Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sam gameplay, grafika i postacie/klasy jakimi możemy grać mi pasują, gra jest pod tym różnorodna, cóż, że mi to zajmuje tyle czasu, to już mój problem, nie dam rady tego zrobić tak szybko, bo nie jestem "automatem"(bez obrazy) który wie co klikać bez czytania, sprawdzenia itp. 

Do tego np idąc samemu czy buildem z neta, to nie mając drugiego monitora obok, to muszę grę minimalizować i przeskakiwać na przeglądarkę i sprawdzać, czytać co lepiej wziąć, a może to itd. Co też zabiera czas, np lecę samemu plus trochu opieram się buildem z neta. Czasem czytam 2-3 razy coś, bo nie znam mechanik i nie wiem czy dobrze zrozumiałem co ma "autor na myśli", czasem to zawile znaczy.
Dlatego nie grywam tak dużo i tak często w POE2 bo jest z ang "too complex" no i męczące co by nie powiedzieć ale za to lubię pograć, bo przez te wszystkie minusy, o ile tak można je nazwać to gra się całkiem fajnie. Diablo 4 ma też swoje miejsce ale poe2 według mnie jest czymś innym i dlatego tak zagrywam. 
Dojdzie dodatek do Grim of Dawn to pewnie i w to pogram jak znajdę wolne okienko.  

  • Like 1
Opublikowano

Najważniejsze, że się dobrze bawisz.

 

Ja przykładowo nie dotknąłem Diablo IV od czasu 1 sezonu, bo dla mnie było zbyt proste na poziomie mechanik i trywializacji kontentu; innym się podoba, luzik. Każdy powinien grać w to, co lubi.

Opublikowano (edytowane)

Ja krytykuję tylko kampanię, sama gra jest na prawdę spoko i nawet mimo jej złożoności jest grywalna. Angielski znam na tyle, że daję radę, choć przy pasywce w drzewku gdzie występuje słowo "recently" to niestety muszę omijać, mimo, że chciałem dodać punkt, jako, że gram stricte pod Miśka i nie zmieniam się w postać człowieka, to nie zadziała. Musiałem, jakoś samemu do tego dojść. Kupiłem broń i podstawowy Maul z 1600dmg wskoczył na ponad 4k. Ja mam 46lvl a miałem broń z 28, bo nie było nic ciekawego. Nie miałem czasu testować, może zaraz odpalę i spr "nową moc".

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano
24 minuty temu, Reddzik napisał(a):

Ja krytykuję tylko kampanię

Oj tak, jak pomyślę o Akcie 3 to mnie skręca...

Gdybym był w stanie zrobić całą w 5h to spoko, ale mi pewnie zajmie 10-15h, jak nie więcej. I co sezon ta sama męczarnia niestety.

 

A szkoda, bo gameplay i mechanika w PoE2 jest genialna, D4 się chowa i skomle. Do tego piękny HDR.

  • Like 2
Opublikowano

JA na razie wróciłem do D4 bo nie mam połowy etatu na PoE2 :E A teraz D4 ma nowy content to idzie pograć.

 

Ostatnio nawet na domówce byłem i kolesie których pierwszy raz poznałem rozmawiali o PoE2, że nie mają urlopu by w niego cisnąć i skipują sezon :D Także to dość powszechny problem, ale w sumie ta gra (jedynka jeszcze bardziej) była dla hardcorów, a nie dad gamera. 

  • Upvote 1
Opublikowano

5h to trzeba wymiatać, a żeby wymiatać trzeba dużo grać kampanie i znać na pamięć - zamknięty krąg.
Ja też męczę ta kampanie - mnie nudzi to szukanie bez znacznika na mapie rożnych guffienek jak np soul core, a tu się musisz wrócić, tu teleportować tu znów coś tam i coś tam znaleźć, tu coś wymienić - nie dość że wielkie mapy to komplikują to, jeszcze bugi że coś się nie wywołuje jakiś event.
Minimapa też nieczytelna, nie widać dobrze gdzie można iść, gdzie nie, gdzie ściana jest. Za dobra jest gra w innych aspektach to i się człowiek męczy ale i tak jest lepiej niż na start:)

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, Nexar napisał(a):

demonfilter.com - filtr z mniejszym rozmiarem czcionki, który można modyfikować.

Niezły, ale po przejściu z Neversinka mam problem natury psychologicznej. :) Ten filtr wiele ważnych przedmiotów wyświetla podobnie jak np. scrolle w Neversinku i łatwo je zignorować, gdy ma się nawyki ze starego filtra. On po prostu w standardzie wyświetla tylko ważne przedmioty, a reszte ukrywa. Super, że czionkę można dopasować. Na 42 calach z NS jest tragedia.

 

38 minut temu, Ozone napisał(a):

poleci ktoś co obejrzeć na yt co poczytać jeżeli nigdy nie grałem w poe1 ani 2 a chciałym troche how to popatrzec na internecie

 

Najlepsza porada. Żadne yt. Musisz zainstalować PoE i grać, grać i grać. ;) Gra jest łatwa, tylko wymaga obycia.

 

 

@Reddzik Co do kampani. Trochę zazdroszcze, bo w takim tempie, to masz pół roku świetnej zabawy z ogarnianiem endgejmu. O ile wcześniej nie odpadniesz. :) . Mi się podobała kampania, ale i tak z 1/4 map po prostu przebiegłem do celu wilkołakiem - jak już był za niski poziom mapy i co za tym idzie, słaby exp.

 

 

Ten endgame w PoE2 wygląda już całkiem ok. Jest co robić przez bardzo długi czas. Brakuje mi tylko takich większych i bardziej złożonych aktywności jak Heist, czy Delve. Oby to dali 1.0, a nie za kilka lat.

 

 

@Imm jak oceniasz poziom trudności na tle poprzednich wersji i PoE1? Wydaje mi saię, że jest dużo łatwiej. Jestem teraz na T9 i nigdy jeszcze nie doszedłem do tego punktu tak szybko i nie było tak łatwo.

 

 

Panowie, ehh skasowane, nie chcę tego komentować. :)

Edytowane przez Sidr
  • Upvote 1
Opublikowano

@Sidr

 

W stosunku do pierwszego wydania PoE2 jest o wiele łatwiej,  jak popatrzysz przez pryzmat tych kilku sezonów - ile rzeczy zostało zmionych/znerfionych, dodali mnóstwo ułatwień(gwarantowanych nagród za określone zadania), zmienili najbardziej mordujące ludzi ataki niektórych bossów, a do tego należy dodać, że w tym sezonie mechanika ligowa zdecydowanie podnosi Twoją siłę w trakcie kampanii - gwarantowane runy/jewele/orby.

 

Natomiast widać pewną konsekwencje w kwestii pozostawienia kilku głównych filarów zabawy, których nie chcą ruszyć nieważne ile ludzi na to płacze - strata exp za śmierć, brak możliwości pominięcia kampanii, w kółko nerfienie tego, co jest topowe w danym sezonie itd... Dla mnie takie podejście jest bardzo zdrowe i w pełni popieram.

 

Porównanie do PoE jest trudniejsze, bo mówi, o której wersji/lidze? Ja gram w PoE od pierwszej zamkniętej wersji beta, a takowa miała niewiele wspólnego z obecną. Nie licząc ligi ruthless to prawie wszystkie inne PoE z ostatnich powiedzmy 5+ lat są o wiele łatwiejsze od obecnego PoE2. Oczywiście mowa o perspektywie gracza, który zjadł zęby na jednej i drugiej. Jeśli ktoś zaczynałby dziś w jedną i drugą bez większego pojęcia o którejkolwiek to odpowiedź nie jest już tak jednoznaczna. 

Opublikowano

@ImmBrak możliwości pominięcia kampanii - jaki główny filar zabawy - bieganie bez sensu za mocnym buildem altem to wg Ciebie zabawa - no to spoko:)
Raz na sezondal startera ja tam przeżyje kampanie zwłaszcza jak masz fajną mechanikę sezonową.

Dla kolejnej postacie jedyne "wyzwanie" to pamiętanie układu map i optymalizacja ścieżki, żeby jak najszybciej dobiec do punktów nawigacyjnych, zamiast nowego builda testowac to biegasz 4-6h bez sensu
Nie wiem co w tym z zabawy widzisz - ale jesteś chyba idealnym targetem dla GGG:)
Reszta się zgodzę nerfy, starta expa, trudni bossowie - itd bardzo zdrowe podejście. 

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Według mnie to nie jest problem, nie wszystko musi być podporządkowane idei - proszę mi podać na talerzu, zero wysiłku, bo już przecież raz zrobiłem. Nikt Cię nie zmusza do robienia drugiej postaci. Naturalnie jeśli patrzysz na to 0 lub 1, to tak jest to bez sensu. Idąc takim tokiem rozumowania, po co zaliczać trial od nowa jeśli chcesz zmienić ascedency i jeszcze kilka innych rzeczy przychodzi mi do głowy, które musisz zaliczyć ponownie - bo coś Ci się odwidziało lub chcesz zmienić. Wybory = konsekwencje.

 

Tak, ja jestem idealnym targetem GGG - dla mnie największą zabawą jest tworzenie własnych buildów, od zera, bez żadnej pomocy od dekad. Każdego sezonu robię ich przynajmniej 5, a często 10+. Tworzenie/korelacje/testowanie/optymalizacja lub jak wolisz konieczność konstruktywnego myślenia to jest to, co mnie kręci w PoE/PoE2 i co zawsze było przewodnią ideą twórców tej gry. Jeśli Ciebie kręci bezmyślne mordowanie wszystkiego(i nie piszę tego jako jakiś wyrzut), co jest na ekranie bez większego wysiłku i to jeszcze w bardzo krótkim czasie - Diablo IV(i jeszcze kilka podobnych pozycji) czeka. Wybór jest. 

 

Ponownie, każdy powinien grać w to co lubi, przymusu grania w PoE/PoE2 nie ma.

Edytowane przez Imm
Opublikowano

Ja już nie ma 6h dziennie czasu na granie więc swój czas cenię, ale czyli co w kampanii te buildy testujesz czy przebiegasz przez nią bez sensu i tracisz te 5h?
 

Co do bezsensownego tłuczenia potworów to właśnie przechodzenie kampanii kolejny raz, czy nawet  teraz jak robię te interludia to wyłącznie bezmyślnie tłukę je, a mógłbym już robić endgame mapy.

Opublikowano (edytowane)

Jak tworzysz nowy build, to z założenia dzielisz go na dwa główne etapy: leveling i endgame. Ostatni jeszcze zazwyczaj dzieli się na early i late, a czasem jeszcze dodaje fully optimized.

 

Pierwszy etap z oczywistych względów sprawdzasz w kampanii, różne czynniki - czy wystarczy Ci punktów na drzewku do odpowiednich umiejętności, czy wymagane skille są dostępne na odpowiednim poziomie doświadczenia, czy obrażenia jakie zadajesz ze sprzętem jaki jest dostępny na tym poziomie gry pozwalają na progresję itd... mnóstwo warunków.

 

Nie każdy build nadaje się do levelowania/kampanii; bywa i tak, że ma dopiero sens po respecu na endgame; są i takie, którymi można grać od początku do końca(np. w tym sezonie to Twistery). No ale to stwierdzić to możesz dopiero jak już przetestujesz.

 

Odpowiadając więc na Twoje pytanie - buildy testuje na każdym etapie gry.

 

Kto, ile ma czasu na granie to już indywidualna sprawa. Ja gram głównie w pracy, bo mi na to pozwala. Po niej mam inne zajęcia.

Edytowane przez Imm
  • Upvote 1
Opublikowano

Z mojej perspektywy te narzekanie na kampanie, to jest tak pozbawione sensu, że nie wiem jak to asertywnie wobec rozmówcy skomentować, by go nie urazić. To jest etap lvl-owania postaci i do tego bardzo oszybki, jeżeli ktośtak sobie zdecyduje.


Kampania ma poziom trudności taki, że szympans by ją przeszedł.  Nie chodzi nawet o walkę, ale ogólnie jest nie wymagająca myslenia. Mechaniki, zadania itd. To jest 5h gry, jeżeli sie komuś nie podoba. Można ją przebiec. Najlepiej podnieść talizman, zamienić się w wilkołałaka i biegać od znacznika d oznacznika - one zawsze są przy ważnych miejscach. To jest brute force, a nie doświadczenie wynikające z 1k godzin gry. Nie potrzeba żadnego buildu na kampanie. W drzewku wpisujemy obrażenia i wybieramy po kolei te nody z nimi. Wystarczy tylko co jakiś czas kupić nową broń. Ja przez całą kampanie miałem 3 bronie. Po tym czasie mamy sporo currency, ograny build i przedmioty na ~60lvl i z biegu zaczynamy endgame na mapkach, który ma właśnie okolice 60lvl. To wszystko jest świetne przemyślane i płynnie przechodzimy z lvl-owania w early-game.


Nie wiem, co kolega by chciał. Zacząc 1lvl postacią na mapach T1 60lvl? A co potem? Tego argumentu z 6h dziennie też nie rozumiem, bo jest znowu odwrotnie niż kolega myśli. Speedrun masz właśnie po to żeby szybko wbić lvl i jednocześnie przejść kampanie. Czyli, czy kampania jest, czy jej nie ma, to lvl też musisz wbić. Chyba, że chodzi o zrobienie z gry samograja jak D4?

  • Confused 1
Opublikowano

Jak nie rozumiesz o co chodzi no to trudno -> widocznie wszystko jest idealnie i cacy nie można narzekać :D
Nie widzisz problemu ze "
ma poziom trudności taki, że szympans by ją przeszedł" ale jednak tracisz te 5h minimum (jak jesteś jakimś wymiataczem) - niestety nie mam szympansa który by za mnie zrobił 5h kampanii - może Ty lubisz to tak to mi polevelujesz kolejną postać do endgame?
 

Teraz mam np Explore Holten - zadanie - cała jeb... mapę musiałem przelecieć i pewnie jakiś bug albo znów jakieś g... gdzieś ukryte

Opublikowano
6 minut temu, wrobel_krk napisał(a):

Jak nie rozumiesz o co chodzi no to trudno -> widocznie wszystko jest idealnie i cacy nie można narzekać :D
Nie widzisz problemu ze "
ma poziom trudności taki, że szympans by ją przeszedł" ale jednak tracisz te 5h minimum (jak jesteś jakimś wymiataczem) - niestety nie mam szympansa który by za mnie zrobił 5h kampanii - może Ty lubisz to tak to mi polevelujesz kolejną postać do endgame?
 

Teraz mam np Explore Holten - zadanie - cała jeb... mapę musiałem przelecieć i pewnie jakiś bug albo znów jakieś g... gdzieś ukryte

Ok. Jak Twoim zdaniem to powinno wyglądać? Nie tracę, bo to jest naturalny rozwój postaci. Liczy się droga, a nie cel. :)

 

Błędów jest dużo. Sam mógłbym całą liste wypisać.

Opublikowano

Jeśli da się zrobić kampanię w okolicach 5 godzin, a mamy 4 akty + kolejne akty przed mapami, to daje nam to poniżej godziny na akt- a 3 akt jest tak zakręcony, że szkoda słów, więc praktycznie jest się under level, sporo rzeczy się pomija i bossów pobocznych którzy nie są widocznie potrzebni.
Czasem widziałem jakiegoś streama z premiery sezonu w poe2, na przykład taki Nadin, to leci tyłem i nie bije mobów robi przewroty które dodają mu od razu kilka kroków, teraz jest speed więc też można w miarę zapierniczać, otwiera ekwipunek, drzewko pasywek to wszystko robi jak jakiś automat- AI. Bez najmniejszego zastanowienia się, leci jak ogrodnik w ogrodzie wyrywający chwasty.  Tak grają jak ja debiuty w szachach, które znam i też bez większych przemyśleń wiem co zagrać, chyba, że ktoś zagrał co innego... ale to już inna kwestia.

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Reddzik napisał(a):

Jeśli da się zrobić kampanię w okolicach 5 godzin, a mamy 4 akty + kolejne akty przed mapami, to daje nam to poniżej godziny na akt- a 3 akt jest tak zakręcony, że szkoda słów, więc praktycznie jest się under level, sporo rzeczy się pomija i bossów pobocznych którzy nie są widocznie potrzebni.
Czasem widziałem jakiegoś streama z premiery sezonu w poe2, na przykład taki Nadin, to leci tyłem i nie bije mobów robi przewroty które dodają mu od razu kilka kroków, teraz jest speed więc też można w miarę zapierniczać, otwiera ekwipunek, drzewko pasywek to wszystko robi jak jakiś automat- AI. Bez najmniejszego zastanowienia się, leci jak ogrodnik w ogrodzie wyrywający chwasty.  Tak grają jak ja debiuty w szachach, które znam i też bez większych przemyśleń wiem co zagrać, chyba, że ktoś zagrał co innego... ale to już inna kwestia.

Nie piszę, że 5H speedrun, kiedy sie nic/zero/null w grze nie ogarnia, to dobry pomysł. Jednak kupując sobie dobrą broń np. co akt, nie jest się w tyle w stosunku do normalnej gry. Tak, czy inaczej musisz dobić w okolice 60lvl. Od gracza zależy ja kszybko to zorbi.

 

Zbugowana Angie i łuk z "błędu cenowego" za 1 ex. :)

 

 

PathOfExile_2026_06_02_21_38_35_537.jpg

Edytowane przez Sidr
  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, Sidr napisał(a):

Ok. Jak Twoim zdaniem to powinno wyglądać? Nie tracę, bo to jest naturalny rozwój postaci. Liczy się droga, a nie cel

Moim zdaniem powinno to chociaż tak wyglądać że nie musisz przynajmniej tych bonusów zbierać kolejna postacią -> bo to musisz pamiętać biegać i szukać
Lub coś takiego jak w Last Epoch -> masz skrót -> gdzie jak pobijesz bossa (czyli nie możesz być słaby) to przeskakujesz dalej

A jeszcze jak wrócisz do mapy którą całą odkryłeś to te checkpointy Ci znikają i znów musisz biegać

Biegłem sobie żeby nie zabijać znów i wbiegłem w coś i mnie zabiło :)

 

Bo mnie zestunnowało:)

 

18 minut temu, Reddzik napisał(a):

drzewko pasywek to wszystko robi jak jakiś automat- AI.

Ja się Ai dopytuje co mam zrobić jak gdzieś utknę - kto by to spamiętał -> nei masz hinta tylko -> expoloruj lokacje i biegasz jak kurczak bez głowy :)
 

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, wrobel_krk napisał(a):

Moim zdaniem powinno to chociaż tak wyglądać że nie musisz przynajmniej tych bonusów zbierać kolejna postacią -> bo to musisz pamiętać biegać i szukać
Lub coś takiego jak w Last Epoch -> masz skrót -> gdzie jak pobijesz bossa (czyli nie możesz być słaby) to przeskakujesz dalej

A jeszcze jak wrócisz do mapy którą całą odkryłeś to te checkpointy Ci znikają i znów musisz biegać

Z tym zapisywaniem odkrytej mapy, to nie jest głupi pomysł, ale to jest technicznie raczeej nie do zrobienia (sieciowość gry)  i w sumie przy  ruszowaniu kampani to i tak robi się to w parę minut. Jestem ciekaw ile czasu robicie endgejmowe mapy..

Edytowane przez Sidr
Opublikowano

Endgamowe to się już nauczyłem że jak dokoksisz mapę to i 15 minut robisz, więc nie zaczynam jak wiem że nie będę mieć czasu.
Ale w endgame to już wg mnie spoko sam wybierasz co tam dodałeś, jakie aktywności (idziesz w te co lubisz) - nie wiem jak teraz w tym sezonie ile może trwać taka wielka mapa bo właśnie kończę kampanie.

Opublikowano
W dniu 2.06.2026 o 20:08, Imm napisał(a):

Według mnie to nie jest problem, nie wszystko musi być podporządkowane idei - proszę mi podać na talerzu, zero wysiłku, bo już przecież raz zrobiłem. Nikt Cię nie zmusza do robienia drugiej postaci. Naturalnie jeśli patrzysz na to 0 lub 1, to tak jest to bez sensu. Idąc takim tokiem rozumowania, po co zaliczać trial od nowa jeśli chcesz zmienić ascedency i jeszcze kilka innych rzeczy przychodzi mi do głowy, które musisz zaliczyć ponownie - bo coś Ci się odwidziało lub chcesz zmienić. Wybory = konsekwencje.

 

Całkowicie się tutaj z tobą nie zgadzam. W PoE 1 kampania mi nie przeszkadza bo ją tam przelatuje się bardzo szybko i to nie tylko kwestia ogrania ale konstrukcji samych zone i waypointów. 

W PoE 2 kampania mi nie przeszkadza na pierwszej postaci w sezonie, potem to jest po prostu mordęga co skutecznie zniechęca mnie przed robieniem kilku buildów gdzie w PoE 1 lubię robić parę kompletnie różnych od siebie. 

 

I co do tego fragmentu który podkreśliłem, ja nie chcę aby mi cokolwiek podawano na talerzu, ja nie chcę magicznego przycisku dającego drugą wylevelowaną postać od razu na endgame. Ale przy tak rozwleczonej kampanii w PoE 2 przydałaby się jakaś alternatywna wersja levelingu, nie po to by było łatwiej ale po prostu po to by było ciekawiej. 

A co do konkretnych pomysłów to marzy mi się np coś takiego że na drugiej postaci mam wybór czy chcę levelować poprzez kampanię czy np taki system podobny do delve z PoE 1 gdzie schodzisz coraz niżej i poprostu levelujesz sobie postać poprzez bicie mobków i robienie różnych bonusowych zone tam a osiągając konkretną "głębokość" dostajesz rewardy przypisane do questów w kampanii. 

 

Myślę że jakby chcieli dałoby się coś takiego zaimplementować, zwłaszcza że były już eventy typu Endelss Delve w PoE 1. 

W dniu 2.06.2026 o 21:37, Sidr napisał(a):

Ok. Jak Twoim zdaniem to powinno wyglądać? Nie tracę, bo to jest naturalny rozwój postaci. Liczy się droga, a nie cel. :)

 

Błędów jest dużo. Sam mógłbym całą liste wypisać.

Np jak Endless Delve w PoE 1, to co napisałem wyżej.  

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Asag napisał(a):

Całkowicie się tutaj z tobą nie zgadzam. W PoE 1 kampania mi nie przeszkadza bo ją tam przelatuje się bardzo szybko i to nie tylko kwestia ogrania ale konstrukcji samych zone i waypointów. 

W PoE 2 kampania mi nie przeszkadza na pierwszej postaci w sezonie, potem to jest po prostu mordęga co skutecznie zniechęca mnie przed robieniem kilku buildów gdzie w PoE 1 lubię robić parę kompletnie różnych od siebie. 

 

I co do tego fragmentu który podkreśliłem, ja nie chcę aby mi cokolwiek podawano na talerzu, ja nie chcę magicznego przycisku dającego drugą wylevelowaną postać od razu na endgame. Ale przy tak rozwleczonej kampanii w PoE 2 przydałaby się jakaś alternatywna wersja levelingu, nie po to by było łatwiej ale po prostu po to by było ciekawiej. 

A co do konkretnych pomysłów to marzy mi się np coś takiego że na drugiej postaci mam wybór czy chcę levelować poprzez kampanię czy np taki system podobny do delve z PoE 1 gdzie schodzisz coraz niżej i poprostu levelujesz sobie postać poprzez bicie mobków i robienie różnych bonusowych zone tam a osiągając konkretną "głębokość" dostajesz rewardy przypisane do questów w kampanii. 

 

Myślę że jakby chcieli dałoby się coś takiego zaimplementować, zwłaszcza że były już eventy typu Endelss Delve w PoE 1. 

Nie mam żadnego problemu z tym, że się ze mną nie zgadzasz. Każdy ma swoją opinię, ja swoją uzasadniłem wcześniej. Liczy się w sumie wyłącznie zamysł twórców i tylko tym tropem podążając, a ma już on prawie 15 lat od momentu pierwszej publicznej bety PoE(oj grało się) od samego początku byli i nadal są(bieżące wywiady) przeciwni opcji "skipowania" kampanii. Może się pojawić jako mechanika ligi jak we wspomnianym przykładzie, ale nie mają zamiaru tego wprowadzać do core. Więc tak, oczywiście gdyby chcieli to by bez problemu mogli coś takiego zrobić, ale nie chcą i to w zasadzie wyczerpuje temat.

 

Abstrahując, tydzień ligi za nami i bawię bardzo dobrze. Przebudowany endgame zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż poprzedni. Trzy postacie wyciągnięte do 95+ lvl, 6 różnych buildów stworzonych i przetestowanych, nadal wiele do zrobienia. W pierwszych dniach było sporo bugów, szczególnie w endgame jeśli ktoś tam szybko dotarł, ale też wdrażają poprawki w bardzo szybkim tempie.

Edytowane przez Imm

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...