. Temat był o czymś innym. Ty nie potrafisz przyjąć faktów, tylko się obrażasz.
  12. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Napisałem wyraźnie, że nigdy nie miałem mentalności typowej dla naszego społeczeństwa. Już w szkole zwrócono mi na to uwagę. Nie potrafię kombinować i wywołuje to u mnie dużo stresu. Napływowi? Tak jak pisałem, jestem przeciwnikiem aktualnej polityki migracyjnej. Znam ludzi ze wschodu, którzy są "normalni" jak znam też ludzi których nie trawię. Tak samo znam ludzi z Australii, obu Ameryk, itd. Akurat praca pozwala mi poznawać bardzo dużo ludzi, co pozwala wyrobić mi jakieś zdanie.
  13. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Kolejne potwierdzenie mojej opinii Ja, ja i tylko ja się liczę Rzucę Ci taką anegdotą z poprzedniego roku. Osiedle domów jednorodzinnych w Polsce. Moja mama akurat robiła remont. Przyjechała ekipa, pracowali kilka dni i samo zdziwieni do mojej mamy, że takie relacje pomiędzy sąsiadami jak tutaj, to straszna rzadkość. Bo z reguły albo nikt do nikogo ani "dzień dobry", albo patrzy tylko jak podłożyć nogę, żeby drugi się potknął. A Ty to potwierdziłeś.
  14. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Nie. Ale sąsiad sąsiadowi nie życzy źle. Podstawowa różnica. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile pomocy i życzliwości otrzymałem od tych ludzi.
  15. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Sami macie taką mentalność. Jeszcze tak nawiasem mówiąc, są ludzie którzy pracują w DE i ciągle na wszystko narzekają, nic im nie pasuje, w Polsce lepiej, itd. Jak rozmawiam z tymi ludźmi, to aż razi, że ci ludzie są właśnie wychowani w starym systemie i nie potrafią odnaleźć się w innej mentalności. Więc automatycznie ją odrzucają. W DE trzymają ich tylko pieniądze Z drugiej strony jak rozmawiam z Niemcami, to też im otwarcie mówię, że silne czasy wychowały słabych ludzi i nie rozumiem, dlaczego pozwalają na taką politykę rządu.
  16. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ale w DE jest to samo. Ludzie też się burzą, że zarabiają tyle samo, a nawet mniej od migrantów. W sensie ci dostają mieszkanie, zasiłek, dodatki na dzieci i nie podejmują żadnej pracy. I sobie żyją. Mnie jednak wkurza mentalność Polaków. W szkole średniej miałem naprawdę bardzo dobre relacje z nauczycielami. Ci ludzie otwarcie mi mówili, żebym się nie zmienił, bo ludzie z moją mentalnością to rzadkość. Skończyłem studia, pojechałem dosłownie na kilka miesięcy i przeżyłem szok kulturowy, głównie w kontekście mentalności... Oczywiście nie ma róży bez kolców, bo nadal jestem obcym tutaj, nie wiem wszystkiego, ale w społeczności lokalnej absolutnie tego nie odczuwam..
  17. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Właśnie bardzo pięknie opisałeś dlaczego wyniosłem się z tego kraju. Ja mam podejście jak @Gang ale w Polsce po prostu nie da się tak żyć. W sensie, że jak nie będziesz patrzył na własny cień, to wszystko i wszyscy będą Cię wykorzystywać. Każdy byle własny rachunek się zgadzał, a drugi nie miał lepiej ... Jeszcze trochę, to cała klasa średnia przejdzie na B2B, żeby im pieniędzy nie zabeiralk, a Ci najniżej zarabiający powrócą do babcinego leczenia i modlitwy Nie zaprzeczę, że od wejścia Polski do UE kraj mega się rozwinął, ale mentalności tak łatwo nie zmienisz. A mentalność mamy typowo wschodnioeuropejską, bo całe pokolenia były w tym systemie wychowane
  18. Najgorsze w tym, że wszyscy to widzą, ale nie mają pojęcia co z tym zrobić, bo są wychowani w takim systemie. Tak samo Polska nie potrafi pozbyć się naleciałości z PRL. Ja, mieszkając w DE, widzę sporo plusów tej biurokracji. Bo po prostu jak masz problem, to w miarę szybko wiesz co z tym zrobić. Urzędy też nigdy nie robiły mi pod górkę. W Polsce, mocno uogólniając, zazwyczaj nikt nic nie wie, a jak wie, to dostaniesz kilka sprzecznych informacji, i do tego nikt nie jest za nic (faktycznie) odpowiedzialny. A na koniec winny jesteś Ty, jak nie masz żadnej podkładki. Jednak biurokracja nie lubi dynamiki. Dlatego Niemcy mają problem z imigrantami jak i w innych dziedzinach, gdzie trzeba szybko reagować na zmiany. Niedługo wybory w Niemczech. Aktualna sytuacja w USA, do tego ostatnie wydarzenia w Niemczech, więc można spodziewać się sporego zwrotu w kierunku partii prawicowych
  19. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Szukaj w warunkach gwarancji. Musi być tam dokładnie podane, co i jak. Ja na szybko znalazłem, że nadwozie jest ocynkowane, a wnęki zakonserwowane. 12 lat gwarancji na perforację. Licz się jednak z tym, że nie ma już ocynkowania w starym znaczeniu tego słowa. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Co do mieszkań zgadzam sie. Kiedyś skrytykowałem tutaj flipperów, to było wielkie oburzenie, że przecież wolny rynek. Ja jestem za wycofaniem dopłat do BEV, bo nie są sprawiedliwe. Ty za to jesteś umówiony na jazdę próbną. Itd...
  20. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Polemizowałbym z tym stwierdzeniem. W Polsce jak i krajach wschodnich korelacja cen mieszkań do wartości dóbr luksusowych jest trochę inna. Bo tak jak kiedyś pisałem, może w stosunku do krajów zachodnich mało zarabiamy (choć to w dużych aglomeracjach trochę się wyrównało), tak jednak w cenie dobrego auta mamy bardzo duży procent wartości mieszkania / domu. I można stwierdzić, że gdzieś tam Niemcy krócej pracują na takie auto, ale ceny za mieszkania też są z czapy. Dlatego w Niemczech popularne są domy dwu, trzy rodzinne, żeby te koszty dało się udźwignąć. Kto przyjedzie z szeroko pojętego Wschodu, to robi oczy, jak kilka rodzin pod jednym dachem?
  21. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    U mnie różnica względem operatora sieci to... jakieś 60%. Zużycie 3500kWh rocznie. Operatora zmieniam co roku, online. Zajmuje nie więcej niż 10Minut. Byłem przekonany, że w Polsce gdzie ten temat też był mocno wałkowany, też działa to bezboleśnie. A to tak samo działa jak system kaucyjny. Dużo gadania, nic nie zrobione, tylko wszyscy się burzą, że to się nie opłaca Dokładnie. Potem to Ty jako właściciel łącza masz udowadniać, kto wtedy korzystał z łącza. Niektórzy jak mają Dr w tytule, to jakby im ktoś wajchę w deklu przestawił. Najlepsi są lekarze, co gardzą stomatologami "Ty jesteś dentystą, nie lekarzem"
  22. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Heh... A w sumie co ja się dziwię? ... Co roku słyszę, jak to wiele się zmieniło, przychodzi do szczegółów i G się zmieniło I tak nie płaciłbym za prąd i internet z góry
  23. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Tak, sprzedawcę (nie dostawcę). W Polsce bulisz osobny rachunek dla sprzedawcy energii i osobny dla operatora sieci? Nie przejmuje tego sprzedawca energii? (w sensie masz to na jednym rachunku) Kurde, ten temat był wałkowany w Polsce z 10lat temu. Myślałem, że to już działa w cywilizowany sposób
  24. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Dobra. Źle się wyraziłem z tymi mediami. Miałem co innego na myśli. Tak, woda, ogrzewanie i inne koszta związane z utrzymaniem całego budynku trzeba płacić z góry. Potem jest rozliczenie roczne i trzeba wyrównać rachunki na + albo -. Jednak płacić np. prąd czy internet z góry, to kijem bym nie tknął takiego mieszkania. Z prostego powodu. Sprzedawcę prądu dobiera się pod zużycie i sposób użytkowania. Z internetem podobnie. Może być mi za drogo, za wolno, albo mogę mieć własny internet mobilny.
  25. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Nieruchomość najlepiej na siebie zarabia, jak ktoś za nią płaci. Owszem, jest ryzyko z najemcami, itd., ale to nadal jedna z najprostszych metod inwestycji. Owszem, zdarzają się problemy z eksmisją, ze stanem mieszkania przy oddaniu kluczy, ale to nadal są jakieś tam pojedyńcze przypadki przy ogóle... Ciężko znaleźć pewniejszy sposób inwestycji. Nie rozumiem, dlaczego miałbym płacić za jakiekolwiek media z góry, jeśli mam własny licznik? Na szybko znalazłem informacje o ocynku na karoserii. Wyślij pytanie do salonu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...