Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miałem oczywiście na myśli za pierwszym przejściem w PoE II. Tutaj to jest kompletny relaks, mój kot by pewnie przeszedł LE bez jednej śmierci. :P

 

Latam już po endgame, póki co przerwa, bo w takim tempie to zrobię wszystko do poniedziałku, a gdzie tu jeszcze do piątku(PoE II 0.3 start). :D 

Opublikowano
27 minut temu, wrobel_krk napisał(a):

Poe2 jak grasz kolejny raz też nie giniesz. Ja już zaczne zaraz 10 etap kampanii na spokojnie tym razem historie sledzić:)
Beastmaster z wronami

Ja mam na miska, kampania zrobiona, 64lev ale dopiero wroce moze w pon na chwile albo wtorek, do takiego okazjonalnego grania mozna pofarmic.

Opublikowano
4 godziny temu, dan254 napisał(a):

itemki dalej potrafią na 6 wypaść.

Od tego są filtry lootu.

Bo może być na 6 a wypadnie użyteczny shard I wtedy go w kuźni pozwalasz. W poe2 też wypadają śmieci ciągłe ale ich nie widać z filtrami 

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Prawie 70lvl, Sokolniczka pod 2x 1h mimo, że miałem grać łuczniczką ale jednak poszedłem w skill który tworzy wir ostrzy(umbral blades) więc nie było bata, by mieć w zanadrzu łuk.
Powoli zbliżamy się do punktu kulminacyjnego jakim jest POE2 z sezonem, LE dla mnie to taka rozgrzewka. 

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano

Ja 2 sezonu/cyklu nie gralem ale z tego co czytam to jest niemal to samo + ciut nowosci, wiec pewnie daltego az tak duzo ludzi nie gra, kolejna rzecz to widac ze LE dorownuje D4 z szybkoscia zrobienia co sie da, 3 dni i koniec ;) uber boss mozna zrobic i roll nowej postaci, w D4 jest podobnie, tam jest jeszcze farma paragonow co trwa troche dluzej i roll postaci.

Mi osobiscie zejdzie z miesiac w LE bo gram z doskoku jak w D4 wiec pasuje, ale sporej czesci nie bardzo. Do tej pory jest ok, ale nie porywa. Dobijasz endgame i jedynie co zostaje to monolity. Tyle dobre ze czasami 30sek i skonczone :D

Opublikowano

Tak, sezon 3 to tak naprawdę ma to co zapowiadali w drugim, ale nie zdążyli. 

 

Dla mnie LE to też dojście do końca i może drugą postacią ale pewnie nie będzie mi się chciało kampanii przechodzić... Jedyny plus D4 to właśnie skip kampanii i lecisz robić to co chcesz. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...