Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Sorry ale to jest naprawdę skrętynienie. To jakiego pracownika potrzebuje pracodawca powinno zależeć wyłącznie od pracodawcy. Dotyczy to także treści ogłoszenia. Jeżeli ktoś potrzebuje czerwonookiego czarnego smoka płci żeńskiej, to tak powinien móc kierować swoje ogłoszenie. A niebieskookim smokom nie powinno być nic do tego. Za bardzo w lewo, za bardzo w lewo.

Już widzę jak Ci wszyscy prezesi wymieniają swoje blondyny na sekretarzy :E

Opublikowano
11 minut temu, sabaru128 napisał(a):

A w przypadku, np. jak chce zatrudnić jakąś panią do opieki nad dzieckiem to jak się zgłosi pan to go będę musiał zatrudnić? Albo jakaś inna osoba?

Nie. 
 

Po prostu ma nie być profilowania na konkretną płeć w ogłoszeniach.

Opublikowano

Czyli już nie można zatrudnić panią/pana na konkretne stanowisko, które wymaga odpowiednich cech fizycznymi, bo jakiś lewoskrętny poczuje się urażony, że ono nie nadaje się do dźwigania worków z cementem, pomimo że samo o tym wie? :boink:

Opublikowano

Ja mam walnięty kręgosłup i nie nadaje się do pracy, na np. budowę. Ale ze względu na tą ustawę to będę mógł napisać podanie i pracodawca będzie musiał rozpatrzyć moje podanie czy to już nie wchodzi w grę i raczej chodzi tu tylko o płeć?

Opublikowano (edytowane)

@Alek_M

Nie no ciągle można tylko żeby Pani ( lub Pan)  nie czuło %-) się urażone ogłoszenie o pracę trzeba odpowiednio sformułować.

 

Niech taki KGHM otworzy nową kopalnię, będą szukali pracowników, jakaś kobieta trafia na ogłoszenie, że szukają np elektryka albo osoby dozoru i ona przez takie sformułowanie na dzień dobry jest zniechęcana do ubiegania się o te stanowisko. Gdyby w ogłoszeniu napisali, że szukają dozorczyni albo elektryczkę 8:E to kobieta w tej samej chwili poleciała by na kopalnię pracować. Czego jeszcze nie rozumiesz?? :)

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano
26 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Niech taki KGHM otworzy nową kopalnię, będą szukali pracowników, jakaś kobieta trafia na ogłoszenie, że szukają np elektryka albo osoby dozoru i ona przez takie sformułowanie na dzień dobry jest zniechęcana do ubiegania się o te stanowisko. Gdyby w ogłoszeniu napisali, że szukają dozorczyni albo elektryczkę 8:E to kobieta w tej samej chwili poleciała by na kopalnię pracować. Czego jeszcze nie rozumiesz?? :)

No właśnie z tymi sformułowaniami też różnie będzie. Gdzieś mi migną news że nie będziesz mógł tak napisać. 

Opublikowano
34 minuty temu, sabaru128 napisał(a):

Ja mam walnięty kręgosłup i nie nadaje się do pracy, na np. budowę. Ale ze względu na tą ustawę to będę mógł napisać podanie i pracodawca będzie musiał rozpatrzyć moje podanie czy to już nie wchodzi w grę i raczej chodzi tu tylko o płeć?

To nie ma znaczenia. Jak się zgłosisz na stanowisko wymagające kwalifikacji zawodowych których nie masz to mają Cię z tego powodu odrzucić a nie dlatego że mas niebieskie włosy, za długi nos, albo ciemniejsza karnacje skóry. 

Opublikowano

Skoro pracodawca musi tak formułować ogłoszenia, to co będzie jak napisze, że stanowisko odpowiednie do posiadanego imienia i nazwiska? :hihot: Bo przecież takie ono ma jakieś imię i nazwisko, a to określa płeć.

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Alek_M napisał(a):

Czyli już nie można zatrudnić panią/pana na konkretne stanowisko, które wymaga odpowiednich cech fizycznymi, bo jakiś lewoskrętny poczuje się urażony, że ono nie nadaje się do dźwigania worków z cementem, pomimo że samo o tym wie? :boink:

To znaczy raczej i tak sobie zatrudnisz kogo chcesz, po prostu teraz będziesz musiał rżnąć głupa, że niby praca jest dla każdego. 

Z drugiej strony jak jakiś kandydat będzie się chciał z tobą bujać po sądach, bo przecież do przewalania cegieł zatrudniłeś samych mężczyzn, a ogłoszenie jest dla wszystkich, to pewnie będziesz musiał się bujać i niekoniecznie to wygrasz. 

Zresztą nie ważne. Państwo za bardzo wchodzi z butami w pewne sprawy. 

Jeśli ktoś sobie wymyśli biznes, do którego będzie sobie zatrudniał tylko otyłe blondynki i czarnych mężczyzn o wzroście nie wyższym niż 165 cm zupełnie bez powodu, to powinien mieć do tego prawo. I tak też powinien móc skierować swoje ogłoszenie.

12 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

@Alek_M

Nie no ciągle można tylko żeby Pani ( lub Pan)  nie czuło %-) się urażone ogłoszenie o pracę trzeba odpowiednio sformułować.

 

Niech taki KGHM otworzy nową kopalnię, będą szukali pracowników, jakaś kobieta trafia na ogłoszenie, że szukają np elektryka albo osoby dozoru i ona przez takie sformułowanie na dzień dobry jest zniechęcana do ubiegania się o te stanowisko. Gdyby w ogłoszeniu napisali, że szukają dozorczyni albo elektryczkę 8:E to kobieta w tej samej chwili poleciała by na kopalnię pracować. Czego jeszcze nie rozumiesz?? :)

Jeżeli znajdzie się jakaś ekeltryczka która ... i tak dalej, to po prostu złoży podanie i dostanie pracę lub nie. 

Natomiast regulować przepisami takie rzeczy jak formułę treści w ogłoszeniu w taki sposób aby każdy się czuł równy, to już jest tak zwane przeregulowanie i niepotrzebna lewoskrętność. 

Edytowane przez Suchy211
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Alek_M napisał(a):

Czyli już nie można zatrudnić panią/pana na konkretne stanowisko, które wymaga odpowiednich cech fizycznymi, bo jakiś lewoskrętny poczuje się urażony, że ono nie nadaje się do dźwigania worków z cementem, pomimo że samo o tym wie? :boink:

A będzie można mężczyznę do sekretariatu, HR, obsługi klienta? No nie, bo znowu jakiś prawoskrętny powie, że kobiety lepiej się do tego nadają. A to nie jest prawda. Wszyscy wiemy jak ciężkie potrafią być panie w recepcjach i na słuchawkach. To samo z pielęgniarkami i mógłbym wymieniać. No ale ludzie lubiący stereotypy płciowe tylko je wzmacniają i jest to dyskryminacja. To nikomu nie pomaga.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)

Większość dywagacji na temat tych zmian w ogłoszeniach o pracę wynika z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem...

Poza samą formułą ogłoszenia i tak nic się nie zmienia. Jakby ktoś nie wiedział to od lat jest ustawa która zabrania dyskryminacji już na samym etapie rekrutacji.

Zmiana czysto kosmetyczna.

Edytowane przez LeBomB
  • Upvote 2
Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

Większość dywagacji na temat tych zmian w ogłoszeniach o pracę wynika z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem...

Poza samą formułą ogłoszenia i tak nic się nie zmienia. Jakby ktoś nie wiedział to od lat jest ustawa która zabrania dyskryminacji już na samym etapie rekrutacji.

Zmiana czysto kosmetyczna.

U nas zawsze szuka się drugiego dna, to chyba pozostałość z komunizmu, że jak rząd wprowadza zmiany to na pewno, musi być na gorsze :E 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Większość dywagacji na temat tych zmian w ogłoszeniach o pracę wynika z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem...

Poza samą formułą ogłoszenia i tak nic się nie zmienia. Jakby ktoś nie wiedział to od lat jest ustawa która zabrania dyskryminacji już na samym etapie rekrutacji.

Zmiana czysto kosmetyczna.

Pełna zgoda więc po co ta szopka ? Żeby pewien gatunek półgłówków uwierzył, że dzięki temu zwiększą się jego szanse podczas rekrutacji ?? ??

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Jakby ktoś nie wiedział to od lat jest ustawa która zabrania dyskryminacji już na samym etapie rekrutacji.

I nijak nie jest realizowana. Dokładnie jak założenie równości płci w konstytucji ;)  

Edytowane przez Keller
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Keller napisał(a):

I nijak nie jest realizowana. Dokładnie jak założenie równości płci w konstytucji ;)  

Czasem trzeba być realistą. Żyjemy w wolnym kraju gdzie o zatrudnieniu nie decydują parytety, kolor skór, wzrost czy waga. Chcąc nie chcąc decyduje o tym pracodawca. który jeżeli to uzna za stosowne w pierwszej kolejności będzie patrzył na kwalifikacji ale równie dobrze najważniejszy może być dla niego rozmiar miseczki i dokładnie według tego kryterium dobierze swoich współpracowników.

Edytowane przez Klakier1984
  • Upvote 1
Opublikowano
28 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Czasem trzeba być realistą. Żyjemy w wolnym kraju gdzie o zatrudnieniu nie decydują parytety, kolor skór, wzrost czy waga. Chcąc nie chcąc decyduje o tym pracodawca. który jeżeli to uzna za stosowne w pierwszej kolejności będzie patrzył na kwalifikacji ale równie dobrze najważniejszy może być dla niego rozmiar miseczki i dokładnie według tego kryterium dobierze swoich współpracowników.

Dokładnie to decydują panie z HR jeśli masz większą firmę. No ale nie zmienia to faktu, że ja się czułem pokrzywdzony jeśli tępa panna miała angaż a ja nie w obsłudze klienta. Zero zalet więcej ode mnie poza płcią ale tego nie udowodnisz stąd te kruczki w prawie są z czapy.

Opublikowano
4 godziny temu, Keller napisał(a):

I nijak nie jest realizowana. Dokładnie jak założenie równości płci w konstytucji ;)  

Wiesz gdzie jest realizowana? W wielu korporacjach, które przez pewne osoby są uważane jako te "złe". Gdzie to prędzej januszeksy właśnie popiszą się dyskryminacją na etapie rekrutowania niż duże korpo. Wobec korpo ludzie nie mają oporów by zgłaszać nieprawidłowości, a z januszeksami nikt nie chce się bawić, tym bardziej w mniejszych miejscowościach, bo zaraz się okazuje, że zadzierając z jednym, nie ma się możliwości przyjęcia do pracy w kilku innych, bo właściciele się znają. W korpo to ludziom wisi. Jest też wiele innych firm niebędących korporacjami, które przestrzegają tych zasad. Wiadomo, jak ktoś będzie chciał, to na papierze będzie się wszystko zgadzało, ale to że może u Ciebie tak jest, nie oznacza, że tak jest wszędzie.

Niektóre banki, firmy świadczące usługi dla biznesu typu księgowość itp. od dawna piszą tak oferty. 

 

@Klakier1984 No i dalej o tym decyduje... Różnica tylko taka, że w ogłoszeniu nie może napisać, że szuka tylko mężczyzn lub tylko kobiet (poza kilkoma specyficznymi zawodami i funkcjami) i jak się zgłosi osoba innej płci niż ta, której oczekiwał pracodawca, to musi przeprowadzić proces rekrutacyjny dla takiej osoby. Reszta się kompletnie nie zmienia, dalej decyduje kogo zatrudni. Nie wiem totalnie w czym widzisz problem.

 

  • Upvote 1
Opublikowano

@LeBomBTen medal ma trzy strony. 

Przez tworzenie coraz to nowych i nowych i więcej i więcej tego typu przepisów sprawia, że firmy muszą mieć coraz bardziej rozbudowane zaplecze administracyjne. Co z kolei sprawia, że same firmy muszą być coraz większe, aby zwyczajnie było komu sie tym zajmować i za co. To zabija małych przedsiębiorców i przedsiębiorczość w ogóle, bo zamiast zająć sie meritum swojej działalności zajmują się stwarzaniem warunków pod coraz to nowe przepisy i administrują nimi. Sprzyja natomiast dużym firmom i korporacjom. To nie musi oznaczać nic złego, ale nie udawajmy wtedy przynajmniej, że zależy nam na takich cechach jak przedsiębiorczość, innowacyjność i co tam jeszcze powinno cechować małe firmy. Wpuśćmy odpowiednie korporacje i inne duże podmioty. Niech poprzejmują wszystko. Będziemy wtedy funkcjonować zgodnie z zaawansowanymi i równymi zasadami, ale jak chłopi feudalni u Pana. A tylko najlepsi będą pracować na swój rachunek. 

 

Ja jestem zdania, że zbędne przepisy powinny być ograniczane. Coś na zasadzie 20% wysiłków, 80% efektów.

Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman i inne osoby co się ze mnie śmieją jak rzekomo mi źle idzie biznes choć ja nigdy tego nie pisałem:

 

https://www.money.pl/gospodarka/narastaja-problemy-w-branzy-rekordzista-ma-niemal-14-mln-zl-dlugu-7235099615644160a.html

 

JDG pod największą presją

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy jednoosobowych działalności gospodarczych. Odpowiadają one za 580,6 mln zł zadłużenia, czyli ponad 40 proc. całej kwoty i stanowią ponad połowę wszystkich zadłużonych firm w przemyśle. Ich przeciętne zobowiązanie wynosi 44 tys. zł.

 

Dlatego piszę o ulgach. Bo jak wyrżniecie do końca JDG to zostaniecie sami z korpo które zrobią wam wszystkim z d. jesień średniowiecza. Nieważne czy jak ty gordo doradzacie czy pracujecie tam na etacie i nieważne na jakim szczeblu. Jak całkowicie przejmą cały rynek zrobią z was wszystkich niewolników. A ten raport dotyczy wyłącznie przemysłu. Podejrzewam, że w handlu i usługach w JDG jest jeszcze gorzej. No ok - może w samym handlu bo na szczęście jeszcze korpo nie wzięły się za fryzjerów i stolarzy choć i tu próbują robić sieciówki. 

 

I taki kretyn z Lewicy (partii) nie rozumie, że jest kolosalna różnica pomiędzy korpo z milardami i JDG z zadłużeniami. Dla niego każdy ma płacić ten sam ZUS. No ok prawie ten sam bo widełki są takie, że i tak niemal każdy płaci podobnie. Po zmianie w polskim ładzie. Zresztą na tym akurat polu idą ręka w rękę z PiS. Choć też akurat ich projekt dot. składki zdrowotnej jest ok, ale to z kolei blokuje KO. Jednym słowem mówiąc - każdy chce wydymać najmniejszego przedsiębiorcę bo nie mamy siły przebicia, bo mamy za małą siłę wyborczą w przeciwieństwie do etatowców. No, ale szykują kraj pod niewolników więc... Ja mam osobiście wywalone... ale nowe pokolenia nie będą miały dobrze, a jeszcze od małego tak mają mózgi orane przez szkoły i mainstream, że nawet nie będą wiedzieć w jakim g. żyją :) Jak na YT bronili steama... Bo mogą mieć gierkę wciągu 30sek.. i to największa wartość... :rotfl2: A, że nie da się jej sprzedać, a, że po śmierci legalnie przepada, a że teoretycznie steam może im zablokować pod niemal każdym pretekstem - reasumując to nic nie jest ich; to już ich mało obchodzi. 

 

Jak pisałem - będą wyłącznie mieszkania na wynajem, samochody i pralki na abonament. A cała własność będzie skupiona w rękach 10% ludzi na świecie, a 90% będzie na nich tyrało. Zobaczycie za 100 lat. Jak jakiś 10 latek to teraz przeczyta może dożyje. Chyba, że w końcu znajdzie się ktoś kto poprowadzi za sobą tłumy i rozwali ten system.

 

Edytowane przez hubio
  • Upvote 1
Opublikowano

kazdy rzad chce dojechac i wycisnac ostatnie soki z JDG, odc 2137

 

11 minut temu, hubio napisał(a):

Jak pisałem - będą wyłącznie mieszkania na wynajem, samochody i pralki na abonament. A cała własność będzie skupiona w rękach 10% ludzi na świecie, a 90% będzie na nich tyrało. Zobaczycie za 100 lat. Jak jakiś 10 latek to teraz przeczyta może dożyje. Chyba, że w końcu znajdzie się ktoś kto poprowadzi za sobą tłumy i rozwali ten system.

nie bedziesz mial niczego i bedziesz szczesliwy, to nie jest wielkie odkrycie bo od dawna to jest nakreslone i caly zachod to realizuje, tu nawet trudno byc zaskoczonym

 

  

13 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

Pełna zgoda więc po co ta szopka ? Żeby pewien gatunek półgłówków uwierzył, że dzięki temu zwiększą się jego szanse podczas rekrutacji ?? ??

szopka z tego powodu co zawsze - my implementujemy, nie wymyslamy

cale te cyrki z plcia, lpg czy transami to wszystko dostalismy do zaimplementowania

Opublikowano
8 minut temu, hubio napisał(a):

@GordonLameman i inne osoby co się ze mnie śmieją jak rzekomo mi źle idzie biznes choć ja nigdy tego nie pisałem:

Po co mnie w ogóle zaczepiasz? Znowu mam Ci udowodnić, że się mylisz? :) 

 

8 minut temu, hubio napisał(a):

 

 

 

 

JDG pod największą presją

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy jednoosobowych działalności gospodarczych. Odpowiadają one za 580,6 mln zł zadłużenia, czyli ponad 40 proc. całej kwoty i stanowią ponad połowę wszystkich zadłużonych firm w przemyśle. Ich przeciętne zobowiązanie wynosi 44 tys. zł.

 

Trudno, żeby to nie JDG miały zadłużenie, skoro cała idea osób prawnych to sposób na ograniczenie odpowiedzialności osoby prowadzącej działalność gospodarczą :lol2:

8 minut temu, hubio napisał(a):

 

 

Dlatego piszę o ulgach. Bo jak wyrżniecie do końca JDG to zostaniecie sami z korpo które zrobią wam wszystkim z d. jesień średniowiecza. Nieważne czy jak ty gordo doradzacie czy pracujecie tam na etacie i nieważne na jakim szczeblu. Jak całkowicie przejmą cały rynek zrobią z was wszystkich niewolników. A ten raport dotyczy wyłącznie przemysłu. Podejrzewam, że w handlu i usługach w JDG jest jeszcze gorzej. No ok - może w samym handlu bo na szczęście jeszcze korpo nie wzięły się za fryzjerów i stolarzy choć i tu próbują robić sieciówki. 

Tymczasem rzeczywistość:

image.png.022ae0b731085baa846ba011733b5c95.png

 

8 minut temu, hubio napisał(a):

 

I taki kretyn z Lewicy (partii) nie rozumie, że jest kolosalna różnica pomiędzy korpo z milardami i JDG z zadłużeniami. Dla niego każdy ma płacić ten sam ZUS. No ok prawie ten sam bo widełki są takie, że i tak niemal każdy płaci podobnie. Po zmianie w polskim ładzie. Zresztą na tym akurat polu idą ręka w rękę z PiS. Choć też akurat ich projekt dot. składki zdrowotnej jest ok, ale to z kolei blokuje KO. Jednym słowem mówiąc - każdy chce wydymać najmniejszego przedsiębiorcę bo nie mamy siły przebicia, bo mamy za małą siłę wyborczą w przeciwieństwie do etatowców. No, ale szykują kraj pod niewolników więc... Ja mam osobiście wywalone... ale nowe pokolenia nie będą miały dobrze, a jeszcze od małego tak mają mózgi orane przez szkoły i mainstream, że nawet nie będą wiedzieć w jakim g. żyją :) Jak na YT bronili steama... Bo mogą mieć gierkę wciągu 30sek.. i to największa wartość... :rotfl2: A, że nie da się jej sprzedać, a, że po śmierci legalnie przepada, a że teoretycznie steam może im zablokować pod niemal każdym pretekstem - reasumując to nic nie jest ich; to już ich mało obchodzi. 

Fajny stek bzdur. :) 

 

8 minut temu, hubio napisał(a):

 

Jak pisałem - będą wyłącznie mieszkania na wynajem, samochody i pralki na abonament. A cała własność będzie skupiona w rękach 10% ludzi na świecie, a 90% będzie na nich tyrało. Zobaczycie za 100 lat. Jak jakiś 10 latek to teraz przeczyta może dożyje. Chyba, że w końcu znajdzie się ktoś kto poprowadzi za sobą tłumy i rozwali ten system.

 

Na tym polega niestety największa wada kapitalizmu - premiuje KAPITAŁ. Nie trzeba żadnych zmian, żeby nieruchomości były trudne do kupienia - to wynika z samych cen i utraty wartości nabywczej pieniadza. Grupa, która skupia kapitał wykupuje nieruchomości i wynajmuje je skalpując ludzi do gołego. 

 

Tak to od lat działa w największych miastach świata. I do nas też dociera bo nieruchomości są bardzo drogie. 

To co ty piszesz o jakichś 100 lat to są infantylne bzdurki. To dzieje się naturalnie i jest wynikiem właśnie kapitalizmu oraz opodatkowania przede wszystkim pracy oraz niewielkim opodatkowaniem kapitału. 

 

 

1 minutę temu, kubikolos napisał(a):

nie bedziesz mial niczego i bedziesz szczesliwy, to nie jest wielkie odkrycie bo od dawna to jest nakreslone i caly zachod to realizuje, tu nawet trudno byc zaskoczonym

Fajne bzdurki, takie wprost z szurskich teorii spiskowych. Ale pasują do Ciebie :) 

 

To po prostu wynik kapitalizmu i jak pisałem wyżej - opodatkowania przede wszystkim pracy. 

 

 

  • Upvote 4
Opublikowano
28 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Po co mnie w ogóle zaczepiasz? Znowu mam Ci udowodnić, że się mylisz? :) 

 

Trudno, żeby to nie JDG miały zadłużenie, skoro cała idea osób prawnych to sposób na ograniczenie odpowiedzialności osoby prowadzącej działalność gospodarczą :lol2:

No, ale ten artykuł co podlinkowałem różnicował właśnie JDG i osoby prawne. Sp z o.o. czyli sektor MSP też jest zadłużony tylko mniej. Chyba chodzi ci o to, że w spółkach nie odpowiada się własnym majątkiem? Ok - w tym układzie to rzeczywiście JDG mają gorzej, ale artykuł porównywał wszystkie podmioty.

28 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Tymczasem rzeczywistość:

image.png.022ae0b731085baa846ba011733b5c95.png

Wiesz różnica 7% czy 10% pomiędzy jednymi i drugimi to nie jest przepaść :) Po za tym czy 46% czy 39% to wciąż bardzo, bardzo daleko do 100%. I tak - obecnie jeszcze korpo walczą o pracowników więc niewolnicy mają całkiem dobrze. Jak korpo wszystko zmonopolizują i się dogadają to zarówno wobec klientów, podwykonawców jak i pracowników zastosują takie metody, że te wskaźniki będą systematycznie maleć. Ja piszę o trendzie jaki nam grozi. A, że za wieloma decyzjami już za 10-20 lat będzie stało Ai nastawione wyłącznie, matematycznie i bezuczuciowo na zysk to i wezmą się za średni, a potem wysoki szczebel zarządzania. Choć oczywiście na początku najgorzej będą mieć pracownicy fizyczni. Nie ma tego teraz, ale będzie.

 

28 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Fajny stek bzdur. :) 

Zobaczymy za 100 lat :) 

28 minut temu, GordonLameman napisał(a):

 

Na tym polega niestety największa wada kapitalizmu - premiuje KAPITAŁ. Nie trzeba żadnych zmian, żeby nieruchomości były trudne do kupienia - to wynika z samych cen i utraty wartości nabywczej pieniadza. Grupa, która skupia kapitał wykupuje nieruchomości i wynajmuje je skalpując ludzi do gołego. 

Nie ma już żadnego kapitalizmu. Jest władza grupki kilkuset ludzi, a wszystkim zarządzają poganiacze niewolników. Korpo to takie małe ZSRR - ponieważ zyski będą już zawsze bo taki Mikrosyf albo Pepsico nikt im nigdy nie zagrozi to menadżerowie co nie zrobią to i tak będzie ok. A zarządzają tak jak pierwsi sekretarze PZPR. Przy czym mają lepiej komuna była skazana na plajtę, a korpo nie są. Więc w sensie typowo ekonomicznym to złe porównanie, ale w sensie zarządzania, a raczej w sensie psychologicznego zarządzania podobne. Apele na chwałę komunizmu niewiele się różnią od mydlenia oczu nowomową w korpo. Człowiek styrany po 10h stania przy taśmie, a oni mu mówią, że ma karnet na siłkę. Znajomemu, który pracował w Holandii przy taśmie nadzorca niewolników zrobił awanturę bo wziął 2 ciastka zamiast jednego. Było raz w tygodniu. Nie było nigdzie napisane, że wolno wziąć jedno. Ukrainiec będący na niskim szczeblu zarządzania nawet nie mówił do pracowników tylko na nich gwizdał :) A są miejsce o wiele gorsze. A jak były włoskie obozy pracy jak obozy koncentracyjne na początku XXI gdzie k. było polskie państwo? Cimoszewicz i jego słynne: "trzeba było się ubezpieczać"? Nawet nie zainteresowali się ludźmi. 

28 minut temu, GordonLameman napisał(a):

 

Tak to od lat działa w największych miastach świata. I do nas też dociera bo nieruchomości są bardzo drogie. 

To co ty piszesz o jakichś 100 lat to są infantylne bzdurki. To dzieje się naturalnie i jest wynikiem właśnie kapitalizmu oraz opodatkowania przede wszystkim pracy oraz niewielkim opodatkowaniem kapitału. 

Może i dzieje się naturalnie... Naturalnie się działo na początku rewolucji przemysłowej, że 8 letnie dzieci pracowały po 12h a ówcześni mądrusie w twoim stylu - takie ówczesne gordnonki też mówiły, że to się dzieje naturalnie i taki jest kapitalizm. Aż przyszedł Marks i Engels, a potem Lenin i zmienili pół świata na hasłach walki z tym wykorzystywaniem. Naturalne też było to w historii, że wielkie kraje ograbiały mniejsze, że byli kiedyś niewolnicy itp. Całe południe w USA mówiło, że "niewolnictwo" jest "naturalne"... Nie - nie będzie to naturalne, że 10% ludzi będzie miało wyłączną autorytarną władzę nad 90% ludzi i zrobi sobie z nich niewolników.

 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, kubikolos napisał(a):

nie bedziesz mial niczego i bedziesz szczesliwy,

o ile faktycznie będę szczęśliwy, to w sumie w dupie będę miał co będę miał. Pytanie tylko, czy z tym szczęściem to faktycznie tak zadziała.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...