Skocz do zawartości

Przeglądarka internetowa, co zamiast chrome?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Od lat używam chrome, jakoś nie chciało mi się do tej pory bawić w przerzucanie zakładek (a mam ich setki), haseł i przyzwyczajenie też robi swoje.

Jednak Google jak to Google po raz kolejny zablokowało uOrigin i o ile na poprzednie blokady zawsze ludzie znajdowali fixa tak teraz chyba trzeba się pogodzić z inną przeglądarką bo nie chce mi się co miesiąc szukać kolejnej działającej wersji. 

 

Z bardziej znanych jest Firefox którego używałem przed Chrome ale podobno ta przeglądarka ma problem ze stutterem na YT. Coraz częściej też spotykam się z opinią że najnowsze wersje Edge czyli przeglądarki windowsa są o dziwo też dobre.

Zależy mi na bezproblemowym przeniesieniu zakładek i haseł z Chrome i możliwości intergracji uOrigin lub innego blokera a także na poprawnym wyświetlaniu stron bo dawniej nie było to takie oczywiste we wszystkich przeglądarkach. 

 

Co teraz używacie i polecacie? 

Opublikowano

Brave, prawdopobnie przerzucisz wszystko od tak, bo jest na silniku chromium, zachowasz rozszerzenia, zakładki, hasła. Posiada dedykowany adblocker, który sprawnie działa nawet na YouTube (choć czasem musisz poczekać chwilę zanim zaskoczy, bo zastaje się czarny ekran). Nie widzę bardziej prostej alternatywy, która działałaby z buta po standardowej instalacji.

  • 4 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Od dawna Vivaldi i długo długo nic, za jakość, za dopracowane UI, za funkcjonalność. No bo czym innym się tu kierować, skoro 99% przeglądarek to Blink? Foxa na PC nie lubię. Za dużo rzeczy wymaga dodatków, a przeglądarka jest na wpół martwa. Choć używam Thunderbirda. :)

  • Like 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Firefox jest najwolniejszą przeglądarką oraz zamula.

 

Ja używam od ponad 10 lat Vivaldi na PC i na Androidzie, wcześniej używałem Opery od 2001 czyli ponad 14 lat.

Vivaldi bije wszystkie inne przeglądarki na głowę, z obozu Mozilli używam tylko klienta poczty Betterbird forka Thunderbirda.

 

W dniu 17.09.2025 o 14:23, spotek napisał(a):

Z blokerów w Google sprawdza się AdGuard.

Zgadzam się, jako że przesiadłem się całkowicie na Linuxa to chwilowo jestem zmuszony korzystać z blokera reklam w przeglądarce i ten od AdGuard działa super. 

Na Windows używałem filtrowania w AdGuard na poziomie systemu ale wersja AdGuard CLI na Linuxa jest we wczesnej fazie i u mnie zamula przeglądanie. 

Edytowane przez Camis
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...