Skocz do zawartości

Pawelek6

Użytkownik
  • Postów

    698
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Pawelek6

  1. Wszystko począwszy od GTX 970, GTX 1060 3GB i RX 470/570 wzwyż będzie dławione już wyraźnie. Szaleństwo @Stjepan z tym RX-em 5600 XT, kartą na poziomie RTX-a 2060 To tylko 2R/4W Ivy Bridge, czyli Sandy Bridge po mikro liftingu. Dopiero i3 Skylake dogoniło i5 Sandy. Najlepiej mi się tu widzi GTX 1050 Ti, który nie wymaga nawet dodatkowego zasilania, więc to również może być plus (autor nie podał zasilacza). No i Pascal lepiej sobie radzi w DX 12 i Vulkan względem Maxwella. Aczkolwiek wszystko sprowadza się do ceny, gdyż w tym przypadku faktycznie musi być tanio aby to miało sens.
  2. Nie. Często wyświetla się na głównej stronie forum w bloczku najnowszych odpowiedzi. Tak samo nie zaglądam do polityki itp. Trafiłem na yt na krótki filmik, który ładnie pokazuje ludzką naturę i stwierdziłem, że do tego tematu będzie wam pasował.
  3. Nie śledzę tego tematu (szkoda mi czasu i nerwów), ale myślę, że to idealnie tutaj pasuje i pokazuje naturę naszego ludzkiego gatunku:
  4. "Normalny" i "Windows" to są dwa wzajemnie wykluczające się słowa
  5. Na czerwono chyba do likwidacji, gdyż to nie są komputery przenośne. A w zielonym miejscu ów konsole mają swój temat(y).
  6. Pawelek6

    NO LAW

  7. Ładne OSD! Nie wiem tylko, co to za jakieś bohomazy w tle
  8. Nie bronię piracenia. Jednakże pamiętam okres jak rynek u nas w kraju rozwijał się. Ludzie nawet nie wiedzieli co to jest "pirat". Znajomy coś miał na płycie, to się normalnie pożyczało. Czy np. bazary, sam na takowych kupowałem kartridże (choć mówiłem wtedy dyskietki) do Pegasusa. Czy to było legitne? Nikomu nawet przez myśl takie pytanie nie przeszło. To były inne czasy. Zazwyczaj to była nawet jedyna forma aby cokolwiek dostać u nas. Baaa... w ten sposób jakoś rynek w ogóle się rozkręcił, ponieważ ludzie kojarzyli już pewne marki. Natomiast problemów z zabezpieczeniami, które powodowały problemy u osób z oryginalnymi kopiami również nie brakowało. Złodziejstwo jest w sumie dzisiaj nawet jakby zalegalizowane. Kupujesz pełny produkt AAA za ponad 300zł i co? Czekasz pół roku na łatki aż naprawią grę. Dokładasz kolejne $$$ do mikrotransakcji i innych DLC zapowiedzianych o zgrozo jeszcze przed premierą podstawki. Jeszcze oczywiście po czasie mogą wyłączyć tryby sieciowe albo w ogóle grę ci wywalić z konta. A Windows? Kupujesz licencję i dostajesz reklamy w płatnym systemie i strach przed każdą aktualizacją obecnie czy coś znowu nie przestanie działać. Tak samo streamingi dzisiejsze filmów czy muzyki. Na początku to było fajne jak był np. tylko Netflix i Spotify. W jednym miejscu wszystko, ale inni zechcieli zarabiać i teraz jest multum platform i płacenie kilku abonamentów, bo jedno jest tu, drugie tam itd. No i oczywiście problem zniknięcia z biblioteki jak najbardziej możliwy. To nie jest twoje, ty tylko wypożyczasz to co jest w danej chwili. Jakiś czas temu gdzieś był artykuł, że piracenie filmów znowu rośnie, gdzie około 10 lat temu zaczęło maleć. Właśnie dlatego, ludzi nie stać na płacenie po kilka abonamentów. Branża rozrywkowa sama się zakopuje obecnie. Te korporacje rozrosły się do tak niebotycznych rozmiarów, że mają w poważaniu klienta. Dla nich liczy się tylko zarobek. Jak coś czasem zrobią "miłego", to tylko po to aby przykryć inny problem. Kij ma dwa końce pamiętaj.
  9. Pawelek6

    Windows 11

  10. Hmm... ostatni screen może wyglądać nieco dwuznacznie
  11. Tak dodam, że w erze pudełek z płytami, nie raz używało się cracka po to aby nie żonglować płytami co chwilę, by gra startowała bez niej. Czyli człowiek kupił sobie legalnie oryginał aby następnie go scrackować. I tak jak wyżej, nie ma co bronić pirata, ale to nie znaczy, że zawiera wirusy, wręcz przeciwnie, często jest mniej badziewia różnego typu, które legalnemu użytkownikowi tylko uprzykrza życie. Bywały w końcu takie sytuacje, że piraci mogli grać, a posiadacze oryginalnych kopii gry nie, bo coś się sypało i trzeba było czekać na patcha.
  12. Pawelek6

    Windows 10

    Ale listopadowa miesiąc temu wpadła i nie tylko u mnie. W sumie, to... walić P.S. Za to widzę w MS Store, że Office 2016 zaktualizował się w piątek. Oni już sami tam w MS nie widzą co i kiedy aktualizują.
  13. Pawelek6

    Windows 10

    A u mnie nic nie ma. Nadal tylko wyświetla ten żółty komunikat, który wrzucałem wyżej. Listopadowa była, a grudniowej brak.
  14. Pawelek6

    NO LAW

    A może CDPR sprzedał im po prostu jakąś wczesną wersję CP2077, którą oni sobie teraz wykończą?
  15. No nie mogę. Serio morda i kreator mord już jest dla was najważniejszy? Potem się dziwicie, że skórki wszędzie wpychają na prawo i lewo. Właśnie tego potrzebujecie!
  16. Nom, także zignoruję ten tytuł.
  17. Angielski nie przeszkadza, tylko czas trwania, blisko 2h. Ktoś mógłby streścić? Tak z ciekawości.
  18. Pawelek6

    Windows 10

    Ale MS kombinuje. Aktualizacje zabezpieczeń jednak dają, ale monit dodatkowo, że niby ich nie ma jako straszak również
  19. @leven tak, ale z drugiej strony cieszysz się, że dają ci teraz ochłapy. W ten sposób właśnie działają wielkie firmy. Pierwsze coś zabierają, ludzie się buntują, następnie firma co nieco przywróci (ale nie wszystko!) robiąc sobie reklamę jacy to nie są prokonsumenccy, a klienci wracają. I tak powoli za każdym razem powtarza się sytuacja. Takie systematyczne urabianie ludzi aby ostatecznie korpo wyszło na swoje. NV nie jest jedyna. W branży elektronicznej nie trzeba daleko szukać. P.S. Choć w twoim przypadku ciężko akurat dyskutować odnośnie NV (czy Intela), jest to mało obiektywne, ponieważ konkurencja nie istnieje dla ciebie.
  20. Właśnie dałeś perfekcyjny przykład idealnego klienta dla korporacji.
  21. Moce przerobowe idą na produkcję pamięci pod AI. Tylko zwykli ludzie nie będą mieli w ogóle na czym albo nie będzie ich stać na zakup komputera, smartfona do obsługi AI P.S. Tak wiem, centra danych itp. są ważniejsze.
  22. Ludzie są sami za to odpowiedzialni, że się przywiązują do wygód od dużych korporacji i marek, znaczków. Czy coś się zmieni? Jeśli nie przytrafiłaby się jakaś potężna bomba z prawdziwego zdarzenia, tak w cudzysłowie, to raczej nie widzę szans na zmiany. Czy większość użytkowników Windowsa potrzebuje go? Nie. Typowy Kowalski co przegląda neta, ogląda filmy, jakaś drobna praca biurowa czy od biedy odpali jakiegoś CS-a, to wystarczy na luzie jakaś dystrybucja Linuxa. Każdy kto nie używa jakiegoś konkretnego programu, którego brakuje na Linuxie mógłby przejść. A tutaj mamy spory wybór i nie brakuje takich co wyglądają wręcz identycznie jak Windows. Jednakże nie są Windowsem, wieloletnie przyzwyczajenia. Ludzie non-stop kupujący nowe smartfony Samsunga i Apple. Potrzebują ich z generacji na generację? Nie. Czy przeciętny Kowalski potrafi odróżnić generację z roku na rok? Szczerze wątpię. Jakaś "iSzmata" czy kółka do obudowy Maca co wyszły parę lat temu za worek pieniędzy - użytkownicy Apple nie widzą problemu. Itd. itd. można byłoby wymieniać, a wszystko sprowadza się do pierwszego zdania, które specjalnie pogrubiłem. Ludzie lubią wygody, taka nasza natura. I do czasu aż nie stanie się coś katastrofalnego, będą bronić i korzystać z takich wygód. Korporacje już doskonale znają metody zwiększania liczby swych użytkowników.
  23. Ty się odwal od milenialsów!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...