Suchy211 1 428 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Otóż to. Prawo prawem, ale prędzej czy pózniej znajdzie się ktoś kto je oleje i lepiej wtedy nie być na stycznej balistycznej. Po to jest ta cała ostrozność.
Pan Mateoo Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu prawo fizyki swiata nie zmieni. malo osob jest tego swiadoma
NotQuite Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 20 godzin temu, Suchy211 napisał(a): Edit: o widzę, że temu kierowcy to zabójstwo powinno się przyklepać Bo polskie prawo jest tak skonstruowane, aby osobom z zasobami pozwalało na ucieczkę od odpowiedzialności. I to się nie zmieni, co ci co potencjalnie chcieliby uciekać od odpowiedzialności przy okazji też dzierżą tą władzę. Wiele rzeczy dałoby się wytępić gdyby tylko była do tego wola. Na przykład piratów drogowych albo nałogi. Ale jej nie było i nie będzie. Z tymi nielegalnymi wyścigami to właśnie jest taki sztuczny zabieg obecnego rządu, żeby wprowadzić pewien rodzaj odgórnej umyślności przestepstwa drogowego, bo zabójstwa nie idzie tak zaliczyć w takich zdarzeniach. A co to jest "nielegalny wyści" to też jest pole do oceny. Ta babka co zabiła 3 osoby może też by za to bekła, gdyby wtedy już było takie prawo gdy to zrobiła (art. 4 par. 1 k.k.).
Doamdor Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 8 godzin temu, sino napisał(a): Zgadza się: -powinien iść stopkami mając łbem jak szalony z 50 razy (czyli jak ja na Trakcie Brzeskim przed tunelem) -wtedy kierowcy się przyczepią, że idzie za wolno. Ja zawsze zakładam, że w samochodzie siedzi Doamador, Suchy czy wręcz Katystopej. Ogólnie taki, który chce mnie zabić. Oczywiście w dużej większości to pomyłka, ale pomaga uniknąć 10-20% najgroźniejszych bandytów (generalnie są to ci którzy mają problem z nowymi przepisami o przepuszczaniu pieszych, tym samym czerwone zapala się "znienacka", mijanie rowerzystów na 1 m oznacza 20-30 cm i 120 km/h, chodnik służy do parkowania i pieszy musi się rozglądać a rowerzysta zejść bo bandyta nie patrzy na mnie - patrzy tylko na samochody na ulicy i rusza i potrąca, itd). Wiele ludzi unika sytuacji potrącenia na drodze, bo myślą i patrzą co dzieje się dokoła nich, nie pchają się przed koła rozpędzonego samochodu. Naucz się obserwować otoczenie i nie traktuj przejścia dla pieszych jako bezpiecznego miejsca, w którym nic nie może ci się stać.
NotQuite Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu 20 godzin temu, Suchy211 napisał(a): Co wina kierowcy to wina kierowcy, ale pieszy też mógł się rozglądać będąc już na tym przejściu. Wszak miał do upilnowania jedną stronę. Wanny swojej głupoty oczywiście i wiary magię prawa stawiającego magiczne prawdziwe ściany bo on przechodzi. Jak się znajdziesz w nieodpowiednim miejscu i czasie to nic ci nie pomoże. Pamiętam filmik, na którym sobie szła dziewczyna drogą gminną na osiedlu willowym - została uderzona od tyłu przez uciekającego gościa, zrobiła fikołka i wylądowała na ostrym płocie jednego z ziemskich panisk. Taka prawda o życiu. Gdybym ja się nie rozglądał to bym już z 7 razy był potrącony - w 5 przypadkach przez kobiety się malujące albo rozmawiające przez trzymany telefon- bo kierowcy to są debile.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się