Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Myślę że blokady socjalmediów nie będą zbyt skuteczne. Część będzie miała tak jak dziś telefony, zarejestrowane przez kogoś dorosłego. Koszt takiego zarejestrowania karty przez lokalnego pijaczka to kasa na flaszke.

 

Możliwe też, że próby blokady spowodują przejście na komunikatory.

 

W każdym razie uważam, że niewykonalne jest rzeczywiste silne ograniczenie "socjali". 

Ten kto faktycznie nie będzie miał dostępu bedzie odtrącany tak jak dziś.

Opublikowano

@Badalamann komunikatory i tak zostaną, ale tam już pewne rzeczy łatwiej kontrolować. Ponadto komunikatory bez dostępu do socjalmediów to również ograniczenie przepływu wielu po prostu nieodpowiednich treści.

Blokadę da się zrobić tylko wiadomo, że nie będzie w 100% idealna i skuteczna, zawsze tak będzie. Kto będzie chciał to sobie pokombinuje, ale można doprowadzić system blokad do stanu takiego, w którym większości nie będzie się chciało tego obchodzić. 

Zawsze jak jest dyskusja na temat nowych rozwiązań, to odnoszę wrażenie że niektórzy chcieliby, żeby to rozwiązanie było od razu skuteczne, bezbłędne i dopracowane w całości, nie zdając sobie sprawy, że to wszystko to zawsze pewien proces rozwojowy. 

Opublikowano (edytowane)

Moje zdanie jest takie, że to dobre zmiany. Niestety dzieci są strasznie prześladowane przez rówieśników. Kiedyś przynajmniej jak cię prześladowano w szkole to wracałeś do domu i miałeś spokój. Albo spokojne wakacje. Teraz zrobią ci zdjęcie w szkole, potem deepfake z czymś do wyśmiania i pojadą po tobie w social, a ofiara wie, że musi rano iść do szkoły. Na wakacjach dalej mogą po kimś jechać bo net jest 24/h. Mogą np rówieśnicy wziąć na cela jakieś dziecko w wakacje i dalej się nad nim znęcać. Dzieciaki wpadają w totalną depresję, często próby samobójcze. O predatorach pdfach szukających ofiar wśród dzieci nawet nie wspomnę. Polecam obejrzeć serial Dojrzewanie o 13 latkach. Do czego prowadzą social media.

 

Nawet jak jest jak piszesz @Badalamann, że dzieciaki ominą to te, które nie będą chciały będą mieć idealną wymówkę, że nie mają bo nie będą załatwiać. Jak było w serialu Dojrzewanie: jak ktoś nie ma FB w wieku 12 lat to tak jakby nie istniał. Zresztą tik-toki też robią sieczkę z mózgu albo shorty na YT. To nic wartościowego. Papka, żeby zobaczyć i zapomnieć, ale daje na chwilę strzała dopaminy - jak etanol. Poziom obecnych "piosenkarek" to tragedia. Każdy kto choć trochę liznął temat potostreamów kojarzy magicala. Najpierw miał jedną Nikitę - dziewczynę, druga to Natalia. Obie się wypromowały na nim. Obie nagrały piosenki. Obie koszmarne piosenki na jedną nutę, poprawioną przez Ai. Obie mają milionowe wyświetlenia :) Tak zresztą się teraz robi ten badziew. Powiedziałem swojej bratanicy, że kompletnie nawet nie jestem w stanie odróżnić tego badziewia jednego od drugiego. Takiej jednej albo drugiej "piosenkarce" kazałbym zaśpiewać acapella Ave Maria :) Do czego zmierzam? Ano do tego, że promuje się kompletne badziewie. Kompletną komercję. Pod zasięgi dla dzieci. Uzależnia się dzieci. Oczywiście korpo przemycają tony reklam. Influ zarabiają miliony na tym, aby tym dzieciom prać mózgi. Tak - jestem za ograniczeniem. Może się mylę. Może za 10 lat te dzieci dorosną i stwierdzą - nie to było fajne, dlaczego nam to zabrano. Ale myślę, że większość podziękuje.

 

Zdecydowanie jest z tego więcej szkody niż pożytku.

Edytowane przez hubio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...