-
Postów
5 711 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Ale zauważyliście, że oni rozgraniczają na DX11 i DX12? DX11 = Radek wypada gorzej DX12 = Radek wypada spoko
-
@bioooly płyta GB b650 eagle 550zł, w wersji ultra-budżetowej Asrock B650 HDV za 440zł, ale tylko jak chcesz na lata zostać na 7800x3d. 9800x3d w to jednak trochę bym się bał pakować, a już na pewno nie chciałbym oszczędzać 100zł dla takiego ryzyka proc 7800x3d 1300zł, za 9800x3d 1900 lub 2100 jak chcesz boxa. - RAM 2x16GB CL30, 380zł lub 450-550, jak chcesz ciut (minimalnie) lepszy bo widzę, że już się ostro pogorszyło względem sytuacji sprzed 2 miesięcy i już za 420 nie ma fajnych CL30 36-36-78, albo źle szukam w CENEO, bo na szybko po 32GB CL30 tylko buda - od biedy na razie może zostać stara, a nowa to 220 w wersji "budżet mnie boli" przed 350-400 do 400-550, gdzie już trafisz bardzo fajne blaszaki SSD - na razie zostawiasz co masz - PSU - no tu ciężko mi ocenić. Tej marce niezbyt ufam. Zależnie od preferencji. Za ok 300zł kupisz jako-taki. Z drugiej strony za 450-500zł kupisz świetny i o wzorowej kulturze pracy i długiej gwarancji (750W z najwyższej półki albo tańszy i średni 850). Za 450-600 z kolei kupisz bardzo dobry 850W lub tańszy 1000, co możesz rozważyć jakbyś chciał za 2 lata kupować rtx 6080tkę. - 5070TI. Od 3600 na okazjach jak zgodzisz się musieć kombinować z UV i ręcznym ustawianiem profili wentylatorów oraz pogodzisz się z tym, że jak będzie fala upałów 30+ °C w lato, to o ciszy możesz zapomnieć Przez 3900 za niezłe na okazjach, aż do mojego osobistego faworyte Zotaca Infinity, który jest zdecydowanie za drogi, ale za to ma +2 lata gwarancji. Kosztuje 4300 minus bony warte ok 200zł, czyli 4100. Jak Cię nie stać to za ok 2500 Zotaca 5070 12GB. - cooler - Spirit albo Peerless Assassin 120, cena 180-220zł. Starczy i do 7800x3d i do 9800x3d - windows to już sam decydujesz gdzie i za ile kupisz Tam gdzie brakuje konkretów to możesz uzupełnić wiedzę czytając rekomendacje w tym i podobnych wątkach, w tym w moim, jaki zakładałem jakieś 1.5-2 miechy temu. W razie jakby został margines, to w pierwszej kolejności bierz lepszy zasilacz, lepiej 850W a jak masz słaby słuch i świetną akustykę pokoju, i np. kompa słychać przez nią dużo mniej, to może nawet jakieś 1000W, co by móc później np. kupić sobie starą używaną 5090tkę po premierze 6090tki. W drugiej kolejności bym polecił zastanowić się nad płytą. Na Hardware Unboxed na YT masz fajny "round-up" z tabelkami która płyta co ma. Patrzysz na minimum niezłą sekcję zasilania, na znośne temperatury i potem na to co potrzebujesz. Ja sugeruję Egale'a na starym chipsecie, bo mi to wystarcza. Nie interesuje mnie dobra dźwiękówka bo i tak słaby słyszę. Nie interesuje mnie wifi, nie interesuje mnie więcej portów USB ani porty USB najszybszego standardu, bo nie wykorzystam. Nie potrzebuję nawet tak na dobrą sprawę 4 slotów na pamięć. Nie interesuje mnie wydajność poza grami ani nie będę zainteresowany zakupem rtx 6060, więc wali mnie również brak PCI-E 5.0. Dysków będę miał podpięte 0 poza tym głównym. Twoje potrzeby mogą być zupełnie inne. Za ok 650zł są już płyty na b850 (PCI-E 5.0) i za odrobinę więcej pewnie dostaniesz jakieś bogatsze wyposażenie. Podobnie z coolerem. Ja nie widzę sensu w chłodzeniu wodą ani w świecidełkach RGB. Nigdy nie skorzystam też z 16 rdzeni, a bardzo wątpię czy z 12. Nie potrzebne mi też więcej linii PCI-E a LAN w zupełności mi styka 1Gbit. Także musisz to wszystko dostosować pod siebie. Ale jak się uprzesz to da się 9800x3d z 5070ti ustrzelić w tym budżecie. PS. Nie liczyłem monitora, a 1080p do takiego sprzętu to trochę nie teges.
- 66 odpowiedzi
-
- zestaw komputerowy
- komputer
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Teraz? Możesz mieć rację. Może już być za późno. Inna sprawa, że nie mamy w ostatnich latach ani jednej wielkiej gry na VR. Kilka gier nie-VR poprzez mod UEVR się zbliża, ale zostają dwa problemy - interakcja w VR wymaga zaprojektowania gry pod VR. Mody do zwykłych gier nigdy nie dorównają, choć np. samo strzelanie może być wykonane całkiem spoko - te najfajniejsze gry wymagają w zasadzie 5090tki, żeby to chodziło porząnie bo - unreal engine. Nawet na najlepszym sprzęcie ten silnik nie bardzo się do VR nadaje. Przede wszystkim nie oferuje możliwości zachowania żylety w ruchu, bo wymaga TAA albo DLSS. czyli nie mamy jak ocenić co by się stało jakby taka gra się jednak pojawiła. Może ta chora sytuacja musi wymrzeć, choć dla mnie to i tak będzie za późno, bo za dekadę to już sobie w VR nie pogram, ale dla reszty może być jakieś światełko w tunelu przy takim rozwoju wydarzeń: - 2025-2027 - Fejsik się wycofuje. W końcu VR gaming może się uwolnić od kuli u nogi w postaci mobilnego układziku - 2029 - wychodzą mocniejsze pecety. Teraz MSFS 2020 czy gry ne UEVR nie wymagają już karty za 2000€, a za np. 500€. Do tego lowendowe proce są wyraźnie szybsze w 2029 od high-endowych z 2017r. - wyświetlacze 2K x 2K na oko są już low-endem i poziom 2500x2500 na oko nie jest już high-endem - displayporty i HDMI są tańsze - MS może olać konsole, ale jego kartofel może mieć dostęp do Steama i być piecem. Zakładając proca o wiele lepszego od tego z PS5 i kartę na poziomie 2x szybszej od PS5, i zakładając, że dużo ludzi pokupuje ten sprzęt jako peceta, podpompowując poziom wydajności w mainstreamie PC - może to uatrakcyjnić perspektywy zarabiania na grach PC VR - dwa lata później, czyli 2031 zaczynają wychodzić pierwsze duże gry rozpoczęte w 2029r. - 2035r. - VR gaming w końcu się rozkręca i wraca zainteresowanie większości dużych korpo.
-
Bez X3D nie ma szans na taki wynik w rasterze. W RT I AI to tak. 3nm daje +10%, IPC 5-10%. I tu na całą konsolę ma być 160 Watt, czyli na GPU jakieś 80-120, a ma wyrównać 9070XT z TDP 300W? No jakoś nie jestem przekonany.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Szkoda, że jak był w rządzie PiSu to tego nie wiedział. No bo nie wiedział, prawda? -
Tak sobie myślę. A jakby tak przyłapanych na cheatach w grze (ale nie 5 minut, bo ktoś z ciekawości sobie wgrał) kierować na przymusowe badania psychiatryczne... ciekawe czy nie trafiłoby się w gniazdo socjopatów i osób potencjalnie niebezpiecznych dla społeczeństwa. Bo że coś z głową nie tak, to jest pewne.
-
Jednak tutaj ma spore szanse mieć rację. - mały chip 9070 - możliwe, że AMD nie zechciało iść w większy - nowy proces - daje całe 10%. Tyle co nic - do tego plotki, że nie będzie żadnego zwiększenia cache'u a nawet możliwe że dadzą mniej. - do tego jasne sygnały od AMD i Sony, że raster ich nie interesuje, tylko RT i AI. Skupią marketing na ogromnej poprawie w AI, sporej w RT, na tym, że to pierwsze radki, na których można pograć z PT choćby w Quake'a sprzed 30 lat i tyle. Chciałbym się mylić i zobaczyć Radka 384bit za 999$, ale no jakoś nie chce mi się w to wierzyć, skoro AMD właśnie podało, że rozważa karty tylko do AI dla PC. Oni też mówili pół roku temu, że przestawiają się na konkurowanie z NV w gamingu w tych widełkach, w których karty kupuje większość, co znowu daje kolejny sygnał, że te chipy z 384bit i sporą ilością CU, będą kierowane na rynki pro, a nie do graczy. Czyli w 2027r. karty AMD mają spore szanse nie dać rady dorównać 4090tce z roku 2022, w czymkolwiek poniżej 1200€. Super... Chyba trzeba
-
Zwinę w spojler bo to nie o RTXach, a tylko ciekawe z punktu widzenia osób, które bawi próba zgadywania co przyniesie rok 2027, w sensie co będzie miało AMD do konkurowania z 60xx. Otóż... RDNA 5/UDNA ma mieć całe...
-
Nielegalni imigranci i uchodźcy w UE - temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na Fatality temat w Dyskusje na tematy różne
-
Dobra, to zapytam wprost. Jaka jest alternatywa dla takich "intrusive DRM"ów i anti-cheatów? Dlaczego kiedyś się dało a teraz się nie da? Coś się zmieniło? Już raz się zdziwiłem dowiadując się info o infrastrukturze internetowej. To może teraz też czegoś nie wiem, ale wydaje mi się, że jakby ze strony korpo była realnie wola aby zrobić to tak, aby było najlepiej dla graczy, to by się dało. Z tym netem to chodziło o to, że nie da się zrobić już połączeń z tak niskim latency jak ponad 20 lat temu, bo infrastruktura przeszła z priorytetyzowania latency na rzecz maksymalnej przepustowości. Wtedy do wszystkiego wystarczało 256kbit, a dziś standardem jest 1000x więcej i do tego liczba podłączonych ludzi jest nieporównywalnie większa. No to może tu też o czymś nie wiem, ale jednak wydaje mi się, że było pewnie kilka alternatyw. Można byłoby dać dedyki, albo pozwolić ludziom grać na kompie z choćby poinstalowanymi wirusami, trojanami i 20 różnymi cheatami. Po prostu dać opcję zarządzania graczom. I wtedy np. taka forumownia ITH sobie zakłada hasło i nie ma żadnego problemu z cheatami bo nikt z nas nie ma defektu mózgu, żeby chcieć takiego czegoś w grze używać. I problem solved.
-
Wiesz ile się sprzedało Questów 2, Indexów, Questów 3, Pimaxów i reszty? Sporo Jak dobra gra sprawia, że ludzie masowo biegną do sklepów po konsole, to tak samo z VR. Zresztą samo info, że za rok czy dwa będzie zajebista gra VR na poziomy Alyxa by pompowała zainteresowanie. Dokładnie tak jak obecnie wyraźna widoczna na horozoncie, czyli brak zapowiedzi świetnych gier, to zainteresowanie VRem obecnie dusi. Wystarczyłoby kilka megahitów, a inaczej by to wyglądało, bo też krawaciarze nie rozumiejący niczego poza mylnie interpretowanymi cyferkami, zobaczyliby wzrost zainteresowania w swoich cyferkach z ankiet. Ale widzisz co się dzieje, więc sam możesz ocenić. Brak porządnej interakcji to bardzo celny argument. Faktycznie inaczej się gra jak jest to zrobione porządnie. Momentami nawet w Red Matter 2 na Queście bywały zajebiste momenty "magii VRu" bo interakcja i fizyka jak na Questa 2 została wykonana wręcz niewiarygodnie dobrze. Gość się wyraźnie potrafi bawić VRem - co oceniam jako cechę wspólną podejścia do VRu, bo też tak mam. Że próbował nogą zombie otwierać zamrażarkę, czy że otworzył drzwi klamką z drugiej strony. Że otworzył drzwi zahaczając nożem. To jest takie coś, co bardzo pomaga grom VR. Gry VR nie zaoferują zalet siedzenia wygodnie na kanapie przy RDR2. Poza tymi najdroższymi, nie zbliżą się do PPI jakie dają monitory 4K, 6K i 8K. VR powinno się bronić tym, co w VR jest możliwe, a nie możliwe w normalnych grach. Headcrab w Alyx jak na ciebie leci, to możesz go złapać krzesłem i wyrzucić przez okno. I takie akcje dają radochę i przypominają czasy gdy się grało w nowe gry, nie wiedząc gdzie są ograniczenia. Dawało to magię nieograniczonych możliwości. To trochę niestety zanikło w tradycyjnych grach, a VR może być kopalnią takich fajnych momentów i odkrywania czegoś nowego. A tu mamy sytuację, że 6 lat po premierze Alyxa, ludzie się cieszą jak się coś do niego zbliża. A gdzie postęp? Alyx chodził na 8700K. Na 9800X3D da się zrobić coś wyraźnie lepszego. Mamy mocniejsze karty, tony wolnej pamięci, która jest tania jak barszcz. I... nic. A sama gra wygląda ciekawie. Będę ją miał na uwadze. Nie zieje od niej amatorką i brakiem doświadczenia. Wątpię aby była porównywalnie dobra do Alyxa i na pewno nie zachwyci innowacyjnością. Do tego nie wiadomo jak będzie to wyglądało od strony moralnej, bo jak zrobią taką kalkę jak chińska kalka Horizona z PS4/5 to kij im w oko. Z łomem Beard słusznie zauważył, że to trochę już za mocne.
-
5-10x lepszy RT. Ale to co tutaj gadają, jest bardzo głupie cyt niedosłowny: "Sony chyba mądrze uznało, że jak mamy 80fps w 4K na PS5pro to starczy dojść do 120 i fajrant, dalej to już pchać się w RT i AI, bo po co komu 360fps jak konsol i tak nikt do monitorów nie podpina, a TV kończą się na 120" Znowu słyszymy pierdoły, że "ogólnie to rastera już starczy." mój komentarz do takiego gadania jak na tym video:
-
Nie widziałem w Pongu śmigłowców ani nawet czołga. Może w DLC dodali później, ale rodzice się już po roku Ponga pozbyli, to nie wiem. Co do posta ze screenami z Karkanda, to nie wiem za bardzo co miałeś na myśli. Ale co do Karkandu - niech sobie go robią jak chcą. Na moje może być tam noc + burza piaskowa. Bo i tak nie lubię tej mapy i nie będę jej wybierał
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
VRman odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
UWAGA ten gość choć ma talent komediowy, bardzo mocno sra ruską propagandą, więc jak się komuś spodoba, to radzę o tym pamiętać. Ale ten filmik dobry: -
Szykuje się "HL Alyx z Temu" strasznie odtwórcze, ale i tak widać entuzjazm u gościa. Po 6 latach gra która w niczym nie jest lepsza od Alyxa, wywołuje entuzjazm. Pokazuje, że VR się cofnął przez nastawienie na mobilne VR i że nawet gry z 2024 i 25r. zazwyczaj są daleko za Alyxem z 2019r. Przykre. No i debilne, że Valve nie rozumie, że nawet zrobiony na odwal się sequel Alyxa pod VR by się spotkał z dobrym przyjęciem i sukcesem sprzedażowym.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Chiny przejmują co się da na potęgę. A nasi nic. Dziś news, że sieć mediamarktu w Polsce przejmują Chińczyki. No super. Niech wszystko przejmą w całej Europie. Na pewno na dobre to nam wyjdzie. Eko-pierdy, panele, auta, wszystko. Jeszcze wszystko do leczenia i uzbrojenia róbmy u Chińczyków, to w przypadku wojny zachód vs. Chiny+Rosja+Kim wystarczy, że nas wyśmieją i będzie po wojnie -
Zaraz zaraz. Przecież PCI-E 5.0 wymaga droższych płyt, aby sygnał się nie "gubił" po ścieżkach. Tyle o tym czytałem wypowiedzi producentów płyt i nie tylko. I nagle na B650 miałoby to działać? Moim zdaniem nie warto się w takie coś bawić, chyba że jak pyta Wallz wyżej - jest jak to realnie przetestować, ale realnie, a nie "realnie". W sensie - kto zagwarantuje, że w grze która obciąża w jakiś konkretny sposób kilka komponentów na raz, nie wyjdzie jakiś babol za np. rok?
-
No to faktycznie jest jedyna rzecz, którą nowoczesne gry traktują lepiej - różnic wpływających na wynik być nie powinno. Rozwiązaniem mogłoby być po prostu wyłączenie postaci graczy z oświetlenia - włazisz w cień - i tak postać "świeci" jak w starych Unreal Tournamentach. PS. W BF2 to ja grałem na nextgenowej karcie. 6800GT 256MB. Jak Kadajo - granie dla wyniku spoko, ale nikt nie mówi, że dobra gra MP nie może zachwycać grafą. A BF 1942 i BF2 zachwycały. I to bardzo. Dwójka to była jedna z pierwszych gier z cieniami w czasie rzeczywistym. Wtedy się jeździło APC pod drzewem w przód i w tył, żeby pokazać koledze "patrz jaka fajna gra cieni, nawet liście widać!" (to chyba akurat był gltich, bo shadery miały niską precyzję i srały pikse tekselozą No ale modele pojazdów, to że plansze wyglądały o tyle lepiej niż w BF 1942. Serio grafa w dwójce w 2005r. była piękna. Szczególnie że wtedy najsilniejszą istniejącą konsolą był Xbox 1 z obciętym GF3 i 64MB RAMu.
-
Długo może taki program mielić dyskiem, ale raczej nie miesiąc Ale dzięki za wpis.
-
Nie no, jasna sprawa. Tylko wątpię czy taka ekstremalne wielowątkowość się nada do gier. Zakładam, że do dobrej wydajności i niskiego input laga, raczej by się lepiej sprawdziły systemy gdzie jest większy "luz". Właśnie głównie o RAM chodzi. Pytanie czy taki cache na każdym chiplecie jest w stanie całkowicie rozwiązać problem. To może być rewolucja w cloud gamingu, albo i nie. Ciekawe czy grom wystarczy te np. 100MB czy raczej potrzebują 1GB, a 1GB cache'u na każdy chiplet to przed 2040 możemy nie zobaczyć
-
Było wystarczająco dużo, żeby się świetnie bawić na Kubra Dam, Dalian Plant, Gulf of Oman itd. To nie kwestia ilości obiektów. To kwestia oświetlenia, stylistyki. Wtedy nie było tylu marud, które się zawsze w obecnych czasach spłaczą, że "buuu... gra wygląda jak z PS2, co to za bajkowa grafika!". Idealnie IMHO to wziąć grafę z BF2, podbić zasięg widzenia i odsunąć mgłę na znacznie dalszy dystans, potem wpompować we wszystko więcej geometrii (czyli np. ze 2x więcej + dalszy zasięg, razem z 8x więcej) i poprawić tekstury, ale zachowując wygląd, styl i kolorystykę oryginału. Tekstury poprawiać tylko tam, gdzie da się zachować wierność oryginałowi ORAZ tylko tam, gdzie nie pogorszy to widoczności. BF2 to gra, w której nawet Stępień wyraźnie widział co gdzie jest. Owszem. Zupełnie to nierealistyczne, ale moim zdaniem realizm jest mniejszą zaletą niż zalety wynikające z lepszej widoczności. To ma plusy: a) osobom nie mającym idealnego wzroku, idealnego monitora, idealnego ustawienia, pory dnia (jak słońce wali w ekran to nawet ci z dobrym zwrokiem będą się wkurzać na nowe BFy a w BF2 by spokojnie mogli pograć) i czego tam jeszcze - b) zmienia też samą grę, bo im gra bardziej nie pasuje snajperom, tym mniej snajperów będzie w taką grę grać. I super. Jest pierdylion gierek, w których granie snajperką jest dobrze zrobione. No to niech sobie ci gracze idą tam. A w Batlu to ja chcę walić z czołgu w inny czołg stojący kilometr dalej i cieszyć michę gdy trafię, a nie ginąć kij wie od czego bo jakiś camper na dźwigu 2km sobie siedzi z kolegą i zabija mnie przez te 4s pomiędzy respawnem a momentem gdy wsiadam do pojazdu we własnej bazie.
-
Jako gracz, który dorobił się pierwszych okularów przez przeginanie z graniem w tekstówkę (Kolony na Atari 65XE) i jako gracz, który książeczkę - słownik angielskiego wertował i spisywał słowo po słowie, żeby zrozumieć co mam zrobić w Syndicate'cie, muszę przyznać, że... jestem z tych co wolą SKIP a) nie ma dziś zdrowia, sił i czasu, żeby oglądać jakieś fabularne pierdupierdu b) wiele gier jest źle zrobiona - nie pozwala na przeskakiwanie ani cutscenek ani tutoriali. A jeśli ja już w tą grę kiedyś grałem i nie potrzebuję? A co jeśli chcę pograć w jakieś gry ala Saint's Row czy Just Cause, gdzie mnie fabuła w ogóle nie interesuje? No dobra, powiem wprost. Mnie w ogóle w grach chwalonych za fabułę w 99,99% przypadków fabuła nie tylko nie interesuje, ale wręcz odrzuca. Wolałem i nadal wolę gry z ery, w której rozumiano, że gra jest do grania, a nie przeżywania, wzruszania się i myślenia nad sensem życia lub wyzwaniami jakie niesie bycie rodzicem i blablabla
-
Gdyby tylko dało się zrobić grę od początku tak jak BF2, że bez cudowania wszystko widać wyraźnie...
-
I bardzo (wiadomoco) dobrze Niech sobie miłośnicy realizmu i snajperek grają na trybach hardcore. Ja tam nie wchodzę, więc każdy sobie gra jak lubi. A CSa to Ty mi nawet nie przypominaj. Miałem ulubiony tryb arms race, bo małe mapki, snajperiadia więc prawie się nie zdarza, a poza tym po 2 fragach gra przymusowo zmienia broń. No i idealnie! Wielokrotnie więcej czasu na tym spędziłem niż grając normalne mecze. I co? A no Valve postanowiło działać: - najpierw zmienilili - dodali opcję głosowania po zakończeniu mapy nie tylko już na tryb arms race, tylko dodali tryb snajper cośtam. Grawitacja jak na księżycu i same snajperki. No ja pierdzielę. To po co ja wybieram tryb gry żeby gra mnie wywalała na inny? No ale widać Valve uznało, że trzeba bardziej pchać ludzi w snajperki. Bo snajperki som kuul! PS. SNAJPERKI! Dzień dobry! Czy znajdzie pan chwilę aby porozmawiać o Jezusie Chrystusie i jego snajperce? - w CS2 wywalili 2/3 map z tego trybu. W tym moje ulubione. Pozostałe popsuli. Zostały 2 stare popsute i jedna nowa kompletnie do bani. Z 300fps mam 130fps na tym samym kompie (mimo ustawień na low i 900p), czytelność obrazu siadła, a grafika wcale nie podoba mi się bardziej (ani na low ani na high) - i jakiś idiota uznał, że najlepiej przerobić tryb arms race tak, aby pierwsze trzy bronie to były...
-
https://www.tomshardware.com/monitors/portable-monitors/e-paper-hits-75-hz-to-better-suit-productivity-tasks-kits-in-two-screen-sizes-go-up-for-pre-order-starting-at-usd199 Przydałoby się coś takiego, ale na razie 13,3" wersja kosztuje sporo, a poniżej 24" to nie bardzo bym widział litery, więc ja sobie jeszcze poczekam. Ale może to jest przyszłość pracy przy kompie.
