Skocz do zawartości

Podkręcanie pamięci DDR5 (Wszystkie platformy)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

ustabilizowałem u siebie tryb 1:1 6400 CL32 EXPO, wygląda to tak:

image.png.0e8916f5f674b15ecccab53215243dc2.png


vSOC mam 1.28V, a nie 1.30V jak tu jest wyświetlane.

 

Co mogę ulepszyć w tych timingach.

Nie chodzi mi o jakieś mocne ciśnięcie, a jakieś "easy" settings, które poprawią nieco parametry.

Znalazłem różne tutoriale, ale większość dotyczy pamięci SingleRank... Ja mam DualRank (2x32GB).

 


EDIT:
Znalałem jakiś filmik z ustawieniami jak poniżej, ustawiłem i testuję, ale były pod M-die, a ja z tego co wiem mam A-die.

Ma to sens?

image.png.5fee0ae76c22d27a30fb0fde43888a03.png

Edytowane przez krukkpl
Opublikowano
24 minuty temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Ja po 3 tygodniach rzeźbienia wróciłem do domyślnych timing dziś w nocy. 

W sensie EXPO i tylko 1:1 manualnie w biosie?

Jakie masz latency w AIDA przy takich ustawieniach?
U mnie koło 78-79ns.

Zastanawiam się czy to ma jakiś wpływ na wydajność w grach.

Bo niektórzy schodzą do 60-65ns.

Opublikowano
9 godzin temu, PiPoLiNiO napisał(a):

i np trefi 38K to co chwilę zacięcie. Mimo iż wszystkie syntetyki przechodzi. 28K dużo mniej, 12K stock, zero problemu. 

 

Przyrost z rzeźby timingów i tak był tylko w Aida odczuwalny, co wiele razy pisałem 🤭

Już dawno temu wspomniałem, że zwiększenie opóźnienia tREFI źle wpływa na wydajności w co niektórych grach :Crash:

W mojej ocenie warto delikatnie tracić co niektóre timingi, a wyciskanie na granicy niestabilność pięknie wygląda w syntetykach. 

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja ustabilizowałem swoje timingi na biosie beta. Wszystko wydawało się być ok. jak wyszedł nowy, stabilny bios 3.15 do asrocka, postanowiłem go zmienić, bo wiadomo- będzie lepiej.

Od tego momentu zaczęły się problemy. Ktoś zasugerował, sprawdzenie stabilności w AIDZIE- musiałem zejść do CO -20 z -30- myślałem, że jest stabilnie. POE czasem mi się zawieszało, ale przecież jest masa postów na Reddicie, ze coś jest nie tak z silnikiem gry, a nie moim setupem. W momencie jak Marvel Rivals w trakcie kompilowania shaderow zawiesiło się 3 razy pod rząd, uznałem, że coś jest nie tak.

Zmieniłem CO na -15, ale w grach pojawiły się stuttery, któych wcześniej nie było... Puściłem AIDĘ i poszedłem z psem na spacer i okazało się, że niestabilność po 1,15h wyskoczyła, po tym nawet w TM5 miałem freezy... Wszedłem na stronę Asrocka i okazało się, że Bios 3.15, jak i 3.16 zostały usunięte ze strony :wariat:

Znalazłem wątek na reddicie, gdzie jakiś użytkownik napisał do supportu Asrocka, a Ci podesłali nowy bios, ( któego jeszcze nie ma na oficjalnej stronie). 

I teraz uwaga- na nowym biosie, te same ustawienia- AIDA dzisiaj w nocy 9 godzin, TM5 hula, stutterów w grach- brak, a jeszcze dołożyli opcję, która obiża latency. 

napięcie na procesorze jest ustawiane inaczej, rezystancje na auto inaczej poustawiane. Jeśli ktoś ma problemy ze stabilnością, polecam spróbować nowy bios ASROCKA 3.17 AS02

Załączam moje obecne nastawy ( które się nie zmieniły od miesiąca...) i link do wątku na reddicie z nowym biosem ( na własną odpowiedzialność)

 

Pozdrawiam

 

 

Zrzut ekranu 2024-12-30 230041.png

Zrzut ekranu 2024-12-30 230542.png

Opublikowano
Godzinę temu, PiPoLiNiO napisał(a):

Co to dokładnie sprawia? 

 

U mnie też na nowym bios się to pojawiło i wyświetla w AIDA64. 

 

Ma to jakiś wpływ na stabilność?

Wirtualizacja, która pewnie większości graczy nie jest potrzebna, a wyłączenie jej odciąża trochę procesor. 

Można to również wyłączyć z windy. Później w panelu sterowania/programy i chyba włącz/wyłącz... patrzysz czy jest odznaczony ten hyper coś tam. 

 

Włączenie 

 

bcdedit /set hypervisorlaunchtype auto

 

 

Wyłączenie

 

bcdedit /set hypervisorlaunchtype off

Power Shell z admina

Opublikowano

Z tego co wyczytałem w większości przypadków właśnie może zmniejszyć opóźnienie i odciążyć procesor kolejnym zbędnym działaniem, ale raczej nie ma wpływu na stabilność całego systemu 😉. Ja przy Was jestem ciemniak straszny w komputerach, ale staram się czytać i uczyć chociaż trochę, bo jeśli coś klikam to chciałbym wiedzieć co i po co. Zresztą do każdego tematu tak podchodzę.

Jest jeszcze opcja iommu, którą niektórzy wyłączają, ale nie zauważyłem żadnej różnicy, a ona podobno najbardziej wpływa na bezpieczeństwo. Czy tak jest naprawdę? Nie wiem 🤷

Opublikowano (edytowane)

Przejechałem pół rajdu Polski bez ścięcia po ostatnich poprawkach w RAMie, więc to musi być coś z tym związane. Szkoda, że na tej stronie nie ma nic nowego do mojej płyty, ale liczę na to, że ASRock nie poleci w kulki, bo x870 to raczej taka stara nie jest 😅 

Edit: po włączeniu hwinfo delikatny stutter jest, ale mimo wszystko lepiej o wiele. Podejrzewam, że tak 0,01 volta gdzieś brakuje lub jest za dużo, bo te DDR 5 jakieś mało intuicyjne są 😅

Edytowane przez Adikon
Opublikowano

No ja bardzo małe doświadczenie mam w OC RAMu, ale w poprzednich DDR3 czy 4 coś tam próbowałem i zazwyczaj wystarczyło podbić delikatnie napięcie. Tutaj zauważyłem, że czasem wbrew logice trzeba zejść w dół, żeby się ustabilizowało co jest dla mnie co najmniej dziwne 😅

 

Teraz wyłączyłem znów hwinfo i lata super. Przynajmniej wrc24 i rajd PL. Capframe nie odpalam, bo nie chcę sobie psuć humoru 😂

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...