Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Lameismyname Update sytuacji, przełożyłem Shifta, podziałał godzinę, poszedłem na obiad i shift zdechł, komp nie wstaje na nim.

Więc Aorus zostaje na ten moment bo na nim komp działa, a Shift jedzie dzisiaj na gwarancję. 

 

Więc Gigabyte teraz zostaje, bo Shift oddany na gwarkę właśnie. Ale sobie z tymi zasilaczami zrobiłem :P

Opublikowano

Pograć w Hogwarts Legacy, wtedy jakaś czarna magia przechodzi na zasilacz :P, uśpić kompa i pójść na obiad, wrócić najedzonym i już nie mieć możliwości go włączyć, podmianka na Aorusa i komp zaczął działać. Sam nie mam pojęcia co się z Shiftem stało. 

Opublikowano
20 godzin temu, ShaDow_Pro napisał(a):

Pograć w Hogwarts Legacy, wtedy jakaś czarna magia przechodzi na zasilacz :P, uśpić kompa i pójść na obiad, wrócić najedzonym i już nie mieć możliwości go włączyć, podmianka na Aorusa i komp zaczął działać. Sam nie mam pojęcia co się z Shiftem stało. 

Podłączyłbym znowu tego Shifta po tym jak komp ruszył. Mógłbyś się zdziwić. Nie mówię, że tak by było, ale szansa jest. 

Opublikowano
2 godziny temu, ShaDow_Pro napisał(a):

@VRman Shift już pojechał na gwarancję. Może dostane nowego :P

W sprzęcie trzeba czasem odczekać chwilę na spokojnie.
Ja jak mam jakąś awarię, z którą nie mogę sobie poradzić, to czekam dzień i znowu do niej podchodzę... a nie należę do cierpliwych ludzi, to to podejście nie raz uratowało mnie przed pochopną decyzją.
Ostatnio walczyłem ze swoją płytą aby odpalić 9800X3D (jest na forum mój wątek) bo zachowała się jak cegła. Dopiero przeflashowanie biosu 3.20 na 3.20 metodą "flashback" pomogła, a do dzisiaj nie mam pojęcia dlaczego nie zadziałało wszystko z kopyta.
Dobre w troubleshootingu jest eliminowanie wszystkich niepotrzebnych zmiennych. Jakbym miał problem z zasilaczem pewnie zacząłbym od podpięcia 24PIN i wystartowania mobo "na krótko".

  • Upvote 1
Opublikowano

@ShaDow_Pro Nie wiem jaka jest polityka firmy ale jakby Ci wysłali nówkę Corsaira to mógłbyś go sprzedać jako nowy... chociaż PSU to nie małe akcesorium i serwis raczej naprawia... zależy pewnie od usterki ale jednak zasilacz to nie fizyka kwantowa tylko parę prostych podzespołów wlutowanych na płytkę.

  • Upvote 1
Opublikowano

Miałem A850G dwa lata temu potem zmieniłem config, w zeszłym roku zamówiłem A1000G za 700zł, ale oddałem, bo za 750zł kumpel sprzedał mi Shifta 1200W.

Teraz chciałem za sensowną kasę sprzedać Shifta i zejść na 850W i odzyskać trochę $.

Więc nie tak najgorzej wyszło bo jak Shift umarł to mam tego Aorusa akurat do testowania, a tak nie miał bym jak sprawdzić czy to on faktycznie zdechł %-)

Opublikowano

@ShaDow_Pro Czyli tak naprawdę zrobiłeś ileś roszad, dołożyłeś hajsu, a gdybyś został z pierwszym zasilaczem byłbyś trochę bogatszy i nie miał problemów xD 
Upgrade-o-holizm ;) Chociaż rozumiem, chciałeś do ekstremalnego OC intela 13900K zapas bez żyłowania PSU, chociaż pewnie w stocku czy tym bardziej po UV byłaby bajka.

Opublikowano

Wtedy sama i9 potrafiła mi 350W wciągnąć, VRM za Z790 Aorus Elite 1.1 miał 16 faz 90A, z i9 VRM ponad 65* na luzie wbijał. Bawiłem się w OC i była ochota na zabawy.

Potem Shift chodził z 7800X3D + 4070S większość czasu, w styczniu kupiłem 9800X3D a w marcu 5070Ti.

Wszystko spoko, ale po co mi tyle mocy pomyślałem + chciałem nowy zasilacz.

Opublikowano

@ShaDow_Pro Jasne. Trzeba mierzyć siły na zamiary.
Ja obstawiam, że mój obecny MSI wystarczy mi na długie lata. 
Dla mnie efektywność energetyczna jest istotna, więc taki undervoltowany 5070ti (stockowe zegary @ 0.885V) + undervoltowany 9800X3D (stockowy zegar na CO -30, czyli 1.112V) to wydajność jaką miał na myśli producent w dużo niższym poborze i lepszymi temperaturami.
Do 1440p dobre combo. Może jak wyjdą jakieś 5070 SUPER i 5080 SUPER to coś ciekawego będzie, bo moim zdaniem dopłata do 5080 nie ma sensu, a 5090 to overkill. Znowu 5070 to bieda czyli zerowy progress 4070Super w przebraniu ;) 

  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...