Skocz do zawartości

marko

Użytkownik
  • Postów

    1 366
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marko

  1. Ale ja nie wybieram, które brzydsze. Obydwa są brzydkie. Poprzednia generacja miała coś tam charakterycznego dla siebie. A tutaj cały tył, to passat na wzdęciach.
  2. Nie. Z zewnątrz wygląda jak przerośnięty passat.
  3. IMO nadal lepiej niż nowy Superb.
  4. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    IMO nie ma co przeginać pały z tym "podoba mi się". To jest do używania, a nie patrzenia. Gondoli używa się jakieś pół roku, troszkę lepiej, zależy od dziecka. Tak czy siak zleci, nawet nie zauważycie, kiedy to zleci. Potem już spacerówka.
  5. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Zapomnij, musiałbym szukać w mailach zamówienia. Jakaś serio budżetowa konstrukcja. Akurat była korona, to była dzicz z dostępnością wszystkiego
  6. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ja miałem właśnie taki wózek terenowy, z pompowanymi kołami. Był duży, ciężki, ale park przeorał wzdłuż i wszerz. Potem właśnie dokupiliśmy małą spacerówkę, specjalnie do bagażnika. I zostało tak, że tej małej spacerówki w ogóle nie wyjmowaliśmy z auta, a wokół komina był duża spacerówka i to się sprawdza, jak musisz spakować się choćby na plac zabaw. U mnie doszło do takiego levelu, że do spacerówki był wrzucony nawet rowerek biegowy długo tłukliśmy ten wózek najlepsze, że jak go na koniec domyłem (co wcale nie było takie proste), to wyszło kilka głębszych rysek na ramie i w zasadzie tyle. Gondola na szczęście była jak nowa. Zawiozłem do Caritasu, zapytałem czy chcą. Bardzo się ucieszyli, bo z wózkami ciężko.
  7. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Przy wózkach to przede wszystkim trzeba sobie odpowiedzieć, gdzie będzie się go używać. Pod to trzeba po prostu dobrać rodzaj kół. Druga sprawa, czy będziecie jeździć często z tym wózkiem samochodem czy sporadycznie. Gondola zajmuje sporo miejsca, więc warto popatrzeć na wymiary, żeby i weszło do bagażnika, i było też lekkie. Macie plus, że będziecie jej używać w ciepłym sezonie. Na jesień/zimę lepiej wziąć po prostu większą. Po trzecie: zdrowy rozsądek. Lepiej mieć wózek tańszy i go nie żałować, a w najgorszym wypadku wyrzucić na koniec na śmietnik, niż kupić taki, którym żal gdziekolwiek wjechać, bo się zniszczy. No i oczywiście wózek max 2w1, i fotelik osobno.
  8. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Może głupie pytanie. U którego operatora komórkowego znajdę normalnie działające multi SIM? W sensie SIM i eSIM albo 2x eSIM z tym samym numerem, które mogę sobie zainstalować na dowolnych urządzeniach. Bo jak tak patrzę po stronach operatorów, to oczom nie wierzę, bo można to zainstalować jedynie na zegarku Orange ma jakąś normalną ofertę z multi eSIM ("ekstra karta esim" się to nazywa) Źle szukam, czy serio multisim to jakieś s-fi? @GordonLameman gratulacje
  9. Z 30% różnicą zgodzę się, że jest coś mocno nie halo, bo to po prostu musiałoby być zdrowo chrzczone paliwo. Stare auta pewnie to jeszcze przełkną, nowe raczej zaczną sypać błędami. Jednak, że na polskim paliwie przejadę mniej kilometrów, to już tyle tankowań robiłem, że jestem tego pewien. W DE tankuję na Shellu, w Polsce Shell/Orlen.
  10. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    No tak, teraz jest przecież ali.
  11. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    No spoko, ale typowy driftowóz nie ma jakiejkolwiek możliwości prawnej uczestniczyć w ruchu ulicznym. Więc czego ludzie oczekują, jeśli przyjeżdżają takim autem na własnych kołach? No chyba, że driftowóz w takim znaczeniu, że jeden fotel kubełkowy (o ile), opony ze śmietnika i kto bogatszy, to hydrołapa
  12. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    W większych miastach jest po prostu więcej wydarzeń dla takiej społeczności. Z Krakowa nikt Ci nie pojedzie na mały spot na jakiejś wiosce, ale jak jest coś w Krakowie, to wioski się zjadą.
  13. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że różnica wynosi jakieś 10%. I w sumie pokrywa się to z tym, że w do pierwszego tankowania w PL jestem na rezerwie, ale mam jeszcze te 60km zasięgu, ale jak tankuje w drugą stronę, na tej samej stacji, to muszę dolać paliwa tuż przed celem w DE. I ciągle mam na uwadze tą samą masę auta czy prędkość maksymalną (akurat ze względu na bagażnik dachowy mam kaganiec na 130kmh)
  14. Czyli pokrywa się mniej więcej z moimi obserwacjami. W różnice rzędu 2 litrów nie wierzę, prędzej szukałbym problemu w konkretnej stacji, a nie że jest to powszechne zjawisko
  15. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    ale ja tylko o tym, że kamery w Ioniq 6 wyglądają przepaskudnie nie że działają źle. Z ciekawości porównałem to do zdjęć w internecie i na zdjęciach wygląda to lepiej. Na żywo jest porażka.
  16. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Bryła tak, kamery to jakiś żart.
  17. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ostatnio spotkałem na drodze ioniq 6 z kamerami zamiast lusterek. No bardziej szkaradnych kamer do tej pory nie widziałem.
  18. U mnie różnica była / jest i na E5, i na E10. 0,5-1litr benzyny i jest to powtarzalne, także przy tej samej masie auta w dwie strony. Jednak nie zamierzam robić z tego afery.
  19. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    U mnie ze 128GB wolne mam 61. Z tym, że tak jak @Katystopej wszystko jest archiwizowane dalej. Ja akurat nie jestem zwolennikiem chmur publicznych. Mam swojego NASa z dostępem z zewnątrz. Media uploadują się automatycznie. A NAS robi codziennie kopię na dodatkowy dysk zewnętrzny. A żeby jeszcze bardziej było bezpiecznie, to NAS jest zasilony z UPSa, więc nie mam ryzyka utraty danych przy zaniku prądu Niby bzdura, ale jak przypadkiem wyrzuci RCD w mieszkaniu, to dyski są dalej zasilane i po 10minutach bez prądu następuje bezpieczne wyłączenie NASa
  20. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ja absolutnie nie widzę potrzeby zmiany telefonu co 2-3lata, szczególnie tych topowych modeli. Sam mam Pixela 6 i nie widzę żadnej potrzeby zmiany, szczególnie jak widzę ceny nowych modeli. Jedynie gniazdo USB mi powoli umiera i będę kminił czy coś z tym robić czy kupić porządną ładowarkę bezprzewodową. Żonie kupiłem w lecie Pixela 7 Pro i też raczej zostanie z tym, aż się po prostu zepsuje. Co do kompów, mam 3 laptopy: służbowy, prywatny i mac pro. I jak mam coś poważniejszego do zrobienia, to i tak siadam przed PC'tem. Po prostu wygodniej. Do tego, jak to zawsze powtarzam, kompa sobie sam zdiagnozuję i naprawię. A mam wydać 10kafli na konkretnego laptopa i umrze mi to zaraz po gwarancji, wydam kolejne kilka kafli na naprawę i dostanę na to gwarancję 6 miesięcy, to... nie.
  21. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ostatni Radeon u mnie to był bodajże RX6600. Mafia II czy GTA IV były niegrywalne. Nawet formata zrobiłem, bo już pomysłu nie miałem, dlaczego te mikroprzycięcia. Wrzuciłem z powrotem RTX'a - jak ręką odjął. Black screen też się zdarzał. No to zacząłem szukać w internecie, może trzeba jakąś łatkę. Niee, ten typ tak ma. Podziękowałem.
  22. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    A nie wpadłeś na to, że te jaja były zaklęte? w bajkach dokładnie tak postępują wiedźmy @Krzysiak sam jestem mega zrażony do Radeona. 3 podejścia miałem i zawsze jakieś problemy z softem czy dziwnymi spadkami wydajności.
  23. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    E? Sąd dzisiaj dał zielone światło dla restrukturyzacji. Spółka zniknie z giełdy Widzieliście Fiata Pandina? Pocket Size SUV
  24. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ja swojego rtx 2060 kupiłem używkę za jakieś 250€, potem jak były te jazdy z cenami sprzedałem za 450€ od ręki, a rok później kupiłem znowu za 150€ Choć największa odklejka, której do tej pory nie rozumiem to były tylne satelity do kina domowego. Nowe kosztowały 199€ w sklepie SONY. Sprzedałem je po jakichś 5-latach za... 450€ w ciągu kilkunastu minut. Najlepsze, że nadal nie ogarniam o co chodzi z tymi cenami za nie, bo... kompletne zestawy Soundbar + Subwoofer+ te satelity szło wtedy używane kupić poniżej 400€, i te ogłoszenia wisiały tygodniami.
  25. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Akurat mój układ pokarmowy jest, póki co, pancerny. Oczywiście kiedyś niezdrowy tryb jedzenia wyjdzie bokiem, bo nie ma ludzi niezniszczalnych, ale ta diagnoza to mnie tak przekonała, że hej. Jeszcze pij piwo i nie zagryź czymś niezdrowym ... Przynajmniej wiem, że to nic poważnego, żebym musiał się przesadnie martwić. A na tym mi najbardziej zależało.. Jak patrzę na ceny GPU, to niestety komputer do gierek jest sprzętem dla entuzjastów. Swoje i7 14. Gen mam, bo chciałem, bez sensownego uzasadnienia. Ale wybulić lekko 2500zł na GPU nie jestem w stanie. W tamtym roku kupiłem thin clienta z miejscem na dedykowane GPU, wrzuciłem jakiegoś GF730, Windows XP, nakupiłem gierek z 2000-2005 i cieszę się jak małe dziecko. Proste odstresowywacze. Pograsz godzinkę w tygodniu, wrócisz tydzień później i wiesz co masz dalej robić, a nie kminisz co dalej, żeby nic nie przeoczyć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...