Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jalmari Helander, reżyser „Sisu”, rozpoczął zdjęcia do prequela „Rambo”.

W roli głównej Noah Centineo, znany m.in. z „Black Adam”, „The Recruit”.

 

obraz.thumb.png.655ddb08b926fda82e40585d476b699e.pngobraz.png.25b82850191b555bb231b2c1c82027ff.pngobraz.thumb.png.c4f8de091c95620dc2346aac3eee727d.png

Edytowane przez miro
  • Haha 2
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)

Piąty i szósty Scream to było fajne odświeżenie formuły ze współczesnym metakomentarzem - będąc przy tym dobrym slasherem - ale za siódemką nie stoi nikt z odświeżającej ekipy, więc no meh.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano
7 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Oglądając thrillery to nie pamiętam aby uśmiech mi się pojawiał na twarzy :) a może to był uśmiech, który pojawił się jako ulga, kiedy zobaczyłeś napisy końcowe :E

Chodzi o smaczki z poprzednich części jak się pojawiały.

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Oglądając thrillery to nie pamiętam aby uśmiech mi się pojawiał na twarzy :) a może to był uśmiech, który pojawił się jako ulga, kiedy zobaczyłeś napisy końcowe :E

Seria Scream to slasher, a nie thriller sensu stricte. Slashery rzadko kiedy traktują się na poważnie, a ta franczyza to w ogóle nigdy. 

Edytowane przez Lypton
Opublikowano (edytowane)

Przeca Scream to podręcznikowy slasher i jeden z kanonów gatunku - zamaskowany morderca po kolei morduje bohaterów w brutalny sposób.

 

Ba, pierwszy Scream odpowiada za odrodzenie slasherów, gdzie nagle napieprzano je w ilościach hurtowych, wracając też do prawie-że-już-martwych od dawna marek, zdegradowanych do roli niskobudżetowych kupsztali, jak Halloween czy Friday the 13th - po sukcesie Krzyku, producenci ładowali w nie kilkukrotnie większe budżety niż wcześniej.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano

Zawsze mi się te hasło kojarzyło z hektolitrami krwi, brutalnością i ogólną jatką, jak to właśnie wyglądało w starych Halloweenach czy Piątkach i w Krzyku zostało to znaczenie stonowane w przeciwieństwie do ww. filmów. No to byłem w błędzie, dzięki za naprostowanie.

Opublikowano

Co jak co ale tytuły filmów/seriali/książek itp nie powinny być takie same. 

 

A co do filmu nawet może być, choć ta scena w lecie z wybuchami to mi się odrazu SW skojarzyły Endor i Ewoki, a film o samych Ewokach nawet był spoko, muszę sobie kiedyś odświeżyć.

Opublikowano (edytowane)

a w ogóle to niedawno było tu o Frnakenstainie, wszyscy oglądali wersje od NF, wspominaliśmy wcześniejsze, zapomnianego De Niro

 

ale za miesiąc inny geniusz aktorstwa, przemian ( jak własnie De Niro )

sam Christian Bale pokaże nam się w kolejnej wersji jako potwór, tym razem od pani Maggie Gyllenhael

 

Czekam jak chłop na wiosenną podorywkę   :wariat:

 

The Bride / Panna młoda

 

obraz.thumb.png.c839f3e398efeae258a63f67e41a1c29.png

 

 

obraz.thumb.png.3911821cafa5fcd1fdb89a1247199af7.png

 

Edytowane przez miro
Opublikowano (edytowane)

a mi się wydaje że to będzie totalna mieszanina gatunków, potem widać coś ala Bonnie i Clyde

 

swoją droga musical tez potrafi być dobry, upiór w operze...

 

inna wizja rezyserki, pamietasz Romeo i Julie z Di Caprio ( 1996 )  ?

to też był sztosik na tamte czasy

Edytowane przez miro

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nawet jeśli to fake - a pewnie tak jest, bo teraz wszystko w temacie ME4 dobrze się klika - i tak byłoby grubiej. Na początek - co miałeś w Veilguardzie?    Miałeś body scars - czyli blizny po mastektomii - takiego czegoś nigdy w życiu nie widziałem w żadnym kreatorze w żadnej grze; miałeś wyjątkowo limitowane opcje powiększenia damskich atrybutów - jedna naprawdę hojnie obdarzona przez naturę streamerka legalnie zapytała Bioware, dlaczego nie może odtworzyć swoich rozmiarów biustu w grze w kreatorze i dostała bana; miałeś zaimki; miałeś opcje zmiany dialogów na jakieś trans-friendly; miałeś Taash i cały jej wątek; miałeś dyskusje ideologiczne i genderowe; miałeś pompki; wszystkie trudne tematy z poprzednich gier - niewolnictwo, wykorzystywanie seksualne, gwałty - przypomnij sobie wątki dzielnicy elfów w Denerim - czy eksponowana lubieżność kobiet - prostytutki, orgie grupowe, różnorakie propozycje seksualne - wszystko wycięte i pominięte, nawet wpisy lore gry totalnie zmienione i dopasowane do "modern audience".    A tam była tylko Corinne, która jedynie dostosowała historię "Tricka" do nowych standardów Bioware. Tutaj zaś miałeś jedną z najbardziej obsesyjnych i zwichrowanych osób w tematach lewicowych, która pisała scenariusz do ME4 od 3 lat. Kolego, ta gra byłaby dostosowana do "modern audience" na takim poziomie, że Veilguard przy tym to byłby pikuś. Tam była Taash, a tu dostałbyś połowę galaktyki w wersji gender. Kilka dni temu ta cała Valente - bo jest ona atakowana ze wszystkich stron, że zapewne to po przeczytaniu jej scenariusza EA od razu podjęło decyzję o zamknięciu studia - wyraźnie podkreśliła w jednym ze swoich wpisów, że stworzyła "galaktykę wolną od uprzedzeń i otwartą dla wszystkich" - coś w ten deseń. Wszyscy wiemy co to znaczy.    Dla mnie to jest niepojęte, jak studio które robiło w swoim czasie tak dobre gry, które dosłownie rządziło w swoim czasie na rynku gejmingowym, zmieniło się w taki syf.  Bo takie coś napisała Kala Elizabeth, która od lat ma taką obsesję na punkcie Bioware i Mass Effect że szkoda gadać. Jej opinia jest warta tyle samo to ten rzekomy przeciek. 
    • No tak, walka z bossami ratuje ten tytuł. Cała reszta taka sobie.
    • Podobno fake, ale kogo to w sumie obchodzi. Liczą się emocje (i kliki).  
    • Za PiSu zlikwidowano lub przemianowano szereg instytucji stanowiących jądro polskich służb, właśnie po to by zastąpić swoimi. O raportach Macierewicza druzgocących WSI i powiązanych funkcjonariuszy (razem ze źródłami osobowymi) nie wspominając. 
    • No nie do końca, w ramach zapełniania Okęcia konkluzja zmieniła się minimum 15 lat temu.  CPK - presja też ale nie tylko. Trzeba przyznać PiSowi że za ich czasów temat ruszył, trzeba im odebrać że ruszył w sposób typowo pisowski - amatorska wizja, masa propagandy, rozprowadzanie pieniędzy pod spodem. Zostało to w dużej mierze naprawione (na plus), na minus - są opory w kwestii finansowania.   Płot na granicy trzeba było nie kontynuować tylko de facto rozebrać bo to było podszyte korupcją gówno dla propagandy które imigranci przepiłowywali brzeszczotami za 2 zł (Niemcy przechwytywali więcej migrantów na niechronionej granicy z Polską niż my na "chronionej" z Białorusią). Teraz w końcu powstaje dobrze zaprojektowana zapora która w końcu zaczęła działać.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}