Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, jakiś czas temu dostałem po kimś laptopa, przed oddaniem zostałem poproszony o zgranie kilku rzeczy na pendriva, zgrałem i go wyłączyłem, po 2 miesiącach ponownie go włączyłem, żeby go wyczyścić i taki komunikat mi wyskakuje.

Co tam się podzało?

IMG_0194.jpeg

Opublikowano

Wciśnij F2, ustaw bieżącą datę i godzinę. Wygląda na to, że wyczerpała się bateria podtrzymująca ustawienia CMOS. Będziesz musiał ją wymienić (najpewniej CR2032), inaczej ustawianie czeka Cię za każdym nowym uruchomieniem laptopa.

Opublikowano

Całkiem możliwe też, że przy utracie ustawień CMOS tryb pracy dysku przestawił się na domyślne IDE, spróbuj AHCI, ewentualnie RAID.

Opublikowano (edytowane)

Poszukaj w BIOS laptopa opcji, która umożliwia wybranie któregoś z tych ustawień. W dość starej Toshibie z której piszę jest to menu Advanced/System Configuration, ustawienie SATA Controller Mode. Podobnie poszukaj ustawienia BootMode i próbuj zmieniać CSM/ UEFI.

Edytowane przez rbx
rozszerzenie informacji
Opublikowano
10 minut temu, rbx napisał:

Poszukaj w BIOS laptopa opcji, która umożliwia wybranie któregoś z tych ustawień. W dość starej Toshibie z której piszę jest to menu Advanced/System Configuration, ustawienie SATA Controller Mode. Podobnie poszukaj ustawienia BootMode i próbuj zmieniać CSM/ UEFI.

może to pomoże Tobie, pomóc mi.

IMG_0198.jpeg

IMG_0197.jpeg

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Hej,

Możesz spróbować odbudować dane konfiguracji rozruchu systemu windows.

Jeśli chcesz się tego podjąć to tutaj masz ładnie pokazane krok po kroku co robić: 

 

 

Daj znać jak wygląda sytuacja po całej operacji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...