Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

 Jak nie lubisz assasyna to po co tu siedzisz? :E 

 

 

 

 

Jeśli przeszkadza Ci woke/DEI w grach to czemu grasz w Assassyny, które są tego pełne? 

Głosujesz portfelem za tym, żeby robili tego więcej :) 

 

 

 

 

Edit.

 

Obejrzałem film od Reddzika :E

 

Jaki w tej serii jest re-use assetów to głowa mała :E 

Edytowane przez GordonLameman
  • Confused 3
  • Upvote 2
Opublikowano
4 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

Vice versa. Odnos sie do mojej wypowiedzi jako calosci a nie lapiesz za slowka gdzie i tak subiektywnie nie masz racjii.

Przecież to Ty piszesz o rewolucji, o której nikt nie wspominał i której nikt nie wymagał, więc gdzie tutaj jest łapanie za słówka? :E Suche fakty.

 

Nie podoba mi się to, co się stało z tą serią na przestrzeni lat. Gdybyś czytał uważniej, a nie po łebkach, wyłapałbyś to bez problemu. Pytanie co robię w tym temacie jest niepoważne, pamiętając że jesteśmy na forum dyskusyjnym. To jest wątek do dyskusji czy klepania się po pleckach? Bo Ty widocznie oczekujesz tylko tego drugiego.

  • Upvote 3
Opublikowano

Dobra Gra to taka, przy której człowiek siedzi i ma ochotę na jeszcze.

A Ubisoft to taki rodzaj rozrywki, którą trzeba dawkować, bo nuży dość mocno.

 

Oni by musieli mocno popracować nad mechanikami.

 

Przede wszystkim skradanie powinno dawać frajdę. To powinno być dopieszczone.

  • Like 1
  • Upvote 5
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Jeśli przeszkadza Ci woke/DEI w grach to czemu grasz w Assassyny, które są tego pełne? 

Głosujesz portfelem za tym, żeby robili tego więcej :) 

 

 

 

 

Edit.

 

Obejrzałem film od Reddzika :E

 

Jaki w tej serii jest re-use assetów to głowa mała :E 

Jak to mowili mieszkancy Brindusium: nullum punctum est loqui ad parietem.

A na powaznie, kto bogatemu zabroni ;) 

 

Zobacz jaki jest re-use assetow w...SW: Outlaws. Brali z Valhalli :E 

Nawet animacje kucania pod przeszkada sa takie same :E 

 

@Szambo Ja to lubie lizac sciany w tych assasynach ;) 

 

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano

Ta seria poszła w najgorszym możliwym kierunku. Singlowa gra w której fabuła, postacie i dialogi powoli się stoczyły, za to elementy rodem z MMO jak milion nijakich śmieci na mapie eksplodowały.

 

Jedyna rzecz która zachęciłaby mnie do zagrania w tą odsłonę to orientalny klimat... Który został uduszony kolanem przez wepchnięcie bezsensownego protagonisty.

  • Upvote 6
Opublikowano
4 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

A na powaznie, kto bogatemu zabroni ;)

Lubię Asasyny to mi murzyn w roli fałszywego samuraja nie przeszkadza?

 

To nie płacz na DEI. Wspierasz firmę która tym syfem ocieka i tytuł z kuriozalną implementacją tego ścierwa.

 

 

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

@Szambo Ja to lubie lizac sciany w tych assasynach ;)

Tylko to jest lizanie dla lizania...

 

Jeszcze gdyby wykonywanie tych aktywności pobocznych dawało coś ekstra.

 

Najpierw trzeba dobrze wykonać to co powinno być a Assasynie absolutnie topowe.

Potem ustalić drzewko skilli, które daje wymierne korzyści przy tym skradaniu... wiecie jakieś chwilowe "przemykanie" w niewidzialności, jakieś mechaniki dotyczące głośności poruszania i aktywności itd.

A potem jak jest koło zamachowe, że ktoś chciałby rozwijać te skille, żeby pokonywać coraz cięższe wyzwania to pobawić się w jakieś poboczne aktywności, które dają exp potrzebny do levelowania.

 

Bo tak to jest zwiedzanie dla zwiedzania, a nie ma esencji.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, crush napisał(a):

Ta seria poszła w najgorszym możliwym kierunku. Singlowa gra w której fabuła, postacie i dialogi powoli się stoczyły, za to elementy rodem z MMO jak milion nijakich śmieci na mapie eksplodowały.

 

Jedyna rzecz która zachęciłaby mnie do zagrania w tą odsłonę to orientalny klimat... Który został uduszony kolanem przez wepchnięcie bezsensownego protagonisty.

Natomiast za ta wypowiedz masz plusa bo tam gdzies sie z Toba zgadzam mimo ze lubie te ubi gry bedac swiadomym ich wad i potencjalu ;) 

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano (edytowane)

Ja tam spodziewam się jeszcze większej klapy uwstecznienia niż Syndicate :E Na dodatek od długiego czasu Ubi generuje światy, a nie ręcznie rzeźbi. 
Już wiem skąd mi dzwoni tyle rzeczy o AC, bo oglądałem lata temu ten kanał i pewnie widziałem oraz zapomniałem o tych filmach:
Jeśli ktoś szuka głębokiego kanału o grach to polecam. Rzadko coś nagrywa, ale są to dopieszczone materiały, a nie ta sraczka youtubowa goniąca za algorytmami.

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
32 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

@Vulc Dlaczego manipulujesz? Daj przyklad gdzie chwale ze murzyn bedzie protagonista. 

Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. Brakuje konsekwencji w Twoim podejściu do tego samego tematu, nie mam na myśli konkretnie protagonisty. Jeśli tak gardzisz DEI, dlaczego tak się nakręcasz na grę będącą doskonałym przykładem kiepskiej implementacji tych elementów? Mam tutaj cytować połowę Twoich postów z wątku DEI? Wystarczy tam zajrzeć.

 

I nie, nie mam z tym problemu. Ostatecznie każdy powinien grać dokładnie w to, w co grać ma ochotę. Tym niemniej widać tutaj niekonsekwencję w poglądach.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Vulc napisał(a):

Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. Brakuje konsekwencji w Twoim podejściu do tego samego tematu, nie mam na myśli konkretnie protagonisty. Jeśli tak gardzisz DEI, dlaczego tak się nakręcasz na grę będącą doskonałym przykładem kiepskiej implementacji tych elementów? Mam tutaj cytować połowę Twoich postów z wątku DEI? Wystarczy tam zajrzeć.

 

I nie, nie mam z tym problemu. Ostatecznie każdy powinien grać dokładnie w to, w co grać ma ochotę. Tym niemniej widać tutaj niekonsekwencję w poglądach.

Szczerze?! Nie wiem o co ci chodzi :E 

Jasne ze gardze DEI, ale lubie tez ubi gry. 

Mylisz mnie z ekstremista jakim jest np gordon ;) 

Ja nie jestem betonem i jestem otwarty na pewne sprawy.

 

 

 

Edytowane przez Roman_PCMR
  • Haha 1
Opublikowano

Mnie się podobał Origins, Odyseja mnie zniechęciła, a Valhalla wymęczyła, lubię Wikingów i muzykę Wardruny, ale to za mało, bo gra była generyczna w późniejszych etapach, aż do pożygu. Nie skończyłem Odysei i Valhalli, za wielkie, za bardzo męczące, tylko Origins, nawet historia Bayeka była klimatyczny, był motyw zemsty, oraz gra nie była tak rozwleczona jak kolejne części.

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Jasne ze gardze DEI, ale lubie tez ubi gry. 

Te dwie rzeczy wzajemnie się wykluczają. Jak można gardzić produktem, który jest pełny DEI, a jednocześnie go lubić? 

Albo lubisz, albo nie lubisz. A że kupujesz, to znaczy że lubisz. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
  • Confused 1
  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • troszkę muszę skorygować kolegę:   W 1995r. PC spearker nie był już problemem. Wtedy już każda gra miała support dla kart dźwiękowych. Sprzedawanie nawet w 1996r. komputerów bez kart dźwiękowych to była zbrodnia przeciwko ludzkości, ale to kwestia nieuczciwych sprzedawców i braku wiedzy. Ogólnie to o czym piszesz to lata 1988-1992 - wtedy faktycznie pecetowe wersje bardzo często miały tylko PC Speakera. No i oczywiście w 1995r. nie każdy PC miał dostęp do CD-ROMu, więc o myzyce CD-Audio można było w takim przypadku tylko pomarzyć.   Nie w 6 lat. W Europie PS1  debiutowała (Jerry, ja te daty sprawdzam z wiki przed dodaniem posta, nie mam tak dobrej pamięci ;)) latem 1995r. Tymczasem Pentium 75MHz był już wtedy ponad pół roku po premierze. Oczywiście w 1995r. ludzie się cieszyli jak mieli DX2/66, ale później 486DX4/120 i Pentium 75Hz spokojnie sobie radziły z grami z PS1, czyli oferowały podobną wydajność. Oczywiście bez akceleracji i dochodzą różnice pomiędzy TV a monitorem, co podbijało obraz z PS1, do tego na PC nie było bijatyk czy ścigałek w 50 czy 60fps, a sam PC miał nadal wizerunek siermężnego, ociężałego blaszaka. Ale te teksty Gulasha w Secret Service o tym jak PS1 mieli Pentiumy, to była durnota i pamiętam, że nie podobały mi się te bzdury już wtedy gdy czytałem (wtedy) nowy numer SSa, z zachwytami nad Tekkenem itp.  Dzięk przewadze telewizora CRT nad monitorem, gry na PS2 były często o generację lepsze niż realnie szybszy sprzęt PC, bo wiele gier na PC pisano wtedy z myślą o Rivie TNT Vanta i procesorach typu Pentium 2 233MHz.  A wielkie tytuły najlepszych developerów robiono pod możliwości PS2, przez co nawet w 2002r. pececiarze się ślinili do gier i jakości oprawy, która była dla nich niedostępna. No chyba, że użyli wyjścia tv-out na karcie, ale i tak musieli wtedy grać w jakieś siermiężne i działające jak mucha w smole gierki, które nawet nie mogły się równać z konsolowymi. W jednym pokoju ja grałem w Devil May Cry na PS2 a brat w Gothica. Różnica animacji była powalająca. W wyścigach to samo - W latach 2000-2003 na PC nie można było nawet marzyć o grach na tym samym poziomie. Dobry racer arcade na PC? Zapomnij. A może wybitnie dobry Burnout 2? Nie. Tego też na PC nie było. A MGS2? Nope. Nowoczesny i dobry platformer jak J&D czy R&C? Też nie.  Każdemu kto wtedy został przy PC i nie dokupił PS2 naprawdę szczerze współczuję. To była złota era konsol. Najlepszej jakości gry i naprawdę imponujące możliwości sprzętowe przy których nawet posiadacze mocarnych PC musieli przyznać, że to wygląda naprawdę dobrze. Bardzo lubiłem Toca Racer Driver na PC, ale wtedy na PS2 miałem Gran Turismo 3. Z pecetowych ścigałek nie było co zbierać.    Tego nie wiemy. Valve ponoć ma/miało w planie różne konfigi o różnej mocy. Zależy jak się to potoczy, ale nie wykluczam, że jeśli to Vavle "wypali", to MS może dodać inne konfigi, nawet mocno się różnicące mocą.  
    • no to skoro nie ma za to bana. Ja tam lubię dyskutować z pełowskimi śmieciami    rozmowa wtedy wygląda całkiem zabawnie, jakby się z psem jakimś „rozmawiało". W sensie - Ty mówisz a oni szczekają coś tam x D  
    • Jak to pewien motoryzacyjny wieszcz na YT powiedział "bo polak to musi kupić używanego diesla żeby się drogo zepsuł"  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...