Skocz do zawartości

PlayStation 6 - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
40 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Ogolny jest problem z jakoscia gier od duzych developerow. Ostatnie naprawde fajne gierki pochodza od malych/srednich.

Sony dalej bedzie brnelo w multi/mmo/hero shootery itp. Sa idiotami, powinnio robic jak rockstar. Wydadza takie GTA6 z zayebistym singlem i dotego multi i kto chce niech gra jako dodatek. 

To jest problem widoczny od dłuższego czasu, już w dziesiątkach artykułów wieszczy się upadek gier AAA. Tylko czy to faktycznie problem? Branża nie znosi próżni, nadal co jakiś czas pojawia się dobra produkcja AAA, a na miejsce tych średniaków mamy indyki pokroju Hollow Knighta, w które nagle wszyscy chcą grać, czy perełki typu Clair Obscur. 

Teraz, ryba napisał(a):

@Vulc Da sie, ale zywczajnie sie nie oplaca. Poprawilem Twoje pierwsze zdanie :P reszta sie zgadza.

Dlatego napisałem z przymrużeniem oka. ;) Bardzo często "nie da się" i "nie opłaca się", to jedno i to samo, albo - nie chcąc nadmiernie upraszczać - prowadzi do tego samego. AMD ze swoim APU świetnie się odnalazło na gruncie konsolowym, bo w istocie jest to układ idealny do takich zastosowań. Tutaj nową jakość i niedoścignione standardy, osiąga się głównie na gruncie marketingu, a reszta to (jak już pisałeś), sztuka kompromisów.

  • Odpowiedzi 458
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

@Vulc Gdyby $ony i M$ dawalo odrobine wiecej w konsolach na start i trzymali sie planu wydawania konsol co 5 lat - nikt by nie plakal, a wszyscy by byli uradowani. A tak, zawsze bylo za malo albo cos zje**ne w kosmos i pierdolnik utrzymywany przez 7-8 lat na sile.

 

Wirtualny narzeka jakie to PS6 bedzie gowniane... tia, 3 generacja "pecetowa" i wreszcie bedzie zarowno procek jak i gpu "na czasie", a nie stary pazdzierz. Ale dalej mu zle, bo za 500$ nie bedzie mial RTX5090.

Opublikowano

Niby tak, ale dziś wszystko się wypłaszcza, a z perspektywy firmy wydawanie konsol co 5 lat nie jest potrzebne, od strony opłacalności. Dlatego mamy coraz większe luki generacyjne, producenci starają się wycisnąć ile się da z tego co jest. Zwłaszcza, że w równaniu pojawiła się też wersja Pro, która robi za pomost między kolejnymi etapami. Co do "płakania", jak wyżej - większość ludzi jest content, bo wymagania nie są szczególnie wysokie. I wątpię, żeby możliwości PS6, jakie by nie były, miały się okazać rozczarowaniem dla przeciętnego nabywcy konsoli.

Opublikowano (edytowane)

Dla casuali - jasne, że nikt z tych kupujących konsole do grania w Fify i NFLe nie będzie narzekał na niemoc PS6.

Szczególnie, że powtórzy się sytuacja z PS3. Ludzie nie wiedzieli często jak wyglądają gry na PS2, bo podpinali je (z sygnałem 480i) do TV LCD i potem było "wow, ale ta PS3 to jest przełom!".

Teraz wielu nie będzie nawet rozumiało jak im FSRy skaleczyły oprawę na PS5, więc przeskok z nieużywalnego gówna FSR 1,2,3 na używalny choć nadal dość kulawy FSR4 będzie dla nich zauważalną poprawą. Niestety przypadkiem jest nawet bardziej przydatny nie graczom, a działowi marketingu Sony (i AMD, i Nvidii)

 

 

 

 

 

 

Za to gracze core... wielu z nich sobie po prostu odpuści, jak nie zobaczą "nextgenowego skoku". 

Jak znowu będą musieli w 2027 grać w 720p w 40fps z przycinkami.

Odpuści albo konsole, albo granie w ogólności.

 

(Wielu wliczając tych którzy zachwyceni skokiem, zostaliby graczami core.)

 

Tylko że na casuali czeka za rogiem granie streamowane, które to wykosi wszelkie pomysły na sprzedawanie droższych niż 99,99$ sprzętów do gier. I tutaj strategia Sony powinna być robiona z myślą o tym, że długoterminowo albo przyciągniemy graczy core albo nas nie ma. I oni tego najwyraźniej nie rozumieją. 

 

Gracz core w dupie ma czy konsola kosztuje 5$ taniej bo jest mała i tańszy transport. W dupie ma czy bierze tylko 160W czy 300W. Wielu nawet by wolało 400W (Przy 400+W  - z wyborem w grze, jak ktoś mieszka w gorącym miejscu i nie chce pompować ciepła do pokoju), jakby dzięki temu perf/$ się poprawiło albo pozwoliło nie musieć kupować pro po kilku latach.

 

Rynek gier dla graczy core jest bardzo trudny i wymagałby zmiany podejścia w wielu miejscach. Ale to absolutnie "da się" a nie "nie da się". Także w sensie finansowym.

Edytowane przez VRman
Opublikowano
6 minut temu, VRman napisał(a):

Za to gracze core... wielu z nich sobie po prostu odpuści, jak nie zobaczą "nextgenowego skoku". 

Jak znowu będą musieli w 2027 grać w 720p w 40fps z przycinkami.

Odpuści albo konsole, albo granie w ogólności.

 

(Wielu wliczając tych którzy zachwyceni skokiem, zostaliby graczami core.)

 

Tylko że na casuali czeka za rogiem granie streamowane, które to wykosi wszelkie pomysły na sprzedawanie droższych niż 99,99$ sprzętów do gier. I tutaj strategia Sony powinna być robiona z myślą o tym, że długoterminowo albo przyciągniemy graczy core albo nas nie ma. I oni tego najwyraźniej nie rozumieją. 

 

Gracz core w dupie ma czy konsola kosztuje 5$ taniej bo jest mała i tańszy transport. W dupie ma czy bierze tylko 160W czy 300W. Wielu nawet by wolało 400W (Przy 400+W  - z wyborem w grze, jak ktoś mieszka w gorącym miejscu i nie chce pompować ciepła do pokoju), jakby dzięki temu perf/$ się poprawiło albo pozwoliło nie musieć kupować pro po kilku latach.

 

Rynek gier dla graczy core jest bardzo trudny i wymagałby zmiany podejścia w wielu miejscach. Ale to absolutnie "da się" a nie "nie da się". Także w sensie finansowym.

Niepotrzebnie rozdzielasz casuali i core, przez lata te terminy w wielu przypadkach zaczęły się pokrywać. Zwłaszcza w przypadku "core" to nie jest to core co kiedyś, przez wzrost zainteresowania i generalny spadek wymagań. Gracze konsolowi (nieco generalizując), nie liczą klatek, nie wgłębiają się aż tak w temat, bo zwyczajnie ich to nie interesuje. Zakładasz też czarny scenariusz, że nie będzie widać różnicy i ludzie zaczną odchodzić. Gdzie? Zakładanie, że nagle od wygodnego, kanapowego grania, zaczną składać komputery, jest mocno naciągane. Podobnie jak zakładanie, że przestaną grać w ogóle. Nie trzeba chyba przypominać jaką kasę i zainteresowanie generuje ta branża? Nie będzie żadnego exodusu. Dodatkowo "skok graficzny" to dość elastyczny termin. Konsole słyną z dobrego "pudrowania", marketing też zrobi swoje.

 

Streaming? Na razie to pieśń przyszłości. Ludzie jeszcze porządnych TV 4K nie mają, zanim dorobią się odpowiedniego łącza internetowego, a sama usługa będzie działać na zadowalającym poziomie, trochę wody w Wiśle upłynie.

 

To co gracz core ma w dupie, a czego nie ma - od tego wielkie korporacje mają swoich specjalistów. Ty po prostu chciałbyś mocniejszego sprzętu, a to tym ostatnim może się zwyczajnie nie kalkulować.

Opublikowano

@Vulc samo lacze internetowe to nie wszystko. A serwery? zeby to mialo sens, to od groma tego musi byc i blisko do ludzi, bo co z tego ze serwery sa w UK i im jest dobrze, chcialbys grac z takim pingiem w FPSy wyczynowo? 100% streaming to proteza, nigdy to nie bedzie zamiast hardware w domu. Kto ostatnio widzial 3D w nowych TV? Przypadek? Pandemia pokazala jak wydajne sa nasze obecne infrastruktury jak nagle caly swiat siedzial w domu, streamingi video nagle dzialaly jak kupa, a ktos tu marzy, ze w przyszlosci 100% graczy bedzie gralo w chmurce? Tia, jasne.

 

Wirtualny by chcial i mocnego sprzetu i zeby byl tani po 5 latach od wyjscia. Niestety, nie mozna miec ciastka i zjesc ciastka.

Opublikowano

To miałem na myśli, mówiąc "a sama usługa będzie działać na zadowalającym poziomie". Wybacz, że nie rozbiłem tego na części pierwsze, założyłem że potrafisz czytać między słowami. ;) I zgadzam się przecież z tym, że daleka droga do tego. Mnie streaming, jako gracza "core", w ogóle nie interesuje. Pudło ma stać.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Vulc napisał(a):

Zakładasz też czarny scenariusz, że nie będzie widać różnicy i ludzie zaczną odchodzić. Gdzie? Zakładanie, że nagle od wygodnego, kanapowego grania, zaczną składać komputery, jest mocno naciągane.

Pisałem, cloud gaming, granie streamowane, zdalne. 

Gorsza jakość często eliminuje coś lepszego. Granie zdalne będzie czymś takim. To tylko kwestia czasu, bo większość decyduje, niestety. Przed wiele lat będzie to oznaczało kaszanę w sensie jakości takiego grania, bo będzie mnóstwo ludzi, którzy nie będą mieli szczęścia mieszkać w dużym mieście tuż obok serwera. Ale mimo to pewnego dnia to wyprze konsole.

 

2 godziny temu, Vulc napisał(a):

Podobnie jak zakładanie, że przestaną grać w ogóle.

Dalej uciąłem, bo rozpędzasz się ale w złym kierunku. ;)

Chodzi o część graczy core lub z potencjałem na graczy core.  Sporą i istotną część jeśli rozważamy istnienie rynku mocno szanującego tę grupę graczy. 

 

2 godziny temu, Vulc napisał(a):

 

Streaming? Na razie to pieśń przyszłości. Ludzie jeszcze porządnych TV 4K nie mają, zanim dorobią się odpowiedniego łącza internetowego, a sama usługa będzie działać na zadowalającym poziomie, trochę wody w Wiśle upłynie.

Nie ważne czy rok czy sto lat. Widząc jak łatwo tzw. "większość" w różnych tematach akceptuje tragiczną jakość, mam obawy, że zacznie się przeskok prędzej niż byśmy chcieli i szybciej niż się spodziewamy. Zakładając 2027 + 8-9 lat, to 2035-36. W ciągu tych 11 lat może się sporo zmienić.  Nikt się nie spodziewał kasacji Oculus Rifta na rzecz gorszego VR mobilnego, a korpo jak to korpo, się bardzo pospieszyło, zaskakując wszystkich.  Tu też może to na graczy spaść nagle. ;)

2 godziny temu, Vulc napisał(a):

 

To co gracz core ma w dupie, a czego nie ma - od tego wielkie korporacje mają swoich specjalistów. Ty po prostu chciałbyś mocniejszego sprzętu, a to tym ostatnim może się zwyczajnie nie kalkulować.

Tak. Nintendo się nie kalkulowało wydawać sprzętu lepszego niż Wii.

Co jakby Sony i MS wtedy miały to samo podejście?

Teraz MS i Sony adoptowało to podejście. Dadzą kartofla, byle na nim zarabiać dodatkowo i mogąc niską ceną przyciągnąć więcej casuali.

Kalkulowałoby się, bo pamiętaj, że wyższa moc i cena to nie bezpośrednie przełożenie na mniej sprzedanych konsol. Wiele osób dojdzie jeśli zobaczą w sprzęcie coś, co ich do grania zachęci. Mnóstwo graczy też nie znudzi się tak bardzo co oznacza różnicę w zarobkach z gier  latach 4-20(czy tam ilu) cyklu życia sprzętu. 

 

 

W VR obserwujemy dokładnie jak to się kończy. Meta wymyśliła, że zaoferują coś interesującego graczy core graczom casualowym. Ci się masowo rzucali więc git. A nagle się okazało, że ci ludzie nie ogarniają tematu, nie wiedzą jak tego używać, nie grają, przestają używać sprzętu i sprzedaż gier spada na łeb. 

 

Tu się aż tak drastycznie to nie skończy. Granie na konsolach nie zostanie nagle porzucone jak PC VR, oczywiście.

Ale Sony na własne życzenie zmarnuje ogromną część potencjału w sensie ilości graczy. 

A potem casuale uznają, że po co konsola. Im granie zdalne wystarcza. I się zacznie problem dla Sony. Tylko że wtedy może być trochę za późno.

Edytowane przez VRman
Opublikowano
1 minutę temu, VRman napisał(a):

Pisałem, cloud gaming, granie streamowane, zdalne. 

Gorsza jakość często eliminuje coś lepszego. Granie zdalne będzie czymś takim. To tylko kwestia czasu, bo większość decyduje, niestety. Przed wiele lat będzie to oznaczało kaszanę w sensie jakości takiego grania, bo będzie mnóstwo ludzi, którzy nie będą mieli szczęścia mieszkać w dużym mieście tuż obok serwera. Ale mimo to pewnego dnia to wyprze konsole.

Telewizory 3D - rewolucja nadchodzi.... VR - wejdz do swiata wirtualnej rozrywki.... a nie wroc, kazdy* ma to w pompie :E Juz to widze jak gracze CSa skacza z radosci, ze maja dodatkowe 20ms pingu w gratisie.

 

*Wiekszosc/ogol.

Opublikowano

link do konkretnego momentu, który polecam optymistom mówiącym, że "o proca się nie martw, bo z Zena 2 na Zen 6 to będzie kosmiczny przeskok!"

 

 

A tu jest pełny cache. 

 

Całość: w skrócie ten strix odpowiada mocy PS5 pobierając 130W zamiast 200. Czyli niewiele więcej niż  1/3 mniejszy pobór prądu.

Jak na 5 lat technologicznego postępu to jednak słabizna.

 

Opublikowano
18 minut temu, Kris194 napisał(a):

Nie ma co się oszukiwać, to końcówka dużych skoków perf/watt. Z jednej strony może to i dobrze bo aż nie da się patrzeć na to jak bardzo ta moc jest obecnie marnowana.

Mi już nic nie będą marnować.

Moc pożytkowana wzorowo przez:

image.png.70176ee184be1ca59a9dc20b30f73295.png

 

I niech sobie te Stutreal Engine'y 5 w Dooma wsadzą. ;)

Opublikowano

"Last year in the US, 12 million console units were sold, the lowest figure in eight years. Meanwhile, Ampere estimates that by the end of 2025, the number of active devices for the PS5/Xbox Series generation will be 14 million behind what the PS4/Xbox One achieved during the same point in their lifecycle. The company estimates that gap will widen to 20 million by the end of 2026."

 

https://www.thegamebusiness.com/p/are-video-game-consoles-in-trouble

 

Jest źle a w przypadku kolejnej generacji byłoby tragicznie bez całkowitej zmiany taktyki.

Opublikowano (edytowane)

Tak pomyśleli krawaciarze i im wyszło "no widać cena musi być niższa". 

 

Ale przecież nie obetną szybkich zysków (sprzedaż sprzętu) więc obcięli moc. 

 

Zmiana taktyki, jakiej potrzebują to

- powrót do robienia zajebistych exów single player

- danie sobie spokoju z "live services"

- danie graczom tego, co poprawia grę, a nie tylko poprawia "filmowość" i realizm oświetlenia, co zachwyca graczy przez 5 minut, a potem kończy się nie graniem "bo gry mnie już nudzą". 

 

I nie robić tego:

- do braku exów zachęcających do zakupu nowej konsoli dodali jeszcze 3 letni "okres przejściowy", w którym to każda gra na PS5/XSX była też dostępna na poprzednią generację, więc casuale mieli w dupie zakup nowej konsoli. Fifa i CoD był na PS4? Był. No to starczy. 

 

- 720p i stutter. Obecnie mamy podbijanie cen zamiast obniżek, gówniane 720p ze stutterem w grach na UE5, tragiczny FSR 2 lub 3

- pchanie wyższych cen gier i

- ogólnie mierny poziom jeśli chodzi o wydawane gry, w porównaniu z erą PS2, PS3 i nawet PS4. 

(No z wyjątkiem gier dla fanów wszystkiego związanego z Japonią. Tu jest OK)

 

Oferują graczom znacznie gorszy produkt, za więcej kasy. No co za zdziwienie, że nie biją rekordów sprzedaży!

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

"Sony ma powody do świętowania – podczas Tokyo Game Show 2025 firma ogłosiła, że PlayStation 5 to najbardziej dochodowa generacja w historii marki. Hideaki Nishino, jeden z dyrektorów generalnych Sony Interactive Entertainment, ujawnił, że PS5 wygenerowało już 136 miliardów dolarów przychodu, wyprzedzając wynik PS4 (107 mld) oraz PS3 (71 mld)."

"

312e241be654bcb1ab56.thumb.webp.d3b2f908f26a3b69c641b0f3b5f589b0.webp

Edytowane przez Phoenix.
Opublikowano
W dniu 23.09.2025 o 23:13, VRman napisał(a):

I nie robić tego:

- do braku exów zachęcających do zakupu nowej konsoli dodali jeszcze 3 letni "okres przejściowy", w którym to każda gra na PS5/XSX była też dostępna na poprzednią generację, więc casuale mieli w dupie zakup nowej konsoli. Fifa i CoD był na PS4? Był. No to starczy. 

Tam już od 2 lat powinny powstawać tytuły na pierwszy rok kolejnej generacji, powiedzmy każda gra o budżecie maksymalnie ~100 mln. Zresztą Sony ogólnie musi się ogarnąć, nie tylko SIE.

 

Wyobraź sobie, że tworzysz coś takiego jak poniżej i sprzedajesz za grosze prawa Netflixowi.

 

 

Serio, gdyby nie ich inne głupie ruchy to bym pomyślał, że szefostwo dostało propozycję nie do odrzucenia z kategorii "haki".

Opublikowano
1 godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Ale tam było o 2.5-3x a nie 4x.

4x to jak sobie wyimaginować wzrost przez porównanie FSR4 do gównianego FSR3 i próbować znaleźć rozdziałkę, w której wygląda tak samo (nie da się)

To jest bez sensu.

Za to tej konkretnej informacji o 2.5-3x w rasterze (moim zaniem 2.0x też jest możliwe) newsman nie podał, bo się chyba trochę pospieszył z pisaniem tego newsa.

 

Opublikowano
W dniu 13.09.2025 o 16:11, VRman napisał(a):

więc przeskok z nieużywalnego gówna FSR 1,2,3 na używalny choć nadal dość kulawy FSR4

Zacząłem horizon forbidden west na ps4 i w ruchu niestety wygląda to obrzydliwie, a chyba dobrze pamiętam że tam zastosowano któryś fsr (zupełnie jak w zeldzie totk i tak samo wygląda ona moim zdaniem gorzej od botw).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Chery Tiggo:   Anonimowy uczestnik orSndtpoes0ich3c1t44g07 c0047cmcm1ughhdh79f6ucmi1.zu8oi05t00  · Cześć, macie czasem tak ze parkujecie Tigacza, wysiadacie, auto sie zamyka i nagle zaczyna trąbić bardzo głośno z nikąd? Ktoś może wie czym to jest spowodowane? Jakaś zmiana w ustawieniach do zrobienia ?   Małgorzata Wiśniewska A zostawiasz wtedy dzieci w aucie albo psy? Czasem też reaguje na fotelik-tak pisali niektórzy. "Wykrywanie dziecka w aucie" w ustawieniach do wyłączenia ale każdorazowo niestety   Szymon Ponikiewski Małgorzata Wiśniewska Mi się włacza to nawet bez dzieci. Fotelików nie mam. Cały samochód pusty. Też kilka razy zaczął sam trąbic. Pomaga jedynie zamknięcie auta z kluczyka.   Małgorzata Wiśniewska Szymon Ponikiewski o kurczę, mam nadzieję że z czasem aktualizacje kolejne pomogą, bo choć auto fajne to parę rzeczy denerwuje...   Aleksander Hauba mi się zdarza   Anonimowy uczestnik 153 Też mi sie z 2 razy zdążyło. Inteligenty kluczyk do dupy dziala u mnie wiec wyłączyłem to. Mam nadzieję ze na serwisie mi to zresetuje   Anonimowy uczestnik 972 Mam podobnie, problemy z trąbieniem rosną wraz z przebiegiem. Na początku auto trąbiło powiedzmy 2 na 10 razy, gdy nie zamknąłem rolety. Teraz zdarza się to znacznie częściej i nie ma związku wyłącznie z szyberdachem. Wykrywanie dziecka mam wyłączone. Szukałem jakiegoś wzorca zachowania auta, ale jestem pewien, że to losowe. Samo trąbienie też jest różne: raz trąbi ostrzegawczo, a raz dosłownie wyje. Mówię o sytuacjach, w których nikogo nie ma w samochodzie. Oby aktualizacja pojawiła się jak najszybciej, bo coraz bardziej mnie to irytuje. Generalnie zachowanie inteligentnego kluczyka to jakaś masakra.   Szymon Ponikiewski Anonimowy uczestnik 972 Dokładnie. Zamykaj samochód z kluczyka, zauważyłem że wtedy nie trąbi. Po prostu odchodzę, on sam sie zamyka i dodatkowo klikam zamknięcie z kluczyka.   Kecaj Bi Kecaj Bi Mam to samo niestety.   Dawid Malinowski Ja mialem kilka razy ten problem i skończyło się wyłączeniem inteligentnego kluczyka. Obejście problemu, ale jak mi zaczął trąbić na parkingu wieczorem to uznałem że przebrała się miarka.   Anonimowy uczestnik 443 Mam to samo. Na 100% nie jest to wina rolety bo jeżdżę z zamkniętą. Mam fotelik na tylnej kanapie i podejrzewam, że to wina systemu wykrywania dziecka w samochodzie. Narazie testuje jazdę z każdorazowym wyłączaniem tej opcji i od kiedy tak zacząłem jeździć to nie zdarzyło się żeby trąbił.   Szymon Ponikiewski Nie, ja nie mam fotelików, psów itp, roleta zamknięta i trąbi.   Anonimowy uczestnik 151 Hej, z faktu że nigdy nie byłem pewny czy auto sie zamkneło, wyłączyłem bezkluczykowe zamykanie i otwieranie. Czyli zamykam i otwieram pilotem. Problem z trąbieniem od razu znikł. Coś jest jest z systemem za to odpowiedzialnym. Wymagana jakaś aktualizacja.   Paweł Bednarski Ja też miałem taką przypadłość że auto jak odchodziłem to zaczęło trąbić ale zauważyłem że jak Zostawiam telefon albo jakąś torbę lub plecak albo otwarty właz szyberdachu to tak się dzieje bez tego jest wszystko okej   /nawet właściciele ponad dwudziestokilkuletnich królowych lawet z HF nie mają takich przygód/   ******************* BYD Seal U DM-i Polska   Karolina Szewczyk  · Obserwuj ornSdpestohi0u ghc1 2 18tc1t0c53la784831051:729279n7t0iuzsyo  · Cześć czy zdarzyła Wam się sytuacja, że podczas jazdy zaczęła migać Wam kontrolka check z dopiskiem „ sprawdź układ silnika”? Mi 2 raz w przeciągu tygodnia. Jutro wybieram się na serwis żeby podpięli go pod komputer. Mam przejechane 17500km. Wersja boost   Tomasz Strugacz Najbardziej zasłużony współautor Temat już na tapecie na grupie, nie jesteś pierwszy.   Piotrek Broniak U mnie w niedziele też się to zdarzyło dwa razy - raz po odpuszczniu gazu, drugi raz przy przyspieszaniu. Kontrolka migała jakieś 5 sekund i zgasła.   Karolina Szewczyk Autor Piotrek Broniak pierwszy raz było kilka sek, dziś około 3min   Jacek Borotko U mnie ras przy 500 kilometrow w tej chwili mamy 2,5tys i narazie spokój   Stanley Kuhn Jak jest zimno i wilgotno podobno czasami wypada w nich zapłon, pewnie nad którąś swieca skondensowała woda i wypadaja zapłony. Rozgrzej go porzadnie i pewnie minie, albo do wymiany cewka,badz swieca.   Pawel Jagielowicz Też tak miałem przedwczoraj, przebieg 500km więc prawie nówka. Pomrugalo kilka sekund i zgasło.   Kasia Kosecka - Botwicz Potwierdzam przy tzw. Depnięciu miałam już dwukrotnie sytuację migania checka. Dajcie znać co serwis na to? Wiem, że jeśli się zgasi auto to błędy się resetują i warto udać się do serwisu na gorąco bez gaszenia auta po wystąpieniu błędu… ale to tylko info z grupy.   Darek Smorąg Obiecujący współautor 15 tysi i zero takich sytuacji u mnie występuje tylko tłuczące zawieszenie w lutym mam przegląd będę to zgłaszał   Grzegorz Jaworski Cześć. Miałem taką sytuację dwa razy. Pierwszy raz po tankowaniu przy minus 10 stC. Za każdym razem problem znikał sam. Co więcej jak podepniesz pojazd przez ODB błędu nie widać. Byłem w serwisie i po samoczynnym ustapieniu problemu serwis nic w historii nie był w stanie znaleźć. Powiedzieli ze z ich poziomu w autoryzowanym serwisie nic nie widać może coś BYD w Chinach by zobaczył... Generalnie check eng pomarańczowy kwalifikuje pojazd do lawety i serwisu. W praktyce jeśli silnik pracuje miarowo i niema jakiś większych drgań to jeździć obserwować... Za drugim razem u mnie zniknęło przy przywróceniu systemu do ustawień fabrycznych... Ale to może przypadek...   Marcel Trzyb Grzegorz Jaworskinie ma innego check engine niż pomarańczowy. A migający zawsze oznacza wypadanie zapłonu. Ilość mignięć oznacza na którym cylindrze. Pozdro   Karolina Szewczyk Autor Marcel Trzyb a ile jest cylindrów? Bo mi raz mignęło 3 razy, a raz 25   Grzegorz Jaworski Karolina Szewczyk trafiła Ci się zatem wersja z V26   Łukasz Polański Marcel Trzyb ilość sygnałów check engine to który cylinder wypadanie zapłonów daje stały sygnał odczytywalny przez obd, tu przychodzi mi do głowy jakiś czujnik np gazów w zbiorniku ale mimo wszystko dobrze rozbawiasz ludzi   Marcel Trzyb Karolina Szewczykbyła przerwa pomiędzy mignieciami na 100%   Karolina Szewczyk Autor Marcel Trzyb migało non stop   ***************  
    • Mi przez te mrozy w styczniu zeszło że 100 kilo więcej pelletu  Kupowałem w czerwcu po 1000zl tona.  Przeglądu pieca nie robiłem ani razu od 8 lat ;p  (Ale czyszcze go regularnie)   PS. Na wiosnę muszę sobie uszczelki w oknach wymienić bo już wieje. 
    • Dlatego wlasnie ciesze sie ze mamy na forum kolesia ktory potrafi wszystko tak szybko i zrozumiale wytlumaczyc.   Powaznie mowiac, to widac, ze to osoba albo odklejona albo oplacana. Jesli to polak to powinnien odpowiadac, bo przez takie osobniki doszlo wlasnie do targowicy i zniknelismy z mapy i gdyby nie IWW to by nas po prostu nie bylo jako panstwo. Byli bysmy teraz mala mniejszoscia narodowa z ograniczonymi prawami, a moze i by nas juz prawie nie bylo. By nas sukcesywnie wywozili i eliminowali gdzies na syberii. Albo czekala by nas egzystencja jak kurdow czy romow. Za sluchanie Chopena czy czytanie Mickiewicza czakala by nas sroga kara. Mowa polska byla by pewnie zakazana i karana. I wszystko przez wlasnie takie XXX. Niestety w kazdym narodzie sa mordercy, PDFy, sprzedajne ku.... wylaniajacy sie z otchlani jak nikt nie patrzy i niszczacy zycie normalnych dobrych ludzi.  
    • Na xboxach można grać w więzieniu, a na playstation nie  dziwne  https://tech.wp.pl/zakaz-grania-w-wiezieniu-na-playstation-3-zielone-swiatlo-dla-xboksa,6034797816681089a   edit o_0, artykuł ma 13 lat, ciekawe czy nadal przepisy obowiązują 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...