Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam w laptopie zamontowany dysk Lexar NM620 1TB. Kiedy przegrywam sobie jakieś większe pliki z moich dysków przenośnych (Cruciale MX500) za pomocą adaptera USB 3.0 > SATA to prędkość najpierw wynosi 350-440MB/s. Ale po skopiowaniu około 40-50GB spada do około 200 a potem już tylko do 100MB/s i na tych 100 już zostaje do końca kopiowania. Tak powinno być? Myślałem  że skoro to ssd na m.2 to przynajmniej te 300MB/s stałego zapisu będzie normą niezależnie od tego ile giga przegram jednym ciągiem :/ 

Opublikowano
42 minuty temu, m4tth3w napisał(a):

Tak powinno być? 

Wszystko się zgadza.

43 minuty temu, m4tth3w napisał(a):

Myślałem  że skoro to ssd na m.2 to przynajmniej te 300MB/s stałego zapisu będzie normą niezależnie od tego ile giga przegram jednym ciągiem :/ 

Źle myślałeś bo testy testami/parametry parametrami a codzienny użytek to całkiem inna bajka.

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, m4tth3w napisał(a):

Myślałem  że skoro to ssd na m.2 to przynajmniej te 300MB/s stałego zapisu będzie normą

Tu masz fachowy test: https://www.techpowerup.com/review/lexar-nm620-1-tb/6.html

"Once the SLC cache is full, the controller is writing to TLC directly, which runs at around 800 MB/s. Once half the drive's capacity is used up, speeds drop to around 300 MB/s".

 

Tak więc możesz liczyć na 300, czemu nie ma to nie wiem. Może jest za bardzo zapchany. Cache SLC dotyczy zapisu więc powolność MX500 tego nie blokuje, ale tylko szybkość początkową. Zdarzają się też podmiany kości przez producenta (ale google nie wskazuje na QLC). Twoje cache to 208 GB, ale to jest zależne od zapchania, oni testują pusty od zera.

Edytowane przez sino
  • Thanks 1
Opublikowano

@sino

Testy które serwisy przeprowadzają na dyskach to są testy "laboratoryjne" które mają mało wspólnego ze zwykłym użytkowaniem przez zwykłego "kowalskiego".
Testy które mają pokazać czy producent nie kłamał "na papierku". I to się sprawdza tylko.... trzeba takie testy umieć interpretować a nie łykać jak głupi pelikan cyferki.

  • Thanks 1
  • Haha 1
Opublikowano
3 godziny temu, sino napisał(a):

Tak więc możesz liczyć na 300, czemu nie ma to nie wiem.

Np. temu że Lexar namiętnie zmienia komponenty w swoich dyskach, być może 'm4tth3w' ma jakiś nowszy wariant na paździerzowatych chińskich kościach pamięci które zwalniają bardzo mocno.

  • Thanks 1
Opublikowano

Dysk mam podzielony na dwie partycje (jedna "C" 100GB, druga "D" 860GB). I na D, czyli tam gdzie przegrywałem pliki wygląda to tak:

 

N4BgiNL.png

 

No nic. Ale mam wrażenie, że te dyski są gorsze pod względem ciągłego zapisu niż na przykład 8-10 lat temu, kiedy używało się w większości zwykłych SSD 2,5 cala na kościach TLC. 

Opublikowano
W dniu 7.01.2025 o 14:18, sino napisał(a):

Twoje cache to 208 GB, ale to jest zależne od zapchania, oni testują pusty od zera.

To prawda, że wielkość cache podawana w testach odnosi się do pustego dysku, ale ta wielkość jest też wielkością maksymalną w idealnych warunkach, czyli podczas zapisu z najwyższą prędkością. Kiedy zapisujemy z prędkością 2x lub 4x wolniejszą okazuje się, że cache staje się mniejsze - to pewnie zależy od konkretnego kontrolera i nie wiem jak dokładnie on działa w takich sytuacjach, ale z obserwacji zauważyłem, że jednostajny zapis na ssd z prędkością kilkukrotnie mniejszą niż maksymalna zapycha cache mniej więcej w tym samym czasie, więc ze względu na mniejszą prędkość wychodzi nam ostatecznie mniejsze cache. Dlatego uważam, że najważniejszym parametrem dysku jest nie wielkość cache (które dziwnym trafem zawsze okazuje się mniejsze niż w testach) tylko prędkość zapisu po zapełnieniu cache - jeśli ta prędkość nas zadowala, to dysk można brać.

21 godzin temu, m4tth3w napisał(a):

Ale mam wrażenie, że te dyski są gorsze pod względem ciągłego zapisu niż na przykład 8-10 lat temu, kiedy używało się w większości zwykłych SSD 2,5 cala na kościach TLC.

8-10 lat temu się używało MLC a nie TLC. Sam mam jeszcze takiego staruszka Goodrama Iridium Pro 240 GB i tam nie ma mowy o jakimkolwiek zapchaniu cache - zapis się trzyma deklarowanych prędkości non stop.

 

Co za czasy nastały, że klienci są robieni w bambuko z tymi danymi technicznymi - a często już producenci nawet nie piszą, że dana prędkość jest "do..." - jak to jest w ogóle legalne? Jak na pudełku jest napisane, że prędkość "3000 MB/s", to mam prawo oczekiwać, że taka prędkość będzie się utrzymywać ciągle, a nie do jakiegoś bliżej nieokreślonego momentu zależnego od pierdylionu zmiennych. To tak jakbym kupił samochód który może się rozpędzić do 180 km/h, ale jak silnik się za bardzo nagrzeje, to prędkość spada do 18 km/h i mogę stanąć sobie na 5 minut, żeby znowu przez chwilę pojeździć szybko...

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Melon77 napisał(a):

8-10 lat temu się używało MLC a nie TLC. Sam mam jeszcze takiego staruszka Goodrama Iridium Pro 240 GB i tam nie ma mowy o jakimkolwiek zapchaniu cache - zapis się trzyma deklarowanych prędkości non stop.

Świetny dysk, postawiłbym go na równi z legendarnym crucialem mx500, pracował u mnie 5 lat jako systemowy po czym jakieś 3,5 roku temu wpakowałem go do laptopa klienta :E i robi jako systemowy do tej pory, nie do zdarcia ;) 

Edytowane przez Send1N

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...