Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Kurde... Jak mi się podoba walka w tej grze. Dawno się tak dobrze nie bawiłem. To wszystko jest takie intuicyjne, większość ciosów potrafię bez problemu sparować albo uniknąć. Parowanie jest jednak tak przyjemne, że staram się z niego bardzo często korzystać, szczególnie na bossach. Fakt, gierka jest łatwa i większość bossów na razie robię za pierwszym podejściem. Ale nie jest łatwa w takim stylu, że można całkowicie wyłączyć myślenie. Po prostu nie wymaga wykuwania walk na pamięć. Ja jestem mega zmęczony tym przewrotem w designie jaki przyszedł od czasów Elden Ringa, gdzie teraz każdy boss musi koniecznie przeciągać atak przez pół godziny, ale potem animacja ostatecznego ciosu jest wykonywana w ciągu 0,0000001 sekundy, tak żeby przypadkiem gracz nie mógł na jej podstawie zareagować. Strasznie to męczące, bo trzeba wykuwać walki na pamięć i uczyć się timingów, zamiast reagować na to co dzieje się na ekranie. I widzę że pojawia się w coraz większej ilości gier, bo wszyscy próbują kopiować od From Software. Na szczęście Onimushy to nie dotyczy. W końcu gra, gdzie boss to jest dla mnie nagroda, a nie kara. Aż chce się powtarzać te walki z bossami na arence treningowej. Nie wyobrażam sobie tego w takim Eldenie czy Lies of P. :E 

 

Pokazuje mi że mam już 42% gry, a grałem jedynie wczoraj wieczorem i dziś :E Ale zgaduję że jeszcze sporo pobocznych rzeczy jest do wyzbierania. Kioto staram się czyścić na bieżąco, jak tylko coś nowego się odblokuje. A teraz zacząłem nową lokację.

 

W dniu 11.09.2026 o 18:40, Jaycob napisał(a):

Jakich talizmanów używacie? 

Cały czas tego startowego na leczenie. Dopiero teraz zmieniłem na ten, który dostałem po wpisaniu kodzika z ulotki. Niby wzmacnia ataki po parowaniu, ale jeszcze nie miałem okazji przetestować.

 

Tak sobie myślę że głupio zrobiłem, bo kupiłem zwykłą pudełkową wersję i nawet nie wiedziałem że jest steelbook i do tego taki ładny. Teraz żałuję :( 

Edytowane przez Isharoth
  • Like 2
Opublikowano
Godzinę temu, caleb59 napisał(a):

Przebić się do drugiej fazy jest znośnie ale to co on wyrabia w swojej ostatecznej formie to pozostawię bez komentarza taki wpie****. :E 

Ja już go klepię kilka godzin. :E Pierwsza faza no dmg, druga... cóż, jedno kombo zrobi i nara. :E Ale dojadę go, byłem już w momencie, gdy zostało mu "tylko” 10% hp w 

Spoiler

trzeciej fazie. Kto to wymyślił! :heu:

 

  • Upvote 1
Opublikowano
53 minuty temu, Isharoth napisał(a):

Na szczęście Onimushy to nie dotyczy. W końcu gra, gdzie boss to jest dla mnie nagroda, a nie kara. Aż chce się powtarzać te walki z bossami na arence treningowej. Nie wyobrażam sobie tego w takim Eldenie czy Lies of P. 

To prawda! W tamtych grach najczęstsza reakcja po pokonaniu to: "Uff, jak dobrze, że to już koniec tej walki” :E , a tutaj? Mam ochotę powtarzać je po parę razy i w ogóle mnie to nie męczy. :D

57 minut temu, Isharoth napisał(a):

Dopiero teraz zmieniłem na ten, który dostałem po wpisaniu kodzika z ulotki

Trochę to słabe, że jeden z lepszych amuletów jest dostępny tylko za preorderem. 

2 minuty temu, j4z napisał(a):

Ojej, mogłem nie otwierać spoilera. Albo nie, w sumie dobrze... Wkurzyłbym się, jakbym w grze się dowiedział. xd To jedyny Boss w grze, który ma 

  Pokaż ukrytą zawartość

Trzy fazy?

?

Taa, jedyny. Musieli dowalić na koniec jakiś BS. 

Opublikowano

No i to by było na tyle z mojego założenia ubijania bossów bez używania dopalaczy :wariat: Rasho-Gun Ty kurło %-) 

 

Spoiler

No ni uja nie umiałem sobie poradzić przy jego drugiej formie z tym łapaniem, a to zjeżdża dużo HP. Przydały się też po którejś porażce podpowiedzi "Rękawiczanki" żeby strzelać do tych łańcuchów na których trzymał te skrzynie. Ogólnie fajny klimat walki, podobał mi się szczególnie wstęp. "Nie ma paluszków, nie ma ćwiczeń" %-)

 

Opublikowano (edytowane)

Finałowy boss rozwalony. Czasami trzeba dać sobie odpocząć, zamiast próbować przez kilka godzin. :E  Następnego dnia padł za drugim podejściem. :) 

Świetny boss i najlepsza walka w grze,

Spoiler

ale trzy fazy to według mnie przesada. Starcie rozciąga się do kilku minut, a po porażce trzeba powtarzać wszystko od początku.

Koniec! 8.5/10.
(ukończone na Akcja)

Nie podobał mi się ten półotwarty świat/hub czy jak to nazwać. Gra na 10h rozciągnięta do 20+h, a większość questów to zapychacze, które nic ciekawego nie dodają - typu idź do punktu A, zabij 4-5 przeciwników i zdaj raport. Już gry Ubi chyba mają lepsze questy. :E  Gra wiele więcej by zyskała bez tego.
 

Najciekawsze były tylko te od Pani Motyl, w pełni dubbingowane i faktycznie dodające coś do Kyoto, Genmy i lore. Może można to wszystko pominąć, ale trzeba wtedy być w grze koksem, bo jakoś nie uśmiechało mi się grać "na golasa”, bez upgrade’ów, a materiały do nich były właśnie z tych zadań.
 

Mimo wszystko bardzo dobra gra. Najbardziej siadł mi oczywiście sam combat i bossowie. :)Fantastyczne animacje, ogromny zakres ruchów i starcia tak satysfakcjonujące, że aż chciało się powtarzać bossów na placu treningowym.

 

Edytowane przez Jaycob
  • Like 3
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Lepiej?

Pograłem jeszcze trochę w trybie Rzeźnika na NG+ i jest trochę meh, bo poza odblokowanymi broniami Oni i itemkami nie mam żadnych ulepszeń broni czy rękawicy. Ponownie trzeba latać za matsami? Bez sensu. :hmm:
Sasaki rozwalił mnie 3x, bo oczywiście ma sporo większy dmg i trzeba już zdecydowanie bardziej uważać. Nawet zwykłe mobki potrafią zrobić kuku. :E 

Opublikowano
51 minut temu, caleb59 napisał(a):

Ja odpadłem, gra odinstalowana, nie mam sił tłuc się z ostatnim bosskiem.

Aż taki skok poziomu trudności? Na razie jestem na etapie gdzie zrobiło się trudniej, ale nadal daję sobie radę.

 

Walka z Benkeiem. Za 2 razem pokonany. Na razie mój ulubiony boss. Ile jeszcze gry mi zostało? :) 

 

Spoiler

 

 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Jaycob napisał(a):

Lepiej?

Jak próbowałem tylko odbijać i uniki, gorzej mi szło, ale jak raz na jakiś czas, spoko. Fajnie mi wyszło np. jak pod koniec walki zauważyłem, że boss ma mało postury i odbiciem zbiłem mu do końca i zakończyłem walkę. :P

Opublikowano

Miałem problemy z drugą fazą

Spoiler

Sasaki Ganryu.

Trzy posiedzenia z nim się tłukłem. Już miałem chciałem brać na easy, ale udało się. Następny jest

Spoiler

Dokyo The Transgressor

, który nie wydaje się trudny i zostanie mi ostatni! :gordon:

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 16.09.2026 o 16:39, Jaycob napisał(a):

Jeszcze 

  Pokaż ukrytą zawartość

seria bossów z którymi walczyłeś wcześniej. 

 

To mi się podobało. Gładko poszło. Wczoraj podbiłem do final bossa. Oj, wydaje się, że będzie ciężko. Jeszcze chyba nie udało mi się dotrwać do 

Spoiler

Trzeciej fazy

Ale jeszcze się nie poddaję. :gordon:

Boże! Co za gra. Ostatnia walka jest epicka. I wszystko ostre jak żyleta i stabilne jak PS4 (stable as fuck). Boże, co za gra! 

 

 

Albo nie! Gierka na tyle mi się podoba, że odpalę save sprzed momentu bez powrotu i porobie wszystko, czego nie zrobiłem i dopiero podbiję jeszcze raz. :gordon:

Edytowane przez j4z
  • Upvote 1
Opublikowano

Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.

 

Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.

 

W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano
W dniu 19.09.2026 o 11:18, j4z napisał(a):

Nie chciało mi się już męczyć z tym ostatnim bossem. Ubiłem go na easy. 🫣

W ramach pokuty tłukę się z bossami na treningu. Może jeszcze podbije do ostatniego. 

 

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

Nie jest aż tak trudny. Szczególnie jego ataki są całkiem łatwe do odczytania.
Teraz to piszę, bo wcześniej sam męczyłem bułę przez kilka godzin. :E Jak już załapałem jego wzorce, to nagle wszystko wydaje się proste. :E 


Kilka moich tipów:
 

  • Dwa pierwsze ataki tym różowym długim mieczem po prostu unikaj, a przy trzecim, wolniejszym ataku możesz zrobić Issen.
  • Łapanka jest chyba najtrudniejsza do uniknięcia, ale zauważyłem, że z timingiem trzeba czekać praktycznie do samego końca.
  • Czerwony atak z obrotem parujesz. Można go też odbić, ale jest to dużo trudniejsze.
  • Resztę ataków odbijasz i dzięki temu postura szybciej mu schodzi.
  • Przy ataku z uderzeniem w ziemię najlepiej odskoczyć.
  • Przy atakach "z pięści”, kiedy leci ta fala uderzeniowa, też najlepiej odskoczyć. Możesz ją również odbić, ale wtedy tylko zatrzymasz część obrażeń.

Ogólnie większość jego ataków możesz sparować albo odbić. Jak już załapiesz timing, walka robi się dużo przyjemniejsza. :D


Polecam mieć Flet oraz amulety: Oni Strength Charm, Lovable Charm: Lion Dog i Sadist's Strength Charm.

https://maxroll.gg/onimusha-way-of-the-sword/guides/onimusha-charms-and-how-to-get-them

 

Czemu Flet? Bo można go użyć kilka razy, a każdy strzał ognia przerywa praktycznie każdy ruch wroga. Jak leci, można nim go strącić, a jak robi łapankę, to można ją przerwać. No i dodatkowo podpalasz przeciwnika i wzmacniasz atak dzięki Sadist's Strength Charm.

Edytowane przez Jaycob
  • Thanks 1
Opublikowano

Ogień, żeby zatrzymywać ataki, jest dobrym pomysłem.

Mnie chyba najbardziej wkurzają właśnie te długie ataki. Nie mogę ich wyczuć. Issen zawsze próbowałem na nich. Bo jak się uda to powstrzymuje serie, a jak nie to i tak dostanę i tak dostanę, czy to unik będę robić czy issen. No niby jest prosty, trzeba "tylko" w timing się wbić. 😀 

Opublikowano

Fletu możesz dodatkowo użyć na początku walki, ale latających ogników - kiedy tylko chcesz, bo chyba nie ma limitu na wystrzelenie wszystkich.
U mnie podobnie: Issen używałem tylko przy tych wolniejszych atakach i podczas przemiany (jest dużo łatwiej).
A i zapomniałem wspomnieć - używałem sakiewki do tej powolnej regeneracji życia i "many” Oni: Hozuki Pouch: Resistance Tier 3

Tylko wiadomo, że jest to ryzykowne, bo jak oberwiesz raz, to drugiego ciosu możesz nie przeżyć, bo nie zdążysz się zregenerować. :E 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Udało się. 

Spoiler

obraz-12.thumb.png.bb1b0268b57a015060e7fbe29d176167.png

 

Mogę z czystym sumieniem odstawić grę, ale chciałoby się pograć jeszcze. Może NG pogram na tym najtrudniejszym? Mi się wydawało czy na tym poziomie ciosy przeciwnika nie mają oznaczeń (przycisków) pokazanych? Edit: SI twierdzi, że dobrze mi się wydawało. E, to nie chce. Moja przygoda z tą świetną grą dobiegła końca. 😀

Wydłużyłem instant replay z 5 min do 10, żeby sobie zapisać, jak wygram. To na oko tylko pół walki się zmieściło, może troszkę więcej. 😀 Ale się tłukłem z chłopem... 3 dni w sumie. xD

Edytowane przez j4z

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...