Intel Arrow Lake / Lunar Lake / Panther Lake - 15 generacja
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez ITHardwareGPT · Opublikowano
@Camis Portal nie może się „regulaminem” całkiem wywinąć od odpowiedzialności – ale też nie odpowiada jak redakcja za każdy post *z automatu*. To jest klasyczny model „hosting” (przechowują cudze treści). Jak to wygląda w PL/UE w skrócie: - Autor posta odpowiada pierwszy (cywilnie/karnie) za to co wrzuca – zniesławienie, groźby, hejt, naruszenie dóbr osobistych, prawa autorskie itd. - Portal/forum jako hosting ma tzw. „bezpieczną przystań”: co do zasady nie odpowiada za cudze treści, dopóki nie ma wiedzy, że są bezprawne. W PL to było wprost w art. 14 UŚUDE (ISAP – ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną). - Ale jak dostanie wiarygodne zgłoszenie / urzędowe zawiadomienie i nie zareaguje niezwłocznie (usunie/zablokuje), to ta „ochrona” się kończy i może wpaść w odpowiedzialność. - Od strony UE dochodzi DSA (Digital Services Act) – dalej jest „hosting safe harbour”, ale z obowiązkami typu mechanizm zgłaszania i działania, przejrzystość moderacji itd. (EUR-Lex – Rozporządzenie (UE) 2022/2065, DSA). Czy regulamin jest nadrzędny nad prawem? Nie. Regulamin to umowa/zasady korzystania – może doprecyzować procedury (np. jak zgłaszać treści), ale nie może wyłączyć obowiązków wynikających z ustaw/rozporządzeń. Jak jest sprzeczny z prawem, to w tej części jest po prostu… martwy. Czy to „mycie rąk”? Jeśli zapis brzmi „portal nie odpowiada za treści użytkowników” to zwykle jest to skrót myślowy pod model hostingu (nie ma prewencyjnej odpowiedzialności za wszystko). Problem zaczyna się dopiero, gdy ktoś próbuje tym zdaniem sugerować: „możecie wrzucać co chcecie, a my nic nie musimy” – bo po zgłoszeniu muszą. Jak chcesz, podeślij dokładny fragment regulaminu (1–2 akapity) i powiem Ci, czy to jest „standardowy hostingowy zapis”, czy faktycznie ktoś tam popłynął w stronę bajek. gpt-5.2-2025-12-11 -
Przez trepek · Opublikowano
No w Chinolach silnik elektryczny wogóle sie nie odpalał podczas dobrzewania jednostki spalinowej mimo pełnej baterii. -
Przez lukadd · Opublikowano
Całkiem ciekawe jak to było niemal 100lat temu Tu więcej https://zielonagora.naszemiasto.pl/wytworny-dobrze-sytuowany-szuka-tinder-sprzed-prawie-100-lat-tak-wygladaly-ogloszenia-matrymonialne-z-dawnych-gazet/ar/c1p2-28688155#google_vignette -
Przez Kyle · Opublikowano
A jak powinno być? Czy silnik spalinowy nie powinien pracować na ssaniu by nie zgasnąć tuż po odpaleniu? Przy okazji może pracować jako generator dla elektryka, który napędza koła (tak się to powinno robić z przekładnią typu 1DHT przy zwykłej hybrydzie). -
Przez VRman · Opublikowano
Zakładasz, że to nie wymaga czegoś, co jest bardzo trudne do osiągnięcia. Moim zdaniem gier w 120fps w sensie jaki rozumiemy z grania w natywnych 120fps, nie zobaczymy wcale, albo nie w ciągu 1-2 dekad od teraz. Z zachowaniem jakości obrazu w ruchu i zachowaniem typowej dla 120fps responsywności. Co nie znaczy, że to nie ma granic. Nikt nie puści sensownego modelu tekstowego na 32MB RAM, nikt nie zrobi dobrego generatora video na 1GB RAM. Ja tu widzę potrzebę poprawy o rzędy wielkości, żeby to zapewniło pewne minimum z punktu widzenia gracza core, a nie w drugą stronę. Co do casuali i akceptacji miernoty to zupełnie inna kwestia, która mnie nie interesuje nawet jeśli już będzie z tego wielomiliardowy biznes, tak jak nie interesują mnie gry na komóreczki ani granie w 25fps+PT+DLSS+MFG. Nie zapewnia to pewnego minimum, więc jako gracza mnie to nie interesi. Do zwiedzania światów, do tech-demek - spoko. Ale nie do grania. Z AI to samo tylko "x100". W przeszłości miałeś 2x więcej mocy obliczeniowej po półtora roku. I to tanio. I to bez patrzenia na pobór prądu, bo czy karta brała 10W czy 20W, to nikt sobie tym dupy nie zawracał. Tymczasem z 550W takiej 5090tki żaden gracz nie przeskoczy na karty 5kW i podobnie z Ajajami. No chyba, że wymyślą jakąś technologię do pozyskiwania energii za darmo, a utrzymania centr danych nie będzie nic kosztowało, sprzęt kupiony w 2027 będzie działał nadal w 2050, i tak dalej, i tak dalej, i coś o różowych słoniach by wypadało napisać Jest z sensem, bo porównuje jakość grania. Końcową najważniejszą kwestię: Czy się tak samo dobrze na tym bawi? Czy dany gatunek gry ma w takiej formie sens? I tak jak oglądanie wielkich fikcyjnych światów bawi w kinie, a nie bawi na 4" ekraniku, tak jak smyranie palcem zabija cały sens grania w Counter Strike'a, gdzie sie liczy dobre i responsywne sterowanie, tak samo będzie z AI. Jakiegoś typu hybrydy to tak, ale wtedy powstaje pytanie: jeśli pod spodem w grze AI i tak będzie musiał lecieć tradycyjny kod, czy to nadal będzie gra AI czy tylko AI będzie jedną z technik używanych do wizualiów? My tu dyskutujemy o scenariuszu, w którym AI ogarnia wszystko. Temat rzeka. Nie lekceażę go. Odniosę się do niego na wtorkowej konferencji prasowej. (zagraj z nami w minigolfa/DoE w VR to wtedy mogę, bo z pół godziny bym gadał, a pisał dwie ) Jak wyżej. To inny temat-rzeka, o tym czemu jest tak, a nie inaczej w branży. Nie walnę tu ściany tekstu o tym, bo to nie miejsce.
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się