Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Z katastralnym będzie identycznie. Najpierw od trzeciego mieszkania, a potem od mieszkania, po prostu xD 

Takie głupie gadanie. Typowe polskie zresztą, bo uwielbiamy przesadzać.

Ale lepiej nie robić nic i niech wielkie fundusze masowo to skupują, żeby kogoś nie było stać xD

Opublikowano
1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

Trump odstawia szopkę z tą "rada pokoju" by ratować wyniki wyborcze republikanów.

Potrzebuje czegoś, co będzie mógł wewnątrz USA przedstawiać jako swój wielki sukces.

 

Zobacymy co mu z tego wyjdzie.

Jest szansa, że ktoś w końcu przy tej okazji krzyknie, że król jest nagi.

To jest już kompletna Choroszcz.

Opublikowano
13 minut temu, adashi napisał(a):

Jest szansa, że ktoś w końcu przy tej okazji krzyknie, że król jest nagi.

To jest już kompletna Choroszcz.

Zgadzam się.

Póki co Macron "krzyknął". Pomarańczowy za to straszy cłami na rfnacuksie produkty alkoholowe.

Zobaczymy co dalej. I to szybko zobaczymy, bo sytuacja jest bardzo dynamiczna.

Opublikowano
1 godzinę temu, Kris194 napisał(a):

Su-(oom-oom)-we-(oom-oom)-ren-(oom-oom)-ność.

Pisowi zależy na podporządkowaniu wszystkiego i wprowadzeniu autorytarnych rządów w kraju będą włazić głęboko w dupę żeby USA przymykało oko na zmiany w kraju. 
Za poprzednich kadencji to USA w tym TVN było drzazgą w oku ale  USA nie to nie małe państwo które mogą sobie olać więc zostaje druga opcja czekać na jakiegoś oszołoma u władzy i włazić w dupę ile wlezie. 

Niestety jesteśmy za mocno zależni od USA.

 

Coś tam zaczyna się dziać. 

Cytat

Parlament Europejski wstrzymał proces ratyfikacji umowy handlowej zawartej w ubiegłym roku między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Źródło Polskiej Agencji Prasowej w Brukseli podało, że głosowanie nad porozumieniem w komisji handlu międzynarodowego PE, planowane pierwotnie na koniec stycznia, nie dojdzie do skutku.

 

Opublikowano

@GordonLamemanNiczego nie trzeba zastępować. Kapitał nie jest wstanie zrezygnować z zarobku. Dowodem jest rosja, gdzie nadal trafiają towary i usługi które teoretycznie nie powinny trafiać. Nawet gdybyśmy od jutra nałożyli wysokie podatki na te bigtechy, to płakałyby, mazgaiłyby się, Trump by miał sraczkę, lobbowałyby i co tam jeszcze można robić. Nadal jednak normalnie funkcjonowałyby na rynku, bo kapitał nie jest wstanie zrezygnować z zarobku, jeśli jego źródło fizycznie (a możne i metafizycznie) istnieje. Tylko trzeba byłoby przyjąć i wytrzymać to pierwsze uderzenie rozlanego kału. 

Opublikowano

Realnie nie jesteśmy w stanie zrezygnować z bigtech a należałoby chociaż spróbować to ograniczyć bo google wie o tobie więcej niż ty sam. To by wywróciło życie ludzi do góry nogami. Będą brać na przeczekanie Trumpa

Opublikowano
W dniu 19.01.2026 o 19:05, Badalamann napisał(a):

@Totek Wymieniłeś właśnie liderów Europy. Francja i Niemcy z UE oraz Anglia.

 

Choć najlepsze byłoby zjednoczenie UE w jedno państwo, to póki co musimy sobie radzić z tym co jest.

Ja nie potrafię zrozumieć dlaczego niektórzy mają takie parcie na robienie z Europy jednej "globalnej wioski". Nie podoba mi się w ogóle taki koncept i to nawet nie chodzi o jakieś spory historyczne czy niechęć do innych narodów. Cenię sobie odrębność kulturowo-państwową poszczególnych państw i w życiu nie chciałbym doczekać czasów jakiejś utopii niczym Keine Grenzen jak to kiedyś Wiśniewski śpiewał. Nie przemawia to do mnie w ogóle.

 

I przypomniało mi się. Od 1 stycznia w mObywatel miała się pojawić zakładka "Twoja emerytura". Komuś się to wyświetla? Chciałem z ciekawości sprawdzić co tam jest ale u mnie tego nie ma. Nawet apkę przeinstalowałem. To jeszcze nie weszło czy trzeba to jakoś uruchomić? 

Opublikowano
52 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

@GordonLamemanNiczego nie trzeba zastępować. Kapitał nie jest wstanie zrezygnować z zarobku. Dowodem jest rosja, gdzie nadal trafiają towary i usługi które teoretycznie nie powinny trafiać. Nawet gdybyśmy od jutra nałożyli wysokie podatki na te bigtechy, to płakałyby, mazgaiłyby się, Trump by miał sraczkę, lobbowałyby i co tam jeszcze można robić. Nadal jednak normalnie funkcjonowałyby na rynku, bo kapitał nie jest wstanie zrezygnować z zarobku, jeśli jego źródło fizycznie (a możne i metafizycznie) istnieje. Tylko trzeba byłoby przyjąć i wytrzymać to pierwsze uderzenie rozlanego kału. 

Gdyby to eskalowało i Trump zalazł eksportu usług Do Europy to jesteśmy ugotowani:) 

Opublikowano

@GordonLameman

Nie jest niemożliwy ten scenariusz. Ale sam kapitał mimo skomlenia z powodu podatków zażądałby dostępu do rynku europejskiego. Nawet Trump nie jest tak mocny. Zostałby zniszczony. Poza tym mimo bólu, w dłuższej perspektywie to amerykanów bardziej by zabolało. Utrata rynku, a z perspektywą czasu nowy konkurent, bo sami musielibyśmy opracować pewne rozwiązania. O tym że we współpracy z ich rywalami nie wspomnę. USA bez swoich partnerów i kontrahentów nie jest już takie wspaniałe. Niech dalej pokazują że są niestabilnym partnerem, to pewne rzeczy się wydarzą niezależnie od tego co zrobią. Chociaż, ja nie wiem czy właśnie tego na nie potrzeba. Zrozumienia, że trzeba być względnie samowystarczalnym, bo nie wiadomo kiedy partnerowi kompletnie odbije szajba. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...