Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale tylko tego zapamiętałem z całej gry:E

4 minuty temu, slafec napisał(a):

Faktycznie po tym pierwszym bossie gra staje się zbyt łatwa. Co chwilę nowe moce, bronie, a przeciwnicy Ci sami.

 

Ten boss-wiatrak tragiczny, kto to wymyślił? Gdyby nie fakt, że na początku drugiej fazy jest checkpoint to pewnie skończyłbym grę.

.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
W dniu 5.11.2026 o 08:41, Funky Koval napisał(a):

Czynam soe odbijać od tej gry. 10h pograne ale nie grałem w soulsy wcześniej. W*urwia mnie ciągle ginięcie

Panie, jakbyś przeszedł choć jednego "realnego" soulsa to takie gry wciągasz nosem. Ale i tak musisz nauczyć się wielu rzeczy. Tutaj masz parowanie dużo prostsze. Polecam też Sekiro ograć, bo tam dopiero mechanika parowania ma znaczenie i jest zwinniejsza niż w soulsach.

Edytowane przez Keller
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, Keller napisał(a):

Panie, jakbyś przeszedł choć jednego "realnego" soulsa to takie gry wciągasz nosem. Ale i tak musisz nauczyć się wielu rzeczy. Tutaj masz parowanie dużo prostsze. Polecam też Sekiro ograć, bo tam dopiero mechanika parowania ma znaczenie i jest zwinniejsza niż w soulsach.

A w dupie. Gra ma dawać przyjemność a granie w Valora zaczęło mi przypominać obowiązek domowy. 

Opublikowano
2 godziny temu, Funky Koval napisał(a):

A w dupie. Gra ma dawać przyjemność a granie w Valora zaczęło mi przypominać obowiązek domowy. 

W to akurat nie zagram, ale soulsy i soulslaiki dają przyjemność tylko trochę w inny sposób :) to dopiero zauważysz jak skończysz się denerwować, i będziesz uczył się na swoich błędach i nie będziesz ich cały czas powtarzać, bo z tego co piszesz to wydaje mi się że właśnie na tym się łapiesz, nie wyciągasz wniosków z porażek :) i idziesz jak ten lemming na karpę i skaczesz :E , a jeszcze jak @ODIN85 mówi że proste to to musi być proste. 

Opublikowano

Miałem podobne wrażenie grając w Valora, powolny i monotonny, dopiero gdzieś w siódmym, ósmym rozdziale robiło się trochę ciekawiej, a tak to nuda. Zostalo mi chyba z dwa rozdziały do końca. Nawet souslikiem bym tego nie nazwał.

Opublikowano
15 minut temu, DITMD napisał(a):

Miałem podobne wrażenie grając w Valora, powolny i monotonny, dopiero gdzieś w siódmym, ósmym rozdziale robiło się trochę ciekawiej, a tak to nuda. Zostalo mi chyba z dwa rozdziały do końca. Nawet souslikiem bym tego nie nazwał.

A czego niby zabrakło do soulslika?

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, ODIN85 napisał(a):

A czego niby zabrakło do soulslika?

Głębi, to taka gra na raz, bez buildów, bez statystyk postaci, nic specjalnego jak dla mnie. W momencie kiedy zdobywasz rapier gra przechodzi na very easy mode. Jeśli nawet sklasyfikowałbym to jako soulslike, to byłaby to dolna część tabeli. Grając w to miałem wrażenie, że deweloperzy na siłę chcą zrobić z tego soulslike'a, a te niby grimdarkowe historie postaci były po prostu śmieszne, a nie szokujące. Jedna walka w PB0 dała mi więcej frajdy niż 22h spędzone w Valorze. 

Edytowane przez DITMD

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}