Tak dokładnie jest. Kolega z pracy szukał. Zanim kupił to wydał chyba z 2k na raporty i jeżdżenie.
To za niewiele więcej kupisz gwarancję w salonie na używane auto na 2 lata i masz w tym silnik czy skrzynię naprawioną
Na takie akcje zawsze miałem ze sobą 1-2 wstrzykiwacze fioletowe i nawet jak mnie zaskoczył zmutowany to się wycofałem i wracałem zachodząc dziada od tyłu. Czasami też grzmotnięcie z Requiem kładło typa na hita jak mi się nie chciało bawić w podchody.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się