Skocz do zawartości

marko

Użytkownik
  • Postów

    1 366
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marko

  1. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Generalnie to prawie wszędzie tak jest, a gdzie niegdzie nawet gorzej
  2. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Spotkajcie się w połowie drogi. Jak powiesz im stówkę więcej, to raczej się zgodzą. Co do są ludzi godnych zaufania, to wiesz... w gadce wielu jest spoko, a jak mieszkają to już można się zdziwić.
  3. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ja w domu z chorym dzieckiem. Wszystko co w domu możliwe do zabawy, przerobione. Już tak patrzę i myślę co tutaj jeszcze wykombinować. Żona akurat wróciła z pracy. Cyk do piwnicy, przyniosłem jakiś router, repeater, dwa telefony IP. Na routerze na szybko zaprogramowane dwa numery telefonu, telefony skonfigurowane. Repeater z jednym telefonem do pokoju dziecięcego, drugi do salonu i dzwonimy do siebie: a tu przychodnia, a tu sklep z zabawkami, itd. Teraz chce zaprosić inne dzieci i będą sobie dzwonić do siebie cała zabawa polega na tym, że dzieciaki mogą wklepac konkretne numery telefonów, żeby się ze sobą połączyć, a jednocześnie są całkowicie offline.
  4. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Jaka strona jest najlepsza do sprawdzenia mapy ładowarek? Bo co strona, to inne wyniki. Z ciekawości wrzuciłem swoje miasto rodzinne (37tys. mieszkańców). Jedna strona pokazała mi 2 ładowarki, druga 3 (w tym biedronkową)
  5. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    to już ustaliliśmy. Drugie autko wokół komina jak najbardziej. to akurat jest problem, że o ile w (dużych) miastach jako taka infrastruktura istnieje, tak mieszkaj kawałek poza i jak nie masz własnej ładowarki, to jesteś zgubiony.
  6. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Nie dla psa kiełbasa Musisz niestety pozostać przy niehigienicznym tankowaniu. Ew. kup sobie gumiaki, żebyś przypadkiem nie wdepnął w jakąś plamę przed dystrybutorem ;) Sprawdziłem, jak to wygląda z ładowarkami w takich Bieszczadach. Ot, zwykły urlop. No to jak właściciel domku nie ma wallboxa, to pozostaje dogadywać się czy można podłączyć auto przedłużaczem do zwykłego gniazdka. Bo ładowarek publicznych to garstka.
  7. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    To jest właśnie kluczowa sprawa. Dla mnie, jeśli nie nasypiesz wiadra soli czy ostrych przypraw, to będzie mi to smakowało. Rzadko, żeby coś dla mnie było niedoprawione. Dochodzi też sprawa, że brzydzę się grzebać w mięsie. Tzn. przygotowanie u mnie odpada tak samo, jak jedzenie np. udka palcami. Nie ma takiej opcji Za to z pieczeniem nie mam absolutnie żadnych problemów. I wychodzi mi właśnie dlatego, że trzymam się składników. Co ma też i wady, bo żona nie ma problemu z modyfikacjami i z reguły wie, jaki przyniesie to efekt, a ja nie mam pojęcia co to wniesie i czy będzie na koniec zjadliwe.
  8. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Uruchomił mi się kalkulator. Poprawcie jak coś źle policzyłem. Za 1,6mld zł zrobią prezenty ~50tys. osobom, które się tym pobawią w leasingach, a potem po prostu oddadzą. Dofinansowanie zwiększy udział BEV na polskich drogach o... 3 promile. Krótkoterminowo, bo jak wcześniej pisałem, ktoś to potem musi kupić. Czy kupi, to jest bardzo dobre pytanie. Średnia utrata wartości po 5-latach: ICE 39%, Hybrid 37%, BEV 49% (dane z rynku USA). Najważniejszym pytaniem pozostaje, czy po 1. BEV klient ponownie pójdzie i weźmie następne BEV bez dopłat. Bo to powinno być celem, a nie szybkie poprawienie statystyk. No jakby nie patrzeć, zabawka dla bogatych. Nawet jeśli 5stów miesięcznie za auto brzmi śmiesznie. Kolejna ciekawa sprawa ze wczoraj, że USA wycofują się z porozumienia paryskiego. Może to też mocno wpłynąć na kolejne decyzje producentów samochodów.
  9. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ja muszę na wiosnę ogarnąć w skuterze łożysko główki ramy. Cały przód skutera do rozbiórki pod blokiem Zmotywował mnie koszt wymiany w warsztacie: 250EUR. Za skuter dałem 500 Samo łoźysko jakies 20-30EUR, z tego co na szybko patrzyłem. Ebike kosztował 3500. Za tyle hajsu mogłem całej klatce schodowej zasponsorować skutery i mieć osiedlowy gang
  10. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Dlatego ja mam pakiet serwisowy. Tzn. za przegląd roczny płacę, jest to stała kwota, ale wszelkie naprawy pokrywa ubezpieczenie, także te z własnej winy i głupoty.
  11. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Tak, ale jak dajesz do naprawy / regulacji, to możesz od razu sprawdzić czy jest ok czy nie. Tak samo przy zakupie potrafisz od razu określić czy ten rower jest dla Ciebie czy nie. Bo można się mierzyć wzdłuż i wszerz, weźmiesz dwa rowery o tych samych wymiarach i na jednym będzie ok, na drugim nie. Ja np. mam KTM, żona przymierzała się też do KTM, ale jej coś nie pasowało i nie potrafiła powiedzieć co. Wsiadła na inny rower, jak ręką odjął. A generalnie na pierwszy rzut oka żadnych różnic konstrukcyjnych nie było. Co do "docierania", to w przypadku ebike po roku albo 1000km i tak musisz zgłosić się do serwisu na Check. Inaczej jak coś Ci klęknie, to gwarancja tego nie uzna. Z rowerami nie mam pojęcia, bo ostatni nowy rower to dostałem na komunię
  12. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    u mnie (niektóre) sklepy mają specjalną trasę testową (w sklepie), serwisant sam sprawdza wszystko, Ty też możesz się przejechać rowerem czy Ci wszystko pasuje. Generalnie tak się tutaj kupuje rower: wybierasz, ustawiają rower pod Ciebie i robisz sobie przejażdżkę. Nie pasuje, bierzesz inny rower i to samo.
  13. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Więc w ciągu 5-lat spodziewajmy się wysypu BEV, których rynek wtórny za bardzo nie będzie chciał kupić. Przede wszystkim ze wględu na chorą utratę wartości, ale też obawy o stan baterii, gdzie będzie to serwisował, itd. Można dyskutować, co jest mitem a co prawdą, ale zwykły szarak nie zainwestuje kilkudziesięciu tys. zł w coś, do czego nie ma jakiejkolwiek pewności. Stan baterii można oczywiście sprawdzić, ale człowiek musi nadal mieć w głowie, że to auto ma teraz powiedzmy 5lat, pojeździ tym ze 4 lata i zagadką jest, w jakim stanie będzie 9-letnia bateria i za ile da radę sprzedać to auto. Więc uważam, że jak mają być dopłaty, to powinny być przy umowach długoterminowych, żeby to z perspektywy finansującego miało to jakieś uzasadnienie. Bo tak to sprowadza się do dofinansowywania zabawek dla bogatych.
  14. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Dla mnie wygląda to tak: "o mam autko za 4stówki! wezmę, pojeżdżę 2 lata. a potem to już mnie to nie obchodzi". Założenia piękne, a skończy się jak zwykle z programami z dotacji. Dociągnąć do końca dotacji i cześć. 1,6mld zł przepalone w 3-4 lata ... Jedynie producenci aut się cieszą, bo choć trochę place opróżnią. Mamy za mały rynek nowych samochodów, żeby bawić się w takie programy.
  15. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Mnie zastanawia dofinansowanie w pełnej kwocie do umów krótkoterminowych. Czy ma jakąkolwiek zasadność. Bo fajnie mieć auto za te kilka stówek, ale... co po tych dwóch latach? Zwrot do dealera i co dalej? Znowu kolejne programy i dopłaty, żeby ten sam człowiek znowu wynajął auto na kolejne 2 lata? Przy umowie 4-5 letniej czy zakupie wydaje mi się to bardziej rozsądne. W myśl zasady, jeśli nikt za to nie płaci, to płacą wszyscy.
  16. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    BTW. Czy uważacie, że ten program mój elektryk ma w ogóle sens? Obiektywnie
  17. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    O to to.
  18. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    No dobra. U mnie też wszystko pochowane, a jakoś od 3tys. km działa. Taka różnica.
  19. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    generalnie całe moje sąsiedztwo tak robi. BEV dookoła komina, a na trasy duże auto spalinowe. Różnica jedyna, że nikt nie tworzy do tego ideologii. Elektryk jest wygodny na miasto (co sam mogę stanowczo potwierdzić), ale na trasie to komplikowanie sobie życia. To jest w zasadzie powód, dlaczego jeżdżę hybrydą, a nie BEV. Potrzebowałbym drugie auto, to pewnie wziąłbym jakiegoś małego elektryka.
  20. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Ja swojego zdania nie zmienię. Z prostego powodu: nie jestem w stanie tego polecić i mało mnie interesuje, czy komuś będzie obojętne się z tym szarpać czy nie. Jednocześnie nie wciskam, że osprzęt musi być premium i to wszystko tanie to nie nadaje się na codzień. Podobnie jak z siodełkiem, możesz kupić najtańsze, ale po co się z tym męczyć?
  21. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    No i nie dogadamy się. Teraz zwalasz winę na sprzedawców. Sęk w tym, że oni sami mają targety do ogarnięcia. Jeśli najlepiej zarabia się na elektrykach, to poleca się elektryki, co przy aktualnym problemie z zalegającymi na placach BEV powinno być priorytetem. Jeśli na placu stoi jakieś auto, którego nie idzie sprzedać, to szuka się klienta na to auto, nieważne jaki napęd. Wiedza czy jej brak u sprzedawców nie jest tutaj żadnym argumentem. Sęk w tym, że trzeba zachować przy tym zdrowy rozsądek, żeby ten klient kiedyś wrócił po kolejny samochód. Więc jeśli ktoś miał diesla i pokonywał duże trasy i sprzedawca wciśnie mu elektryka czy paliwożerną w trasie hybrydę, to jest duże prawdopodobieństwo, że ten klient już nie wróci, bo przyjdzie rozczarowanie i klient poczuje się oszukany. Przykład Twojej trasy poz -wawa - poz. BEV musisz się ładować po drodze. Benzyną wrócisz do domu na tym samym baku. Dieslem tankujesz dopiero po dwóch takich trasach. Twoją żonę męczyło tankowanie ICE. A na trasie to nie ma problemu z której ładowarki skorzystać, żeby nie ładować się pół dnia i nie zapłacić majątku?
  22. marko

    Motoryzacyjna Blabla.

    Nie widzę jakichś diametralnych różnic
  23. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Szkoda, że nawet sprzedawcy w salonach samochodowych potrafią odradzić BEV, jeśli ktoś jeździ więcej w trasie niż wokół komina. Głównie ze względu na braki w infrastrukturze i marnowanie czasu.
  24. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    Pragnę nadmienić, że to stwierdzenie dotyczy się bardziej Twojej osoby niż mojej. Przynajmniej na podstawie aktywnych tutaj forumowiczów.
  25. marko

    Auta elektryczne (BEV)

    A ja Ci pisałem, że chłodzenie jest zaletą BEV. A ogrzewanie, to żadna nowość, bo takie coś możesz mieć w ICE od dziesiątek lat. Zdejmij klapki, zacznij czytać ze zrozumieniem i przyjmować argumenty. BTW. Ty mi nie odpisałeś, jak nadążasz z ładowaniem przy 50kkm rocznie. Bo skoro na serwis olejowy wychodziło Ci 2-3razy do roku, to wychodzę z założenia, że takie przebiegi robisz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...