Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, dawidoxx napisał(a):

Wiadomo coś o dodatku? podobno miało wyjść jakoś w lutym i cisza..  20 czerwca ma być jakaś obniżka gierki na steam i innych platformach więc może wtedy coś podadzą.. pograł bym znowu małpiszonem :D 

Skoro nie zapowiedzieli nic ostatnio i nawet na xboxa gdzie gra sie dopiero pojawi to raczej szybko sie nie pojawi.

Opublikowano

Ma być promocja na Wukonga, pierwsze promo od premiery. 

Ja mam -20% na Humble, aktualnie mam ok 180zł za grę, ale jakby Humble też miało promo jak na steamie, to dodatkowo mój kod mógłby jeszcze obniżyć do lepszej ceny, dlatego czekam.

Opublikowano (edytowane)

Gra zamyka się niepoprawnie = sypie się z errorem a to, że Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości bo nie dostajesz jebitnego okienka z crashem na pulpicie nie oznacza, że wszystko jest w porządku.

 

Tłustego crashdumpa nie liczę ponad 100MB tworzącego się za każdym razem kiedy wyłączasz grę.

Edytowane przez caleb59
Opublikowano (edytowane)

Przeszedłem gre bez problemów więc co mnie obchodzi jakiś błąd w dzienniku systemowym po wyjściu z gry tzn zamknięciu aplikacji.. nawet jak jej poprawnie nie zamyka to mam wywalone na to - ważne że gra nie sypie się podczas rozgrywki.

 

Jakby mi się zawieszało podczas grania, waliło jakimiś bluescreenami to tak - wtedy mogę pisać ze jest szmelc i realny problem, ale no prosze  Cie przy zamykaniu w windowsowym dzienniku zdarzeń  jakiś wpis... :E 
 

57 minut temu, Reddzik napisał(a):

Ma być promocja na Wukonga, pierwsze promo od premiery. 

Ja mam -20% na Humble, aktualnie mam ok 180zł za grę, ale jakby Humble też miało promo jak na steamie, to dodatkowo mój kod mógłby jeszcze obniżyć do lepszej ceny, dlatego czekam.

Taki szmelc a patrz jak trzyma cene :E 

Edytowane przez dawidoxx
  • Upvote 1
Opublikowano
57 minut temu, caleb59 napisał(a):

Gra zamyka się niepoprawnie = sypie się z errorem a to, że Ty nie przyjmujesz tego do wiadomości bo nie dostajesz jebitnego okienka z crashem na pulpicie nie oznacza, że wszystko jest w porządku.

 

Tłustego crashdumpa nie liczę ponad 100MB tworzącego się za każdym razem kiedy wyłączasz grę.

W dupie mam takie błędy. Cała gra solidna jak skała:thumbup:

Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Keller napisał(a):

Avowed też trzyma, a forumowicze prawicowi jadą po tej grze, jak po psie :) 

Gdzie trzyma jak niedawno był na ostrej przecenie na steam? 

 

Myth od początku żadnej obniżki nie miał. 

30 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Nie jest konieczny do ukończenia gry:E

No nie jest ale moim zdaniem to najlepsza i najbardziej  epicka walka w grze :)

Edytowane przez dawidoxx
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Nie jest konieczny do ukończenia gry:E

To zależy jak na to spojrzysz. :D Tak naprawdę Erlang

Spoiler

daje unlocka do prawdziwego zakończenia.

 :) 

Edytowane przez Jaycob
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...