-
Postów
4 897 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Spoko spoko, za 2-4 lata przejdzie i ceny RAMu wrócą do normy. Akurat idealnie za te 4 lata bo wejdą DDR6 i znowu będzie pretekst do drożyzny W GDDR za to wejdzie pojemność 4GB na chip. Idealnie do 7070tki na szynie 64bit z PCI-E 6.0 x1
-
A może zamiast wywieszania białych gaci na kijku poszukać w tym zalewie śmiecia innych gier, w które się bardzo fajnie gra? W samym standalone jest fajnego grania na conajmniej rok po 1-3 godzinki dziennie. W PC VR też sporo. Jak pokazuje przykład gry Compound, bardzo wiele perełek pozornie wygląda jak kaszana, a jak pograć to się okazuje, że jest super. No Compound akurat nie od razu przekonuje, bo trzeba pograć z 1-4 godzinki, włączyć tryb old-school (szybsze tempo wszystkiego, dynamika ruchów gracza odmienia grę zupełnie), ale są gry które wywołują reakcję "o, nie spodziewałem się, że to będzie takie fajne" praktycznie od pierwszych minut. Jak się fajnie Ci grało w Elite, to znaczy, że skupianie się na braku OLEDa nie ma za bardzo sensu, bo w takich grach przecież brak czerni przeszkadza najbardziej. I owszem. Kosmos na OLEDzie wygląda naprawdę zjawiskowo. Pograłem w kilka demek na Rifcie DK2, który też jest na OLEDzie i no fakt, to dodaje sporo, nie to, że uważam, że LCD w Questach są super i starczą. Ale starczą do tego aby się świetnie bawić. Tylko że trzeba popracować. Poszukać, pooglądać, potestować. Ja wielorkotnie przysiadałem na nawet dłużej niż godzinę nudnego zdobywania wiedzy, dzięki czemu potem trafiam na takie perełki jak Compound czy Dungeons of Eternity. Problem jest też taki, że wiele gier wygląda podobnie. Jak widzisz cztery podobnie wyglądające kaszany na 3/10 to potem myślisz widząc piątą, że "o, znowu taki badziew, który mi nie podchodzi" a tymczasem pod spodem może się kryć coś naprawdę fajnego. Tak było choćby z Ark-Ade. No i oczywiście Walkabout Minigolf, gdzie połowa pozytywnych recenzji brzmi "nie sądziłem, że mi się spodoba. Obejrzałem filmik na YT i uznałem, że to gra nie dla mnie. Ja ogólnie nawet nie lubię golfa czy minigolfa. A teraz od roku gram prawie codziennie i mamy świetną zabawę ze znajomymi za każdym razem". Przede wszystkim trzeba się pozbyć uprzedzeń. nie podoba się coś? NO I TRUDNO! Spróbuj o tym nie myśleć. To tyczy i gatunków gier, bo bywają takie, których się nie lubiło od zawsze, a w VR zaskakują tym, że dają frajdę, czy skupianie się na wadach jak niska rozdziałka czy brak OLEDa, czy na tym, że "bleee, sterowanie gałkami - to nie gram". VR jest inne. Wymaga "odkrywania". Macie pecety, więc macie naprawdę mnóstwo świetnych gierek. Nikt za Was jednak nie wykona tej potrzebnej pracy grzebania w zalewie śmiecia i wybierania tego, co akurat Wam podejdzie. PS. Chatgpt może mocno w tym szukaniu pomóc.
-
-
Zaraz się do tego odniosę, tylko dokończę namawiać kolegą na VR przez telefon. Momencik...
-
@galakty Nie sprzedawaj! Google XR uratuje VR, z pomocą Virtual Desktop. JEST! W KOŃCU! Nareszcie! Możliwości wykorzystania takiego trackingu są nieograniczone. Całkiem nowy typ gameplayu będzie teraz możliwy! Nie wiem jak Wy70 to zbinduje do kontroli ping-ponga, ale zdolny jest. Da radę.
-
Może poszukaj co to jest dopaminowy reset. Może to być to, albo może być po prostu zmęczenie lub cokolwiek. Nie znam tematu, ale wygląda na to, że to nie jest żadna "bioenergia którą ładujesz butelkę z wodą". Jak konkretnie jest to skuteczne to nie wiem. Ale ponoć po 1-2 tygodniach odcięcia się od wszystkiego w tym telefonu, ludzie zauważają, że byle pierdoły bawią, a to co bawiło średnio, teraz bawi bardzo. Może spróbuj. Daj znać jakby co, bo sam jestem ciekaw jak to wygląda w praktyce. Szczególnie w kwestii gier właśnie. Mnie zauważyłem żarty śmieszą dużo bardziej po wypiciu kawy, a gra mi się najlepiej wieczorem gdy po południu była większa aktywność fizyczna i potem konkretny odpoczynek. Poza tym trzeba się przygotować. Mieć kilka alternatyw i przygotowane gry do "natychmiastowej frajdy", a nie "w to nieee, bo utknąłem na trudnym momencie" czy "to niee, bo musiałbym godzinę się nudzić przebijając się przez tutorial i nudny początek" "to niee, bo mnie tego typu gry nudzą po 10 minutach". Na to ostatnie jest remedium: przygotuj sobie kilka gier. Analiza tego growego hobby to praca. Lenisz się = masz mniej radochy potem. Popracujesz, poanalizujesz, poeksperymentujesz jak akurat Twój mózg na dane pomysły reaguje = będziesz miał frajdy więcej. Ja gram teraz z mnóstwo gierek "na chwilę". Na emu Amigi gram w 6 gierek na raz. W VR mam gry na każdą okazję. Jak mam siłę to skaczę w grach rytmicznych. Jak mam siłę, ale mnie bolą nogi, to V-Racer Hoverbike. Jak nie mam siły albo chcę się porządnie wyluzować po frustrującym dniu- Walkabout minigolf. Do tego jeszcze 10 małych gierek, które się szybko nudzą, ale które świetnie mnie bawią jak w nie gram nawet codziennie. Odpalam takiego Compounda czy Racket Pinball - pogram sobie z 10-30 minut. Znudziło się. Starczy. Zamiast się nudzić i grać dalej, po czym następnego dnia rozpocząć okres "nigdy już w to nie zagram, bo ostatnie co pamiętam z grania to nudę" bawię się dobrze przy krótszych sesjach. Co do problemu z "nie mam ochoty na nic" to pomóc może to co pomagało od zawsze - nakręcenie się na grę przez czytanie recki/opisu w czasopiśmie czy dziś po obejrzeniu jakiegoś materiału np. o grach retro. Na mnie to nawet muza działa. Po południu trzeba było porobić porządki wokół domu, to sobie odpaliłem muzykę z Amigaremix. Po godzinie już mi się chciało grać w 3 amigowe gierki. Wejdę do wątku o BF6 to mam ochotę pograć w Batla (no nie w 6, tylko w BF2 lub BF4, ale to szczegół ) Jakbym miał bardziej high-endowe VR to bym używał wirtualnego monitora z efektem CRT przez shader. Wtedy mógłbym grać w gry, w które obecnie nie gram, bo mnie za bardzo zamula przy siedzeniu dłużej gdy nie ma akcji. Czyli wszelkie przygodówki point and click. Już dawno temu zauważyłem, że są typy gier, które wskakują na listę "w to bym pograł" tylko przez wygodę. Czy to pozycja leżąca i projektor, czy w VR gdzie można po prostu się uwalić w łóżku i walnąć wirtualny monitor "na suficie". Wtedy szukanie czegoś przez 20 minut w przygodówce point&click nie jest straszne. Można pograć godzinę czy dwie bez problemu. Na krześle nie mam takiej cierpliwości. A może przegapiłeś jakieś perełki na Amigę/SNESa/PS1/Dreamcasta/PS2/Xboxa?PS3? Te gry nadal potrafią bardzo bawić samą oprawą, przy odpowiednim shaderze i ustawieniach monitora oczywiście. Może na OLEDzie w słoneczny dzień i dużą ilością światła w pokoju to nie bardzo, ale poza takim scenariuszem chyba każdy monitor poza padakami się nada. A TV jeszcze bardziej.
-
Ale kto powiedział, że nie będzie gładko? Kwestia ustawień. Tylko jak pisałem - kwestia odległości od ekranu. Kiedyś nie bez powodu na 640x480 się mówiło "hi-res". Nie było pikselozy. Dałbym screenshota z shaderglassa, ale mam monitor 1080p. Na takim shader dla obrazu 480p nie wygląda dobrze. Za to jest gładziutko w 240p prz 1.5m odległosci. Nie widzę żadnego piksela. Inni pisali, że jest wręcz za gładko dla nich. Kwestia doboru shadera i jego ustawień. Czy to Herosi, czy pierwszy StarCraft czy Syberia. Gry w 640x480 potrzebują porządnego shadera CRT a nie żadnych gównianych remasterów. Ewentualnie gry strategiczne mogą pokazać więcej mapki i tyle ze zmian. Nie podoba mi się ani jeden, dosłownie żaden remaster, nawet te AoE Diablo czy StarCrafta. Tracą stylistykę oryginału niepotrzebnie, tylko w imię poprawy "bo stara wersja wygląda jak gówno na współczesnych monitorach". No przecież nie musi.
-
Źle Ci się VA napisało, ale się zgadzam
-
Gdzie problem? I tak lepiej niż to teraz.Te chmary medyków to kretynizm. Jak nie chmary snajperów i luneciarzy to teraz to. PS. Jak fajnie zauważył youtuber, w BF2 było do wyboru. Ci co chcieli grać tylko piechotą szli na Karkand lub podobne a reszta grała "prawilnie." To zależało od decyzji właściciela serwera. Ja bardzo lubiłem w BF 1942 i BF2 strącać snajperów z "bazooki". Zapraszam do konfesjonału na spowiedź do księdza z mojego filmiku pokazującego mszę w Kościele Battlefielda. Jak się wyspowiadasz i obiecasz poprawę to może nie otrzymasz 5 lat plag Egipskich. Inżynier to najważniejsza klasa w BFie była i powinna zostać. Brało się to nawet jak nie było wolnych miejsc w pojazdach, bo była potrzeba. Bo piechota w starciu z pojazdami bez "Bazooki" miała przesrane, i tak powinno zostać na wieki, wieków, Amen. Jak miło powspominać....
-
Może niepotrzebnie założyłem, że na forum PC ludzi interesuje wersja PC. Tak, konsolowe OFICJALNIE miały tylko jedną, ale do tego dodałbym nieoficjalną obsuwę, bo na PC GTA sobie lubią wychodzić sto lat za .. y.. konsolami.
- 864 odpowiedzi
-
Że co? W 2025r. takie coś pisać? Daj pan spokój. Poza mną, bo siedzę z konieczności na 1080p, chyba każdy ma już monitor 1440p czy wyżej, a to znaczy, że możesz grać jak na CRT w sensie rozdziałki. Instaluj Shaderglassa i żadna stara gra w 480p już nie będzie wyglądać do dupy. Oczywiście będzie trzeba przywrócić wielkość obrazu/odległość od monitora. W 480p się nie gra z 40cm od ekranu 32" Na moje to shader CRT często oznacza lepszy remake niż prawdziwy remake. Gram jak nakręcony na Amidze znowu a to 200p - 240p. I wygląda fajnie. Tylko że trzeba było przedłużkę do klawiatury podpiąć bo nie mogłem się odpowiednio daleko odsunąć od monitora Bez shadera nawet i 2m nic nie pomagały. Nadal obraz na LCD wyglaąda jak gówno. Z shaderem spoko przy 1.5m
-
No i gdzie problem? Eh, co za plot twist. A jeszcze kilka miesięcy temu ludzie myśleli, że dostaną w końcu porządnego, prawdziwego Battlefielda. A tu mapek dla pojazdów nie praktycznie nie ma. Gówno widać, zabicie przeciwnika gówno daje, bo wszyscy wszystkich zaraz podnoszą, ostatnie dobre heli spierd(zie)lili (widoczność!!!) i jeszcze wszelkie ukłony konfiguracji gameplayu nie dla czołgistów/kierowców/pilotów itp. tylko dla piechoty. Powinni ginąć od razu a nawet prędzej, to by się fanom biegania i fanom oglądania świata przez lunetę przestało podobać i by sobie poszli gdzie ich miejsce. Battlefield = po jaz dy To jest gówno a nie Battlefield
-
To jeszcze nic. Ja miałem nadzieję, że wyjdzie z tego być może zajebista gierka na VR. A tu dupen bladen. Jeśli tak "pozytywnie" wyszła wersja płaska, to jakoś nie widzę udanej gry na VR. Ma wyjść w ciągu kilku tygodni, nie śledziłem dokładnie daty premiery wersji VR.
-
No właśnie. Dawaj tą dobrą cenę 100zł, jak pisałem Come on! Bo inaczej utknę i w ogóle! A na serio to Janek Wiśniewski padł ['] A tymczasem na PSVR2 wychodzi nowa gra! Hurra!!! I jest to gównopopierdółka z Questa 1 sprzed 4 lat. Grafikę wyraźnie poprawiono.. w sensie okładki chyba, bo jakoś nie widzę zmian. Sterowanie w tej grze jest tragiczne. Nie poprawili. To jest naprawdę dołujące, że w recenzji na YT gość mówi, że to fajna gierka i że powinno takich być więcej. Na zasadzie na bezrybiu i rak ryba. No to to nie jest rak, tylko jakiś wodorost. https://www.uploadvr.com/rush-apex-edition-impressions/ Nie takich gier potrzebuje VR gaming. Nie takich albo nie takich w cenie powyżej 4.99$, bo więcej to nie warte. Wołanie za to normalnej ceny na PSVR2 to jest jak wołanie pełnej ceny za Wolfensteina 3D. No come on, to nie wykorzystuje nawet 10% możliwości sprzętu, śmierdzi starocią w temacie wkurzającego sterowania i ogólnie jest minigierką. Popierdółką. Fajną być może dla tych co się przebiją przez sterowanie*, ale nadal tylko popierdółką z grafiką "śmiech na sali" * mi się nie udało. Mało gier mnie odrzuca, ale po 15 minutach ultranudnych tutoriali i testowania ustawień sterowania, miałem tak dosyć, że nigdy więcej tego nie włączyłem. Dobrze, że testowałem wersję jaką na promocji Rookie rozdają za darmo. bo wydanie na to 10$ byłoby stratą 10$. Jak ktoś ma tylko PSVR2 to nie polecam.
-
Dokładnie tak. Tylko nie znający historii oczekiwali czegokolwiek innego. Zbanowali mi konto, bo się weeb newsman obraził za nazwanie go weebem, przez co teraz nie mogę znaleźć, ale już ze 4 lata temu pisałem na gównoportaliku o grach, że od daty jaką podadzą oficjalnie miną ze 2 lata bo będzie kilka opóźnień. Przy pierwszej obsuwie też pisałem, że na bank nie będzie ostatnią.
- 864 odpowiedzi
-
5070 TiTi? 5070 Titty?
-
Zależy kogo zapytasz. Jeden powie, że czerń w OLEDzie to największa zaleta i piękny HDR w scenach nocnych. A ja powiem, że największą różnicą pomiędzy VA a OLED jest jakość obrazu w ruchu. Tutaj potrzebujesz jak najwięcej Hz, ale puste Hz nic nie dadzą. Gra idąca w 50fps na OLEDzie 500Hz nie wypadnie dużo lepiej niż na VA. Na 175Hz i 175fps zobaczysz już bardzo wyraźną różnicę w wolniejszym ruchu. Do szybszego przydałoby się znacznie więcej i klatek i Hz monitora. Natomiast zalety statycznego obrazu zobaczysz niezależnie od kompa. Zawsze też możesz pograć w coś starszego, szczególnie że starsze gry często są po prostu lepsze od nowych pod wieloma względami. Co do AM6. Nie ma sensu czekać. Na pewno Zen 6 wyjdzie na AM5 i według plotek ponoć pewne jest też, że będzie Zen 7. Do tego są plotki o opóźnieniach, więc możliwe, że na AM6 czekałbyś i 4-5 lat od teraz. Nie ma sensu. Do tego gdy wyjdzie to będzie znowu drogie a w grach nowy typ pamięci (DDR6 tym razem) nic nie daje. Da za to osobom używającym kompa do pracy, czyli będzie drogo. To znaczy, że kolejny rok czy dwa musiałbyś czekać aż się ceny DDR6 unormują. Realnie moim zdaniem bez szans żeby to nastąpiło szybciej niż za pełne 4 lata od teraz, zakładając, że plotka o potwierdzeniu Zen 7 na AM5 jest prawdziwa, ale moim zdaniem jest, bo na cholerę graczom PCI-E 6.0 czy DDR6. Tu jest logika. Szczególnie, że AMD na pewno widzi jak wiele razy w reckach ich platformy pada "platform longevity" i jak bardzo gracze to cenią. Do tego są obok ploty, że także Intel chce dać support na wiele generacji przy najnowszej podstawce, więc AMD by traciło na tym, na czym najbardziej zyskało na AM4 i AM5. To nie bardzo ma sens, czyli kolejny argument logiki za wersją "Zen 7 nadal na AM5"
-
Wierzycie w to? Serio Yhm. No jaasne. CAN'T MAKE IT bo Nvidia sobie postanowiła, że wszystko co ma woli pchać w AI i doić na tym więcej. Takie can't make it. Clamshella w 5060 też "can't make it". Jakoś kiedyś się dało, a teraz patrz pan jak się nie da. No nic. Poczekajmy na jakieś wiarygodniejsze przecieki/plotki. Mam nadzieję, że to bzdura, choć do chciwości Nvidii pasuje idealnie a sto razy pisałem, że z Nvidią należy obierać postawę maksymalnego pesymizmu, bo ta się najczęściej sprawdza. Albo jest jeszcze gorzej. Takie anulowanie superek pasuje dobrze do "jeszcze gorzej" niż pesystyczne wersje. BTW. No i jak się potwierdzi to trzeba dać podwyżkę wróżce, którą wynająłem kilka dni temu:
-
Taa. Element stanowiący 5-10% ceny karty podrożał. Nawet niech o dwa razy. ŁOJEZU! PANIKA! ANULOWAĆ CAŁY REFRESH! To ma sens! W sklepie moduł 3GB kosztował pół roku temu 10$. To 3GBx 8 kostek dla 24GB = 80$ dla kart typu 5080 Super. Co to jest? Załóżmy że hurtowa cena to 6$. Niech podrożeje teraz o nawet +100%, to mamy nadal grosze na tle całego kosztu karty (1000-1200$+VAT) Jeśli faktycznie anulują to będzie to z powodu tylko i wyłącznie jednej przyczyny: AMD nie raczyło chcieć realnie konkurować. Ich oferta jest żartem w wielu regionach, a tam gdzie nie jest, i tak nie jest taka, żeby Nvidia się tym przejęła. Ale podwyżka cen pamięci to świetna wymówka. Można dać więcej pamięci dopiero w serii 6xxx co pozwoli napompować ceny jeszcze bardziej. Jakie minusy? Brak, bo AMD nie stanowi konkurencji, więc nie mamy pańskiego wafla i co nam pan zrobi
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Pis poprawił warunki życia Polaków? Mój kolega pracujący w państwowej instytucji też jest przekonany, że dzięki pis się Polakom poprawiło No bo mu się poprawiło. Jego znajomym z pracy się poprawiło. A jak komuś się nie poprawiło to dobrze mu tak, bo te wszystkie Januszexy to straszni złodzieje i każdy kto ma firmę to oszust i cwaniak i należy im wręcz jeszcze bardziej dokopać! Niech pracują uczciwie jak ja a nie tak. Powyższy akapit to niemal dosłowny cytat tego co wygaduje. -
I tak i tak za rok czy dwa byś musiał zmieniać. Ale to nie przed zmianą kompa, bo bardzo warto mieć OLEDa z wyższym odświeżaniem w natywnej (360+ Hz) ale na tym sprzęcie zamiast ogólnie małej ilości gier, jaka z tego w ogóle da radę skorzystać, stopnieje Ci ta pula do praktycznie zera. Także jak nie planujesz zmieniać sprzętu na mocniejszy, to bierz tego OLEDa 175Hz. I tak będzie duża róznica w jakości ruchu, choć tylko wolnego. Do szybkiego ruchu potrzebujesz więcej Hz, albo LCD IPS/TN z ULMB, ale te są bezsensownie drogie i nie spełniają Twojego wymagania podstawowego czyli fajne kolory. Tylko poczytaj o wadach i zaletach OLEDów najpierw, bo w nasłonecznionym pokoju może to wypaść nawet gorzej niż VA. Poczytaj o VRR flicker, o wadach QD OLED i WOLED, dobierz co najbardziej Ci pasuje. To może rozbić to na trzy kroki: 1. Teraz bierz tanie 34" ~175Hz OLED albo jakieś tanie LCD, jeśli spełni wymagania odnośnie obrazu statycznego, zależnie od tego kiedy byś miał zmieniać znowu. 2. Przez następny rok czy dwa odkładaj na upgrade kompa i drogi monitor 3. Jak już będziesz miał dobrego kompa to kup 480Hz OLEDa albo przynajmniej 360. Za te dwa lata możę być bardzo dobry moment, bo już będzie wiadomo co mają nowe konsole, więc dobry komp zamyka kwestię sprzętu na lata. Wtedy tylko podmienić starego OLEDa na coś co potrafi sobie poradzić z szybkim ruchem, a może i pojawią się jakieś nowe technologie pozwalające na większą jasność i uzyskanie dobrej jakości obrazu w ruchu w niższych częstotliwościach odświeżania jak 120Hz. Na razie i OLEDy są na BFI (black frame insertion) za ciemne, a do tego implementacja jest "na odwal się". To ma jakieśtam niewielkie szanse się zmienić w ciągu najbliższych 2 lat.
-
OLEDa w tej wielkości za tyle nie dostaniesz. Ale jeśli dasz radę wrócić do 27" 16:9 to się nawet nie zastanawiaj. Bierz najnowszego Gigabyte'a. Cena 2200-2800 (bo są cuda z ceną obecnie, producent specjalnie dał taniej na start) - po więce info zajrzyj do wątku o monitorach OLED. Ostatnie kilka podstron masz tam głównie o nim.
-
https://www.roadtovr.com/meta-dev-competition-1-5m-prize-casual-social-vr/ Kategorie: Nie ma gamingu zwykłego. Nie to, że oni kładą większy nacisk na casual gaming i social games. Oni wyraźnie wykluczają core gaming. To kolejny powód, dla którego należy się poważnie liczyć z tym, że Quest 4 nie wyjdzie, albo bardzo rozczaruje graczy.
-
Wincy AI moderatorów! Społeczność wytrzyma! Ja pierdzielę, ale idiotyzm
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
To było daleko w Ukrainie, a nie przy froncie. Oczywiście mogli jakoś inaczej się dowiedzieć, ale come on. Przecież wiadomo jak jest.
