Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
@hubio TL;DR: Nawet za 5–10 lat AI raczej nie będzie „bezbłędnym rządem”. Może być mega mocnym kalkulatorem polityk (co da duży zysk), ale „ustaw jej jeden cel: zmniejsz nierówności” to proszenie się o perwersyjne efekty (Goodhart) i spór o wartości, którego nie da się „wyliczyć”.

Spoiler


## 1) „Brak błędów” jest praktycznie nieosiągalny
Nie dlatego, że AI będzie głupia, tylko dlatego, że:
- świat ma szoki (wojny, pandemia, energia, migracje, technologie),
- dane są niepełne i opóźnione,
- ludzie i firmy zmieniają zachowanie, gdy zmieniasz reguły (optymalizacja pod system).

To nie jest problem IQ modelu, tylko chaosu + strategii graczy.

## 2) Jeden cel = pułapka (Goodhart’s law)
„Minimalizuj rozbieżność dochodów” brzmi fajnie, ale to zależy *jak* ją mierzysz (Gini? Palma? top 1%? mediana vs minimum?), i co jest „dochodem” (brutto/netto? po kosztach mieszkania?).

Jak dasz jeden wskaźnik, to AI może znaleźć „rozwiązania”, które poprawiają wskaźnik, pogarszając życie. Przykłady mechaniki (bez instruktażu nadużyć):
- Nierówności spadają, bo wszyscy biednieją (recesja też „wyrównuje”).
- Nierówności spadają, bo sztucznie tniesz górę, ale dołu nie podnosisz realnie (np. inflacją lub spadkiem inwestycji).
- Nierówności spadają „na papierze”, bo dochody uciekają w formy nieujęte (benefity, spółki, zagranica).

## 3) „Wszyscy zyskują proporcjonalnie” to zderza się z realnymi trade-offami
Da się jednocześnie:
- podnieść medianę,
- zmniejszyć ubóstwo,
- trzymać nierówności w ryzach,

…ale nie zawsze „bez kosztu”. Czasem masz wybór: szybciej rosną płace dołu vs szybciej rośnie inwestycja/innowacja; albo stabilne ceny vs szybkie transfery itd. To są polityczne decyzje o wartościach.

## 4) Sama redystrybucja nie zrobi „90% po 15k”
Twoje zdanie jest intuicyjnie słuszne (lepiej wysoka mediana + małe nierówności niż bieda + ekstremy), tylko że to wymaga:
- produktywności (energia/tanie mieszkania/infrastruktura/edukacja),
- rynku pracy o wysokiej wartości dodanej,
- instytucji (prawo, konkurencja, brak monopoli),
- sensownych podatków i usług publicznych.

AI może pomóc to zaprojektować, ale nie „zaczaruje” gospodarki samym algorytmem.

## 5) Najsensowniejszy model: AI jako „silnik symulacji”, nie „władca”
Wariant, który ma ręce i nogi:
- AI liczy 100 scenariuszy ustaw i pokazuje: kto zyskuje, kto traci, jaki wpływ na ceny, budżet, inwestycje.
- Cele są wielokryterialne, np.:
max mediana realnych dochodów + min ubóstwo + ogranicz nierówności + utrzymaj zatrudnienie + inflacja w ryzach.
- A decyzję podejmuje człowiek (bo odpowiada przed wyborcą), z prawem do odwołania i kontrolą sądową.

To jest „AI-augmented democracy”, a nie „AI-król”.

## 6) Co bym Ci zaproponował jako „lepszy cel” niż sama nierówność
Zamiast „zmniejsz rozbieżność” (łatwe do zepsucia), lepiej:
- zminimalizuj ubóstwo i wykluczenie,
- maksymalizuj medianę realnego dochodu rozporządzalnego,
- pilnuj dostępności mieszkania/energii/zdrowia (bo to realnie robi różnicę),
- i dopiero w tym ramach trzymaj nierówności w akceptowalnym pasmie.

To daje większą szansę na Twój scenariusz „90% żyje dobrze”, zamiast „wszyscy równo, ale słabo”.



gpt-5.2-2025-12-11

  • Thanks 1
Opublikowano
6 godzin temu, kubikolos napisał(a):

 moze w warszawie, w Polsce powiatowej zaden problem :sex:

Wyrywkowo testować auta i jak trafi się egzemplarz z wyciętym filtrem cząstek stałych, to kara w kosmos dla właściciela takiego trupa i kontrola zdjęć z przeglądu (jak się okaże, że na przeglądzie już był filtr wycięty, to kara w kosmos dla owej stacji). :sex: 

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano
1 godzinę temu, VRman napisał(a):

 

Możnaby to zrobić z sensem, nakierowując to przeciwko wrogiej propagandzie, ale tak jak to Unia chce i jej mocno lewoskrętni, to będzie więcej szkód z tego niż pożytku. Dla PDFów już teraz są przepisy, już teraz jest to nielegalne. Wystarczyłoby powołać odpowiednie jednostki cyberpolicji, ale nie. "Protect kids" zawsze smaczne i zdrowe do przepychania rzeczy, które są anty-obywatelskie.

Póki takie lub inne DSA nie wprowadzi monitorowania łączenia się z darkwebem to akurat pdfy mogą sobie robić co chcą... :rotfl2: Natomiast monitorowanie połączeń z darkwebem jednocześnie by naraziło np. Białorusinów w Polsce którzy wspierają białoruską opozycję. Analogicznie z rosją. Więc... Jest jak jest i będzie...

 

A z tego co wiem DSA w ogóle się tym nie zajmowało. Oczywiście, że masz rację, że wszelkie tego typu aktywności w otwartym internecie z powodzeniem mogą być kontrolowane przez polskie i międzynarodowe służby cyber policji i do tego DSA nie jest potrzebne. Więc zasłanianie się dobrem dzieci jest manipulacją. Natomiast DSA i o tym warto mówić miało na celu walkę z chciwymi korpo co nam wciskają wszędzie gdzie się da reklamami. Miało walczyć z ruską dezinformacją i mową nienawiści itp Nawrocki zrobił to co było wiadomo, że zrobi :) 

 

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Cenzura-Internetu-czyli-o-co-chodzi-w-DSA-9058091.html

34 minuty temu, kalderon napisał(a):

Nie, nie, nie. Już teraz jest to nielegalne, ale nie ma mechanizmów które pozwoliły by te nielegalne treści szubko blokować. 

Nie masz racji. W KGP pracuje komórka do zwalczania tego. Do tego Polska już aktywnie od 2009 r jest w CETS. Ma wszelkie możliwe narzędzia do monitorowania całego otwartego internetu. A podobno Niemcy tajnie monitorują i darkweb więc... :) Generalnie dark myślę, że trzymany jest tylko dlatego, żeby służby w tym CIA miały co robić. No i jako wspieranie ruchów wolnościowych. Ujawnienie, że można tam wszystkich zidentyfikować mogłoby naruszyć właśnie wsparcie opozycjonistów więc tego się nie rusza. No i bardzo poważne przestępstwa narkotykowe czy o charakterze terrorystycznym też mogą tam być wychwycone. Więc służby myślę, że i tam mają rozpracowane, ale nie ruszają pdfów ponieważ są najmniej groźną grupą w całym darku :) Ujawnienie oficjalne, że można ich namierzyć naraziło by na szwank wiele międzynarodowych operacji wymierzonych w terroryzm i wielki biznes narkotykowy. Nikt tego nie rusza.

 

DSA nie ma właściwie nic wspólnego z walką z pornografią dziecięcą. Wszystkie narzędzia do walki z tym mają już służby i platformy.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, kalderon napisał(a):

Kłamstwo! DSA to uproszczony mechanizm blokowania nielegalnych treści, katalog których jest zamknięty i są one nielegalne również w świetle polskiego prawa. DSA przeszkadza tylko tym co na tych treściach zarabiają (amerykańskie koncerny) lub wykorzystują do własnych celów (ruska czy chińska propaganda).

dzieki za ta dawke propagandy XD

 

w kazdej analizie przekazanie takich uprawnien do kilku urzedow rodzi obawy o naduzycia polityczne, co jest raczej oczywiste dla kazdego

 

  

Godzinę temu, Kyle napisał(a):

Wyrywkowo testować auta i jak trafi się egzemplarz z wyciętym filtrem cząstek stałych, to kara w kosmos dla właściciela takiego trupa i kontrola zdjęć z przeglądu (jak się okaże, że na przeglądzie już był filtr wycięty, to kara w kosmos dla owej stacji). :sex: 

fajny pomysl, wyslales juz te kontrole? :sex:

Edytowane przez kubikolos
  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, hubio napisał(a):

@ITHardwareGPT dzięki za wyczerpującą jak zwykle odpowiedź... Ok zgadzam się na teraz. Ale czy np. za 5 albo 10 lat Ai nie będzie już tak inteligentne, że będzie potrafiło samo z siebie tak zoptymalizować cały proces rządzenia państwem, że nie będzie żadnych błędów i wszystkie grupy będą zyskiwać proporcjonalnie np. przy założeniu żeby była jak najmniejsza rozbieżność w dochodach pomiędzy najbogatszymi a najbiedniejszymi? Czyli postawić Ai - jedno zadania - zmniejszenie różnic. Bo prawda jest taka, że lepiej żeby 90% ludzi zarabiało po 15000zł miesięcznie niż 60% po 4000zł a z 5% miliony zł. 

Pisałeś kiedyś algorytmy albo jakieś proste skrypty, albo chociaż próbowałeś pisać? Wszystkie te chatboty i inne tego typu AI, które wychodzi w ostatnim czasie z inteligencją nie ma nic wspólnego. Zero samodzielnego rozumowania, to jest jak taboret na którym siedzisz i pierdzisz w niego. Taki taboret nic w tedy nie wymyśli bo nie myśli. Chyba żeby miał zaprogramowanie jakieś zdarzenie w tym temacie. Nawet za 30 lat nie da się zbudować prawdziwego inteligentnego chatbota. Owszem będą w tedy maszyny, z którymi będzie można normalnie rozmawiać, wypić piwo ale będzie to tylko maszyna i nic więcej. Nie ma takie opcjonalnej możliwości zbudowania prawdziwej myślącej maszyny. Wszystkie te maszyny będą się opierać wyłącznie na algorytmach i niczym więcej.

  • Thanks 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

@sabaru128 wobec poziomu naszych polityków czasami się zastanawiam czy mimo wszystko to by nie było lepsze... :) A w polemikę nie będę wchodzić bo nie mam wiedzy. Natomiast zapytam filozoficznie: czym jest "myślenie"? Czyż nie analizą, wyciąganiem wniosków i podejmowaniem decyzji? Zarówno w naszym codziennym życiu jak i przez polityków. Dlaczego to nasze ma być lepsze skoro żaden człowiek na świecie nie jest w stanie przetworzyć tak szybko tysięcy informacji i zależności jak Ai... Ale to już nie temat na off polityczny tylko ten o Ai na forum... Ale żebyś mnie nie odebrał źle - nie mam w tej sprawie sprecyzowanego zdania bo mam za małą wiedzę na ten temat więc tylko dyskutuję.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
12 minut temu, sabaru128 napisał(a):

...Wszystkie te maszyny będą się opierać wyłącznie na algorytmach i niczym więcej.

Na algorytmach i ogromnych bazach danych - czyli spiraconej treści z internetu  bo właścicieli praw intelektualnych nikt nie pyta o zdanie.

Opublikowano
4 godziny temu, VRman napisał(a):

Co to bulwa jest "revenge porn"? :E

Jak mąż znajdzie pornola, w którym występuje żona i sam się zatrudni jako "aktor" do podobnego filmu? 

Gdy twój partner w zemście (najczęściej za "zdradę") publikuje i rozpowszechnia wasze nagrania z igraszek. Straszny problem, niestety sprawcami są głównie mężczyźni którzy sobie nagrywają podboje. Z kolei kobiety zaskakująco często się godzą na takie nagrywanie. W niektórych kręgach to dla kobiety śmierć cywilna iżaden proces sądowy tego nie zmieni.

11 godzin temu, Fatality napisał(a):

Ale to trzeba mieć już prawdziwy niefart jak na przeglądzie sprawdzają DPF. Chyba, że to jakiś 20 letni gruz to może i ktoś się pokusi sprawdzić. Nie wiem czy to było wcześniej, ale na pewno od tego roku mają obowiązek sprawdzać jakość spalin, decybele itd. Robiłem przeglądy na zadupiach czy dużych miastach i nic - chyba, że mają niepisaną zasadę, że robią dla jakichś złomów a dla reszty pomijają aby oszczędzić czas

 

 

To będzie się zmieniać z biegiem lat. Bo na razie to na wycinanie  "ekologii" i w ogóle pozostawanie "w kontrze" do niej jest modne w Polsce. To trochę profilowanie, tak jak z policją. Jak jeździsz w miarę ładnym czy schludnym autem to musi być niefart, żeby nagle Ci zaczęli sprawdzać sprawność do jazdy. A jak jeździsz jakims trupem, to w zasadzie am się o to prosisz, nie mówiąc już o tym jakie osoby -zdaniem profilujących - jeżdżą takimi autami. 

3 godziny temu, Kyle napisał(a):

Wyrywkowo testować auta i jak trafi się egzemplarz z wyciętym filtrem cząstek stałych, to kara w kosmos dla właściciela takiego trupa i kontrola zdjęć z przeglądu (jak się okaże, że na przeglądzie już był filtr wycięty, to kara w kosmos dla owej stacji). :sex: 

No dobra, ale idźmy po całości jak już. Te wszystkie 3-letnie toyoty i hyundaie co nie mają już podłogi to też nie powinny jeździć.

Opublikowano
35 minut temu, NotQuite napisał(a):

Te wszystkie 3-letnie toyoty i hyundaie co nie mają już podłogi to też nie powinny jeździć.

Wiek nie gra roli - nie ma podłogi, czy to po roku, czy po 100 latach, to nie powinien jeździć.

Opublikowano
4 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Cóż tak z grubsza przemysł w Chinach, żarcie w Ameryce Południowej- UE robi się królem outsourcingu ;) 

Tylko z tego dobrobytu obywateli, rozwój, siła państwa nie będzie, zresztą widać to po USA

Opublikowano (edytowane)

Rząd kabaret :rotfl2:

 

Tusk osrał zbroję?.

 

 

Cytat

Donald Tusk reaguje w sprawie głośnej ustawy. Jest nowa decyzja

Jeszcze dziś ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk dostanie rekomendacje, by wraz z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem podjąć pracę w sprawie projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy — przekazał w piątek premier Donald Tusk po spotkaniu z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.

 

W piątek Tusk spotkał się z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Po spotkaniu obaj politycy przekazali, że sprawa reformy PIP będzie miała ciąg dalszy. — Było oczywiste, że znajdziemy taki sposób postępowania, żeby powstał dobry projekt, który nie będzie dawał pełnej, samowolnej władzy urzędnikom, ale będzie jednocześnie chronił pracowników przed nadużywaniem i złym wykorzystaniem elastycznych form zatrudnienia — powiedział Tusk.

 

— Idziemy do pracy. Wznawiamy prace nad projektem, im szybciej, tym lepiej — dodał Czarzasty. Jak wskazał z kolei Tusk, jeszcze w piątek minister Dziemianowicz-Bąk "dostanie rekomendacje, żeby podjąć prace" we współpracy z ministrem sprawiedliwości. Premier ocenił też, że najprościej przeprowadzić projekt ścieżką rządową; wskazał w tym kontekście na kompetencje szefowej MRPiPS. — Mieliśmy różnicę poglądów i znaleźliśmy wyjście z tej sytuacji — dodał. — Jestem tu pewnym dobrego rozwoju zdarzeń optymistą — stwierdził szef rządu.


Czarzasty wskazał na proponowane rozwiązania, które mają znaleźć się w projekcie. Jak mówił, "na pewno" ostateczną instancją w sprawie decyzji o przekształcaniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę będzie sąd. — Idziemy w tym kierunku, że dopóki sąd nie wyda decyzji, to decyzja urzędnika nie będzie w tej sprawie obowiązywała (...) Jesteśmy zainteresowani tym, żeby sprawy związane z nieuczciwym stosowaniem umów śmieciowych zakończyć — zadeklarował marszałek Sejmu.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/donald-tusk-reaguje-w-sprawie-glosnej-ustawy-jest-nowa-decyzja/qc7dkce

Edytowane przez Camis
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, kalderon napisał(a):

Nie, nie, nie. Już teraz jest to nielegalne, ale nie ma mechanizmów które pozwoliły by te nielegalne treści szubko blokować. Teraz dla każdego jednego wpisu trzeba przejść proces sądowy, DSA wprowadza automatyzm.

No właśnie. I wszystkie tego negatywne konsekwencje razem z tym automatyzmem. 

 

Mamy erę gdy AI po sposobie ruszania myszką rozpoznaje usera. Fingerprinty zbierają dane niemal nawet odnośnie wysokości klawiszy na klawiaturze i ilości kurzu na matrycy monitora. Ejaje potrafią rozpoznawać coraz więcej. Ale raportowania nielegalnych treści zrobić się nie da, o nie! Trzeba wpakować nowe przepisy depczące wolność jeszcze bardziej. To ma sens!

(sarkazm i ironia wycelowane w polityków nie w Ciebie)

4 godziny temu, NotQuite napisał(a):

Gdy twój partner w zemście (najczęściej za "zdradę") publikuje i rozpowszechnia wasze nagrania z igraszek. Straszny problem, niestety sprawcami są głównie mężczyźni którzy sobie nagrywają podboje. Z kolei kobiety zaskakująco często się godzą na takie nagrywanie. W niektórych kręgach to dla kobiety śmierć cywilna iżaden proces sądowy tego nie zmieni.

To może zrobić przepisy naprawiające ten problem, przez który w niektórych kręgach dla kobiety to "śmierć cywilna", a nie od razu niszczyć ludziom normalny internet. Jakoś noży i łyżeczek nie zabraniają mieć w kuchni a też czasem są używane do okropnych czynów. 

Trzeba patrzeć szerzej, ale to by trzeba chcieć, a nie zrobić przepis aby dać sobie jeszcze więcej władzy i kontroli, albo aby zadowolić "lobbystów" którzy byli tak uprzejmi i zostawili walizkę z milionami $ pod stołem, albo aby się przypodobać swoim wyborcom, wprowadzając przepisy które podobają się 2% ludzi i nie podobałyby się ,98% gdyby tylko ci ludzie w ogóle wiedzieli co to jest i czym się skończy. 

 

 

 

A umowa z Mercesiurem to kolejny przykład na to, czemu tak łatwo ruskim trolom przekonać ludzi do głosowania na proruskie partie i polityków. 

Unijni politycy, nie inaczej niż nasi rodzimi zresztą w ostatnich 20 latach, srają bezczelnie na swoich obywateli i potem zdziwko, że tylu jest eurosceptyków czy że pis wraca do władzy. :/

To jest skandal. Jak jestem zawsze anty-ruski i pro-ukraiński, to w kwestii żywności uważam, że

- ci odpowiedzialni za umowę Mercosiur powinni dostać dożywocia

- ci odpowiedzialni za pozwalanie rodzimym firmom w Polsce truć obywateli - powinni dostać dożywocia

- Ukraina nie powinna mieć dostępu do naszego rynku żywności dopóki nie mamy pewności, że spełnia normy obowiązujące w Unii.

- w kwestii żywności każdy polityk, urzędas, pracownik instytucji odpowiedzialnych za kontrolę, który zaniedba choćby swoje obowiązki o łapówach nie mówiąc = dożywocie

 

Żarcie to ważna sprawa, a te s......... chętnie by nam sprowadziły chiński ryż z plastiku jeśli tylko by na tym zarobili tyle, żeby uznali, że się bilans kradzenia do spadku poparcie im akurat kalkuluje :/

 

Takie szmaty nie zasługują nawet na nazwanie ludźmi. Ci politycy, niezależnie z której są strony czy partii i czy mowa o naszych czy Unijnych czy tych w Ameryce czy Chinach, to wrzód na dupie ludzkości.

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...