Biorąc pod uwagę, że nowe samochody mają najczęściej systemy odcinania np. chłodnicy, to raczej bym się nie obawiał spadku temperatury oleju, a przynajmniej w tych TSI taka sytuacja nie nastąpiła, a temperaturę monitorowałem.
W elektrykach w najgorszym wypadku będziesz miał po prostu duże zużycie (brak pompy, brak chłodzenia/ogrzewania cieczą akumulatora). Chyba, że jakieś zabezpieczenia są obecne, typu np. poniżej 10% ogrzewanie/klima jest wyłączana, ale z tym się nie spotkałem.
Rekomendowane odpowiedzi