Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Strasznie szkoda że fabuła mnie w ogóle nie wciąga. Bo gierka poza tym jest mega przyjemna. Za 300zł jestem na nie, ale za 75zł jest ok. I nie czaję jak to jest możliwe że nagle da się zrobić grę w której można używać framegena nawet przy bazowym 30fps, podczas gdy inne gry potrzebują 60-80.

  • Confused 1
Opublikowano
Godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Tu i tam masz wciśniętego afroamerykanina na siłę.

Odin, już ktoś Cię ustawił w tym temacie, a nadal się sadzisz.

 

Tutaj afro gra główną rolę i udaje samuraja, tam afro jest przejazdem i nie odgrywa w fabule głównej praktycznie żadnej roli. 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Dobra, ja już olewam tą część gry i czekam na nową produkcję UBI pod tytułem Assasin Creed: Bambo, która będzie rozgrywać się w Nigerii. Głównym bohaterem będzie biały niebinarny karzeł. Historia będzie dziać się w okresie wojen Napoleońskich. Główny bohater podczas bardzo gorącego lata pozna czarnoskórego Napoleona. Nasz bohater bardzo lubi (w) kakao i chętnie skonsumuje je ze swoim Napoleonem w jego prywatnym pokoju. Nasz Bamboo będzie zwiedzał różne zakątki Nigerii i poznawał licznych mieszkańców tego afrykańskiego kraju, między innymi Indian, Mongołów, Eskimosów. 

 8:E

Edytowane przez Alek_M
  • Haha 5
  • Confused 2
Opublikowano

Najlepsze jest to, że przy AC trwa dyskusja czy dany tytuł zarobi, kiedy, ile i czy w ogólne. Przypominam, że przy KCD2 było o tym wiadomo zaraz po wydaniu. Owszem budżety inne ale i rodzaj gry inny. KCD2 skierowany jest bardziej do wybrednego/wymagającego odbiorcy vs AC dla plebsu. Oj słabo to wygląda.

Opublikowano

Offtop nt kosztów z nowego wywiadu redow: „W samym wywiadzie poruszono jeszcze kilka ciekawych kwestii – Wiedźmin 3: Dziki Gon kosztował ponad 300 mln złotych, ale już opracowanie Cyberpunka 2077 wyniosło 1,2 mld zł.”

Opublikowano (edytowane)

CDR potrzebował sprzedać 8 mln preorderów, żeby pokryć koszty produkcji i marketingu. Pozostałe 25 mln szt. CP2077, które sprzedali w ostatnich latach to już czysty zysk (prawie, bo koszt naprawy gry wyniósł jeszcze ponad 200 mln zł).

 

AC:S ma już wyższą cenę detaliczną ale i pewnie wyższe koszty produkcji. W każdym razie będą musieli sprzedać 7-10 mln szt.. żeby wyjść na zero.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano
53 minuty temu, tgolik napisał(a):

Myślę, że nie doceniamy siły abonamentu UBI+ i tego, że dla abo AC: Shadows jest system sellerem.

To by graczy musiało być ze 4x tyle i to minimum aby im się zwróciły koszta dzięki ubi+

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Żenujące jest to, że tak wielka firma stawia wszystko na jeden tytuł. No ale to znak naszych czasów. To samo w kinematografii. A wystarczyło po prostu zrobić dobrą grę bez wciskania na siłę swojego przekazu czy tam wizji.

Opublikowano

To ciezko nazwac przekazem czy wizja, Yasuke to pomysl zakompleksionego odklejenca jakiegos.

Po pogranu wiecej coraz bardziej mi szkoda rozdzielenia postaci na dwie. Brakuje mi jednej postaci ze skilami samuraja i ninja zeby sie dynamicznie adoptowac do sytuacji. Skradam sie jak ninja a jak mnie wykryja to tne jak samuraj.

Tyle ze to wlasnie mielismy w postaci Jima Sakaia, I pewnie dlatego Ubi na sile szukalo innej opcji.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Ok przesadziłem z wcześniejszym komentarzem jednak mam pytanie czy gra się tak dobrze  sprzedaję bo Ubisoft twierdzi że sprzedał już ponad 2mln sztuk?:woot:

 

Może i gra jest naprawdę dobra jednak sam się muszę przekonać czy tak jest a potem ocenię grę.:E

 

  

Edytowane przez Czubatka Boża
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

Przetestuje oby dwie postacie i zobaczymy jakie mają umiejętności. Moim zdaniem żeby gra się lepiej sprzedawała Ubisoft powinien naprawić najpoważniejsze błędy techniczne i wydawać systematycznie aktualizacje. 

Edytowane przez Czubatka Boża
Opublikowano
36 minut temu, skypan napisał(a):

Żenujące jest to, że tak wielka firma stawia wszystko na jeden tytuł. No ale to znak naszych czasów. To samo w kinematografii. A wystarczyło po prostu zrobić dobrą grę bez wciskania na siłę swojego przekazu czy tam wizji.

UBI postawił na 5 gier: X Defiant, SW: Outlaws, Skull & Bones, Avatar i AC: Shadows.

Seria Niefortunnych Zdarzeń.

40 minut temu, Kadajo napisał(a):

To by graczy musiało być ze 4x tyle i to minimum aby im się zwróciły koszta dzięki ubi+

To jest tak, jak z gamepassem. Kolejne tytuły mają zatrzymać starych i pozyskać nowych użytkowników dla usługi.

UBI w ogóle żyje jeszcze dzięki Rainbow Six Siege, The Division i Ubisoft +

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • no nie zgodze się i już argumentuje dlaczego; każdorazowa zamiana energi kinetycznej (w tym wypadku tubiny w elektrowni) na energię elektryczną i spowrotem na enegię kinetyczną to straty, sam pojazd elektryczny nie ma nic za bardzo wspólnego z ekologią już samo pozyskiwanie metali ziem rzadkich ogromnie niszczy środowisko "Kopanie uderzeniowe Wydobycie REM uwalnia toksyczne substancje chemiczne do środowiska i powoduje zaburzenia na dużych obszarach. Wydobycie metodą ługowania polega na usuwaniu wierzchniej warstwy gleby i dodawaniu chemikaliów do oddzielonych metali, ponieważ chemikalia te rozpuszczają metale ziem rzadkich, co prowadzi do ich koncentracji i rafinacji." wiecej poczytaj np. tu   Do tego dochodzi problem recyklingu baterii ( choć powstają nowe lepsze technologie), samochody elektryczne są cieższe a więc hamulce musza bo bardziej sprawne co powoduje przy hamowaniu większą emisję pyłów, i to bardziej szkodliwych dla zdrowia od samych spalin.   Ekonomia z punktu widzenia zjadacza chleba, droższe w zakupie od aut spalinowych nawet mimo dopłaty, duża utrata wartości przy sprzedaży i generalnie problem z sprzedażą używanego elektryka, wysokie koszty naprawy w zasadzie tylko w autoryzowanych serwisach, warto wspomnieć o tankowaniu i zasięgu, etylina i ropa jest dostępna wszędzie w każdej pipidówie, lejesz jedziesz dalej, stacji ładowania w mniejszych miejscowościach jak na lekarstwo a i trzeba dobrze zaplanować dalszą trasę i wliczyć przymusowe postoje na ładowanie   Mają też zalety, sa ciche, jeśli masz dom i fotowoltanikę z umową na starych warunkach, to ładujesz nawet zimą i jeździsz za darmo, mało tego cześć aut posiada opcję "power-banku" i może oddawać energię z baterii (załóżmy kupujesz działkę nad jeziorem ale nie ma tam prądu ładujesz auto w domu, jedziesz na weekend tam masz domek z fotowoltaniką i niewielkim przenośnym magazynem energii, w dzień korzystasz z fotowoltaniki a w nocy magazyn + wpięty w instalację pojazd elektryczny, przy sprzyjających  warunkach jesteś tam wstanie przeżyć dłuży czas całkowicie off-grid, a chyba każdy chcaiłby choć na chwilę uwolnić się od tego aparatu ucisku i wyzysku jakim jest państwo
    • Chyba nie jest źle, na dobrym zestawie pamięci (dla spokojności zawyżone napięcia)  
    • Tak modem jest wielki fan konforuskich  - nie przeszkadza mu nabijanie się z morderstwa Ukrainki, ale nazwanie ruSSkich jakimś brzydkim słowem to już powód do bana.
    • I za co ten ban?  Przeglądnąłem wątek i nie widzę podstaw 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...