Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Stjepan napisał(a):

Grałem w demo 1h, więcej czasu nie dałem rady, bo nuda i brzydota postaci mnie odepchnęła.

Też wczoraj grałem w demo typowy balas od Ubi. Do tego graficzne bida z nędzą dosłownie jakby ktoś ulepił gierkę pod poprzednią generacje konsol i dorzucił RT/PT, które wcale nie uratowało tej gry.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, tgolik napisał(a):

Przyjdzie Kadajo a za nim reszta malkontentów i skończy się Wasza sielanka. Gra odprzestanie Wam się podobać i też dowiecie się z jutuba, że Oulaws jest zupełnie do bani.

Tak samo w temacie the last of us 2 :) Masz myśleć tak jak ONI i ch... jak nie to zaraz jad z gardła i do skutku. 

 


 

 

13 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Dali najgorszą planetę jako demo które ma zachęcić do kupna:boink:

+1, niesamowite jakie błędne decyzje popełniają i uprzykrzają życie.

Edytowane przez jameshook93
Opublikowano (edytowane)
56 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Dali najgorszą planetę jako demo które ma zachęcić do kupna:boink:

Mi akurat pustynne klimaty się zwykle podobają :E Ale to i tak nie ma znaczenia jaką planetę dali. Core gry, mechaniki itd. jest w całej grze podobne. Inne planety można sobie zobaczyć na youtube, że są inne :E W demku zobaczyć z czym się to je jeśli ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości :E

 

Mi się tego demka nawet nie chce ściągać. Może kiedyś jak już będę się mega nudził. Gra jest typowym średniakiem od UBI, nie jest wybitnie zła, ani nie jest dobra. Jest średnia. Można pograć, można olać. Ja olewam bo mam ciekawsze gry do ogrywania.

 

Ostatnio sobie ściągnąłem od UBI FC6, którego do dziś nie skończyłem i może mam z 30-40% fabuły zrobionej. Ściągnąłem, aby po testować proca. Gra też jest typowym średniakiem od UBI, ale jakbym miał w coś grać od UBI dziś to już tego FC6 bym wolał dokończyć niż te nowsze SW :E 

Edytowane przez lukadd
  • Like 2
  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
11 minut temu, ODIN85 napisał(a):

FC 6 da się skończyć w 10 minut:E

FC5 napisy końcowe można w jakoś nawet 5 minut zobaczyć :E

 

Ale co z tego jak to zakończenie nie ma nic wspólnego z przejściem fabularnym gry, eksploracją świata i gameplayem.

Opublikowano
55 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Ale to i tak Cię znudziło to nic byś nie stracił:red:

To ukryte szybkie zakończenie to jest tylko nic nie znacząca ciekawostka.

 

FC5 wyjątkowo mi się podobał, chyba głównie przez ten klimat sekty i miejscówki preperskie, komiksy z ulepszeniami do zbierania :E jakoś całkiem przyjemnie mi się grało i skończyło tą część mimo, że oczywiście ta gra nie była w całokształcie niczym specjalnym.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
18 godzin temu, DITMD napisał(a):

Tzn jaki?

To zdjęcie, które wkleił Stjepan, jak i samao Tatooine, to jedno z najpiękniejszych filmowych wspomnień z mojego całego życia.
Logicznie nie da się tego wytłumaczyć, macie po prostu inne gusta :-)

 

Opublikowano

To bardziej klimat kinowy, przecież to klasyczny kadr Tatooine z binary sunset.

Nawet utwór Williamsa który przygrywa w tym momencie filmu ma tytuł Binary Sunset.

Każdy kto wychował się na filmowych gwiezdnych wojnach będzie miał sentyment do tego kadru.

  • Like 1
Opublikowano
7 godzin temu, kptEnter napisał(a):

To zdjęcie, które wkleił Stjepan, jak i samao Tatooine, to jedno z najpiękniejszych filmowych wspomnień z mojego całego życia.
Logicznie nie da się tego wytłumaczyć, macie po prostu inne gusta :-)

 

No ja mam tak samo z SW ogólnie, ale skad nagle komentarz  o gustach? :E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
    • Ostatnio znajomy wziął hybdrydowego SEAL'a po pieniądzach. Miał być za 107k bo 2025, a po negocjacjach 96~ zapłacił podobno. W środku dużo lepiej wykonany niż samochody europejskie w tym pułapie cenowym, no i wyposażenie niebo a ziemia. Raczej nie ma co porównywać z jakimiś renówkami czy innymi oplami. Bliżej mu do BMW serii 3, ale takie kosztuje dwa, albo i trzy razy tyle. 
    • Premium kupuje się dla przyszłych DLC bo wyjdzie taniej... chyba
    • @hubio tak, państwo powinno wspierać przedsiębiorczość – ale mądrze, bo inaczej wychodzi „dopłaty do kombinowania” albo „Żabka-level: masz być przedsiębiorcą, bo tak”. ### Co z tego ma człowiek „na swoim” - Niższa bariera startu (kapitał, formalności, pierwsze miesiące): mniej ludzi odpada tylko dlatego, że na wejściu stoi boss pt. ZUS + papierologia. - Większa autonomia: czas, sposób pracy, dobór klientów/projektów – to jest ten „styl życia”, o którym piszesz. - Szybszy rozwój kompetencji: uczysz się sprzedaży, negocjacji, finansów, procesów – na etacie często tego nie dotykasz. - Potencjał wzrostu dochodu i majątku: nie gwarancja, ale możliwość (etat ma sufit, firma czasem ma rakietę, a czasem krater). - Łatwiejsze „drugie podejście”: jeśli państwo ma sensowne prawo upadłości/„second chance”, porażka nie niszczy życia. ### Co z tego ma społeczeństwo (i państwo też) - Nowe miejsca pracy i lokalne usługi (szczególnie poza dużymi miastami). - Większa konkurencja → presja na jakość i ceny, mniejsza dominacja molochów. - Innowacje i produktywność: część firm nie przetrwa, ale te które przetrwają często pchają rynek do przodu. - Większa odporność gospodarki: jak siada jeden duży gracz/branża, to ekosystem MŚP amortyzuje cios. - Szersza baza podatkowa w długim terminie (więcej legalnie działających podmiotów, mniej „szarej strefy”). ### Warunek: *jak* wspierać, żeby nie robić patologii Najlepiej działa nie „magiczna dotacja”, tylko: proste zasady, przewidywalne prawo, tanie wejście i wyjście, dostęp do finansowania (poręczenia/kredyt), sensowne szkolenia/inkubatory, ulgi na start bez zachęcania do fikcyjnego B2B. I równolegle twarde zwalczanie pseudo-samozatrudnienia, bo to psuje rynek wszystkim. Jak chcesz, mogę rozpisać 3–5 konkretnych instrumentów, które mają sens w PL (i które minimalizują „fikcyjne DG”), a które są głupotą albo zwyczajnie wspierają cwaniaków/korpo. gpt-5.2-2025-12-11
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...