Skocz do zawartości

Metal Gear Solid Delta: Snake Eater


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, aureumchaos napisał(a):

Pogralem chwile i to jakas masakra jest 8:E Sterowanie jak z 2000r, gosc ma taki glos z taka maniera ze sie sluchac nie da, laska ciagle nawija o jakichs filmach, wiecej przerywnikow niz gry samej... Kosz.

Ja właśnie uwielbiałem ta grę za te przerwyniki w sumie to w całej serii je lubiłem, no ale wiadomo co kto lubi 😉

Opublikowano

no przerywniki dla mnie tez a ok ale tutaj ta paplanina o filmach to nie wiem co to jest... To byl moj pierwszy raz z MGS wiec nie wiedzialem czego sie spodziwac no ale nie czegos taiego, no i ten dubbing glownego bochatera... i sterowanie... no, nie dalem rady... 

Opublikowano
6 godzin temu, aureumchaos napisał(a):

no przerywniki dla mnie tez a ok ale tutaj ta paplanina o filmach to nie wiem co to jest... To byl moj pierwszy raz z MGS wiec nie wiedzialem czego sie spodziwac no ale nie czegos taiego, no i ten dubbing glownego bochatera... i sterowanie... no, nie dalem rady... 

To Kojima. Jak nie grałeś w Death Stranding to ... uważaj, bo jest bardzo podobnie :E

  • Upvote 1
Opublikowano
5 minut temu, Element Wojny napisał(a):

To w końcu hit czy flop, bo gdzie nie wejdę to opinie są tak rozbieżne że szkoda gadać. 

To że ktoś nie kuma że to jest gra z 2004 roku to już jego problem. Jeśli się komuś MGS nie podoba to ciężko żeby się ten remake spodobał. Kto lubi MGS i zna tą serię będzie zadowolony. Lipa jest z wydajnością. Ale jak możesz grać w 60 FPS I DLSS ci nie straszny to będziesz zadowolony.

Opublikowano

Większości? Ile się naczytałem żali fanów że pozmieniali masę rzeczy to nawet nie zliczę.

 

Pisałem to już ale napisze jeszcze raz.

Konami raz zrobiło remake MGS na Gamecube, który wyszedł tragicznie właśnie dlatego ze zmienili masę rzeczy i z gry Kojimy powstał jakiś szit.

Tym razem postanowili odwzorować grę 1:1 z rożnymi możliwościami przejścia. I to moim zdaniem było najlepsze rozwiązanie.

Opublikowano

Chyba nie.

W sumie tak jak napisał@ODIN85 dla jednych jest ok dla innych kupa...

 

 

Moim zdaniem ciężko by było zrobić remkae którejkolwiek części MGS Kojimy zmieniając w nim masę rzeczy nie rozwalając jej w ten sposób kompletnie.

Kojima włożył kupę czasu i pracy w te gry i to by musiała robić osoba która rozumie jego przekaz ale jednoczenie ma dobry pomysł aby to odświeżyć.

To jest na pewno możliwe ale zapewne wymagało by kupy czasu i pieniedzy. I nadal nie byłoby pewności ze się uda.

Myślę ze można by to trochę przyrównać do filmów Stevena Spielberga (Kojima przecież jest wielkim wielbicielem kina stąd jego gry maja tak mocno filmowa narracje).

Remake Szczęk czy Bliskich spotkań trzeciego stopnia byłby lepszy od oryginału ? I po co go robić, te filmy są idealne. Jedyne co można było poprawić to obraz i dźwięk do dzisiejszych standardów co zresztą zrobiono wydajać filmy na BD/UHD.

Tym w sumie jest właśnie MGS Delta, jest MGS 3 1:1 ale przeniesionym na dzisiejsze standardy audio/wizualne. Chociaż audio akurat w MGS zawsze stało na wysokim poziomie.

Konami wie że MGS bez Kojimy jest praktycznie martwy.

Sam Kojima mówił ze w Delte grac nie chce i ze mogli by zrobić jednak coś nowego, ale myślę ze mu się spodobało to co widział bo potem napisał ze chętnie by zobaczył remake pierwszego MGS.

Ja bym chętnie zobaczył pierwsze Metal Geary z NES'a i SNES'a.

Bo te gry są mega archaiczne i tutaj pole do popisu byłoby ogromne, ale znowu potrzeba kupy czasu. siana i ludzi aby tego dokonać.

 

Death Stranding pokazuje na co Kojime stać jak dać mu dzisiejsze możliwości sprzętowe.

Gdyby Kojima zrobił dziś nowego MGS na swoim silniku to fanów by wywaliło na orbitę Alpha Centauri.

Chciałbym kiedyś zobaczyć jeszcze jednego ,nowego MGS od Kojimy ale raczej to nigdy nie nastąpi.

Chyba ze Konami splajtuje i sprzeda mu prawa do niego za 1 dolara :E 

 

 

 

BTW Europejska wersja CE jest mega zajebista:

 

metal-gear-solid-delta-snake-eater-collector-s-box-b-iext184304942.thumb.webp.6e50289a6dc0eeccfa47ab5e137f7d18.webp

 

Ale cena jak za prawdziwego Metal Gear'a :hihot:

Opublikowano
14 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

To w końcu hit czy flop, bo gdzie nie wejdę to opinie są tak rozbieżne że szkoda gadać. 

Obejrzałem walkthrough na yt i kompletnie nie mam ochoty tego kupować. Oryginalnego mgs3 przechodzilem wiele razy i znam na pamiec :)

  • Sad 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...