Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czemu dla mnie?

To "coś dla wszystkich innych" :)

Ja to wszystko wiem od dekad*. :D 


 

Ale fajnie, że się coś przebije do mainstreamu. John: image.png.73f36878749668fdb3ff92cba1717c4f.png

od dawna rozumie zalety grania bez rozmycia w ruchu i z każdym rokiem zdaje się coraz bardziej rozumieć to, co zrozumieć jest bardzo trudno - że to ma większy wpływ na frajdę z grania niż się nam samym nawet wydaje.  Im więcej razy człowiek się przyłapie na tym, że znowu był głupi myśląc "pograłem z rozmyciem i po chwili się przyzwyczajam i nie przeszkadza mi to" tym bardziej rozumie, że problem jest trudny do zrozumienia. Jedyną drogą do zrozumienia są dziesiątki, setki takich sytuacji a to wymaga setek powrotów do grania bez rozmycia. Testując OLEDy, VR i tego Pulsara, John ciągle mądrzeje.

 

Szkoda, że inni nie mają takiej możliwości i nie mądrzeją. ;)

 

*)

Zmiana z full strobe na "beam" jest fajna i istotna, ale nie robi wielkiej różnicy jeśli ktoś wcześniej i tak grał z załączonym v-sync mając stale fps=Hz, bo choć niektórym ciężko w to uwierzyć, bez VRR też się da grać. Jest to usprawnienie technologii, coś co znacznie poprawi szanse na trafienie do mainstreamu, zresztą te 2 lata temu nawet pisałem posty jak mnie ten fakt bardzo cieszy. Ale różnica między graniem z dobrym strobo z 2014 a tym Pulsarem, w samej jakości obrazu w ruchu - jest bardzo mała, a może nawet być (póki co) na minus. Zobaczymy czy NV posłucha i pozwoli regulować czas "frame persistence". Na razie najlepsze monitory sprzed dekady + Blurbusters Strobe Utility dają ciut lepszą ostrość, choć fakt, że jest problem żeby uzyskać żyletę na więcej niż 75% powierchni ekranu.

 

 

EDIT: Bardzo fajnie, że John tłumaczy laikom, że mit, że obraz  w ruchu czy dużo Hz to rzeczy przydatne tylko w e-sporcie jest kompletną bzdurą. 

Niedawno ktoś na forum wrzucał filmik jakiegoś debila chodzącego z kamerą po targach i pierdolącego coś o tym, że największą zaletą tego Pulsara jest to, że daje dobry obraz w ruchu przy mniejszej liczbie klatek co... wait for it.. pomoże młodym zawodnikom w esporcie, których nie stać na mocniejsze konfiguracje sprzętowe :boink:

Potrzebujemy więcej ludzi jak John, którzy mają zasięgi i wiedzą co mówią, w przeciwieństwie do wspomnianego debila z kamerką

 

Edytowane przez VRman
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Ogólnie typowe naganianie na nowa technologie, zaraz się zacznie pitolenie, że bez tego nie można już grac :hihot:

Zaraz się zacznie? Ja od 25 lat mówię, że bez tego nie da się grać :E;)

(no dobra, nie bez Pulsara, ale wiesz o co chodzi)

 

Zauważ jak dużo gość mówi dokładnie powtarzając to co ja od lat - siderscrollery, "mind blowing" i że ma dodatkowy monitor LCD mimo posiadania wypasionego OLEDa, i że woli na nim grać, bo obraz w ruchu robi taką różnicę. Tak samo ja - miałem Sony CRT 24" obok LCDika, bo po prostu nie miałem ochoty grać na LCD. Potem kupiłem LCD ze stroboskopem i od lat radziłem ludziom, że jak chcą LCD bez wad to stojak na dwa monitory i kupić dwa, bo jeden nie wystarczy. TN i IPS ma gówniany kontrast, a VA robi sieczkę z obrazu ruchomego. 

 

Dopiero niedawno weszły sensowne OLEDy i teraz można kupić jeden monitor, który sobie radzi jako tako ze wszystkim. Ale wcześniej się nie dało.

 

 

Że taki fan HDRu jak John L. z DF zacznie robić to samo to się nie spodziewałem, a jednak. Może prześmiewcy tutaj się w końcu zastanowią czy aby na pewno mają rację ;)

 

 

Sam uważam, że głównie łysy Ridż i częściowo nieświadomie być może Alex liżą wiadomo co Nvidii i DF częto robi za sług raklamowy dla Nvidii, ale myślę, że gdyby tu chodziło o to samo, ale nie byłoby to wcale związane z Nvidią, to John mówiłby to samo. Bardzo się interesuję co DF mówi w tematach obrazu w ruchu i obserwuję Johna od lat. Ostatnio powiedział, że najważniejsze dla niego w headsecie VR jest to, żeby sobie radził świetnie z obrazem w ruchu. Gość mądrzeje z każdym rokiem, co bardzo cieszy.

 

 

Szkoda, że to znowu będzie używane przez Nvidię jako metoda dojenia większej kasy z graczy, bo powinno to byś standardem, ale niestety wymaga błogosławieństwa Nvidii, działa tylko z kartami Nvidii i wymaga odpowiedniej elektroniki Mediateka.

Za to implementacja wskazówek Marka z BlurBusters czy nawiązanie z nim współpracy nie kosztuje producentów monitorów prawie nic lub grosze, a niestety się nie kwapią.

18 minut temu, lukadd napisał(a):

Pożyjemy i zobaczymy jakie babole wyjdą jak ludzie to zaczną testować. Jako drugi monitor do wybranych gier może w niektórych scenariuszach się sprawdzi :E 

 

Ja Ci to powiem to samo i John też to mówi w filmiku - to jest jego DAILY DRIVER, czyli jak masz taki monitor i ROZUMIESZ co daje dobry obraz w ruchu, to inny monitor będzie tym drugim.

 

Dla mnie tym drugim do niektórych gier został nawet projektor. W porównaniu do CRT 19". Jakieś 120". A jednak wolałem na monitorku pograć, po 2 tygodniach bardzo intensywnego testowania, porównywania i analizy tego jak dobrze/źle się bawię. 

No chyba, że ktos gra w strategie z nieruchomą planszą przez 90% albo w jakieś gówno w którym nie da się wyłączyć TAA, albo jakiś interaktywny film nastawiony na postacie, fabułę i uczucia, to wtedy taki monit z Pulsarem faktycznie się nada do promila gier ;)

 

 

 

 

edit:

Polecam te kilka sekund chociaż obejrzeć z tego: https://youtu.be/fRxzGyxJIbA?t=1475

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, VRman napisał(a):

Ja Ci to powiem to samo i John też to mówi w filmiku - to jest jego DAILY DRIVER, czyli jak masz taki monitor i ROZUMIESZ co daje dobry obraz w ruchu, to inny monitor będzie tym drugim.

Na CRT i PC siedziałem z blisko 15 lat mojego życia :E 

 

Niech sobie dla niego będzie, dla mnie i zdecydowanej większości na pewno żaden daily z tego nie będzie. Nie ma bata, abym wrócił do szarego IPSa i jeszcze ledwie 27".  Jak kiedyś oledy ogarną, albo podobne technologie to coś z tego będzie może.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Ja wybrałem 19" zamiast 120"

 

Wybrałem TN zamiast VA.

Wybrałem siedzenie na zabytku zamiast kupowania nowego monitora. 

 

Owszem, szkoda, że nie ma tego w OLEDach i nie będzie, bo brakuje OLEDom jasności. Szkoda, że tylko 27" i szkoda że w cenie z dupy (prawie 2x drożej za LCD 27" 1440p w porównaniu do najtańszych OLED 27" 1440p to jest przegięcie pały) i tak dalej. 

 

Ze srebrzeniem to jak z ludźmi nie rozumiejącymi jak ja mogę grać na TNce - trzeba by zobaczyć to na żywo, bo wcale nie ma takiej tragedii, a jak przysiąść dłużej i pomyśleć nad tym co bawi bardziej, to wychodzi, że jednak jak już trzeba rezygnować to lepiej z super-czerni czy HDRu. Oczywiście to zależy od tego jak i w co ktoś gra. Ktoś grający w 40-50fps i w 90% w gry szaro-bure i horrory z akcją w nocy na pewno z zakupu monitora z Pulsarem zadowolony nie będzie. 

 

PS. Pół forum frazpc mnie wyśmialo w 2013/14r. jak pisałem, że Gsync to ZŁA wiadomość dla graczy, bo odepchnie branżę od popularyzacji grania bez rozmytego ruchu. Musiało minąć 12 lat, żeby łysy z DF wypowiedział te same słowa, ale tym razem nikt się nie puka w głowę. Gsync zniszczył szanse na granie w low persistence.  Mogliśmy jako gracze wyjść z ery kamienia łupanego w kontekscie ruchu już wtedy, a Gsync nas przytrzymał o ponad dekadę dłużej.

Do tej pory bywały jakieś mniej lub bardziej udane próby połączenia g-synca z low persistence, ale dopiero w Pulsarze jest to zrobione na akceptowalnym poziomie.

W zasadzie to ten Pulsar to pierwszy monitor na świecie, u którego obecność G-sync w ogóle mnie jakkolwiek interesuje. TERAZ to ma sens. Bez Pulsara to zawsze wolę po prostu podłubać w ustawieniach albo wybrać wręcz inną grę do grania. 30 lat ustawiam gry aby nie spadały poniżej danego pułapu dla v-synca i nie wiem czemu ludzie tak na to marudzą, jakby to wymagało stu godzin pracy, żeby ustawić grę i inne rzeczy jak tripple buffer itp. 

No z nowym sprzętem w nowych grach, gdzie jest problem na najlepszych kompach zablokować choćby 90fps, to się g-sync bardzo przyda do generatora klatek, który z v-sync nie działa albo ma masę wad. 

 

Szkoda, że tak powoooli im z tym idzie. Jeśli to prawda co mówili na filmiku, że Pulsara pokazywali już 2 lata temu, to przejście Pulsara w tańsze modele monitorów i przejście na inne przekątne i rozdzielczości też może się strasznie ślimaczyć :(

Opublikowano
2 minuty temu, lukadd napisał(a):

Ciul tam z HDR, SDR styknie, ale aby jakoś to miało wygląd, a nie szara papka na ekranie :E 

Przecież gość mówi, że jest OK, że nie brakuje jasności.

 

Poza tym możesz przeżyć niepodzieankę jak to zobaczysz. Tak jak przeżywali moi znajomi z obowu "TN to okropne gówno, nigdy na tym się nie da pograć!" jak mnie odwiedzali i oglądali gry w 3D Vision 2. 

 

Tutaj masz symulację wiązki CRT, to może poprawić odczuwalny kontrast. W każdym razie suwaka color vibrance nie wyłączyli i jak ktoś nie jest uczulony na to, że raz na 10 minut zobaczy w grze przepalone kolory albo utracone detale, to nawet na dobrej TNce da się uzyskać całkiem żywe kolorki. Dla przykładu na jednym z moich XL2411Z mam tak:

image.png.a6d3eaaf2a08af16773f5b2382e103de.png

 

I owszem, kasuje to detale w bardzo ciemnych miejscach i owszem, na jednej trasie w całym GRIDzie 2 widziałem jak na poboczu kolory się "zlały" (jak chmury na niebie przy przepalonej jasności) ale poza tym jest naprawdę używalnie. Drugi egzemplarz tego samego monitora wymaga zupełnie innych ustawień, więc to tylko przykład, bo tak akurat mam ustawiony fabrycznie, że domyślnie to jest przejaśniony, szary i wszystko wygląda jak szara kupa posypana kurzem.

 

Prześmiewcy wykorzytają tego posta, żeby mi zarzucać, że gram na (tu wstaw te ograne wypierdy, który piszą od lat) ale robię to mimo to - żeby pokazać, że nie ma co przekreślać całej technologii LCD bo cośtam w niej jest słabe. Nie każdy ma odruch wymiotny na widok lekko nienaturalnego koloru skóry na postaciach, nie każdy biega wszędzie z kolorometrem i nie każdy jest grafikiem lub pracuje w DTP lub przy fotografii.

Żywe fajne kolory > realistyczne kolory. Tak uważam i choć bardzo bym chciał kontrastu i HDRu 10-20x lepszego niż mam na tej TNce, to jednak jestem pewien, że monitory z Pulsarem zaskoczą pozytywnie niejednego, o ile tylko da im szansę. Gdyby było inaczej to by John nie mówił tego co podlinkowałem wyżej, zaczynającego się od "I can't stress this enough (...)"

6 minut temu, sideband napisał(a):

Mini LED i strefowe wygaszanie też będzie ciężko ogarnąć z pulsarem. 

Podejrzewam, że jest to nawet niemożliwe i nawet jak się pojawi to strefowe wygaszanie będzie wyłączane ;)

Dobrze podejrzewasz. Obserwuję temat uważnie od lat i jeszcze wyświetlacza z local dimming radzącego sobie z ruchem nie widziałem w newsach/reckach. 

Może się da, ale obawiam się, że powód przez który monitory z local dimmingiem nie lubiły się  ze zwykłym stroboskopem, może wystąpić i tutaj. 

 

W zasadzie to jak ktoś nie chce wad LCDka z jednolitym podświetleniem a chce żylety w ruchu to albo musi mieć 500fps w grze, albo czekać aż jasność OLEDów skoczy o minimum (odczuwalne) +50%, żeby BFI czy CRT beam simulator kończyło się z jasnością pozwalającą zachować super kontrast, świetne kolorki i HDR.

Opublikowano (edytowane)

W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali. :(

 

Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.

 

Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś)

CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.

 

Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.

 

Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom.

No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms.

Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.

 

Na koniec kwestia kosztów. 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano
6 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Ogólnie typowe naganianie na nowa technologie, zaraz się zacznie pitolenie, że bez tego nie można już grac :hihot:

Tak samo myślałem o gsync. Póki za grosze nie wpadł w moje ręce używany acer xb240h. Tak stary sprzęt, że obstawiam rok 2013 -2014 jak go zdobyłem. Od zawsze budowałem pc na wyrost, aby utrzymywał te 60fps w każdej grze, bez vsync nie potrafiłem grać. Te rozrywanie po środku ekranu, od zbyt małej/dużej ilości fps raziło zawsze mnie w oczy. A gsync ten problem rozwiązał. 

 

acer xb240h

samsung G7 oddysey

oledy serii C od LG

 

 

To chyba najlepsze co mnie spotkało jako gracza pc, a szczególnie ten acer. Wtedy to był okres gdy najwięcej w życiu łupałem w gry multi. Jaka to była przewaga w tamtych czasach.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...