-
Postów
5 709 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Ale takie beztalencia jak ja mają czasem nienajgorszy pomysł, tylko brak umiejętności. Od dekady marzy mi się program, który byłby faktycznie rozumny i wykonywał niebezpośrednie rozkazy odnośnie muzyki, typu "tu zmień trochę nastrój" albo "oprzyj się o styl taki a taki widywany w latach takich a takich w takich a takich miejscach" czy "podmień instrumenty tak, aby uzyskać rezultat który bardziej będzie pasował do (tu wstaw atmosferę jaką chcesz uzyskać) No i te nucenie, z których nie tylko AI mogłoby zrobić gotowe nuty czy rozkład "klocków" w trackerze/DAWie, ale i poprawić oczywiste fałsze tak jak wybitny muzyk zrozumiałby od razu co chciałem wynucić/wygwizdać, ale mi nie wyszło. I nawet dokleić do tego coś innego, co utrzyma klimat. Wiele osób które ma jakieś tam szczątki talentu, ale jest leniwych, być może dzięki AI pozna radość stworzenia czegoś nienajgorszego i może przez to zacznie się szkolić i zostanie muzykami, którzy dadzą potem sporo radości graczom, słuchaczom czy kinomaniakom. Także widzę tu też plusy, choć o minusach nie ma co pisać, bo to wiadomo. Oczywiste. W każdym razie Z czymś takim to nawet beztalencia mogłyby się bawić tym przez całe lata bez znudzenia się, a wiele projektów i tak byłoby lepsze niż muzyka nie zrobiona przez AI, choćby z tego powodu, że w wielu stylach i brzmieniach po prostu nic się nie dzieje od dekad. Odchodzą do historii. Już wolę odtwórcze AI robiące muzę jaką uwielbiam (wczesne lata 90te) niż dobrą muzykę robioną przez prawdziwego muzyka, ale za to w stylu nowoczesnym, z dźwiękiem zwolnionego nagrania wiertarki i piskami jakichś lalek z chińskich bajek, miksowanych gdzie się da, ile się da, i jeszcze trochę. Albo mialem pecha, albo nie wiem, plaga jakaś. Te piski czy "śpiew" na efekcie "chipmunk" są w pięciu z siedmiu gier jakie ogrywałem w ostatnich latach, w których zwróciłem uwagę na muzykę. W grach muzycznych to albo jakiś gówniany pop, albo własnie te gimbusiarskie gówno - chodzi mi o to, czego słuchają dzisiejsze nastolatki. Beznadzieja. I pisze to osoba, która zawsze lubiła eksperymenty i wszelkie niemuzyczne dźwięki. Nie jestem (akurat tutaj) zezgredziały i zamknięty na nowości. Po prostu ta nowa moda, jak i np. mumble rap, to dno. -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Coś ty mi uczynił tą wrzutką. Nie oglądam dalej niż poczętek, bo grozi wydaniem tych ponad 6 stów na roczną subskrypcję, tylko po to, aby potem się okazało, że albo nie miałem czasu, albo umiejętności aby z tego skorzystać, albo jak miałem to zapomniałem, że przecież jestem muzycznym beztalenciem i przecież i tak nic dobrego nie stworzę nigdy -
-
Ja w ogóle nie rozumiem "unowocześniania" genialnej muzyki. Ta z BF 1942 i BF2 była genialna. Wystarczyło zostawić, ewentualnie dać opcję w menu dla osób, które by się obruszyły, że "recykling starej muzy dali lenie, a nic nowego!"
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Zamiast wyzywania od ruskich troli, co powoduje tylko niepotrzebne awantury z ludźmi nie rozumiejącymi problemu, po prostu zgłaszajcie ruskie fake'i, szczególnie te bez choćby literki własnej treści. Przecież one lecą zawsze z tych samych kont, to może w końcu się uzbiera obraz przypominający jakieś spokojne miejsce. Np. Bieszczady. Jakby ktoś inny to wklejał to spoko, możnaby uznać, że tweet Korwina jest wrzucany dla beki. Ale nie z tych kilku zawsze wybitnie pro-ruskich kont. W USA afera była pół roku temu. W dwóch-trzech innych krajach w tym roku. Ale u nas nadal ludzie nie rozumieją zagrożenia idącego z AfD czy Brauniarzami bo im jeszcze nie udowodnili. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
To było bardzo odpowiedzialne, a w ogóle to w amerykańskim samolocie byli separatyści walczący o powstanie niepodległej, rosyjskiej części tego samolotu, a śmigła były ewidentnie nazistowskie. Jak donosi Sołoviow, jeden z amerykańskich pilotów należał kiedyś do music bandu, czyli był też Banderowcem. Pozwalanie takiemu latać na tej samej planecie, na której znajduje się Wielka Rosja to prowokacja! -
https://www.wsj.com/business/deals/ea-private-deal-buyout-video-game-maker-808aefec "a potem giełda ostygła i Arabowie wykupili Mercedesa EA" Od "EA Games. Challenge everything" czy "E A Sports. It's in the game" do "E A Sports. Alan Snackbaaar!"
-
Przepraszam, że zaśmiecam. Zgłoś moderacji jak to przeszkadza jakby co i z góry sorry. Ale muszę zapytać: Po co komuś gwarancja na cooler? Jeszcze jakaś Noctua z wentylami po 150zł. Ale Fortis?
-
Najnowszy LG WOLED na Monitors Unboxed: https://youtu.be/bn-bbk_p3Do Fajnie, fajnie, ale czemu dali gówno zamiast normalnego portu video. Bez DSC nawet natywnej nie uzyskuje po HDMI. Kończy się na 200Hz. Co za sknery z tymi portami Wychodziłoby coś koło 2500zł, więc i tak dobrze, że się takie coś pojawia lepszego w niskiej półce cenowej (jak na tego typu OLEDa) Dla mnie jednak musowo normalny port video i przynajmniej te 360, z BFI w każdej wartości pomiędzy 60 a 180Hz wtedy. I żeby tak jeszcze za rok czy dwa do tego już jaśniejszego WOLEDa dodali jeszcze ze 25% więcej i jak spadnie w okolice 2500 to każdemu będę wciskał zakup takiego monitora choćby mnie pytał o radę odnośnie upgrade'u karty graficznej albo wspominał o planach wymiany lodówki/pralki
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Król Dlamysz Groźny, Pierwszy Tego Imienia, Władca Czterech Kulek, Niespadnięty. Pan Dwóch Jezior i Kuwety. -
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wolodymyr-zelenski-do-ukrainy-prawdopodobnie-wtargnely-wegierskie-drony/lvrz65z Ciekawe. Czyżby ktoś na Kremlu pociągnął za sznurki Orbanienki? Nie wiem co jeszcze Węgry robią w NATO. Powinny być proste zapisy: rząd pro-ruski - wypad z baru. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
1. Najpierw zakazać posiadania psów, które są potencjalnie choćby niebezpieczne (ja bym jeszcze dopisał wszelkie mopsy i szczuropsy jak chihuaha i inne ratlerki ;)) 2. A potem zakazać łańcuchów. A nie że zakazać łańcuchów i potem podczas jazdy rowerem przez wiochę jakieś bydle kogoś pogryzło, bo wiecznie pijany Zbychu nie mogąc użyć łańcucha, olał wszelkie pilnowanie i bydle wybiegło i kogoś poważnie poraniło/zabiło. Zwierzęta nie mają duszy, powiedział Menzen czy inny z konfy. No nie mają. Ludzie też nie. Ale jednak dobro ludzi powinno być ponad dobro nieprzewidywalnych i potencjalnie niebezpiecznych (tu wstaw wszystko co pasuje) -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Ale to jednak nie ten sam poziom odklejki. Co dalej? Zaatakowaliśmy Estonię i tam jakiś cham do nas strzelał i bronił swojego! To skandal! Ten strzał w kierunku naszych żołnierzy to wypowiedzenie wojny! Niech każdy na zachodzie wie, że wszelka próba obrony przed naszą agresją jest dla nas nie do zaakceptowania i będzie wiązała się z brutalną i zdecydowaną odpowiedzią ze strony Rosji!" ? -
No i całkiem fajny zestaw. Teraz jeszcze w tym CSie wyłącz wszystko co można, w tym takie rzeczy jak AA, upscallery czy zaawansowane przetwarzanie audio, kup do tego OLEDa 240 a najlepiej 360 czy 480Hz i już lepiej się w tego CSa grać nie da. Tylko że... mając taki sprzęt, wybierania CSa jako gry do grania jest zwyczajnie głupie. Podpisano: idiota, który ostatnio gra tylko w CS2 choć za każdym razem żałuje
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Oj naprawdę nie wydaje mi się, żeby on był jeden. (O ile w ogóle jest jeden a nie 0. Tak, foliowoczapeczkowe pomysły, że nie ma żadnego Putina też uważam za nie w 100% niemożliwe. Nie powiem, że 50, nie powiem nawet że 10% szans, ale jakiś promil szans na taki scenariusz jest. W końcu prawdziwy fiutin ma swoje lata, a z wiekiem pogarsza się zdrowie i możliwości. A przecież to mafia. Zachowują się tak jak stado wściekłych psów. Jak poczują, że wódz słabnie, to go zagryzą.) Tam jest więcej osób, które robią co mogą, aby utrzymać wizerunek wielkiego wodza. Nie jeden Łżewrow. Za Fiutinem w kolejce stoi wielu jeszcze gorszych, ale z tym samym założeniem "kraj może upaść, mogą wymrzeć przeze mnie miliony ludzi, ale najważniejsze, żebym ja miał władzę". Swoją drogą, nie wiem po co te ONZ jeszcze istnieje. Taniej zrobić ściankę jak ta po wyścigach, ustawić podium do przemówienia i ustawić kamery. PRzecież tam ruscy jeżdżą tylko po to, aby nakręcić dla swojej propagandy materiał. Kiedy ostatnio ONZ coś sensownego zrobiło? Swoją drogą ciekaw jestem jak to swoim tłumaczą, że NATO ich atakuje, poprzez atak na ich samoloty - które były na terenie NATO - i wcale ich nikt nie zaatakował -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
No bez tego to gdzie frajda, że się coś fajnego zrobiło? Zresztą to uzależnia. Jedna na każde 3-5 "piosenek" jakie napiszę, się udaje. A słyszenie żartu który się samemu wymyśliło, w formie piosenki to ogromna frajda. I potem zawsze czujesz chęć, żeby to się powtórzyło. Najczęściej im bardziej chcesz i im bardziej się starasz napisać coś np. zabawnego, tym bardziej nie wychodzi. Ale za to jak już wyjdzie (najczęściej przypadkiem) to bawi. Przypadkiem dla przykładu zrobiłem piosenkę, w której jak słucham to mam dosłownie ciary na plecach, tak się AI udało Piosenka o sesjach co-op w StarCrafta w 1999r. po kablu null-modem jeszcze Graliśmy "my vs. przeciwnicy sterowani przez komputer" bo jakoś rywalizacja przeciwko sobie nam nie podeszła wcale. Raczej tylko na mnie to tak zadziała, bo pamiętam tą epicką akcję jak graliśmy razem i pamiętam jak potężnie "weszła" mi fabuła StarCrafta, więc to wszystko się sumuje no i.. no po prostu "działa": https://suno.com/song/80db7aad-2405-49c1-aebf-20da9cbf5144 Miałem nawet dalszą część tekstu i plany aby zrobić tą piosenkę do końca, a nie tylko taki fragment, ale niestety jak zwykle - słomiany zapał i jak trzeba było usiąść do pracy na kilka godzin, aby to miało jakiś poziom, to wymiętkłem po pół godziny i po zawodach -
Co do To sporo z tego może być po stronie gracza. Nie chodzi o to, żeby Ci docinać, bo z własnego doświadczenia też to znam: - jest mnóstwo gier które bawią krótko. Błędem jest próbowanie grania w to dłużej. Jest wiele gier, które nigdy mnie nie bawią dłużej niż godzinę. Ale jak podchodzę do nich mądrze, czyli odpalam na sesję 20-30 minut, to mam w takiej grze po roku nabite dziesiątki godzin samej dobrej zabawy i żadnej nudy. Polecam się poświęcić i zmarnować czas i pieniądze, aby zrobić sobie "bazę" gier. Dużo. Tak w VR jak i nie w VR. I na różne nastroje/stany fizyczne (zmęczony, pełen energii, wkur(z)ony/spokojny) i różne typy. Mam minigolfa, mam sportówki ala Racket NX czy Racket Pinball, mam strzelanki Ark-Ade, Compound, Zero Caliber 2, mam jakąś platformówkę, mam wyścigi (teraz Vracer Hoverbike) i wcześniej miałem gry do grania na leżąco i do grania na siedząco, jakieś adventure-puzzle jak Red Matter 2, jakieś Eye of the Temple. Jest też symulator lotu. - pamiętać, że mózg tak działa, że zazwyczaj chce grać w to, co się grało ostatnio. Nawet jeśli to słaba gra. Za to po czasie, nie czujesz chęci grania w grę, którą odłożyłeś. Czasem trzeba się trochę zmusić, odpalić, pograć 5 minut i dopiero się okazuje, że jednak chce się w to grać i gram aż do końca baterii w Queście - sporo też wynika z naszej podatności na zabawę. Jak ktoś ma wypalenie ośrodka dopaminy (czy czegotam, nie jestem dobry z biologii) i NIC w niczym, nawet w życiu go nie bawi jak powinno, to potem będzie problem z grami - co-op. Tu też trzeba się wysilić. Znaleźć gry które akurat Ciebie bawią, a dwa - znaleźć znajomych, z którymi się robi dobry klimat. Dla mnie musowo musi to być osoba, która lubi żartować. Wygłupianie się i rzucanie głupich tekstów to 1/3 z frajdy z gier online dla mnie. Jak to jest przy okazji ktoś kto autentycznie się jara VR i grami, technologią gier itp. to nawet więcej niż 1/3. - kontrolowanie swojego podejścia do gry. Jestem sobą, nie mam rozdwojenia jaźni, nie jest mnie dwóch. Ten sam gracz. Ten sam sprzęt. Ta sama gra. A od mojego podejścia często zależało czy się bawiłem w grze, czy nudziłem, czy wręcz tylko denerwowałem, albo pracowałem zamiast się bawić. Napiszę na przykładzie minigolfa. Wytyczanie sobie samemu celów pomogło, bo gra niestety nie ma kampanii, w której byś np. musiał ugrać odpowiednio dobry wynik, aby otworzyć następną planszę. Gracze niesamodzielni często tu się wykładają i mówią "nie bawi mnie to, pograłem samemu 15 minut i mnie znudziło". No bo brak celu. Z drugiej strony w końcu sobie ustaliłem zbyt wysoko poprzeczkę i pomysł zaliczenia 0 lub -x wyniku na każdej mapce w trybie trudnym, to była cholerna pomyłka przez którą zmarnowałem sobie kilka sesji VR nie czerpiąc z gry żadnej przyjemności, tylko się wkurzając, że mi nie idzie. Podobnie z innymi grami. Trzeba świadomie prowadzić swoje "granie" i wiedzieć po co się zakłada headset na głowę. W połowie wyścigu potrafię olać ściganie się, bo zaczynam oglądać jak wygląda level, bo wygląda fajnie, ale przez godzinę grania w ogóle tego levelu nie widziałem, bo skupiałem się na linii wyścigowej itp. No i przez zbyt mały FOV też. W minigolfie spędziłem pewnie łącznie ponad 20 godzin latając po planszy, przy czym miewałem też pomysły na symulowanie sobie różnych głupot typu "a jakby tak zrobili grę o ściganiu się na wodzie" albo "o, to by fajnie się nadało do zrobienia gry ala Amigowy "Centurion" itp. W Zero Caliber już wspominałem, że z kumplem nawalaliśmy do wszystkiego z bazooki. To nie po to się gra, aby skończyć grę, aby zyskać dobry wynik. Główną nagrodą jest fun z gry. - oprawa. No jak kogoś nie bawi to co ma, to sorry, ale trzeba się spiąć i nazbierać kasy na wymagany sprzęt. O ile jest w zasięgu, bo 5090 + Pimax Super w moim zasięgu na pewno nie jest. Ale sporo gier na UEVR jest fajnych, nawet na Queście 3, ale trzeba niestety kupić te 9800x3d i 5080 (a może raczej 5090tkę) - nie fiksowanie się na jednej wadzie (pozdro dla Wu70 i jego gałkofobii ) i próbowanie nowych rzeczy. NAWET jeśli się nam wydaje "niee, to mnie nie jara i nie będzie bawiło nigdy" bo w VR można mieć niejedną niespodziankę w tej kwestii. Owszem, czasem się straci czas i faktycznie "to nie była gra dla mnie" ale mimo wszystko warto bo co jakiś czas się trafi na coś "o, a jednak! Fajnie się gra!" dla przykładu jeszcze rok temu nikt by mi nie powiedział, że granie w grę gdzie ciągle się tylko łazi po jakichś lochach, może mnie bawić dłużej niż 5 minut. Tymczasem Dungeons of Eternity jestem zachwycony i już wiem, że spędzę z kolegą/ami w tej grze conajmniej 10 godzin, a pewnie więcej, choć trudno powiedzieć kiedy gra przestanie oferować nowe rzeczy i zacznie nudzić. Tutaj też ponownie polecę próbowanie grania w gry zwykłe nawet nie VR, ale przez virtual desktop w 3D. Bo 3D naprawdę potrafi odmienić wrażenia z gry, szczególnie przy dużym (jak na płaskie gry) ekranie - czasem warto nawet NIE WIEDZIEĆ czegoś. Dla przykładu jest platformówka. Średnia. Bez szału. Ale szukanie i zbieranie pierdół pomaga nie nudzić się grą. Grałem tak przez pół gry i spoko. A potem popełniłem błąd i się dowiedziałem po co się te badziewia w grze zbiera. Jakby odblokowywały jakiś level to by było super. A tu się dowiedziałem, że to tylko do jakichś osiągnięć i do modyfikacji wyglądu postaci. Czyli dla mnie wartość zerowa. I od razu fun z gry mi spadł. Najgorzej jak ludziom się nic nie chce i potem jedyne co ich trzyma w grach to fabuła. Jak tej zabraknie to od razu przestają grać, bo nuda. To trochę jak chodzić do kina tylko aby posłuchać muzyki. No niektóre mają momentami fajną, ale z tym podejściem to się nikt w kinomaniaka nie zamieni
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
VRman odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Suno dobre bo za darmo. Nie za darmo - niedobre. PS. Są też już inne darmowe alternatywy, które radzą sobie całkiem nieźle. Jak ktoś chce raz na pół roku zrobić jakąś "piosenkę" dla jaj, to 2 wygenerowania na dobę to nie problem. Ale przyznam, że bym chętnie sprawdził co te V5 potrafi. Tylko zawsze fajnie jest jak już piosenka jest gotowa... ale dużo mniej fajnie jest jak trzeba usiąść i wypracować tekst. Coprawda AI też potrafi, ale wtedy nie ma w tym już nic naszego, więc bez sensu. -
Moja subiektywna recenzja:
-
Eh.... Rok 2025. 3/4 gier na VR wygląda w ten sposób Nie dość, że poziom techniczny sugeruje robienie gry pod chyba Oculusa Go, bo na Questa 1 bywały ładniejsze gry, to jeszcze ta stylistyka, która niczym dżuma rozlazła się po większości gier VR i sporej części płaskich gier. Jakby ktoś nie rozumiał, że kreskówkowa stylistyka wystarczy. Nie musi być kreskówkowa oraz jednocześnie bajeczkowa ala bajeczki dla przedszkolaków. Uwielbiam kreskówkową stylistykę. Nienawidzę bajeczkowej. Brawa za inteligencję dla ludzi, którzy o tym decydują, że nie dostrzegają tej subtelnej różnicy. Tutaj dla porównania: Heavy Metal F.A.K.K. 2 Gierka sprzed chyba 26 lat. To było robione pod sprzęty pewnie z 5x słabsze niż to co mamy dziś w zegarkach. A jakimś cudem mimo wyglądu, który dziś by określono jako "kreskówkowy", nie wyglądało to jak gra dla graczy na nocnikach. Śmiem wręcz powiedzieć, że to wygląda lepiej niż połowa nowych gier indie na VR. I jeszcze jedno. Zobaczcie na oteksturowanie. Ta gra chyba była robiona pod Rivę TNT 16MB. Nie jestem pewien, bo grałem na Rivie TNT2 32MB, ale chyba tak. I zauważcie, że nie ma łysych poligonów, a w nowych grach indie na VR połowa rzeczy nie ma ani piksela tekstury. Tam były DWA TMU o zegarze ok 150MHz. Tam było 16 megabajtów pamięci. A ci teraz mają problem na Queście z gigabajtem RAMu na tekstury i kolejnymi w rezerwie. Przecież potem człowiek odpala takie Dungeons of Eternity czy Walkabout Minigolfa i ma wrażenie, że to cztery generacje sprzętu dalej, a to ten sam sprzęt.
-
"a ja wiem od kogo wy są" Jeden tu się kiedyś chwalił, że używa forum do zabaw z AI.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
No to po problemie. Teraz to możemy zamykać granice, strącać wszystko. W końcu oni już i tak wypowiedzieli nam wszystkim wojnę. -
Kolejny filmik na DF i kolejne zachwyty nad RT, więc ode mnie kolejna polewka z tego debilizmu na DF:
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
