Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej, mój wzmacniacz słuchawkowy miał usterkę i wysłałem go na diagnostykę do serwisu DHLem. Paczka zaginęła. Dzisiaj mi dział interwencji odpisał, że paczki nie odnaleźli, jest im przykro i zapewniają najwyższą jakość usług. XD Dali linka do strony, gdzie mam zgłosić żądanie finansowe. Nowy sprzęt kupiłem pięć lat temu za 4500, dzisiaj nówka kosztuje jakieś 3600, bo akurat są promocje, normalnie wciąż 4500. Ile jest warta używka z usterką - kij wie. Ja już mam nowy wzmacniacz, ale trzeba coś odzyskać. Jaką kwotę roszczenia powinienem wpisać? Podczas kupowania etykiety podałem wartość przesyłki 5000. Czy o taką kwotę wnioskować? Ktoś miał podobną sytuację albo nasi forumowi prawnicy wiedzą?

Edytowane przez Karister
Opublikowano

Dodam tylko że za uszkodzenie paczki Ipost nic nie zapłacił towar w kosz paczka ubezpieczona 5000zl. Z poczta polska tez towar uszkodzony ktoś musiał przj... zdrowo wózkiem klient potwierdził uszkodzenie musiałem zwrócić koszty zobaczę jak się skończy reklamacja napisana nie liczę na cud.. Tematu zgubionej nie przerabiałem możliwe że za 4 tyg się odezwia ze paczka się znalazła...

Opublikowano
34 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

@Karister

Znajdziesz sklep w którym jest ta nominalna wartość?

Ja bym pisał o 4500 zł podając link do takiego sklepu.

 

Realnie powinna być wzięta pod uwagę wartość z chwili szkody (utraty), ale co tam. Spróbować nie zaszkodzi :E 

Znajdę i taki, gdzie jest za 5500. Mam też FV z zakupu za 990 Euro.

Opublikowano

Swego czasu DPD uszkodzilo mi paczke do Szwecji, wrocila bez proby dostarczenia - zawartosc uszkodzona. Oddali 80% z wartosci fvat po wizycie rzeczoznawcy i ogolem procedura byla dluga. Smiechlem, bo to wygladalo, jakby do mnie przyjechal cygan-alfons 1.5m z ochroniarzem 2m, ktory robil zdjecia jakims zabawkowym aparatem :E Rzeczoznawca pytal, czy chlodzenie miedziane moge naprawic jak jest cale zaorane przy podstawie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...