Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, hubio napisał(a):

Fani audytora? :rotfl:Przeczytali co pisałem w wątku o audytorze... :clap:

Nie robili nic nielegalnego. Co więcej najprawdopodobniej nie mieli złych zamiarów.

Co nie zmienia faktu, że nie zaszkodziłoby, aby legalność zapytania ich kim oni są nie budziła żadnych wątpliwości. Choćby tylko po to aby nikt później nie zadawał głupich pytań typu: "Gdzie byli rodzice", "Gdzie były służby" czy "Dlaczego nikt ich nie sprawdził".

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

A teraz wiedza z „demotywatorów” :rotfl2:

Zdarzenie z 2016 roku, a ona dostała grzywnę 500 koron duńskich za użycie gazu pieprzowego (zgodnie z duńskim prawem posiadanie i użycie gazu pieprzowego jest nielegalne).

AI fajnie weryfikuje teraz te wszystkie głupotki pod jednym kliknięciem %-)

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
6 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Zdarzenie z 2016 roku, a ona dostała grzywnę 500 koron duńskich za użycie gazu pieprzowego (zgodnie z duńskim prawem posiadanie i użycie gazu pieprzowego jest nielegalne).

AI fajnie weryfikuje teraz te wszystkie głupotki pod jednym kliknięciem %-)

No, nasza przyszłość rysuje się ciemnych barwach, skoro tak łatwo, jakimś durnym memem z durnej strony, oszukać człowieka (@voltq), który o sobie pisze, że jest "inteligentny", "uczy się na błędach" i co najważniejsze - jego dziadek walczył z komuchami :E 

Opublikowano

U mnie Al znalazło:

"W 2016 roku w Danii grzywna 500 koron nie była związana z użyciem gazu pieprzowego, ale z jego nielegalnym posiadaniem. Dania zakazuje posiadania gazu pieprzowego, a jego posiadanie podlega karom."

Więc nie jest to kara za bronienie się, tylko nielegalne posiadanie "broni" - i żaden sąd jej nie groził. A jako, że gość zamaskowany to również mógł to być polski husarz ortalionu.

Opublikowano
2 godziny temu, bergercs napisał(a):

Więc nie jest to kara za bronienie się, tylko nielegalne posiadanie "broni" - i żaden sąd jej nie groził.

Technikalia. Prawo które limituje sposoby obrony w takich warunkach to kulawe prawo.

 

2 godziny temu, bergercs napisał(a):

A jako, że gość zamaskowany to również mógł to być polski husarz ortalionu.

Ależ oczywiście! Pewnie sam dziad Korwin. 

Statystyki to potwierdzają. 👍🏽

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, crush napisał(a):

Technikalia. Prawo które limituje sposoby obrony w takich warunkach to kulawe prawo.

 

Ależ oczywiście! Pewnie sam dziad Korwin. 

Statystyki to potwierdzają. 👍🏽

To po prostu normalność w UE , bandyta ma prawa i nic mu nie można zrobic , a ofiara nie ma praw tylko obowiązki ma się bronić opaską na ręce przed napadem

Edytowane przez voltq
Opublikowano
23 minuty temu, voltq napisał(a):

To po prostu normalność w UE , bandyta ma prawa i nic mu nie można zrobic , a ofiara nie ma praw tylko obowiązki ma się bronić opaską na ręce przed napadem

Absolutne bzdury.

 

Skoro w Danii gaz pieprzowy jest nielegalny to za to odpowiadała.

 

W Polsce gdybyś bronił się nielegalną bronią i nie przekroczył granic obrony koniecznej to też poniósłbyś odpowiedzialność wyłącznie za posiadanie tej nielegalnej broni.

 

Ale wiem - myślenie i rozgraniczenie tego za co się odpowiada jest za trudne dla jednostek, które mają tylko chłopski rozum i nic więcej. 

Opublikowano
8 minut temu, Zdzisiu napisał(a):

I w jaki sposób przeczy to stwierdzeniu że w UE prawo działa na korzyść bandyty?

 

Restrykcje w posiadaniu broni i granice obrony koniecznej to prawne buble które nigdy nie powinny obowiązywać. 

 

W taki, że to prawo w ogóle nie odnosi się do bandyty. 
 

 

Granicę obrony koniecznej muszą istnieć, bo gdyby ich nie było to mógłbym kogoś zabić za to, że mnie tracił przypadkiem na ulicy, a ja myślałem że to był atak na mnie.

no, ale jak pisałem jak ktoś ma chłopski rozum i nic więcej to tego nie zrozumie. 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Zdzisiu napisał(a):

Chcesz mi powiedzieć że jak ktoś Cię trąci na ulicy to mu oddajesz w tym samym wymiarze, bo przecież na to pozwalają granice obrony koniecznej?

To co piszesz jest tak głupie że niewiarygodne.

Nie, ale do takiego absurdu może prowadzić brak granic obrony koniecznej. 
 

Do takich absurdów prowadzi i prowadził tzw. Stand your ground w USA.

 

No, ale wiem - ty nic nie wiesz, ale masz na każdy temat zdanie. Chlopskorozumowe.

 

Granice obrony koniecznej muszą być. Choćby dlatego, żeby nie można było zastrzelić ze strzelby dzieciaka kradnącego jabłko z drzewa. To przykład który już 15 lat temu podawałem na labie. 
 

realny przykład. Prosto z USA.

 

 

Niewiarygodnie głupie i bezmyślne jest twoje podejście. I to na bazie memów :rotfl2:

 

 

Dodatkowo - zakaz posiadania gazu pieprzowego nie ma nic wspólnego z prawem UE. To wymysł duński - czemu? Nie wiem, możesz spróbować poszukać. Tylko nie w memach, bo tam nie ma wiedzy.

 

A to, że została za to ukarana to tylko fakt posiadania - niepowiązany z samym atakiem. Tak to działa wszędzie. Jak okradną ci dom, a policjanci zaproszeni do zebrania śladów znajdą u ciebie dragi to też zostaniesz ukarany. 
 

no, ale to trzeba myśleć i mieć coś pod kopułą żeby to rozumieć.

 

 

tu trochę wiedzy:

https://phs-spray.com/pages/pepper-spray-eu-legislation?srsltid=AfmBOoqDE9C5CH2VC7NrXK-dAmNFIK-K4FNI8b7pYaak1dTyUQipqvre
 

 

wiem, trudne i dużo tekstu. I jeszcze olaboga w obcym języku.

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Co zmienia faktu, że prawo w tym aspekcie powinno być płynne.

 

Absurdem jest zastrzelenie 15 latka za kradzież jabłka, ale takim samym absurdem jest karanie w jakikolwiek sposób ofiary napaści.

 

Absurdem również jest zakaz środków non-lethal. Szczególnie w krajach gdzie importuje się barbarzyńców.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Skoro w Danii gaz pieprzowy jest nielegalny to za to odpowiadała.

Ja jak i ty pewno za bardzo nie znamy się na prawie karnym w Danii, ale per analogiam z polskiego systemu prawa karnego, moim zdaniem w tym przypadku sąd powinien zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od jej wymierzenia, ewentualnie warunkowo umorzyć postępowanie... Generalnie mogłaby to zrobić już sama prokuratura czyli nie stawiać tej dziewczynie zarzutu. Jeśli podawany stan faktyczny jest prawdziwy tzn po prostu się broniła w ten sposób przed gwałcicielem i nie ma nic więcej w tej sprawie to absurdem jest karać ją za to, że miała coś owszem nielegalnego, ale coś co ją uratowało. Dodatkowo dziewczyna przeszła i tak traumę więc nie wiem jak sąd mógł tego wszystkiego nie uwzględnić. Ale powtarzam - o ile to był taki stan faktyczny jaki był tu opisywany - nieznany jej sprawca, a nie np. były chłopak i nie do końca jasne okoliczności. Ja nie jestem praktykiem, a nawet od dawna teoretykiem :) , ale jak jesteś praktykiem (no ok nie od prawa karnego tylko umów w IT :) ale pewno masz kolegów i koleżanki :) )to wiesz, że sądy nie mając do końca przekonania potrafią robić takie fikołki. Np nie uniewinniamy, ale warunkowo umarzamy itp.

Edytowane przez hubio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Co mi jeszcze przychodzi do głowy, to po instalacji odepnij ten dvdrom na usb, może on powodować te restartowanie(wiem że może i głupie, ale nie zaszkodzi spróbować). I nie używaj tych driver boosterów itp to jest największe dziadostwo jakie może być 
    • Czemu? Wyłączone aktualizację już od czasów win7 i problemu nie ma. Instaluję z miesięcznym lub większym opóźnieniem do zawsze i dla mnie te newsy o problematycznych aktualizacjach są opowieściami z mchu i paproci     Tyś to jest hardkor  
    • Poprzednim razem jak zainstalowałem win 10 home z CD przez zewnętrzny napęd CD/DVD z usb było dobrze. A mianowicie z początku nie było obrazu i świeciła się biała dioda na płycie głównej. To poczytałem w redd'icie, żeby w biosie ustawić na gen 4 w zakładce zaawansowane opcje i w onboard (w ustawieniach było ustawione na auto). I system się uruchomił (i mówię szczerze), tzn. nie było resetowania komputera. Do mojej płyty głównej ASUS ROG STRIX X870-A GAMING WIFI zainstalowałem wszystkie sterowniki pod ten chipset  ze strony Asus. Pomogłem sobie trochę programem Driver booster od IObit 😁. Zainstalował co trzeba. Następnie sprawdziłem, czy czegoś nie brakuje w Menedżer'ze urządzeń i brakowało tylko dwóch niedogodności, czyli WiFi i Bluetooth (tylko pod win 11). Następnie na stronce Asus'a sprawdzałem najnowszy bios. I rzeczywiście takowy był na stronce, jak i w informacji w biosie: 1804. Następnie ściągnąłem taki firmware: ASUS 4242 and PD-GX Firmware Windows Update Tool i zainstalowałem. I  od tego momentu mam takie problemy z uruchomieniem lub zainstalowaniem win (resety kompa). Poprawcie mnie, jeżeli się mylę ... 🤔.  Ja tak dalej pójdzie, to wyrzucę ten komputer przez okno 😡🤬 (no może trochę przesadzam, ale już nie daję rady - moja cierpliwość się kończy). Aha obecnie jest nowy bios do mojego mobo w wersji 2004 (2026/01/30). I teraz pierwsze pytanie: Czy zainstalować nowy bios z USB i czy znikną te problemy z resetowania kompa ? No to czas na drugie pytanie: Czy po instalacji biosu i zainstalowania win 11 home instalować lub nie ten firmware ASUS 4242 and PD-GX Firmware Windows Update Tool (aktualizację kontrolera USB4)? Pozdrawiam.      
    • To ja miałem w FH3 ze 400h... z tego lekko 90% jak nie więcej jako AFK na mixerze  miałem chyba wszystkie auta, a punktów na losowania jeszcze wwuj zostało
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...