Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W moim garażu podziemnym sygnał GSM jest bardzo słaby. 3 metry od mojego garażu jest duży otwór wentylacyjny i tutaj już jest ciut lepszy sygnał.

Jak wzmocnić ten sygnał ? Jakiś wzmacniacz z anteną zewnętrzną i antenę umieścić w miejscu gdzie jest jako taki sygnał ?

 

Opublikowano

To twój prywatny garaż w domku czy na jakimś osiedlu od dewelopera . Według google "Samodzielna instalacja i używanie wzmacniacza GSM (repeatera) przez osoby prywatne jest w Polsce nielegalne."

Opublikowano

Hmmm pod budynkiem są garaże. Jeden z nich jest mój, na własność, z osobną bramą i licznikiem prądu.

Ten wzmacniacz byłby używany tylko okresowo gdy przebywam w garażu, bo nie mam wtedy kontaktu ze światem :D

 

Opublikowano
25 minut temu, IceMan napisał(a):

Hmmm pod budynkiem są garaże. Jeden z nich jest mój, na własność, z osobną bramą i licznikiem prądu.

Ten wzmacniacz byłby używany tylko okresowo gdy przebywam w garażu, bo nie mam wtedy kontaktu ze światem :D

 

To nie zmienia faktu że używanie takich rzeczy przez osoby prywatne w Polsce jest nielegalne bez odpowiednich pozwoleń tu masz wszystko ładnie opisane Wzmacniacz Sygnału GSM

Opublikowano
Godzinę temu, sideband napisał(a):

Masa ludzi używa tego typu urządzenia bez żadnych pozwoleń także to tyle w temacie ;)

Zagłuszacze to widziałem na kilku magazynach w Polsce jaki i poza Polską , no nie wiem czy taka masa ludzi tego używa w garażach i piwnicach szybciej na łodziach bliżej brzegu jak tu Wzmacniacz sygnału telefonu komórkowego 2G,3G,4GLTE ale są też inne 500 zł do Neta i Rozmów  nie wiem czy to takie opłacalne żeby tylko mieć zasięg w garażu na te kilka minut jak się parkuje samochód. inna sprawa jak się tam siedzi i majsterkuje pół dnia 

Opublikowano

Panowie, w temacie wzmacniaczy sygnału "GSM" to podążanie ścieżką instalacji samodzielnej bez certyfikacji UKE i bez zgody Operatora to prosta ścieżka do potencjalnych poważnych problemów prawnych i finansowych. 

Argument że "wielu używa i nie ma problemów" to jest to potężne uproszczenie i słaby argument. Ponownie przywołam link to tej strony powyżej  i dodam że operatorzy dostają mnóstwo zgłoszeń w temacie zakłóceń sieciowych wprowadzanych przez rzeczone wzmacniacze indywidualnie instalowane przez "fachowcóf co to im było słabo a tera jest lepij" .... - poza tym nie mają pojęcia że sieją zakłóceniami po całym sektorze czy komórce i ilość problemów dla wszystkich innych klientów kończy się pelengiem i namierzeniem pacjenta ...

 

Chcesz mieć zasięg w danym miejscu ? - zgłoś zapotrzebowanie do operatora - albo zmień operatora - nie instaluj samodzielnie niczego aktywnego w sieci !

Możesz też zainstalować WiFi z połączeniem do swojej głównej jednostki na PoEi używać WiFi Calling przez dowolne inne oprogramowanie.

  • Upvote 1
Opublikowano
22 minuty temu, Pro8lem napisał(a):

Panowie, w temacie wzmacniaczy sygnału "GSM" to podążanie ścieżką instalacji samodzielnej bez certyfikacji UKE i bez zgody Operatora to prosta ścieżka do potencjalnych poważnych problemów prawnych i finansowych. 

Argument że "wielu używa i nie ma problemów" to jest to potężne uproszczenie i słaby argument. Ponownie przywołam link to tej strony powyżej  i dodam że operatorzy dostają mnóstwo zgłoszeń w temacie zakłóceń sieciowych wprowadzanych przez rzeczone wzmacniacze indywidualnie instalowane przez "fachowcóf co to im było słabo a tera jest lepij" .... - poza tym nie mają pojęcia że sieją zakłóceniami po całym sektorze czy komórce i ilość problemów dla wszystkich innych klientów kończy się pelengiem i namierzeniem pacjenta ...

 

Chcesz mieć zasięg w danym miejscu ? - zgłoś zapotrzebowanie do operatora - albo zmień operatora - nie instaluj samodzielnie niczego aktywnego w sieci !

Możesz też zainstalować WiFi z połączeniem do swojej głównej jednostki na PoEi używać WiFi Calling przez dowolne inne oprogramowanie.

Dlatego jak dla mnie za dużo z tym problemów niż co warte , staranie się o pozwolenia z UKE i od operatora nie ma sensu tylko po to żeby mieć zasięg w garażu na kilka minut . Całkiem sporo jest miejsc bez zasięgu i nawet operator sam tam nie daje wzmacniaczy sygnałów np metro albo wielopoziomowe parking podziemne , na mapie polski są też czarne punkty bez zasięgu i nikt z tym nic nie robi bo nikomu się nie opłaca  

Opublikowano

Jest jeszcze jedna opcja wynikajaca z samej kontrukcji obiektu ktora czasem zdaje egzamin , jest to uklad pasywny skladajacy sie z dwoch anten i fragmentu kabla koncentrycznego o zadanej impedancji. W sytuacji gdy pomieszczenie jest z definicji klatka faradaya o znacznym tlumieniu sygnalow radiowych w pasmie uzytkowym umieszczenie anten z zyskiem kierunkowym dB w ukladzie wew ÷ zew z krotkim lacznikiem kablowym moze przyniesc poprawe sygnalu w pomieszczeniu . Jest to sytuacja szegolna i mozliwa do uzyskania gdy na zewnatrz sygnal jest "silny" a wewnatrz calkiem stlumiony poprzez konstrukcje obiektu bo pasywny uklad antenowy ma ujemny bilans energetyczny ale w takiej konfiguracji moze zadzialac 

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...