Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 godzin temu, Kakarotto napisał(a):

Zima jesienią, a w święta +10 i deszcz. :lol2:

Normalka 

4 godziny temu, lukadd napisał(a):

Wolę już ten deszcz w święta i 10 na plusie niż metr śniegu i minus 10 :E A w styczniu czy lutym -20.

Wolę ten śnieg (nie koniecznie metr) i -10, i świeże zdrowe powietrze, jak błocko i wiatr przy +10  

Opublikowano
10 godzin temu, Totek napisał(a):

Najlepsze kombo jest w miastach. Z chodnika na ulicę a pług z ulicy na chodnik i tak to się żyje :banana:

Poza miastem czasem też się tak zdarzy.

3 godziny temu, Pitross20 napisał(a):

U mnie już prawie po zimę, jakieś 3/4 śniegu zniknęło, teraz błoto, i zimna mgła.  A było tak pięknie...

U mnie tak samo. Połowa już stopniała, jeszcze ze 2 dni bo temperatura na plusie ma być i po ptokach. Następna zima pewnie gdzie koło stycznia może lutego będzie.

Opublikowano

W środę sypało ok. 13h i wyszło z tego 8-10 cm tak na oko. 

Wczoraj zaczęło się topić, a wieczorem przyszedł mróz i była gołoledź. Jak jechałem po 17 do pracy, to przy 5 km/h dupa latała. Tak przynajmniej było w moim perfekcyjnie zarządzanym mieście. Po dojeździe do "głównej" drogi, było mokro, ale bez poślizgu.

Dziś kolejny dzień roztopów, ale trochę to zajmie. Szczególnie, że co noc ma być mróz. 

 

Tak czy tak, napatrzyłem się na śnieg, wyryłem sobie ten obraz w pamięci i przywołam za jakieś trzy tygodnie. 🙈 

Oczywiście zostawiam otwartą leciutko, furteczkę nadziei na niespodziankę. xD

  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...