Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dodaję ten wątek choć to chyba jeszcze nie jego czas i nie będzie na razie zbyt popularny. Uświadamiam sobie jednak, że zapewne zbliża się ten wiek i czas, kiedy w końcu zacznę na coś chorować. Obserwując kierunki zmian w naszym systemie ochrony zdrowia nieco się o siebie z przyszłości martwię. Na razie może nie jest bardzo źle, ale nie zamierzamy w kierunku podwyższenia standardów, a bardziej w kierunku ich obniżenia. Może poza onkologią, gdzie w miarę trzymamy jakieś europejskie standardy. Ale taka szeroko rozumiana obsługa medyczna to naprawdę słabo. I co mnie martwi, ma być gorzej.

Opublikowano

Jakość jakością... z dostępnością też jest coraz gorzej. Jeszcze jakieś 5-10 lat temu korzystając z prywatnych abonamentów można było wiele badań załatwić od ręki. Aktualnie mam wrażenie, że tyle ludzi pouciekało do prywaciarzy, że nie nieraz niektóre tematy można na NFZ szybciej ogarnąć. Chyba tylko pakiet z PZU ma jeszcze jakiś sens jeżeli ktoś jest rzeczywiście schorowany i nie ma czasu czekać w kolejkach, cała reszta luxmedów czy innych medicoverów jest coraz bardziej daremna z każdym dniem.

Opublikowano

Nowy, wyewoluowany system opieki zdrowotnej będzie wymagał dużo wyższego niż obecnie finansowania. Zwłaszcza na początkowym, reformatorskim etapie. To jest punkt wyjścia. A teraz można zacząć dyskutować jak to zrobić z uwzględnieniem kto się na te większe obciążenia zgodzi.

Opublikowano
W dniu 15.01.2025 o 22:28, Klakier1984 napisał(a):

Chyba tylko pakiet z PZU ma jeszcze jakiś sens

Jeżeli w innych jest gorzej, to pozdro.

O ile do ortopedy idzie jeszcze w miarę szybko się dostać, tak do okulisty...

 

Najbardziej mnie rozwaliła próba zapisania się na zabiegi rehabilitacyjne. Każdy zabieg to oddzielny termin, nie tak jak na NFZ że masz 2 tygodniowy pakiet i jedziesz każdego dnia na tą samą godzinę i lecisz ze wszystkim zabiegami. Nie, to by było zbyt proste, więc najpierw stoisz przy okienku godzinę, żeby te wszystkie zalecone zabiegi poumawiać, potem jeszcze za to płacisz (mam jakiś jeden z podstawowych pakietów), to potem jeszcze kombinuj jak to zgrać z pracą.

Opublikowano

Większość z nas będzie miała problem, dzisiaj pewnie wcale nie jest tak źle. Kiedy cały bum dzieci z lat 80-tych XXw. dociągnie do sześćdziesiątki i zacznie mocniej wymagać opieki zdrowotnej zrobi się jeszcze gorzej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • U mnie na wszystkich murach jest 10cm wełny, która ma właściwości tłumiące. Filc PET też takie ma, ale jest cienki, więc zadziała tylko na najwyższe częstotliwości. Jego rolą nie jest u mnie tłumienie. To robi wełna. Filc to tylko maskownica, wierzchnia warstwa. W miejscach, gdzie na wierzchu jest filc, tłumi cała objętość wełna + PET, a w miejscach, gdzie na wierzchu są zwykłe płyty GK, dźwięk się odbija. Na tych płytach GK będą też dyfuzory. Są zarówno przed, jak i za słuchaczem oraz po bokach. Aczkolwiek, czy będą to tylko dyfuzory, czy może coś jeszcze i ile, okaże się po kolejnych pomiarach.   Nie jestem pewien, czy mamy na myśli tą samą ścianę, pisząc "tylna", ale płyty diamant są na ścianie z oknem za kolumnami a przed słuchaczem. Tam też będą pułapki basowe. Nie umiem Ci opisać, dlaczego akurat ta ściana tak pracuje pod kątem basu. Akustyk celowo tak to zaprojektował, bo widział, że będzie mało miejsca na bass trapy w rogach ze skosami. Ściany kolankowe mają 160cm. W ostatnich pomiarach wyszło, że działa. Przy następnej rozmowie dopytam o szczegóły rozwiązania. Akurat Pan Bartek jest mega spoko i chętnie rozmawia o całym temacie bez ukrywania swojej wiedzy. Jak coś mnie ciekawi, to pytam i tyle.   Wracając do filca PET, żeby tłumił więcej pasma, musi być go gruba warstwa. Można tak zrobić. U mnie jest ~40m2 takich powierzchni. 1m2 filca PET o grubości 9mm od Mega Acoustic kosztuje jakieś 330PLN. Żeby napchać tego 10cm w głąb, wychodzi jakieś 150k PLN. Wełna ma podobne właściwości akustyczne, ale jest gazylion razy tańsza. Niestety jest też materiałem ostrym, szorstkim oraz pylącym, więc nie zostawisz jej jako wierzchniej warstwy. PET to tylko maskownica w takim projekcie. Tak samo, jak moje perforowane płyty GK obecnie. Tyle że te niestety zostały zamontowane na inne płyty GK (czyli twardą powierzchnię), więc wełna jest odcięta i nie pełni swojej roli. Perforowane płyty GK, czy cienka warstwa PET to za mało, aby zadziałały tłumiąco na szersze pasmo. Tłumieniu w takim scenariuszu ulegną tylko najwyższe częstotliwości, a większość się odbije od twardej płyty i nie dotrze do wełny za nią. Jest to u mnie właśnie w taki sposób skopane i pogłos jak w kościele pomimo tych śmiesznych dziurek z flizeliną w perforowanych płytach GK. Całkowicie nie działają. Na moje oko dokładnie ten sam temat i nawet odpowiedź od znajomej osoby: https://forum.audio.com.pl/topic/84961-filc-jako-materiał-poprawiający-akustykę/.     Podczas naprawy mógłbym usunąć tę nieszczęsną litą płytę GK pomiędzy GK perforowanymi a wełną i jeszcze raz zamontować tylko płyty perforowane od razu na wełnę. Nie przypadła mi jednak do gustu ta technologia perforowanych płyt GK i stąd zmiana na PET. Idea jest ta sama.   A czy będzie to brzmieć dobrze? Nie wiem, choć się domyślam. Jeszcze nigdy mi nic nie zagrało dobrze w takim mega mocno zaadaptowanym pomieszczeniu. Po prostu brzmi to zbyt odmiennie od tego, co jest na co dzień w zwykłym pokoju. Myślę jednak, że podobnie, jak kable, pomieszczenie po 100h się wygrzeje i będzie git.  Po czasie głowa uzna, że tak jest dobrze. A tak bardziej na serio, u mnie nie pokrywamy 100% powierzchni ustrojami, tylko jest to robione punktowo. Do tego Pan Bartek mówił, że będziemy ostatni pomiar robić już moim sprzęcie i niekoniecznie będziemy dążyć do płaskich wykresów by the book, tylko do czegoś, co jest ogólnie dobre i sensowne, a potem celować pod moje preferencje.  
    • @maxmaster027 w tego śledzia wkręcasz szybkożłączki QDC, ktore można rozpiąć bez ryzka wycieku. Szubkozłaczki są po to aby oddzielić chłodnicę zewnetrzną od obudowy. Np. dla wyczysczenia z kurzu albo transportu. Generlnie zew. CLC to najlepsze rozwiążaanie pod maksymalizację wydajności chłodnic. Obudowy je tłamszą.  
    • Ogarną to prędzej czy później. Do Gigabyte AM4 w pierwszych latach ktoś robił custom biosy i dodawał\ujawniał dodatkowe funkcje.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...