Skocz do zawartości

Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tych reklam to jest już chyba większość. 
Co za spsiałe czasy nastały, a to ledwie początek. 

6 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Tak samo można się zastanawiać czy uliczny grajek brzdąkający na gitarze znane piosenki jest artystą czy nie, czy uliczny malarz "tworzący" kolejny obrazek na jedno kopyto jakkolwiek pracuje twórczo.

Moim zdaniem kluczowych jest tutaj kilka rzeczy.

Po pierwsze - nikt nigdy nie uważał ich za twórców, ale za odtwórców czy wykonawców.
Po drugie - to, wbrew obecnej propagandzie, nie jest i nie było nic złego ani godnego pogardy.

Po trzecie - abstrahując od poziomu czy efektów - tak grajek, jak i malarz nieszczęśliwy wkładali w to własną pracę.

 

W całej tej dyskusji "ile jest dzieła w kodzie odpisanym z gita" umyka wam to wszystko, co przez lata było niejako fundamentem systemu wymiany owoców pracy na owoce innej pracy. 

Oczywiście, możemy iść dalej w filozoficzne rozważania typu "czy wszyscy na świecie pracowali i kto czerpał korzyści z pracy mas pracujących" - ale tak to można ad mortem defaecatam. 

6 godzin temu, JeRRyF3D napisał(a):

A dlaczego do tej pory nikt nie robił lamentów, że grafik A,B,C zakochał się i wzoruje na Gigrze czy innym Beksińskim? Nikt nikomu nie zabronił ani nie zabroni rysować czy malować w "ich stylu".
Bo to... wymaga czasu! Aby opanować coś takiego (celne naśladownictwo) trzeba tysięcy godzin treningu, a później dni czy tygodni, aby zrobić obraz.

Co więcej, taki uliczny malarz miał zerowy wpływ na zyski z praw autorskich następców prawnych Beksińskiego czy tam innego współczesnego malarza, którego kopiował. 

Ale jednocześnie, paradoksalnie, można by powiedzieć, ze "sam" "uczciwie" pracował na swoje utrzymanie. 

Bo skopiować mistrza też trzeba umieć.

Edytowane przez Zas
Opublikowano

@Zas nie, w tym wszystkim dalej po prostu głupotą jest definicja utworu i pojmowanie wkładu twórczego w utwór.

Ty i wielu tutaj twierdzicie, że wygenerowanie czegoś przy pomocy AI nie ma znamion wkładu w proces twórczy, ale czy wiecie jednocześnie, że jak np. wygeneruję sobie przy pomocy AI warstwy obrazu czy pojedyncze ścieżki utworu i samodzielnie to poskładam w jakimkolwiek programie to według przepisów to już jest wkład twórczy? :E 

 

Jeszcze raz, problemem jest takie pojmowanie kwestii działania AI:

Cytat

Choć użytkownik wprowadza komendy, czyli tzw. „prompty”, które kierują procesem twórczym, sama twórczość jest wynikiem działania algorytmów działających automatycznie i bez aktywnego wkładu człowieka.

https://www.profinfo.pl/blog/ai-vs-prawa-autorskie-komu-przysluguja-prawa-autorskie-do-dziela/

To jest po prostu zacofane podejście do tematu, które prędzej czy później i tak ulegnie zmianie i będzie to nieuniknione. 

 

Generowanie dźwięków, korzystanie z konkretnych wtyczek czy efektów też jest wynikiem działania gotowego programu. Używanie efektów w programach graficznych tak samo. 

Niektórzy po prostu nie rozumieją, że używanie promptów to nic innego jak kolejny etap użytkowania narzędzi. Zamiast kręcić pokrętłami, wciskać klawisze na urządzeniu midi czy syntezatorze, zamiast dłubania w różnych opcjach programu, AI robi to samo. 

W sumie wychodzi na to że jak w Photoshopie jest też AI, to ktokolwiek kto korzysta teraz z Photoshopa nie ma praw autorskich do tego co tam zrobi, bo przecież działa tam automatyczny algorytm, człowiek tylko wybiera co chce zrobić. 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}