Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 30.08.2025 o 12:03, Winter napisał(a):

Ja zdania nie zmienię, bo jak to mi kiedyś jedna znajoma powiedziała "kobiety liczą, że zmienią takiego mężczyznę". A jak to się zazwyczaj kończy to chyba większość wie, rozwód, alimenty itp.

Niektóry to mają misję żeby "naprawić" faceta, nie tak rzadkie wcale zjawisko.

 

Jak to mawiają. Kobieta ma nadzieję, że facet się zmieni, ale się nie zmienia. Mężczyzna ma nadzieję że kobieta się nie zmieni, ale się zmienia :E 

  • Haha 1
  • Upvote 1
  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
W dniu 29.08.2025 o 20:17, Henryk Nowak napisał(a):

Ale bzdura. Pewnie część taka jest, ale pisanie, że wszystkie takie są na podstawie jednostek to głupota. Sam widzę, że te, które kiedyś były dzikie i szalały z bboyami teraz ceni sobie spokój, stabilizację i ciepło rodzinne. Problematyczny facet nie ma szans i normalnej, dojrzałej kobiety już na starcie. 

Pierwsza część wypowiedzi zgadzam się.

Co do drugiej to chyba nie sugerujesz, że takie kobiety (kiedyś dzikie i często otwierające nogi, a dziś ceniące sobie spokój haha) dla szanującego się faceta są warte uwagi? Bo wiesz, normalna i dojrzała kobieta to nie taka, która za młodu szalała i dawała wielu : ) a dzisiaj już nie daje bo nie młoda itp.

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano
19 minut temu, @MUZ napisał(a):

Pierwsza część wypowiedzi zgadzam się.

Co do drugiej to chyba nie sugerujesz, że takie kobiety (kiedyś dzikie i często otwierające nogi, a dziś ceniące sobie spokój haha) dla szanującego się faceta są warte uwagi? Bo wiesz, normalna i dojrzała kobieta to nie taka, która za młodu szalała i dawała wielu : ) a dzisiaj już nie daje bo nie młoda itp.

Eee, a to faceci nie szaleli za młodu? 

  • Upvote 1
Opublikowano
23 minuty temu, @MUZ napisał(a):

Pierwsza część wypowiedzi zgadzam się.

Co do drugiej to chyba nie sugerujesz, że takie kobiety (kiedyś dzikie i często otwierające nogi, a dziś ceniące sobie spokój haha) dla szanującego się faceta są warte uwagi? Bo wiesz, normalna i dojrzała kobieta to nie taka, która za młodu szalała i dawała wielu : ) a dzisiaj już nie daje bo nie młoda itp.

Zaraz zaraz, kto powiedział, że szaleństwa młodości oznaczają dawanie na lewo i prawo? Ja to rozumiem inaczej. Z moją obecną żoną jesteśmy od czasów nastoletnich a mimo to uważam, że oboje szaleliśmy. Jak to możliwe skoro byliśmy razem, czy to znaczy, że się zdradzaliśmy? Nie. Chodziliśmy na imprezy, piliśmy dużo alkoholu, jeździliśmy stopem, spaliśmy pod namiotem w Bieszczadach, całe wakacje tyrałem na budowie żeby przewalić to w kilka dni w Holandii :E na wakacjach jak skończyła się kasa na domek to jeszcze zostaliśmy dwa dni i spaliśmy w 4 osoby w Oplu kadecie I było tak niewygodnie, że było trzeba się zjarać żeby się wyspać :E ścigaliśmy się w wózkach z Tesco i zwinęła nas policja i robiliśmy sporo innych rzeczy o których nawet nie napiszę bo byłoby mi wstyd. Dużo tego było, raczej grzeczne dzieciaki z dobrych domów tak nie robią a jednak nikt nikomu nie dawał na lewo i prawo.  Takich co dają na lewo i prawo jest bardzo, bardzo mało. Są, ale to margines. To, że ktoś chodził na imprezy i nawet czasem zarzucił jakieś pixy nie znaczy, że jest dziwką. 

  • Upvote 3
Opublikowano

Co innego bawienie sie z partnerem, co innego bawienie sie (w rozumieniu - sypianie) na lewo i prawo. Coraz mocniej udokumentowane jest zjawisko (a raczej korelacja) pomiedzy iloscia partnerow a trwaloscia zwiazku. W tym rownaniu plec odgrywa znaczaca role, bo u kobiet ta korelacja jest zdecydowanie zauwazalna. 

Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Zaraz zaraz, kto powiedział, że szaleństwa młodości oznaczają dawanie na lewo i prawo? Ja to rozumiem inaczej. Z moją obecną żoną jesteśmy od czasów nastoletnich a mimo to uważam, że oboje szaleliśmy. Jak to możliwe skoro byliśmy razem, czy to znaczy, że się zdradzaliśmy? Nie. Chodziliśmy na imprezy, piliśmy dużo alkoholu, jeździliśmy stopem, spaliśmy pod namiotem w Bieszczadach, całe wakacje tyrałem na budowie żeby przewalić to w kilka dni w Holandii :E na wakacjach jak skończyła się kasa na domek to jeszcze zostaliśmy dwa dni i spaliśmy w 4 osoby w Oplu kadecie I było tak niewygodnie, że było trzeba się zjarać żeby się wyspać :E ścigaliśmy się w wózkach z Tesco i zwinęła nas policja i robiliśmy sporo innych rzeczy o których nawet nie napiszę bo byłoby mi wstyd. Dużo tego było, raczej grzeczne dzieciaki z dobrych domów tak nie robią a jednak nikt nikomu nie dawał na lewo i prawo.  Takich co dają na lewo i prawo jest bardzo, bardzo mało. Są, ale to margines. To, że ktoś chodził na imprezy i nawet czasem zarzucił jakieś pixy nie znaczy, że jest dziwką. 

 

 'dzikie i szalały z bbyoami' kojarzy się raczej jednoznacznie, więc następnym razem aby nie było wątpliwości wyraź się precyzyjnej : ) 

 uwierz mi jak piszesz o kobietach że kiedyś szalały w kontwekście związków i partnerów, a teraz szukają stabilizacji to nikt nie pomyśli, że masz na myśli jeżdżenie wózkami z Tesco czy jeżdżenie stopem - WTF

 

z ostatnim zdaniem to już odjechałeś, bo nikt takiej narracji tu nie tworzy.. więc nie dosyć, ze nieprecyzyjnie się wyrażasz i zmieniasz temat to jeszcze tworzysz narrację z czyjejś wypowiedzi opartej o twoją nieprecyzyjną wypowiedź..

Edytowane przez @MUZ
  • Upvote 1
Opublikowano
58 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Eee, a to faceci nie szaleli za młodu? 

a czy gdzieś pisałem, że nie? jeśli są kurwy to i są kurwiarze - porządny facet nie zainteresuje się kurwą jak i porządna kobieta kurwiarzem

sprecyzujcie może co oznacza wg was 'była dzika i szalała z chłopcami', bo nikt się nie domyśla, że macie na myśli jazdę stopem czy wózkiem tesco

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, @MUZ napisał(a):

 

 'dzikie i szalały z bbyoami' kojarzy się raczej jednoznacznie, więc następnym razem aby nie było wątpliwości wyraź się precyzyjnej : ) 

 uwierz mi jak piszesz o kobietach że kiedyś szalały w kontwekście związków i partnerów, a teraz szukają stabilizacji to nikt nie pomyśli, że masz na myśli jeżdżenie wózkami z Tesco czy jeżdżenie stopem - WTF

 

z ostatnim zdaniem to już odjechałeś, bo nikt takiej narracji tu nie tworzy.. więc nie dosyć, ze nieprecyzyjnie się wyrażasz i zmieniasz temat to jeszcze tworzysz narrację z czyjejś wypowiedzi opartej o twoją nieprecyzyjną wypowiedź..

Raczej Ty masz na myśli tylko jedno w kontekście szaleństw. Mi się z tym bardziej kojarzą imprezy, podróżowanie stopem, spanie pod gołym niebem i może trochę akty wandalizmu. Mieszkałem 4 lata w akademiku i to wynika z moich obserwacji. Ja widziałem jak szaleją studenci i studentki w swoim naturalnym środowisku i dawania na lewo i prawo tam nie było. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano (edytowane)

Nie tylko Ty studiowałeś i 'szalałeś' : ). Dziękuję za sprecyzowanie co miałeś na myśli, ale następnym razem pisz proszę precyzyjniej, aby się potem nie dziwić, że ktoś inaczej interpretuje, tym bardziej w temacie w którym jest głównie mowa o i krytyka kobiet dających na lewo i prawo.

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano
18 minut temu, @MUZ napisał(a):

(...) tym bardziej w temacie w którym jest głównie mowa o i krytyka kobiet dających na lewo i prawo.

Ok, postaram się pisać bardziej precyzyjnie. 

Co do tematu to owszem, taka krytyka jest słuszna natomiast czytając ten temat mam wrażenie, że co druga kobieta daje na lewo i prawo kiedy w rzeczywistości tak nie jest. 

W moim akademiku jak i w medyku czy w rolniczym (wszystko Poznań) poznałem sporo lasek i one raczej szukały stałych związków. Nie poznałem żadnej dajki w akademiku, ani jednej. Jedyna znana mi taka mega dajka co by poszła z prawie każdym równie szybko pojawiła się w naszej ekipie co z niej zniknęła bo takich osób się nie szanuje.

  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, kubikolos napisał(a):

ty caly czas nie rozumiesz ze tu chodzi o obecne pokolenie a nie wspomnienia dziadkow

A skąd ty wiesz jakie jest obecne pokolenie? Z tik toka? Poza tym do dziadków to mi jeszcze bardzo dużo brakuje, do 40tki też mi sporo brakuje. Pochwal się ile masz lat, żeby się nie okazało, że dziadek narzeka na współczesne młode pokolenie samemu będąc już po 40 czy 50, to by było takie wręcz stereotypowe.  

Bazując na tym co się da sprawdzić - średni wiek inicjacji seksualnej kobiet jest z grubsza taki sam jaki był, kiedy ja byłem licealistą. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Serio Newsweek?

Oni już takie kocopoły wypisują razem z Onetem, że ręce opadają.

 

Do współczesnych problemów bym dodał to, że teraz mocniej niż kiedyś przeciętne laski mogą się "wylevelować" i zacząc wlewać, że są ładniejsze niż w rzeczywistości.

 

W komunikacji miejskiej w Poznaniu często widzę, te podpicowane laski z rozlazłym bebzonem, które mają ego wywalone w kosmos. Na tyle, że nie uważają, że są zobligowane do tego, żeby ustępować osobom niedołężnym i kobietom w ciąży miejsca. W końcu są Księżniczkami 5/10 i one szukają Księcia 11/10 :)

  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano
8 minut temu, Szambo napisał(a):

Serio Newsweek?

A co? Teraz tylko wpotylice czytasz? :) 

8 minut temu, Szambo napisał(a):

Oni już takie kocopoły wypisują razem z Onetem, że ręce opadają.

A czytałeś?

8 minut temu, Szambo napisał(a):

 

Do współczesnych problemów bym dodał to, że teraz mocniej niż kiedyś przeciętne laski mogą się "wylevelować" i zacząc wlewać, że są ładniejsze niż w rzeczywistości.

 

W komunikacji miejskiej w Poznaniu często widzę, te podpicowane laski z rozlazłym bebzonem, które mają ego wywalone w kosmos. Na tyle, że nie uważają, że są zobligowane do tego, żeby ustępować osobom niedołężnym i kobietom w ciąży miejsca. W końcu są Księżniczkami 5/10 i one szukają Księcia 11/10 :)

Ja widzę, że największym współczesnym problemem mężczyzn jest to, że chcą wszystkich układać pod siebie :) 

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A czytałeś?

Jestem fanem ich artykułów.

 

Przeważnie to Szczucie na Mężczyzn i Macierzyństwo i propagowanie bycie Kocią Mamą.

 

 

Współcześni Mężczyźni muszą wypić Bigos, który poprzednie pokolenie im zaserwowało.

Bo skoro zdarza się multum sytuacji, że atrakcyjna Kobieta dostaje zniżki, awanse, gratisy od MEŻCZYZN za to, że jest ładna to nie ma się co dziwić, że jest etap golenia frajerów ile wlezie.

 

My jako Mężczyźni samych siebie nie szanujemy.

 

Wpierw trzeba zobaczyć w lustro i stanąć w prawdzie.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
    • @samsung701440p @Fenrir_14na wszystkich screenach mam zainstalowanego HD texture packa   Pełny reinstall w toku tak jak CDPR przykazał z usunięciem paru pochowanych folderów które pominąłem w poprzedniej próbie, mam wrażenie że coś mi mieszało po prostu w plikach konfiguracyjnych, zobaczymy
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...