Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Przejrzałem film i ciężko coś tutaj nadzwyczajnego znaleźć w tej Audi 80 B3 z 1990r z silnikiem 1.9D. Ot, totalny golas bez wspomagania, jedynie z opcjonalnym szyberdachem i customową anteną na tylnim błotniku (seryjnie B3 miało antenę wbudowaną w tylną szybę).

Ogólnie bardzo fajnie zachowany staruszek, ma nawet niepofalowaną uszczelkę maski, co to było bolączką tych aut :)

Edytowane przez trepek
  • Upvote 4
Opublikowano
26 minut temu, trepek napisał(a):

Przejrzałem film i ciężko coś tutaj nadzwyczajnego znaleźć w tej Audi 80 B3 z 1990r z silnikiem 1.9D. Ot, totalny golas bez wspomagania, jedynie z opcjonalnym szyberdachem i customową anteną na tylnim błotniku (seryjnie B3 miało antenę wbudowaną w tylną szybę).

Ogólnie bardzo fajnie zachowany staruszek, ma nawet niepofalowaną uszczelkę maski, co to było bolączką tych aut :)

Zegarek zamiast obrotomierza :D

 

A to nie jest czasem jakaś wersja USA? Większa antena do odbioru na falach AM i lepszego łapania FM na zadupiach?

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, KiloKush napisał(a):

Zegarek zamiast obrotomierza :D

Przecież to była domena bieda wersji? Wujek miał Golfa 2 i też zegarek zamiast obrotomierza. 

 

Miał też B3 ale chyba z 1.8 benzyną, super autko na tamte czasy (nie wiem dokładnie kiedy, 2004?) 

Edytowane przez galakty
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Zegarek zamiast obrotomierza :D

Ten zegarek to był standard dla wszystkich wersji silnikowych poniżej 1.8E czyli na mechanicznym wtrysku paliwa Boscha. Za obrotomierz się dopłacało.

Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

A to nie jest czasem jakaś wersja USA?

Wersja USA a licznik w kilometrach, zderzaki bez bumperów, samochód w manualu i bez klimy? Nie :E

Wersje USA miały charakterystyczne zderzaki (1) i miejsce w przednich migaczach na obrysówki(2):

image.thumb.png.0823ee6c9631e3633319347ec0edf8b6.png

 

Silniki zawsze benzynowe a w środku fotele welurowe. Do tego dochodziły smaczki we wnętrzu, które były w wersji USA jak miękkie obicie środkowego tunelu (3), podłokietnik (4) i przedłużony środkowy tunel o cupholder. Samochody zawsze miały klimę (5).

 

image.png.1829e17ce3e54f678113999bc0b2c2e8.png

 

 

Z tyłu inny zderzak (6), boczne kierunki z miejscem na obrysówkę (7) oraz blenda na małą rejestrację (8).

image.png.976841ba1b32227bf2376425c42ee02d.png

Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Większa antena do odbioru na falach AM i lepszego łapania FM na zadupiach?

Nie, pewnie spalił się wzmacniacz antenowy umieszczony w lewym słupku C i ludkom nie chciało się tego szukać więc wstawili antenę normalną, aftermarketową.

Edytowane przez trepek
  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, trepek napisał(a):

Ten zegarek to był standard dla wszystkich wersji silnikowych poniżej 1.8E czyli na mechanicznym wtrysku paliwa Boscha. Za obrotomierz się dopłacało.

Wersja USA a licznik w kilometrach, zderzaki bez bumperów, samochód w manualu i bez klimy? Nie :E

Wersje USA miały charakterystyczne zderzaki (1) i miejsce w przednich migaczach na obrysówki(2):

 

Nie, pewnie spalił się wzmacniacz antenowy umieszczony w lewym słupku C i ludkom pewnie nie chciało się tego szukać więc wstawili antenę normalną, aftermarketową.

Albo w ogóle to antena od CB radia.

 

W latach 80-90 popularne były automatycznie wysuwane anteny w autach z USA. Zawsze chciałem mieć taki bajer :E 

Opublikowano
11 minut temu, KiloKush napisał(a):

Albo w ogóle to antena od CB radia.

Nie widać CB radia. Po prostu w 80'tkach z czasem (po 15 latach) pękały płytki zewnętrznego wzmacniacza, taki urok tych aut. A że orginalne radia nie miały wbudowanego wzmacniacza antenowego i nie każdy wiedział gdzie szukać przyczyny więc powstawały takie samoróbki z zewnętrzną anteną.

  • 4 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Słyszę Xantia, myślę @Petru23 :E 

 

Ale to nic złego bo to fajne auto było :) 

Po tylu latach? To się chyba powinno już leczyć.... 8:E

Opublikowano
23 godziny temu, galakty napisał(a):

Zawieszenie pneumatyczne to chyba final boss zawieszeń :D 

rodzice mieli BX'a jak bylem mały. Szło to nieźle podnieść i wjechać w leśne drogi. No ale zawieszenie pamiętam, że chyba z 2 razy było w naprawie i w końcu go sprzedali :D 

  • 2 tygodnie później...
  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...