Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Keller zmienił(a) tytuł na Kupię Ryzen 5600 z dobrym o/c
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Używki wbrew pozorom spadają do 250 zł + wysyłka, sam za tyle kupiłem 5600x. ;)
Ale nowego można chociaż zwrócić. 
Co innego, że moim zdaniem szukanie ryzena 5600 do mocnego UV nie ma sensu, ponieważ przy niskim poborze i tak dużo lepsze są ryzen 5500, 8400f, 7500f lub i5 12400f.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
15 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Używki wbrew pozorom spadają do 250 zł + wysyłka, sam za tyle kupiłem 5600x. ;)
Ale nowego można chociaż zwrócić. 
Co innego, że moim zdaniem szukanie ryzena 5600 do mocnego UV nie ma sensu, ponieważ przy niskim poborze i tak dużo lepsze są ryzen 5500, 8400f, 7500f lub i5 12400f.

Ryzena 5500 mam i pobiera mało prądu, ale 5600 czy 5600 X na 1.1v pobiera niewiele więcej, więc jest ok. Gdyby ktoś miał. Inne nie wchodzą w grę.

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Grolshek napisał(a):

Nie chcę co prawda sprzedać ale mój robi 4,6 na 1,15V to jakiś dobry jest?

Tak, jeśli allcore. Ja celowałem na 4.4Ghz 1.1V i takie są lekko ponadprzeciętne. Ogólnie wydajność nie podnosi się za wiele, bo z 1%, ale w tym sęk, że da się takie skręcić by były chłodne, czy niski pobór prądu i to jest cel.

Edytowane przez Keller
Opublikowano
12 godzin temu, denyx23 napisał(a):

Próbuj jakąś używkę z olx, wraz z wysyłką olx. Trafiłem za drugim razem taką sztukę że robiła 4,75ghz na 1.15v allcore - cinebench r23 przechodził na powietrzu poniżej 77st. 

Po prostu miałeś farta, a ja kupię osiem z olx różnych i żaden na tyle nie poleci :D muszę mieć pewniaka.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...