Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przysięga jest obowiązkowa żeby w ogóle służyć ale żołnierz zawodowy podpisuje kontrakt czyli zawiera umowę jak każdy inny pracownik.

Z pkt widzenia moralności to złożenie przysięgi powinno zobowiązywać ale to kwestia tylko i wyłącznie subiektywnego poczucia moralności. 

Wojsko dopóki jest zawodowe to nikt nie zmusi żołnierza do przedłużenia tej służby. Lekarz też ma przysięgę Hipokratesa co nie zmienia faktu że nie musi do końca życia leczyć.

Dobry przykład pilot szkolony w wojsku włożone miliony składa przysięgę i idzie do prywatnych linii lotniczych ponieważ lepiej płacą.

Oczywiście jeżeli żołnierz po rozwiązaniu kontraktu dalej przebywa w Polsce i wybuchnie wojna to go pewnie będą ścigać jak każdego rezerwistę ale nie powiedziane że ktoś musi wrócić zza granicy. Tylko w chwili wybuchu wojny wyjazd będzie uniemożliwiony.

 

@drex1 

Nie mówię, że zawodowa służba wojskowa jest zła i trzeba przejść na cywili, tylko że w obecnym systemie walki łatwiej zachęcić młode osoby w wieku poborowym do obrony kraju poprzez stosowanie możliwie najbezpieczniejszego systemu walki a nie cofanie się do systemu walki rodem z II wojny światowej. 

Tym torem myślenia może zróbmy 100.000 Husarię przecież Turków przegnała...

Z czasem formacje i metody walki się dezaktualizują dlatego nie można pielęgnować za wszelką cenę archaizmów. 

 

"Problem, ze ruscy tak nie myślą, i działają też po staremu."

No i właśnie doszedłeś do meritum nie jesteśmy ruskimi, nie mamy zaplecza ani osobowego ani surowcowego.

No właśnie ruscy też zmieniają swoje myślenie bo wbrew pozorom tam też są myślący ludzie (nie za dużo ich jest ale są) i codzienne naloty na UA ponad 1000 dronów mówią same za siebie.

 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Norrberrto napisał(a):

 

Do tego nie trzeba miliardowych nakładów i zjebanych ideologii, ponieważ ze schronu nikt nie boi się walczyć,

 

aha i jakiego schronu?

"Według raportu NIK, schronów w Polsce wystarczy dla zaledwie 3,4% ludności."  

"Część schronów nie spełnia norm, brakuje w nich odpowiedniego wyposażenia, a niektóre obiekty są zdewastowane lub wykorzystywane do innych celów. "

 

Po drugie zapytałbym Ukraińców, którzy przeżyli czy czuli się bezpieczne w schronie, bo internetowe opinie z bezpiecznego miejsca niewiele znaczą w prawdziwych realiach wojny.

 

 

3 minuty temu, Norrberrto napisał(a):

 

 

@drex1 

tylko że w obecnym systemie walki łatwiej zachęcić młode osoby w wieku poborowym do obrony kraju poprzez stosowanie możliwie najbezpieczniejszego systemu walki a nie cofanie się do systemu walki rodem z II wojny światowej. 

 

 

mam młodych w rodzinie, którzy pierwsze co zrobią to uciekną "na zachód",  a nie będą ganiać kacapow dronami nie wiadomo skąd branymi i nie wiadomo z jakich schronów. 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, kubikolos napisał(a):

przysiega to bajeczka dla tych na samym dole

 

wiesz co przysiega prezydent albo slubuja poslowie i jak bardzo ich to pozniej interesuje? XD

A ty jesteś tym na górze? "Oświata", "ochrona zdrowia", jakieś + czy siedzenie na dotowanym z budżetu instytucjach cię nie obejmuje? No to zawsze może czynne prawo wyborcze z którego korzystałeś nie mając lepszych kandydatów. Jeden prezydent już ci powiedział że to chyba dlatego że tu nikogo dawno nie powieszono. Poczekaj na lepszego i zdaj sobie sprawę na co jego nawet gadanie może wpłynąć.

3 godziny temu, Norrberrto napisał(a):

Przysięga jest obowiązkowa żeby w ogóle służyć ale żołnierz zawodowy podpisuje kontrakt czyli zawiera umowę jak każdy inny pracownik.

Z pkt widzenia moralności to złożenie przysięgi powinno zobowiązywać ale to kwestia tylko i wyłącznie subiektywnego poczucia moralności. 

Wojsko dopóki jest zawodowe to nikt nie zmusi żołnierza do przedłużenia tej służby. Lekarz też ma przysięgę Hipokratesa co nie zmienia faktu że nie musi do końca życia leczyć.

Dobry przykład pilot szkolony w wojsku włożone miliony składa przysięgę i idzie do prywatnych linii lotniczych ponieważ lepiej płacą.

Oczywiście jeżeli żołnierz po rozwiązaniu kontraktu dalej przebywa w Polsce i wybuchnie wojna to go pewnie będą ścigać jak każdego rezerwistę ale nie powiedziane że ktoś musi wrócić zza granicy. Tylko w chwili wybuchu wojny wyjazd będzie uniemożliwiony.

 

@drex1 

Nie mówię, że zawodowa służba wojskowa jest zła i trzeba przejść na cywili, tylko że w obecnym systemie walki łatwiej zachęcić młode osoby w wieku poborowym do obrony kraju poprzez stosowanie możliwie najbezpieczniejszego systemu walki a nie cofanie się do systemu walki rodem z II wojny światowej. 

Tym torem myślenia może zróbmy 100.000 Husarię przecież Turków przegnała...

Z czasem formacje i metody walki się dezaktualizują dlatego nie można pielęgnować za wszelką cenę archaizmów. 

 

"Problem, ze ruscy tak nie myślą, i działają też po staremu."

No i właśnie doszedłeś do meritum nie jesteśmy ruskimi, nie mamy zaplecza ani osobowego ani surowcowego.

No właśnie ruscy też zmieniają swoje myślenie bo wbrew pozorom tam też są myślący ludzie (nie za dużo ich jest ale są) i codzienne naloty na UA ponad 1000 dronów mówią same za siebie.

 

Kwestia takiego migranata sprowadzić do parteru deklaracją przed wyjazdem lub ściągnięciem tego co naród w niego włożył. Ale prawda taka że naród głupi rozumu nie kupi.

Lekarz całe życie nie leczy bo go nikt o to nie prosi. Wojna i wszystkie ręce na pokładzie jak na Ukrainie.

No chyba że niemiec wypłaci emeryturę.

Edytowane przez areczek1987
Opublikowano
1 minutę temu, drex1 napisał(a):

aha i jakiego schronu?

"Według raportu NIK, schronów w Polsce wystarczy dla zaledwie 3,4% ludności."  

"Część schronów nie spełnia norm, brakuje w nich odpowiedniego wyposażenia, a niektóre obiekty są zdewastowane lub wykorzystywane do innych celów. "

 

Po drugie zapytałbym Ukraińców, którzy przeżyli czy czuli się bezpieczne w schronie, bo internetowe opinie z bezpiecznego miejsca niewiele znaczą w prawdziwych realiach wojny.

 

 

Schron może być wykorzystywany na wszelkie sposoby i jest podstawą do zapewnienia bezpieczeństwa ludności cywilnej, bo przecież o to chodzi w doktrynie zachodniego systemu walki aby chronić cywili.  To że schronów nie ma to nie znaczy, że nie powinno ich być.

Chcemy wydawać ponad 5% PKB to jest okazja żeby i schrony pobudować nie tylko na okazję wojny ale też innych zagrożeń w tym naturalnych.

 

Chodziło mi o to, że obecnie system walki sprowadza się do walki z ukrycia i wykorzystania przewagi technicznej a nie rycerskie nadstawianie torsu na 1 linii frontu.

Ideologia to jedno ale najpierw należy sobie zadać pytanie jak sam chciałbym walczyć z liczniejszym przeciwnikiem o praktycznie nieograniczonym zapleczu surowcowym, a później dopiero tworzyć tezę kto i co powinien zrobić.

Dla droniarza schronem będą nawet ruiny dla pancernych każde zabudowanie to trumna (w sumie czołg to już sam w sobie jest trumną).

 

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
13 minut temu, Norrberrto napisał(a):

 

No właśnie ruscy też zmieniają swoje myślenie bo wbrew pozorom tam też są myślący ludzie (nie za dużo ich jest ale są) i codzienne naloty na UA ponad 1000 dronów mówią same za siebie.

 

Ale te drony nie maja nic wspólnego z tym o czym dyskutujemy. To są "drony zastępcze" za kindzaly i inne oreszniki z ktorych ruscy sie juz wypstrykali  i nie nadążają z produkcją przeciez nie puszczaja ich cywile ze schronów 

 

  • Upvote 1
Opublikowano

@Norrberrto To co piszesz jest całkowicie nierealne. I dosłownie odwrotne od rzeczywistości.

Do tego niezwykle dziecinna jest wizja, w której da się walczyć bez narażania życia, ze schronów xD 

Ze schronów to można dowodzić, ale odziały muszą być w polu.

Poza tym bycie oficerem w schronie to też nie jakaś nieśmiertelność. Sztaby, w tym w schronach, to wysoko priorytetowe cele.

 

Piechota zmotoryzowana wsparta czołgami poniesie w walce symetrycznej znacznie, wręcz wielokrotnie mniejsze straty, niż bez nich.

Nie bez powodu NATO zwiększyło kaliber armat czołgowych na 120mm, bo nawet 105 to było za mało.

Żaden wóz bojowy, mający 25-30 czy 35mm działko nie zastąpi czołgu.

 

Zdalnie kierowanych jest coraz więcej dronów. A i wozy bojowe czy czołgi mają wieże bezzałogowe, jednak kierowane z pojazdu. 

Jeden z ogromnych problemów to zakłócanie. A to jest wciąż rozwijane.

Kolejny to przeładowanie, pojazdy zwykle mają znacznie więcej amunicji niż tylko załadowana do systemu uzbrojenia. Po wystrzelaniu trzeba doładować. 

 

P.S. Ciężko mi uwierzyć że masz jakieś bliższe kontakty towarzyskie czy rodzinne z "wyższymi oficerami". Po prostu to co wymyślasz i wypisujesz całkowicie temu przeczy.

  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, Norrberrto napisał(a):

Do tego nie trzeba miliardowych nakładów i zjebanych ideologii, ponieważ ze schronu nikt nie boi się walczyć....

....Dla droniarza schronem będą nawet ruiny 

 

to się zdecyduj skad mają ci mlodzi atakować kacapow, bo jak sie dowiedzą to zrezygnuja zanim zaczną:hihot:

 

Na powaznie zagadzam sie ze tak trzebaby walczyc tylko to jest NIEREALNE PRZEZ NAJBLIZSZE LATA z wielu powodów 

Bardziej realne byloby dac ukrainie taurusy i inne tomahawki z 2 lata temu zeby zgruzowala orkowskie zaplecze.

29 minut temu, Badalamann napisał(a):

 

Poza tym bycie oficerem w schronie to też nie jakaś nieśmiertelność. Sztaby, w tym w schronach, to wysoko priorytetowe cele.

 

 

A propos ruskie kanały dają zdjęcia pojmanych brytyjskich oficerów porwanych rzekomo z ukraińskiego sztabu przez kacapski desant na łodziach. Jeżeli to prawda  to jprdl:mad:

 

edit: sorry na szczęście to fejk

 

https://ukdefencejournal.org.uk/false-claim-of-uk-colonels-captured-in-ukraine-spreads/

Edytowane przez drex1
Opublikowano
1 minutę temu, areczek1987 napisał(a):

Sam z satysfakcją będę za kudły ściągał :E

 

Ale że co, jakiem masz ku temu uprawnienia? A może Ciebie będą ścigać...? 

Obecne prawo nie zabrania migrować.  Wojsko ma ten przywilej, że wie o wszystkim w pierwszej kolejności, szczególnie o zagrożeniu zewnętrznym, więc tacy co będą mieli iść na 1 ogień szybko zweryfikują swoje plany życiowe. Co nie jest zabronione jest dozwolone.

Ściągać z zagranicy nie będą. Nie będzie na to środków ani możliwość. Wystarczy spojrzeć na Ukrainę jak to się odbywa.

 

Żołnierz to zawód jak każdy inny, to że dorabia się do tego ideologię historyczną i patriotyczną to tylko marketing. Inaczej nie było by chętnych.

Co innego jak obowiązywała obowiązkowa służba wojskowa ale chcieliśmy mieć model zachodni to nie narzekać.

Możemy iść w model koreański 10 lat mężczyźni i 7 lat kobiety, ciekawe komu się spodoba  :) 

 

Jak znajdzie się prezydent, który będzie samodzielnie sobie próbował ustalać prawa takie jak wieszanie to należy go odstrzelić...  to jest pierwszy krok do zapędów dyktatorskich.

Z obserwacji wynika, że w pierwszej kolejności to powinno się wieszać każdego polityka nawet za najmniejsze przewinienie, czy kłamstwo ale by się scena polityczna wyczyściła z kilkoma prezydentami na czele... 

Opublikowano
14 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Ale że co, jakiem masz ku temu uprawnienia? A może Ciebie będą ścigać...? 

Obecne prawo nie zabrania migrować.  Wojsko ma ten przywilej, że wie o wszystkim w pierwszej kolejności, szczególnie o zagrożeniu zewnętrznym, więc tacy co będą mieli iść na 1 ogień szybko zweryfikują swoje plany życiowe. Co nie jest zabronione jest dozwolone.

Ściągać z zagranicy nie będą. Nie będzie na to środków ani możliwość. Wystarczy spojrzeć na Ukrainę jak to się odbywa.

 

Żołnierz to zawód jak każdy inny, to że dorabia się do tego ideologię historyczną i patriotyczną to tylko marketing. Inaczej nie było by chętnych.

Co innego jak obowiązywała obowiązkowa służba wojskowa ale chcieliśmy mieć model zachodni to nie narzekać.

Możemy iść w model koreański 10 lat mężczyźni i 7 lat kobiety, ciekawe komu się spodoba  :) 

 

Jak znajdzie się prezydent, który będzie samodzielnie sobie próbował ustalać prawa takie jak wieszanie to należy go odstrzelić...  to jest pierwszy krok do zapędów dyktatorskich.

Z obserwacji wynika, że w pierwszej kolejności to powinno się wieszać każdego polityka nawet za najmniejsze przewinienie, czy kłamstwo ale by się scena polityczna wyczyściła z kilkoma prezydentami na czele... 

Uprawnienia się co najwyżej nadaje. Zastanów się co ty tu piszesz, jaki masz w tym interes, i co w końcu sobą reprezentujesz. Kraj piękny tylko ludzie...

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@Norrberrto W ramach NATO będą "ściągać". To całkiem inna sytuacja niż z Ukrainą.

Możliwe że będą od razu formować tam jednostki państw wschodniej flanki z migrantów z tychże. Tzn w pełnym porozumieniu z tymi państwami. Szczególnie gdy część terenów znajdzie się pod okupacją.

 

Będzie też wprowadzony co najmniej stan wojenny i nie będzie można odejść z wojska. Nie będzie takiej opcji jak zakończenie ani zerwanie kontraktu.

 

I jakbyś faktycznie znał jakiegoś "wysokiego oficera" to byś to wszystko wiedział ;) 

 

W tym i to że z mobilizowanymi z powszechnej nikt nie będzie dyskutował czy mają ochotę być wkładka mięsną do transportera czy nie ;) 

 

P.S. Ludzie mają niesamowicie dziecinne i bajkowo-łagodne wyobrażenie tego jak wygląda wojna, mobilizacja itd w czasie stanu wojny czy wojennego.

 

 

Edycja: @drex1 Nie ufam zbytnio, a właściwie wcale, rosyjskim kanałom. Może wszystko jest fejkiem, a może schwytali kontraktorów-doradców. Jakby pojmali czynnych wojskowych z NATO byłoby o tym głośno i u nas.

 

Choć równocześnie mówi się że wielu oficerów-doradców, w tym z wojsk specjalnych państw NATO, cały czas działa na Ukrainie.

Jednak raczej z dala od linii frontu.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
Godzinę temu, drex1 napisał(a):

 

"Społeczeństwo jest wyedukowane dlatego nikt nie pójdzie jako mięso armatnie na 1 linie frontu.

Twierdzę, że siły zbrojne trzeba dostosować do potrzeb i społeczeństwa a nie społeczeństwo do armii z II wojny światowej. "

 

Problem, ze ruscy tak nie myślą, i działają też po staremu.

Rosjanie myślą chyba co najmniej podobnie. Może niezbyt łatwo im idzie wdrażanie tego, ale zmiany są przecież tak czy inaczej mocno widoczne.

 

Te żarliwe deklaracje o liczbie zabitych w szturmach co Ukraińcy, a ostatnio także i Trump czasem sobie kolportują, to bardziej lista marzeń niż realność. Nie wiem w ogóle jak można wierzyć w tego typu liczby, bo ktoś może być zaślepiony ideologią, ale masowo instynktu samozachowawczego wyłączyć łatwo dostepnymi środkami się nie da.

  • Upvote 1
Opublikowano
22 minuty temu, Badalamann napisał(a):

@Norrberrto To co piszesz jest całkowicie nierealne. I dosłownie odwrotne od rzeczywistości.

Do tego niezwykle dziecinna jest wizja, w której da się walczyć bez narażania życia, ze schronów xD 

Ze schronów to można dowodzić, ale odziały muszą być w polu.

Poza tym bycie oficerem w schronie to też nie jakaś nieśmiertelność. Sztaby, w tym w schronach, to wysoko priorytetowe cele.

 

Piechota zmotoryzowana wsparta czołgami poniesie w walce symetrycznej znacznie, wręcz wielokrotnie mniejsze straty, niż bez nich.

Nie bez powodu NATO zwiększyło kaliber armat czołgowych na 120mm, bo nawet 105 to było za mało.

Żaden wóz bojowy, mający 25-30 czy 35mm działko nie zastąpi czołgu.

 

Zdalnie kierowanych jest coraz więcej dronów. A i wozy bojowe czy czołgi mają wieże bezzałogowe, jednak kierowane z pojazdu. 

Jeden z ogromnych problemów to zakłócanie. A to jest wciąż rozwijane.

Kolejny to przeładowanie, pojazdy zwykle mają znacznie więcej amunicji niż tylko załadowana do systemu uzbrojenia. Po wystrzelaniu trzeba doładować. 

 

P.S. Ciężko mi uwierzyć że masz jakieś bliższe kontakty towarzyskie czy rodzinne z "wyższymi oficerami". Po prostu to co wymyślasz i wypisujesz całkowicie temu przeczy.

Cały czas sobie coś dopowiadasz czego nie napisałem żeby tylko pasowało do Twojej narracji.

W czasie walki narażasz życie zawsze tylko co innego narażać życie z dystansu w jakimś zabezpieczeniu, a co innego jako mięso armatnie.

Osoby, które zaplanowały powstanie warszawskie miały dokładnie twój tok myślenia. Rzucić ludzi jako mięso armatnie do bezsensownej walki, dorzucić jeszcze do tego cywili a samemu siedzieć gdzieś daleko. W imię ideologi. Pierdzielisz bzdury a efekty tego można stwierdzić na podstawie faktów historycznych.  

Masz tylko wyrywkowe informacje z internetu i do tego dorabiasz sobie ideologię opartą na archaicznych sposobach walki.

 

Schron to podstawa nie tylko dla dowództwa ale głównie cywili i wszelkich jednostek wysuniętych. 

Czołgi pomimo ich modernizacji to archaizm.

Dalej nie widzę Twojego zapędu do wejścia do tego czołgu, czy wozu piechoty. Widzisz nie masz pojęcia o tym jak zachowają się ludzie w chwili zagrożenia, a obecnie szeregowy żołnierz dużo nie różni się od cywila, a 90% żołnierzy nie ma predyspozycji do walki i nie mowa tu o wyszkoleniu tylko psychice i mentalności tych osób a ty chcesz ich wysyłać w czołgach i wozach opancerzonych do bezpośredniego starcia. 

Wiesz jak będzie wyglądała walka według Twojego założenia - gorzej niż ofensywa UA, Jedna akcja i po zawodach. Można się rozejść.

 

To nie siły pancerne trzymają linie frontu w UA tylko drony, artyleria i dalekie rażenie celów strategicznych.

Piechota jest obecnie zdecydowanie ważniejsza do samej kontroli terenu.

 

No właśnie cały czas przeczysz moim twierdzeniom, a za chwilę potwierdzasz że technika wojskowa właśnie idzie w kierunku obiektów bezzałogowych i pełnej automatyzacji.

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, areczek1987 napisał(a):

Wojna i wszystkie ręce na pokładzie jak na Ukrainie.

No chyba że niemiec wypłaci emeryturę.

W sytuacji realnego i nie dobrowolnego zagrożenia życia na pewno pojawią się rozważania o emeryturze... Mogą się ewentualnie pojawić rozważania o posiadanym majątku i czy go spieniężać, za mało okazyjną cenę.

 

Polaków ucieknie wyższy odsetek niż Ukraińców w razie czego. Jestem o tym całkowicie przekonany. Z wielu względów.

  • Upvote 4
Opublikowano
15 minut temu, areczek1987 napisał(a):

Uprawnienia się co najwyżej nadaje. Zastanów się co ty tu piszesz, jaki masz w tym interes, i co w końcu sobą reprezentujesz. Kraj piękny tylko ludzie...

Piszę jak to realnie wygląda a nie jakie są aspiracje i ideologiczne myślenie.

Więc twierdzisz, że ty będziesz ścigał tych, którzy zgodnie z prawem rozwiążą kontrakt i wyjada za granicę jeszcze przed wybuchem wojny? Cały czas mówimy o czasie  przed konfliktem a nie już w trakcie.

 

"Uprawnienie" w języku polskim oznacza prawo do czegoś, możliwość do działania, przyznaną przez normę prawną lub inny akt. - nie rozumiesz zwrotów, których używasz.

Cel mam taki, żeby uświadamiać realne zagrożenia a nie tkwić w bańce nierealny bzdurnych założeń i przekonań ideologicznych wyrwanych z zamierzchłych czasów i nieefektywnych w dzisiejszych realiach.  

Opublikowano
6 minut temu, adashi napisał(a):

Polaków ucieknie wyższy odsetek niż Ukraińców w razie czego. Jestem o tym całkowicie przekonany. Z wielu względów.

do europy ucieklo wielu mlodych murzynow, podobno przed wojna i to sa uchodzcy, zostali cieplo przyjeci, ulokowani w obozach i utrzymywani przez europejskiego podatnika, nawet praca nie jest konieczna

 

myslicie ze Polakow nikt nie przyjmie? Polacy znowu 100 lat za murzynami nie dadza rady uciec? XD

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Piszę jak to realnie wygląda a nie jakie są aspiracje i ideologiczne myślenie.

Więc twierdzisz, że ty będziesz ścigał tych, którzy zgodnie z prawem rozwiążą kontrakt i wyjada za granicę jeszcze przed wybuchem wojny? Cały czas mówimy o czasie  przed konfliktem a nie już w trakcie.

 

"Uprawnienie" w języku polskim oznacza prawo do czegoś, możliwość do działania, przyznaną przez normę prawną lub inny akt. - nie rozumiesz zwrotów, których używasz.

Cel mam taki, żeby uświadamiać realne zagrożenia a nie tkwić w bańce nierealny bzdurnych założeń i przekonań ideologicznych wyrwanych z zamierzchłych czasów i nieefektywnych w dzisiejszych realiach.  

To jak sobie te państwo będzie dawało radę w sytuacji jakiegoś większego konfliktu to się dopiero okaże i widocznie będzie nieciekawie. Ale w każdym kryzysie jest i impuls do zmian i oczyszczenia. Co kto i jak będzie wtedy argumentował i jaką faktyczną sprawczość będzie miał to też bardziej bujanie gipkiej głowy niż fakt. Nie będzie inaczej niż na ukrainie tyle że z większym zangażowaniem państw zachodu myślę. Podjeżdżają, zapraszają, najwyżej zmiękczają a gdzieś w biurze z kratami będziesz tłumaczył że nie czułeś się tu szanowany, twój głos nie miał na nic wpływu a zaciągnąłeś się bo myślałeś że łatwa kasa i jakiś większy głos. No litości? Szykujecie strajk?

Może faktycznie zrezygnują z zmechu albo będzie inaczej wykorzystywany. Ty powinieneś mieć większe przeczucie lub nawet wiedzę. Rezerwa powinna być przetrzebiona od miotu naszej wierchuszki z tym się zgodzę.

W pierwszej kolejności*

Zaraz za nimi pójdę w mięsnym szturmie bo mam inne zdanie niż agresor.

Za orzeszki ziemne solone i butelkę koli za 9 zł dziennie ponad minimum.

Opublikowano
38 minut temu, adashi napisał(a):

Rosjanie myślą chyba co najmniej podobnie. Może niezbyt łatwo im idzie wdrażanie tego, ale zmiany są przecież tak czy inaczej mocno widoczne.

 

Te żarliwe deklaracje o liczbie zabitych w szturmach co Ukraińcy, a ostatnio także i Trump czasem sobie kolportują, to bardziej lista marzeń niż realność. Nie wiem w ogóle jak można wierzyć w tego typu liczby, bo ktoś może być zaślepiony ideologią, ale masowo instynktu samozachowawczego wyłączyć łatwo dostepnymi środkami się nie da.

ale że co?

 

że mięsnych szturmów nie ma?

że zdobycze terytorialne kacapia nie robi przy pomocy piechoty czy tam "zmotoryzowanej" na motorach/hulajnogach?

 

 

  • Upvote 1
Opublikowano

@Norrberrto Ja niczego nie wymyślam. Opisuję rzeczywistość. Tak wojska polskiego jak innych państw rozwiniętych. Rusza zwiększanie produkcji artylerii samobieżnej, wozów bojowych, transporterów opancerzonych i czołgów.

To Ty przedstawiasz swoje nierealne wizje, nie mające niczego wspólnego z realiami.

 

Drony to tylko dodatek. choć ich znaczenie rośnie. Ale też są bardzo wolne i łatwe do zestrzelenia nawet ze strzelby. 

I w polskim wojsku ich znaczenie również wzrasta. Ale nadal to dodatek dla piechoty walczącej na pierwszej linii. Przynajmniej jeśli mowa o tych o małym zasięgu, za to tanich.

I robią robotę zabijając część nacierającej piechoty, inną część zabija artyleria, lotnictwo a na krótszym dystansie piechota, najpierw moździeżami a potem tez kmami czy granatnikami. A jak dalej nacierają, to koniec końców dojdzie do starcia piechoty z pozycji umocnionych, jak wolisz okopów czy zabudowy miejskiej.

 

Podstawy natarcia jak i kontrnatarcia to wciąż piechota zmechanizowana i zmotoryzowana, wspierana artylerią i w miarę możliwości lotnictwem.

  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

i dlatego kluczem jest "ulżenie" piechocie szczególnie jak przeciwnik (orkowy kacap)ma przewagę na tym polu

 

https://geekweek.interia.pl/militaria/news-ukrainski-wisliuk-jedzie-na-front-niedlugo-dolaczy-jeszcze-1,nId,21399167

 

https://geekweek.interia.pl/militaria/news-nowy-rekrut-w-ukrainskiej-armii-to-innowacyjny-robot-bojowy,nId,20355875

Edytowane przez drex1
Opublikowano

@Badalamann @drex1

Nie chce mi się z wami dyskutować bo wyciągacie słowa wyrwane z kontekstu i przeinaczacie na swoją modłę.

Jesteście osobami, które same nie poszłyby walczyć a gloryfikujecie tradycyjny sposób walki rodem II WŚ.

Prawda jest taka, że jak nie zmieni się sposobu wykorzystywania PKB i nie zainwestuje w rozwój systemów dronowych i rakietowych i to takich, których moglibyśmy używać niezależnych od decyzji USA, czy jakiegokolwiek innego państwa, to nie będzie komu walczyć. Nikt rozsądny nie będzie ginął za ideologię państw trzecich i to w procesie mielenia mięsa.

To że kogoś się przymusi to jest absurd nie jesteśmy w rosji. Tak jak pisałem wojsko mamy wyszkolone na czas pokoju, a nie wojny.

Mamy jakieś pojedyncze jednostki elitarna na najwyższym światowym poziomie, ale zdecydowana większość zwykłych żołnierzy nie nadaje się do walki i znajdzie sposób aby rozwiązać kontrakt i zwinie się jak tylko zagrożenie zacznie być bardziej realne.

Ponad 50% osób w wojsku to ludzie, którym wojsko uratowało życie i w cywilu nie osiągnęli by niczego. Ducha walki mają do pierwszego upadku przyzwyczajeni do wygodnych warunków i bezpieczeństwa. Wystarczy porozmawiać z takimi przy grilu i piwku i języki się rozwiązują.ce 

 

Życie dalej w swojej bańce i cieszcie się z zakupu drogich stalowych puszek tylko później nie narzekajcie że nie ma chętnych do wojska, i że Polska armia jest wykorzystywana na potrzeby USA a nie potrzeby Polski. Dlaczego żydki nie kupowały broni pod dyktando USA? Właśnie dlatego żeby nie być narzędziem w rękach USA i sami decydują co robią i to często wbrew decyzją USA. 

Żydki walcząc ze zdecydowanie słabszym wrogiem stracili sporą ilość czołgów. W UA używa się już ich okazjonalnie.

 

Poczytajcie sobie ile się tego złomuje, to może wam się rozjaśni że nie ma sensu przebijać się z ruskimi na ilości tylko szukać innych skuteczniejszych rozwiązań 

https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/ukraincy-i-rosjanie-podsumowuja-straty-kto-bardzie-przesadzil#goog_rewarded

 

Opublikowano

@Norrberrto Mamy armię na poziomie współczesnych armii NATO a nie IIWS. To Ty wciąz piszesz o swoich wizjach niemających praktycznie nic wspólnego z rzeczywistą sytuacją. Ani naszej armii ani innych natowskich.

I wymyślasz jakąs wizję futurystycznych sił zbrojnych, których nie ma ani nigdy nie będzie w takiej formie jak opisujesz.

 

To czego brakuje to nowoczesne czołgi, wozy bojowe oraz śmigłowce bliskiego wsparcia. A także artyleria ciężka i obrona plot. I to obecnie nabywamy i produkujemy w dużych ilościach. Przy czym nigdy nie będzie za dużo, nie w sytuacji "przedwojennej".

 

A walczyć będą zawodowi, w razie "małego konfliktu" na terenie państw bałtyckich; lub także "stara" rezerwa i nowo mobilizowani, w razie jakby bezpośrednie walki dotarły do Polski. I nikt tu niczego mądrzejszego nie wymyśli, bo po prostu nie ma alternatyw.

 

Na ochotników nikt z armii ani polityki od dawna nie liczy. Nie teraz, gdy wszyscy wiedzą jak wygląda walka z siłami kacapskimi - długotrwałe walki na wyniszczenie sił.

Szczególnie że nowoczesny sprzęt, w tym właśnie czołgi, będą obsługiwane przez zawodowych. Żołnierzom z mobilizacji przypadnie niestety rola dość straceńcza - strzelców piechoty zmotoryzowanej czy po prostu strzelców, którymi będą obsadzane okopy i inne umocnienia.

I obecne programy nastawione na ochotników to pokazują. Tzn nie że nikogo nie ma, ale liczono na wielokrotnie więcej chętnych do przeszkolenia. Nie pykło.

 

I tu znowu, jakbyś znał "wysokich" a nawet najzwyklejszych oficerów to byś o tym doskonale wiedział. Jednak Ty z jakiegoś powodu uparcie zmyślasz.

 

P.S. Wiedziałbyś też że obecny korpus oficerski to już w ogromnej mierze żołnierze szkoleni od początku lub większośc kariery zawodowej w systemie NATOwskim, uczestniczący i zdobywający doświadczenie w manewrach oraz misjach bojowych NATO/USA. Dotyczy to tak dowodzących jak szkolących nowe kadry.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...