Skocz do zawartości

Złożyłem komputer, uruchamia się, ale nie wyświetla obrazu. Jakieś pomysły ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak w tytule, nie mam pojęcia co może być tego przyczyną. Jak ktoś ma jakieś pomysły, to bardzo proszę o pomoc.

Specyfikacja:

Procesor: Ryzen 5 3600

Karta graficzna: ASRock Radeon RX 6600 Challenger D 8GB GDDR6

Płyta główna: Asus prime B550M-A

Ram: Lexar Thor 3200/2x8gb

Dysk: Lexar NM790 1TB

Zasilacz: bequiet system power 10 550W

Opublikowano

Kabel jest podłączony, wentylatory w GPU normalnie się kręcą przy uruchomieniu komputera. Wszystkie wentylatory się kręcą, gdzieś przeczytałem, że CSM może nie być włączony na płycie głównej i wtedy takie rzeczy też mogą się dziać. Ma to sens ?

Opublikowano

Gdy jest płyta tylko z procesorem, to nie wyświetla obrazu, ale też nie mogę wyłączyć komputer przyciskiem włącz/wyłącz, musze wyłączyć przyciskiem zasilacza.

Gdy dodam ram też nie wyświetla obrazu, ale komputer mogę wyłączyć przyciskiem włącz/wyłącz, jednak tylko gdy pamięć jest umieszczona w slotach A2 i B2.

Gdy dodam kartę graficzną też nie ma obrazu.

Gdy dodam jeszcze dysk również nie ma obrazu.

Gdy podłączę klawiaturę i wciskam numlock, to podświetlenie włącza się i wyłącza.

Wszystko wygląda ok, tylko nie przekazuje sygnału. Nie wiem czy to może płyta jest walnięta, a może procesor ?

 

 

 

 

IMG_4497.JPG

IMG_4498.JPG

Opublikowano

Acha dobra .

Cytat

Gdy jest płyta tylko z procesorem, to nie wyświetla obrazu, ale też nie mogę wyłączyć komputer przyciskiem włącz/wyłącz, musze wyłączyć przyciskiem zasilacza.

Gdy dodam ram też nie wyświetla obrazu, ale komputer mogę wyłączyć przyciskiem włącz/wyłącz, jednak tylko gdy pamięć jest umieszczona w slotach A2 i B2.

Nie może wyświetlać obrazu bo mimo że masz kabel wpiety w płyte ten procesor nie posiada karty graficznej .

 

Cytat

Gdy dodam kartę graficzną też nie ma obrazu.

 

Czy podłączasz kabel od monitora do karty graficznej czy do płyty ?

Bo jezeli dobrze czytam to komputer działa:

Cytat

Gdy podłączę klawiaturę i wciskam numlock, to podświetlenie włącza się i wyłącza.

ale ty chyba masz kabel wpiety cały czas w płyte główną? a powinien być w karte graficzną.

 

Opublikowano (edytowane)

hm

Dnia 9.08.2023 o 09:32, tomcug napisał:

Może ta karta graficzna jest trup? Bo z opisu wynika, że komp wstaje i działa.

A czy nawet bez karty komputer nie powinien wejść do uefi ? Może to płyta główna nie daje sygnału ?

Dnia 9.08.2023 o 05:42, Dziarson napisał:

Acha dobra .

Nie może wyświetlać obrazu bo mimo że masz kabel wpiety w płyte ten procesor nie posiada karty graficznej .

 

 

Czy podłączasz kabel od monitora do karty graficznej czy do płyty ?

Bo jezeli dobrze czytam to komputer działa:

ale ty chyba masz kabel wpiety cały czas w płyte główną? a powinien być w karte graficzną.

 

A czy nawet bez karty nie powinno wejść do uefi ? Może to płyta główna nie daje sygnału ?

Dnia 9.08.2023 o 09:32, tomcug napisał:

Może ta karta graficzna jest trup? Bo z opisu wynika, że komp wstaje i działa.

A czy nawet bez karty nie powinno wejść do uefi ? Może to płyta główna nie daje sygnału ?

Edytowane przez Asasin
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Okazało się, że karta nie siedziała do końca w gnieździe, gdzieś 1 mm brakowało od strony wszystkich wejść. Wydawało się, że weszło dobrze, zatrzask fajnie złapał, no ale jednak minimalnie brakowało. Na szczęście wszystko działa jak należy, dziękuję za próbę pomocy i pozdrawiam wszystkich.

  • Like 1
  • tomcug zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...