Camis 6 157 Opublikowano 7 godzin temu Autor Opublikowano 7 godzin temu Przecież on nie ma o tym pojęcia, jedyne w czym jest dobry to w kacapskiej propagandzie. 2
DjXbeat 635 Opublikowano 7 godzin temu Opublikowano 7 godzin temu (edytowane) 2 godziny temu, galakty napisał(a): Widziałem pompę Samsunga która zamarzła... Co to znaczy zamarzła ? W jakim sensie ? Cała w lodzie od defrostów ? Przestała działać ? Godzinę temu, trepek napisał(a): Przy temperaturach do -8*C pompa ciepła jest oszczędniejsza niż gaz. Poniżej tej granicy zaczyna się zrównywać, im zimniej tym gaz tańszy. Jednak w okolicach 0 lub powyżej 0 to pompa ciepła jest przynajmniej o połowę tańsza od gazu. W okolicach 0C to powietrzna pompa ciepła jest efektywniejsza nawet od gruntowej pompy Edytowane 6 godzin temu przez DjXbeat
DjXbeat 635 Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu (edytowane) 5 godzin temu, duniek napisał(a): 11.01 od w nowego roku pompa wziela 620kWh rekordowo 81kWh 2 dni temu (do tej pory widzialem chyba max 75kWh) no ale ja nie oszczedzam bo mam prad darmo Ja też nie oszczędzam a prądu nie mam za darmo Cały rok 2025 to 4640kWh bo do wskazań pompy trzeba doliczyć pompkę obiegową. Według podlicznika mam 5.5% rozbieżności Na samo ogrzewanie poszło 3400kWh a reszta na ciepłą wodę dla 4 osób. Edytowane 6 godzin temu przez DjXbeat
Doamdor 2 177 Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu Im mnie, tym lepiej, bo wtedy wiadome jest, że dom został dobrze ocieplony i nie ma mostków termicznych.
trepek 1 532 Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu 3 godziny temu, galakty napisał(a): Widziałem pompę Samsunga która zamarzła... w jakim sensie pompa zamarzla? Na zasilaniu byla tak niska temperatura, ze defrostu nie zrobila?
ptys 127 Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu (edytowane) a ja mam pompę ciepła w domku letniskowym i wiem kiedy działa do jakich temperatur działa bez defrostu 1 godzinę temu, DjXbeat napisał(a): Co to znaczy zamarzła ? W jakim sensie ? Cała w lodzie od defrostów ? Przestała działać ? W okolicach 0C to powietrzna pompa ciepła jest efektywniejsza nawet od gruntowej pompy bredzisz; Temperatura źródła (grunt/woda) Niezmienność: Z głębokości ok. 8-15m temperatura gruntu jest stabilna przez cały rok, wynosząc ok. 10°C. Nośnik ciepła: Mieszanka glikolu i wody odbiera ciepło z gruntu i dostarcza je do parownika pompy, utrzymując temperaturę dodatnią (np. 4-6°C dla kolektorów płaskich a wiec jeśli masz wyższą o kilka stopni temperaturę od zera to gruntowa jest efektywniejsza Edytowane 5 godzin temu przez ptys
trepek 1 532 Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu No odmraza sie pompa ciepla i co? Dla porownania dam - niech kazdy wyciagnie wlasne wnioski. W moim domu, 280m, przy -8*C PC na dobe ciagnie 50kWh a piec gazowy 11 m^3 gazu. W obu przypadkach taka sama temperatura wew domu. 1
DjXbeat 635 Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu 45 minut temu, ptys napisał(a): a ja mam pompę ciepła w domku letniskowym Gdybyś miał pompę ciepła to nie wypisywał byś głupot o ciągłym działaniu grzałek przy niskich temperaturach tak jak o defrostach przy wygrzewaniu bo na ilość defrostów ma wpływ głównie wilgotność powietrza i przy temperaturach bliskich 0C pompy powietrzne notują kilka razy więcej defrostów niż przy stałych, niskich temperaturach ujemnych gdzie wilgotność powietrza jest znacznie niższa. Punkt rosy.
janek25 218 Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu (edytowane) 13 minut temu, DjXbeat napisał(a): Gdybyś miał pompę ciepła to nie wypisywał byś głupot 3 godziny temu, DjXbeat napisał(a): W okolicach 0C to powietrzna pompa ciepła jest efektywniejsza nawet od gruntowej pompy Zamiast tego wyszukaj temperztura 0 stopni a dworze pompa gruntowa vs powietrzna Przegląd od AI Przy 0°C na dworze pompa gruntowa jest znacznie wydajniejsza i tańsza w eksploatacji niż powietrzna, ponieważ czerpie ciepło ze stabilnego, ciepłego gruntu (powyżej 0°C), podczas gdy efektywność pompy powietrznej spada i może wymagać wspomagania drogimi grzałkami elektrycznymi, generując wyższe rachunki za prąd. Gruntowa jest droższa w instalacji, ale zapewnia stabilne, niskie koszty ogrzewania przez cały rok, niezależnie od mrozów. Pompa Gruntowa Wydajność: Stała, ponieważ źródło (grunt) ma stabilną temperaturę (zwykle 8-13°C), niezależnie od 0°C na zewnątrz. Koszty eksploatacji: Niższe i przewidywalne, ponieważ pracuje w optymalnych warunkach i nie potrzebuje grzałek wspomagających. Instalacja: Droższa i bardziej skomplikowana (wiercenia, kolektory). Zalety: Najwyższa sprawność, niższe rachunki, możliwość chłodzenia pasywnego, dłuższa żywotność. Pompa Powietrzna Wydajność: Spada przy 0°C, im zimniej, tym gorzej, co zwiększa zużycie prądu. Koszty eksploatacji: Wyższe, szczególnie zimą, przez konieczność użycia grzałek elektrycznych, które „pożerają prąd”. Instalacja: Prostsza i tańsza, nie wymaga wierceń. Zalety: Niższy koszt początkowy, łatwiejszy montaż. Podsumowanie przy 0°C Przy temperaturze 0°C pompa gruntowa utrzymuje wysoką efektywność i niskie koszty (dzięki stabilnej temperaturze gruntu), podczas gdy powietrzna zaczyna tracić wydajność, co prowadzi do wzrostu rachunków. Gruntowa to inwestycja, która zwraca się wyższą sprawnością w trudnych warunkach, podczas gdy powietrzna może okazać się droższa w zimie. Ty też jej nie masz Godzinę temu, trepek napisał(a): moim domu, 280m, przy -8*C PC na dobe ciagnie 50kWh mój kolega ma zielone punto1,2,które ciągnie 2 tonową przyczepe i pali 4 litry w mieście żeby ci paluszek w piolcie nie zwarł Edytowane 4 godziny temu przez janek25
DjXbeat 635 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu (edytowane) 33 minuty temu, janek25 napisał(a): Ty też jej nie masz Zgadza się - nie mam pompy gruntowej bo mam powietrzną ale mam znajomych, którzy wyłożyli po 80 tys zł na gruntówki i przy temperaturach 0-10C mają podobne lub większe zużycia energii niż ja na powietrznej przy zbliżonym metrażu domu i zapotrzebowaniu energetycznym, Gruntowe pompy mają przewagę przy dużych mrozach a im temperatura bliższa 0C tym różnica topnieje. Przy pluszowych temperaturach potrafią wciągać więcej niż powietrzne. Na FB jest kanał gdzie gość ma w instalacji ogrzewania wpiętą pompę gruntowa i pompę powietrzną. https://www.facebook.com/share/p/1EtG3qSL8p/?mibextid=wwXIfr Różnica poboru energii na ogrzanie jego domu w skali całego roku nie przekracza ~1200kWh co daje realnie ~1000zł oszczędności na prądzie mając pompę gruntową. Przy takiej różnicy to 45lat będzie się zwracać większy początkowy koszt inwestycji Edytowane 3 godziny temu przez DjXbeat
janek25 218 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 7 minut temu, DjXbeat napisał(a): ale mam znajomych, którzy wyłożyli po 80 tys zł na gruntówki nie wyłożyli tylko dostaliście dopłaty ,gdzie cześć pieniędzy zginęła na opłacenie polityków i urzedników a producenci wywindowali ceny przez dopłaty a pompą ciepła o ty sie mogłeś zachwycać za Gomułki gdzie nic nie było a prąd był tani... ja powietrza bym nie załozył z samego hałasu. Niewiele mniej dokuczliwe jak rozlatały transformator 1
ptys 127 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Godzinę temu, DjXbeat napisał(a): Gdybyś miał pompę ciepła to nie wypisywał byś głupot o ciągłym działaniu grzałek przy niskich temperaturach tak jak o defrostach przy wygrzewaniu bo na ilość defrostów ma wpływ głównie wilgotność powietrza i przy temperaturach bliskich 0C pompy powietrzne notują kilka razy więcej defrostów niż przy stałych, niskich temperaturach ujemnych gdzie wilgotność powietrza jest znacznie niższa. Punkt rosy. kolejny raz udowadniasz swoją niewiedzę, w domku letniskowym nie grzeje się nonstop tylko przed przyjazdem, jak załączę pompe kilka godzin przed przyjazdem, to pracuje non stop na maxa, stąd częste defrosty, w twoim przypadku uzytkujesz dom cały czas, masz wygrzene mury i pompa działa na pół gwizdka, temperatury około zera nie gwarantują wbrew pozorom niskiej wilgotności powietrza, letniak mam w okolicach rzeki i woda paruje cały czas co zresztą widac po zaszronionych drzewach także póki woda nie zamarznie proces zachodzi nawet przy -10c a ta cała wilgoć osiada na jednostnie zewnetrznej i konieczne jest załączanie grzałek, z kolei znajmowy ma budynek na działność gospodarczą i jeszcze przed zieloną rewolucją zamontował klimatyzatory, z racji tego że ma pierwszą umowę konsumencką i fotowoltanikę na tym budynku postanowił zaoszczedzić na gazie i ogrzewać klimami, modele bez grzałek dawały radę do max -5C te zgrzałkami radzą sobie nawet przy -15-18c ale kosztem defrostów
DjXbeat 635 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) Godzinę temu, janek25 napisał(a): nie wyłożyli tylko dostaliście dopłaty ,gdzie cześć pieniędzy zginęła na opłacenie polityków i urzedników a producenci wywindowali ceny przez dopłaty W 2010r gdy żadnych dopłat nie było kolega z pracy wyłożył 75tys zł a gruntowke więc nie wiem o czym bredzisz ale patrząc ze ciągle powołujesz się na stare czasy widocznie mentalnie i z wiedzą zatrzymałeś się na etapie cepa. Sorry świat idzie do przodu i nie patrzy czy Ty nadążasz a jak widać nie. Godzinę temu, janek25 napisał(a): ja powietrza bym nie załozył z samego hałasu. Niewiele mniej dokuczliwe jak rozlatały transformato Kolejny oderwany od rzeczywistości argument 35 minut temu, ptys napisał(a): w domku letniskowym nie grzeje się nonstop tylko przed przyjazdem, jak załączę pompe kilka godzin przed przyjazdem, to pracuje non stop na maxa, stąd częste defrosty, Chłopie włączyłeś się w dyskusje o ogrzewaniu pompą ciepła w dużych mrozach i o tym, że przy takich mrozach w pompie działają cały czas grzałki. Nie nie działają cały czas! Poałem Ci na tacy ile miałem załączeń grzałki na prawie 4 lata użytkowania to teraz zmieniasz temat z ogrzewania na wygrzewanie domku za pomocą pompy. Może Ty klimatyzacja sobie dogrzewasz domek bo tam masz grzałkę na defrost załączoną i porównujesz to do pompy ciepła wpiętej w instalację CO ? 35 minut temu, ptys napisał(a): letniak mam w okolicach rzeki i woda paruje cały czas co zresztą widac po zaszronionych drzewach także póki woda nie zamarznie proces zachodzi nawet przy -10c a ta cała wilgoć osiada na jednostnie zewnetrznej i konieczne jest załączanie grzałek To jest właśnie punkt rosy o którym napisałem wyżej. Wilgotność utrzymująca się w powietrzu ma największy wpływ na ilość defrostów a powietrze może być wilgotne nawet przy -7C. Ja nigdy nie miałem załączonej grzałki na defrost. Cały proces odbywa się poprzez odwrócenie obiegu i gorący czynnik trafia do parownik w którym następuje odszranianie układu. Nie odczuwam defrostów bo mam 300l bufor, który zabezpiecza mnie przed spadkiem temperatury zasilania i jednocześnie przyspiesza defrost. Odnośnie klimatyzacji to mam bezpośrednie porównanie bo mam w domu założoną pompę 9kW i klimatyzację Sinclair 7kW na parter i piętro. Edytowane 2 godziny temu przez DjXbeat
janek25 218 Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu Ty za to zatrzymałeś się na etapie kłamania jakby dolne źródło 10 stopni miało być gorsze jak powietrze O. Resztę twoich wypocin nie przeczytałem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się