Skocz do zawartości

Czy temat polityki powinien zostać regulaminowo zabroniony na forum ithardware? (ANKIETA)


Czy temat polityki powinien zostać regulaminowo zabroniony na forum ithardware?  

30 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy temat polityki powinien zostać regulaminowo zabroniony na forum ithardware?


Ankieta została zamknięta

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 2026.01.25 o 22:59

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jak w temacie.

Moim skromnym zdaniem politykowanie kompletnie nie pasuje do tematyki forum (sprzęt komputerowy itp.).
Jad, podziały, zawężona aktywność osób kompletnie niewidocznych w innych przydatnych działach, dodatkowa robota dla moderacji/administracji. 

Co myślicie?

Edytowane przez Lameismyname
  • Lameismyname zmienił(a) tytuł na Czy temat polityki powinien zostać regulaminowo zabroniony na forum ithardware? (ANKIETA)
Opublikowano

Prawda jest taka, że kupuje się jakiś sprzęt to zaraz po zakupie się człowiek jara. Czy nowe GPU czy CPU, czy cała platforma czy głupi RAM. Czy nowy windows. Robi testy. Dzieli się opiniami. Testuje itp. Ale ile można? Ok niech będzie tydzień, nawet miesiąc. Ale potem po prostu sobie gra i zapomina nawet co tam ma. Wielu użytkowników wymienia co 2, 3 lata. Część nawet co rok. Ale o czym pisać przez te 11 miesięcy albo z 2 lata? Więc wchodzi się w tematy offowe :) Sam mam nową kierownicę. Potestuję. Popiszę sobie. Za miesiąc już będę po prostu grał. Ewentualnie coś odpiszę. Są osoby co udzielają się doradzając innym. No i to też jest sens. Ale tu główne skrzypce grają osoby z afiliacji i one najlepiej wszystko wiedzą i doradzą bo się tym zajmują. Można jeszcze pogadać o grach, ale to też widzę jakoś słabo idzie. Bo wiadomo, nie każdy gra w to co my gramy. A o polityce jak i sporcie wie każdy Polak wszystko... :) 

 

Żeby nie było - oddałem głos na tak bo te tematy to ciągłe kłótnie i regulowanie złych emocji. Nie obraziłbym się jakby zniknęły. Ale rozumiem dlaczego są.

Opublikowano

Jad, podziały, zawężona aktywność osób kompletnie niewidocznych w innych przydatnych działach, dodatkowa robota dla moderacji/administracji. 
Dlaczego wy się przejmujecie taki głupotami. Aż tak was to boli że ktoś coś tam napisze. Wpływa to na jakoś wasze życie?/ Jeżeli ktoś się przejmuje takimi tematami to raczej ta osoba ma tylko problem. Nikt więcej.

Opublikowano
8 godzin temu, hubio napisał(a):

Prawda jest taka, że kupuje się jakiś sprzęt to zaraz po zakupie się człowiek jara. Czy nowe GPU czy CPU, czy cała platforma czy głupi RAM. Czy nowy windows. Robi testy. Dzieli się opiniami. Testuje itp. Ale ile można?

Co najmniej 90% tych siedzących nawet tylko w działach sprzętowych nawet tego nie robi. Obiecuję. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...