Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Postanowiłem odratować moje Lian Li v1020, obudowę kupiłem wiele lat temu jako sam zewnętrzny szkielet, totalnie nie było wnętrza. Wszystkie elementy uzupełniałem z innych obudów, a czego brakowało to projektowałem w 3D i drukowałem na drukarce. Nie ma takiej drugiej Lilianny :rotfl:

 

Do środka wpadł Rampage Extreme, [email protected] i 2x HD4850 :metal:

 

Stan przed:

 

IMG20240308133440.jpg

 

Stan po:

IMG20250120162053.jpg

 

 

Edytowane przez Totek
  • Like 10
  • Upvote 2
Opublikowano

Po perypetiach z instalacją (złącze 7 pin to kobyła jakich mało, ciężko ją upchać przy AIO) a następnie przy awarii MSI Center w końcu zrobione jak chciałem :D zostały dwa endorfy do zmiany, ale póki co mnie nie bolą.

Idzie do mnie 500dx, więc pewnie w weekend będzie przerzutka z ciasnego kruxa vako na bq.

20250122_222213.jpg

20250122_222446.jpg

  • Like 4
Opublikowano
5 godzin temu, Qrdello napisał(a):

500DX.

Szacun za przeciśnięcie i wsadzenie 24pin kabla do zasilania- tam jest mało miejsca, dopiero w nowszej budzie to ogarnęli. U mnie Seasonic Focus 550W nie był wstanie się przecisnąć, ile się namęczyłem, więc wyciągnąłem tę blaszkę z napisem Be Quiet i tak miałem podłączone, zanim kupiłem przedłużkę. Zresztą potem poczytałem że niektórzy wyginali blaszkę albo nawet wycinali, by przeszedł ten kabel z grubym oplotem.

Opublikowano

Przeszła, bo kabel jest od zasilacza BQ :D więc oplocik ma mięciutki jak pupcia niemowlaka. Przewody z mojego innego zasilacza od Fortrona czy od Endorfy - nigdy w życiu :D 

Natomiast, się pytam - co za debil projektuje w takich miejscach zasilanie procesora, żeby na potrzeby wpięcia/wypięcia trzeba było wyciągać AIO albo płytę ? :/ tego nie zrozumiem nigdy.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Dokładnie, nie w każdej budzie oczywiscie tak jest ale niestety w większości z tym EPS'em... :E można równie dobrze zadać pytanie co za debil projektuje tak obudowy gdzie czasem wszyskto jest dosłownie na żyletki  xD 

Opublikowano

Panowie mam takie cuś w pracy, stan niewiadomy - myślicie że warto pod win7 reanimować? Myślę o zbudowaniu takiego kompa z okolic 2010-2012, z kartą pokroju gtxa 460 - jak się znajdzie wersję ti np. lub coś starszego np. 9800GT (obecnie mam w skłądziku kilka sztuk 9500gt, 8600gt 512 gb), na ssdku i do gier z przedziału 99-2010. Styknie to? 

 

20250123_121738.jpg

Opublikowano (edytowane)

To było tak dawno temu, że zasadniczo nie pamiętam już jaki sprzęt w danym przedziale czasu był topem. Obstawiam, że gdzieś koło 2009-10 to pewnie core 2 quad q6600 (gdzieś nawet taki mi zalega), z 4gb ramu i coś pokroju gtxa 480.

I nie mam preferencji co do wydajności. Nie będę wywalał jakiejś dziwnej kasy na podzespoły, które mogą paść od ręki. Jedyne, co jestem w stanie dokupić to odpowiednia grafika (mam we Wrocławiu takiego faceta, który ma takie starsze karty w dobrej cenie) czy zasilacz, w razie potrzeby. Podstawka musi być tam co znajdę, czyli albo era core 2 duo/quad albo phenom 4 jajkowy.

Rozdzielczość się dopasuje, mam sporo monitorów 4:3 tak do 1280x1024, a detale kwestia umowna.

 

Białe oświetlenie wnętrza, ułożone kable, wyprofilowane specjalnie tak, żeby @Send1N nie zauważył pewnych szczegółów :D 

 

20250125_081501.jpg

Edytowane przez Qrdello
  • Like 5
Opublikowano (edytowane)

Phenom ii x4 to był bardzo fajny proc na tamte czasy, lepszy  gierkach od wspomnianego Q6600 (sam miałem model x4 965)

O niebo lepiej to wygląda niż te ujowe tęcze LGBT :E :thumbup:

 

Edytowane przez Send1N
  • Upvote 1
Opublikowano

To fakt, led pod sufitem plus biały kolor robi robotę. Ma w sobie coś ta kombinacja takiego, że przyjemnie się patrzy na miks czarnego z białym. Dlatego też nawet nie szukałem bardziej krzykliwej karty czy ramów z LEDami, bo efekt mógłby się trochę zepsuć.

  • Upvote 1
Opublikowano
29 minut temu, Pitt_34 napisał(a):

I zdjęcie pod kątem, żeby Send1N nie widział HDD :E

A jak :D szczerze, nie chciało mi się szukać dodatkowego kabla molex pod zasilacz, żeby wywalić dyski do piwnicy. Teraz na jednym molexie mam wszystko :E 

Do i7ki w endorfy muszę teraz kupić jakiś kontroler argb bo tamtejszy msi nie ma żadnego sterowania podświetleniem, a zwolniły mi się stratusy i fluctusy to będę  mógł tęczę wywalić i wstawić możliwość regulowania światłem. Kiedyś darkflash miał kontroler, ale widzę że teraz na allegro go nie ma - są tylko jakieś takie majfriendy co to nawet na fotce widać jak się zwiera :P 

Opublikowano

A ja moi drodzy kupiłem w końcu białe pamięci, niestety Corsair Dominator Titanium musiałem zwrócić, apka Corsair  gryzła się z innymi apkami takimi jak np. Dragon center od MSI. Wgrywanie pluginów niestety nic nie pomogło.  W związku z tym padło na Lexar Ares i w sumie nie żałuję, ładnie wyglądają i były dużo tańsze. Został mi do wymiany monitor, obiecałem sobie, że w 2025 roku nic nie będę już kombinować, ale no cóż nie da się i chyba padnie na Philips Evnia  OLED 34", bialutki oczywiście 😂 chyba , że macie coś innego na oku do polecenia. 

IMG_20250125_085122.jpg

IMG_20250125_085136.jpg

IMG_20250125_085147.jpg

IMG_20250125_085239.jpg

IMG_20250125_085310.jpg

  • Like 6
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Mam Vengeance Pro i faktycznie iCue to bardzo słaba aplikacja :E ani się nie chce integrować z msi center, ani specjalnie sama nie posiada zbyt wielu fajnych funkcji - ale same ramy stabilne jak skała, zero problemów z nimi jak do tej pory. Póki co lecą na XMP2 - 3600MT/s, ale czytałem gdzieś że przy poluzowaniu timingów i 4400 potrafią robić stabilnie. :] się sprawdzi kiedyś tam. Narazie akurat w departamencie ramu mocy mi nie brakuje :> 

Cały biały build wygląda kozacko, ale ja to chyba dopiero przy przejściu na AM5 będę w tą stronę szedł - i to też nie wiem czy od razu, bo dosłownie wszystko u mnie czarne jak smoła :> 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Białe  sety zawsze mi się podobały ale sam nigdy nie miałem :/ minusy tego są takie że aby to naprawdę fajnie wyglądało to wszystko musi być pod kolor a z białym to już nie jest tak hop siup jak z czarnym :P Największy problem był/jest właśnie z dobraniem monitora w takiej kolorystyce, @Pitt_34 to jeszcze głośniki by pasowało białe z czarnymi wstawkami zapodać jak już iść na całość xD 

Edytowane przez Send1N
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Jadąc po kolei, pierwszy to komputer używany przez Ojca. Xeon e5450 + 8GB RAM 800cl5 + Gtx1050Ti na płycie ASRock P43DE. Buda to stary Chieftec Mesh. Mimo że chciałem już wiele razy złożyć coś nowszego to Ojciec i tak nigdy nie chciał i wciąż siedzi na tym staruszku :P

 

Drugi to komputer brata (w sigu to co w nim siedzi).

 

Trzeci to ten na którym ja siedzę (też w sigu co w środku).

 

Na końcu jak wyglądał świeżo po przejściu z lga775 (zdjęcie 6) i ostatnie (zdjęcie 7) jak wyglądał jeszcze na lga775  Początki to Ryzen 5 3600 i GTX950.

 

 

 

 

IMG_20241012_131831.jpg

IMG_20240623_143928.jpg

IMG_20241012_142210.jpg

IMG_20240810_130707.jpg

IMG_20250104_122037.jpg

IMG_20230401_154224.jpg

DSCN0269.JPG

Edytowane przez foh_23
  • Like 7
Opublikowano
7 godzin temu, Send1N napisał(a):

to jeszcze głośniki by pasowało białe z czarnymi wstawkami zapodać jak już iść na całość xD 

Wiedziałem, że nie umknie to Twojej uwadze, zrobi się po monitorze :E 

@Umpero myślałem , że ja mam dużą budę, ale patrząc na Twoją zrozumiałem, że się mylę 😂 

  • Haha 2
Opublikowano
W dniu 25.01.2025 o 08:19, Send1N napisał(a):

Phenom ii x4 to był bardzo fajny proc na tamte czasy, lepszy  gierkach od wspomnianego Q6600 (sam miałem model x4 965)

O niebo lepiej to wygląda niż te ujowe tęcze LGBT :E :thumbup:

 

Wszystko spoko ale jeżeli dobrze pamiętam to Q6600 jest z roku pańskiego 2007 (Q9650 z 2008 chyba) natomiast wspomniany powyżej Phenom to już rok 2009. Rok 2009 to u intela już chyba pierwsze i5/7. Żeby nie było to ja jestem team AMD (R5600, R5700G):D. Oczywiście mogę się mylić z tymi datami.

Opublikowano

Wydaje mi się, że 4 rdzeniowce od AMD to jeszcze seria core2, dopiero 6 rdzeniowce rywalizowały z pierwszymi corei i dostawały bęcki.

Phenomy te pierwsze były wyraźnie tańsze od core2, a wydajnościowo im dorównywały. Dodatkowo można było je kręcić, niektóre mogłby mieć odblokowane rdzenie (np P2 720BE), i to był dobry deal dla graczy wtedy.

Miałem kiedyś takiego właśnie X3 720BE na płycie ASUSa, która umożliwiała odblokowywanie rdzeni. Do tego pierwotnie był 8800GT od EVGA (świetna, jednoslotowa karta - miałem ją z 2-3 lata bez mała, wszystko na niej chodziło super) a później GTX460 768MB, chyba od Leadteka. To wszystko zapakowane we wspomnianą przeze mnie wcześniej budę od CM - Centurion. Jak na swój czas, mega sprzęt. Później sprzedałem bo poszło się do pracy, na mały pokoik na wynajem, mało miejsce etc :E szkoda mi do dzisiaj tego kompa - fakt, wziąłem dobrą kasę za niego ale cóż, wspomnień czar pozostał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...